Zobacz pełną wersję : Olej silnikowy do UFO 1.4, 1.8, 2.2
Strony :
1
2
3
4
5
6
[
7]
8
9
Eneos 0w20
Przy wyższej temperaturze, gdy ostrzej jeździmy to ten olej nie ochroni silnika tak dobrze jak 5W30.
0W20 to olej nastawiony tylko na ekonomię - żeby silnik mniej spalał.
A co do tego Eneos 0W20 to są przypadki, gdzie ludziom zaczynało go zużywać w silniku Hondy więcej niż innego (Millers) oleu 0W20:
http://www.accordklubpolska.pl/index.php?/topic/32419-silnik-bierze-olej/page-2
Może i cosmo ma wiedzę i tabelki w głowie, ale jak napisałem, że stwierdziłem osobiście na własnym silniku, że miałem zużycie oleju Motul x-cess a po zastosowaniu oleju Texaco Havoline zużycie nie występuje (lub jest tak małe, że go nie zauważam jak do tej pory) to nazwał mnie kłamcą. A ja wiem co zauważyłem i niczego nie wymyśliłem, stąd Motul jest dla mnie olejem beznadziejnym, przereklamowanym i nikomu go nie polecę, ani nigdy go też nie zastosuję. I żadne tabelki i marketingowy bełkot tego nie zmienią. Nie dam sobie wcisnąć byle czego, choćby produkt miał najlepszy marketing, a skoro u mnie w silniku się nie sprawdził, to go omijam szerokim łukiem.
Stosowałeś Motul X-CESS 5W40 ? Ja też i kiepsko jeździł w porównaniu do Liqui, ale jak wlałem Motul ECO-NERGY 5W30 to jestem mega zadowolony.
Pytanie tylko, czy to, żużywa olej oznacza, że olej jest do bani? Czy może olej jest nieodpowiedni do silnika? Warto poczytać ze zrozumieniem tabelki o pompowalnościach olejów. Jakbyś zalał np. Lotosem 15W40 mineralnym to na pewno zalepi silnik i nie będzie brał oleju, tylko czy to na pewno oznacza, że to dobry olej? U mnie bierze ok. 0.7-1l między wymianami i co z tego? Czy litr oleju na 10 000 km w Dieslu 2.2 z turbiną to dużo? Jak zaleję go gęstym olejem to pewnie nie będzie brał, ale smarowanie turbiny oraz samego silnika w niskiej temperaturze będzie gorsze. Auto chodzi cicho i przyjemnie, trochę lepiej niż na Liqui, kolejnym olejem, który zamierzam przetestować będzie Valvoline, więc za jakiś czas też się wypowiem, bo będę miał porównanie.
zyga : świat jest bardziej skomplikowany niż może ci się wydawać.
Czasem niektórą wiedzą można się podzielić z innymi, ale bez możliwości oficjalnego podania skąd się ma dane informacje.
Bo podanie pewnych danych mogło by narazić kogoś na nieprzyjemności.
Tak samo w przypadku Cosmo - uważasz że jest "naganiaczem firmy Motul" - i co z tego - naprawdę życzę sobie aby było wiecej takich ludzi z taką kompletną wiedzą jak on.
Osobiście nie wierzę w tego typu teorie spiskowe. Czy on nagania na jeden, konkretny sklep? Nie znalazłem nic takiego z jego strony, więc nie jest sprzedawcą detalicznym. To kim? Przedstawicielem Motula? I gania po forach w swoim wolnym czasie, żeby przekonać kilka-kilkanaście osób do Motula? Angażując taką masę prywatnego czasu w sprzedanie KILKU baniek? Jeśli jest przedstawicielem to dzwoni do jednej hurtowni i od ręki sprzedaje kilkaset baniek Motula a nie zawraca sobie głowy pojedynczymi bańkami. Więc moim zdaniem tutaj teoria o wciskaniu Motula nie trzyma się kupy. Jest przekonany do tego oleju, uważa że jest dobry i pokazuje dlaczego - to dobrze, jeśli ktoś uważa inaczej to niech merytorycznie podyskutuje. A jeśli i tak uważa że jego olej jest lepszy bo jest lepszy to przecież to jego prawo. Nikt nikomu nie każe jeść masła, ktoś woli margarynę i tyle. Człowiek ma wiedzę i się nią dzieli, kto chce skorzysta. Ja testuję różne oleje, o Motulu złego słowa nie powiem, ale uważam też Liqui za bardzo dobry olej, właśnie na podstawie analizy danych z kart charakterystyki niestety dostępnych tylko dla rynku niemieckiego, dla naszego Liqui nie podaje szczegółowych danych, plus na podstawie subiektywnych odczuć z pracy silnika. Jak zaleję olejem Valvoline, bo taki jest plan, to też podzielę się spostrzeżeniami.
cmc wyrywasz kilka zdań i piszesz posta z dupy,wali mnie to co ,kto itp,lej sobie co chcesz,nie umiesz czytać ze zrozumieniem tego co zalecam cosmutolowi to nie pisz nic,rozumiem ,ze taki sam post napisałeś na wielu innych forach różnych marek samochodów
czy odnosiłem się do twojego posta? czy zadawałem ci jakieś pytanie? to po co spamujesz i sam piszesz posta z dupy? naucz się czytać ze zrozumieniem, nigdzie nie odnoszę się do twoich wypowiedzi i też mnie wali co komu zalecasz, odniosłem się do wypowiedzi konkretnej osoby
napisałem taki sam tekst na forach kilku marek? udowodnij swoje brednie albo się nie odzywaj wcale, bo nie zwracałem się do ciebie
czy odnosiłem się do twojego posta? czy zadawałem ci jakieś pytanie? to po co spamujesz i sam piszesz posta z dupy? naucz się czytać ze zrozumieniem, nigdzie nie odnoszę się do twoich wypowiedzi i też mnie wali co komu zalecasz, odniosłem się do wypowiedzi konkretnej osoby
napisałem taki sam tekst na forach kilku marek? udowodnij swoje brednie albo się nie odzywaj wcale, bo nie zwracałem się do ciebie
kup sobie okulary jak jesteś ślepy,nie cytuj wszystkiego bezmyślnie,bo ktoś napisze ,ze miał Twoją żone i to przekopiujesz
cmc wyrywasz kilka zdań i piszesz posta z dupy,wali mnie to co ,kto itp,lej sobie co chcesz,nie umiesz czytać ze zrozumieniem tego co zalecam cosmutolowi to nie pisz nic,rozumiem ,ze taki sam post napisałeś na wielu innych forach różnych marek samochodów
Na początek mógłbyś nauczyć się poprawnie pisać w języku polskim, a dopiero potem zabierać głos.:(
Zamieszczone przez zyga502
cmc wyrywasz kilka zdań i piszesz posta z dupy,wali mnie to co ,kto itp,lej sobie co chcesz,nie umiesz czytać ze zrozumieniem tego co zalecam cosmutolowi to nie pisz nic,rozumiem ,ze taki sam post napisałeś na wielu innych forach różnych marek samochodów
Na początek mógłbyś nauczyć się poprawnie pisać w języku polskim, a dopiero potem zabierać głos.
co mi zarzucasz?
kup sobie okulary jak jesteś ślepy,nie cytuj wszystkiego bezmyślnie,bo ktoś napisze ,ze miał Twoją żone i to przekopiujesz
Co konkretnie kopiuję? niczego nie kopiuję, na wzrok nie narzekam, dziękuję za zainteresowanie, miałem ostatnio badanie i nie potrzebuję okularów, natomiast jak się kliknie odpowiedz to strona wkleja fragment wypowiedzi i jeżeli będę odpowiadał na jego wypowiedź to mi to wklei, w czym widzisz problem? jeśli komuś na coś odpowiadam to strona to wkleja, rozumiem, że jak nie masz argumentu to czepiasz się czegoś z dupy? Niczego nie cytuję, tylko odpowiadam na coś. Wiem, niektórych nie da się przekonać, że czarny jest czarny. Jak ktoś napisze, że twoja żona puszcza się z sąsiadem to odpowiadając na jego post też automatycznie zamieści się fragment jego wypowiedzi. Czy jednak w tym wątku jest o tym dyskusja? Może sam kup okulary ew. coś na pamięć, bo o czym innym była tu mowa i jak już wspomniałem od początku nie spamuj.
Fajnie, że bawią cię utarczki słowne na poziomie piaskownicy, dla mnie poziom dyskusji staje się żenujący i jeśli chodzi o mnie eot.
Ocho! Widzę ze w tym wątku cały czas walicie konia na temat który olej lepszy :D. Wiadomo ze Motul 0W30 :D:D:D
Wysłane z kalkulatora
Co konkretnie kopiuję? niczego nie kopiuję, na wzrok nie narzekam, dziękuję za zainteresowanie, miałem ostatnio badanie i nie potrzebuję okularów, natomiast jak się kliknie odpowiedz to strona wkleja fragment wypowiedzi i jeżeli będę odpowiadał na jego wypowiedź to mi to wklei, w czym widzisz problem? jeśli komuś na coś odpowiadam to strona to wkleja, rozumiem, że jak nie masz argumentu to czepiasz się czegoś z dupy? Niczego nie cytuję, tylko odpowiadam na coś. Wiem, niektórych nie da się przekonać, że czarny jest czarny. Jak ktoś napisze, że twoja żona puszcza się z sąsiadem to odpowiadając na jego post też automatycznie zamieści się fragment jego wypowiedzi. Czy jednak w tym wątku jest o tym dyskusja? Może sam kup okulary ew. coś na pamięć, bo o czym innym była tu mowa i jak już wspomniałem od początku nie spamuj.
Fajnie, że bawią cię utarczki słowne na poziomie piaskownicy, dla mnie poziom dyskusji staje się żenujący i jeśli chodzi o mnie eot.
hm tyle pisania o niczym
Ocho! Widzę ze w tym wątku cały czas walicie konia na temat który olej lepszy :D. Wiadomo ze Motul 0W30 :D:D:D
coś Ci się pomylił - oczywiście Motul ale 0W40 :)
Polemizowałbym :D tylko 0W30 hehehe
Wysłane z kalkulatora
grypsownik
17-01-17, 03:29
witaj
mam pytanie posiadam honde civic 2.2 2007 206 tys lany był od nowości 5w40 we Włoszech a w Polsce leje 5w40 raz był castrol i edge i brał ok 1l na 10000 potem był valvoline max life i tak sam brał co byś teraz polecił zalać?
Ja leje, Shell 5w40 co prawda na 15 tyś km.. 2 litry oleju łyka.. ale to chyba w civicach czy benzyna czy diesel standard. Jak go kupiłem był zalany Total Energy 5w40 i faktem jest że silnik brał mnie oleju ale na Shellu wydaje mi się że lepiej chodzi. Zresztą w Polskim serwisie leją tylko Shella :-)
grypsownik
17-01-17, 22:40
Ja leje, Shell 5w40 co prawda na 15 tyś km.. 2 litry oleju łyka.. ale to chyba w civicach czy benzyna czy diesel standard. Jak go kupiłem był zalany Total Energy 5w40 i faktem jest że silnik brał mnie oleju ale na Shellu wydaje mi się że lepiej chodzi. Zresztą w Polskim serwisie leją tylko Shella :-)
trochę bierze oleju dziwne czyli co civic biorą olej ?
marcin001984
17-01-17, 22:43
Ja leje, Shell 5w40 co prawda na 15 tyś km.. 2 litry oleju łyka.. ale to chyba w civicach czy benzyna czy diesel standard. Jak go kupiłem był zalany Total Energy 5w40 i faktem jest że silnik brał mnie oleju ale na Shellu wydaje mi się że lepiej chodzi. Zresztą w Polskim serwisie leją tylko Shella :-)
Bzdura. Ja miałem UFO 1.8 i nie brał oleju, a lałem 0W20 Amsoil, potem 0W30 Amsoil i jeszcze potem spróbowałem Motula 0W30. Przebiegi roczne robiłem ok. 17 tys. km. Praktycznie żadnych ubytków, a jazda często dynamiczna pod czerwone pole.
Co do Shella... to serwisy go leją nie dlatego że jest och i ach, a dlatego że mają z nimi zawartą umowę.
Hmm mam Olej silnikowy MOTUL 0W30 8100 Eco-clean 5L, lezy u mnie od 1.5 roku, w końcu nie zdecydowałem się go zalać..bo mechanik nie chciał wiadomo wcześniej był 5w40 więc lepiej nie kombinować..i nadal motula 5w40 wlewać zmieniał ktoś z 5w40 na 0w30 i nic się nie sypło ? ;) :D Co interesujące silnik na 5w40 w ogóle nie bierze mi oleju pomimo jazdy na wszelakich obrotach.
Bzdura. Ja miałem UFO 1.8 i nie brał oleju, a lałem 0W20 Amsoil, potem 0W30 Amsoil i jeszcze potem spróbowałem Motula 0W30. Przebiegi roczne robiłem ok. 17 tys. km. Praktycznie żadnych ubytków, a jazda często dynamiczna pod czerwone pole.
Co do Shella... to serwisy go leją nie dlatego że jest och i ach, a dlatego że mają z nimi zawartą umowę.
Dokładnie tak, bzdura. Nie jest regułą, że silnik Hondy łyka 2 litry oleju od wymiany do wymiany! Ja od kupienia zalewam silnik 2.2 i-ctdi olejem 5w30 low saps (Valvoline) i nie bierze mi grama oleju, zero dolewek itp. Olej wymieniam co 10 - 12 tkm. Samochód kupiłem z przebiegiem ok. 88 000 km, teraz ma 150 000 km.
Pozdrawiam :D
tomasznietomek
18-01-17, 12:27
Czołem, chciałbym zmienić w swojej Hondzie UFO olej na 5w30. Znalazłem na allegro Motula X-Clean 5W30, jednak występuje on pod nazwą X-Clean, X-Clean+, oraz X-Clean FE. Czy jest mi ktoś w stanie wyjaśnić różnice w tych olejach. Moja Honda wyjechała z salonu w 2012 roku, ma silnik 1.4 i-Vtec i przejechane 196 000 km. Nie bierze ani grama oleju pomiędzy wymianami, które robię co 8-10 tysięcy. Czy ktoś mi poleci również Motula, czy może jakiś inny olej w okolicach 150-170zł za 4-5 L ?
Czołem, chciałbym zmienić w swojej Hondzie UFO olej na 5w30. Znalazłem na allegro Motula X-Clean 5W30, jednak występuje on pod nazwą X-Clean, X-Clean+, oraz X-Clean FE. Czy jest mi ktoś w stanie wyjaśnić różnice w tych olejach. Moja Honda wyjechała z salonu w 2012 roku, ma silnik 1.4 i-Vtec i przejechane 196 000 km. Nie bierze ani grama oleju pomiędzy wymianami, które robię co 8-10 tysięcy. Czy ktoś mi poleci również Motula, czy może jakiś inny olej w okolicach 150-170zł za 4-5 L ?
lej dale ten sam olej jaki do tej pory lałeś skoro nic go nie zużywa, po co szukasz kwadratowych jaj?
marcin001984
18-01-17, 17:35
Czołem, chciałbym zmienić w swojej Hondzie UFO olej na 5w30. Znalazłem na allegro Motula X-Clean 5W30, jednak występuje on pod nazwą X-Clean, X-Clean+, oraz X-Clean FE. Czy jest mi ktoś w stanie wyjaśnić różnice w tych olejach. Moja Honda wyjechała z salonu w 2012 roku, ma silnik 1.4 i-Vtec i przejechane 196 000 km. Nie bierze ani grama oleju pomiędzy wymianami, które robię co 8-10 tysięcy. Czy ktoś mi poleci również Motula, czy może jakiś inny olej w okolicach 150-170zł za 4-5 L ?
A ja bym wlał 0w30.
A ja bym wlał 0w30.
Uzasadnisz?
0W30 różni się od 5W30 mniejszymi oporami przy uruchomieniu silnika.
Po nagrzaniu silnika oba beda mieć podobną lepkość.
marcin001984
20-01-17, 08:32
Uzasadnienię to tym, że to olej o idealnej lepkości dla tego silnika, ķtóry służy do codziennej jazdy a nie na tor. Wcześniej stosowałem Amsoil, a potem Motul. Zmiana w sumie z ciekawości, a nie dlatego że Amsoil był jakiś zły.
Czytam i czytam i sam nie wiem co o tym wszystkim myslec... Pacjent Civic 1,8 UFO+LPG obecnie motul econ-nergy 5w30. Zaczał mi brac olej w granicach litra miedzy wymianami co 20 tys. Zmienic go na Shella 5w40? Moze 5w30 czy zostać przy obecnym? Co podpowiecie:)
Zdecydowanie częściej bym zmieniał olej niż co 20 tyś. Moim zdaniem 1L oleju przez 20 tyś przejechanych kilometrów to jest nic.
Zdecydowanie częściej bym zmieniał olej niż co 20 tyś. Moim zdaniem 1L oleju przez 20 tyś przejechanych kilometrów to jest nic.
dokladnie, przy gazie zmieniaj zdecydowanie czesciej - najlepiej co 10kkm. a 1l/20kkm to tyle co nic..
A dlaczego niby częściej?
Deadline92
23-01-17, 11:35
Chłopaki jaki olej Honda civic type s 2009 teraz jest zalany jakis tam castrol 5w30 co tam teraz wlać ? MOTUL 5W-30 8100 X-Clean http://allegro.pl/olej-motul-5w-30-8100-x-clean-fe-silnikowy-5l-i6304533395.html ?
A dlaczego niby częściej?
Ze względu na większe zasiarczenie LPG i jego negatywny wpływ na parametry oleju.
Ze względu na większe zasiarczenie LPG i jego negatywny wpływ na parametry oleju.
i pewnie też wyższa temperatura spalania przy LPG co dodatkowo degraduje olej.
Deadline92
25-01-17, 12:41
Pomożecie jaki olej zamówić ?
Pomożecie jaki olej zamówić ?
Dowolny olej 0w30 lub 5w30 ACEA A5/B5. Jeśli chcesz, to możesz przepłacać wybierając bardziej renomowanego producenta, ale moim zdaniem dla R18A2 nie ma sensu.
Deadline92
26-01-17, 10:37
Czyli co ten Motul odpada ?
ten Motul z ta klasa ACEA A5/B5
8100 Eco-nergy 5W30 chodzi po 180-240 zl
8100 Eco-nergy 5W30 chodzi po 180-240 zl
Polecam Spec Gold Synthetic SN/CF FE 0W/30. Za bańkę 4 litry zapłacisz 77 zł na portalu aukcyjnym. Z resztą pieniędzy zrobisz, co uważasz za stosowne.
Trochę nie rozumiem tego częstszego zmieniania oleju dla silników z LPG z uwagi na wyższą temperaturę, ekspertem nie jestem ale trochę pogrzebałem w sieci i znalazłem ze temperatura spalania benzyny przy normalnej jeździe to 600-620 stopni, LPG 615-640 przy dużym obciążeniu rośnie to 820-840 w benzynie i 840-860 LPG.
Porównując to do zaleceń Motula że dla normalnej eksploatacji zmieniamy co 20 tyś przy ciężkiej co 10 tyś, i patrząc na różnice pomiędzy ciężkimi warunkami a normalnym użytkowaniem (które zmniejsza żywotność o połowę oleju) 15 stopni różnicy benzyna/lpg to pryszcz.... Jeśli żywotność oleju spada proporcjonalne to na lpg przy normalnych warunkach użytkowania powinniśmy wymieniać olej co 19 tyś a nie 15 jak zalecacie....
Wychodzi na to że znacznie większe znaczenie ma ciężka noga a nie rodzaj paliwa....
grypsownik
26-01-17, 21:55
a jak bierze olej przy 5w40 około 1 litra na 10 tys to można zarzucić olej 5w30 ???
a jak bierze olej przy 5w40 około 1 litra na 10 tys to można zarzucić olej 5w30 ???
nawet trzeba
Witam
Pisałem jakieś 10tys km temu, że zalalem hanie Mobil 1 5w50. Zalałem tym olejem bo myslalem, ze bedzie mi mniej go zarl. Ostatecznie wychodzi na to, ze I przy 5w30 Castrol edga I przy 5w50 mobil 1 bierze mi tyle samo (czyli ok 1l na 10tys). Polecacie zostać przy tym mobilu, czy zmienić na cos innego?
Przebieg 175k km. Dzięki wielkie z góry za pomoc.
Deadline92
27-01-17, 10:52
Polecam Spec Gold Synthetic SN/CF FE 0W/30. Za bańkę 4 litry zapłacisz 77 zł na portalu aukcyjnym. Z resztą pieniędzy zrobisz, co uważasz za stosowne.
To już bez przesady jakoś no name nie ufam to może jak teraz jest zalany Castrol to tez wlać Castrola ?
http://allegro.pl/olej-silnikowy-castrol-magnatec-5w30-a5-4l-i6663699202.html
http://allegro.pl/castrol-magnatec-professional-a5-5w30-5l-ford-913d-i6472803856.html
Z Castroli to w sumie sa te 2 CASTROL MAGNATEC PROFESSIONAL A5 5W-30 i CASTROL MAGNATEC STOP-START 5W-30 A5
Patrząc według tej normy co podałeś ACEA A5/B5 tak ogólnie to mały wybór jeśli to A5/B5 musi sie zgadzac
Jaki no name?? Co Ty opowiadasz? Ten olej o którym napisał kolega bezk to świetny olej polskiej marki Specol.
Podejrzewam, że sporo lepszy niż te castrole motule i inne zagramaniczne oleje.
To już bez przesady jakoś no name nie ufam to może jak teraz jest zalany Castrol to tez wlać Castrola ?
http://allegro.pl/olej-silnikowy-castrol-magnatec-5w30-a5-4l-i6663699202.html
http://allegro.pl/castrol-magnatec-professional-a5-5w30-5l-ford-913d-i6472803856.html
Z Castroli to w sumie sa te 2 CASTROL MAGNATEC PROFESSIONAL A5 5W-30 i CASTROL MAGNATEC STOP-START 5W-30 A5
Patrząc według tej normy co podałeś ACEA A5/B5 tak ogólnie to mały wybór jeśli to A5/B5 musi sie zgadzac
grypsownik
27-01-17, 14:18
nawet trzeba
a nie będzie tak że wtedy będzie mi go więcej brało bo jak przyjdą 5w40 bierze go 1 l to teraz jak zarzuce 5w30 to będzie go więcej bralo?
a nie będzie tak że wtedy będzie mi go więcej brało bo jak przyjdą 5w40 bierze go 1 l to teraz jak zarzuce 5w30 to będzie go więcej bralo?
nawet trzeba
Nie wiem co kolega opowiada jakie bzdury... Co ma piernik do wiatraka
Po pierwsze napisz jakiego oleju uzywasz ?
grypsownik
27-01-17, 19:40
Nie wiem co kolega opowiada jakie bzdury... Co ma piernik do wiatraka
Po pierwsze napisz jakiego oleju uzywasz ?
I
5w40 castrol od samego początku leje a od fabryki też lany 5w40 ale jakiej marki to już nie wiem jakiś włoski
Nie wiem co kolega opowiada jakie bzdury... Co ma piernik do wiatraka
Po pierwsze napisz jakiego oleju uzywasz ?
Żadne bzdury. Czasem jak olej jest zbyt lepki to wywołując większe tarcie się przegrzewa i ulatnia a co za tym idzie - ubywa oleju.
grypsownik
27-01-17, 21:48
Żadne bzdury. Czasem jak olej jest zbyt lepki to wywołując większe tarcie się przegrzewa i ulatnia a co za tym idzie - ubywa oleju.
więc jak zawsze przy castrol bierze mi 1 l przy 10 tyś to co mam załac motula energy 5w30 ???? nie będzie jego wiecej ubywac
więc jak zawsze przy castrol bierze mi 1 l przy 10 tyś to co mam załac motula energy 5w30 ???? nie będzie jego wiecej ubywac
valvoline albo havoline 5W30 się sprawdzi
grypsownik
27-01-17, 23:14
valvoline albo havoline 5W30 się sprawdzi
czyli ogólnie mówiac spróbować 5w30 ? powinno zredukować zużycie oleju
oczywiście żadnych wycieków nie mam wszytko suche
a motul 8100 5w30 eco-nergy
czyli ogólnie mówiac spróbować 5w30 ? powinno zredukować zużycie oleju
oczywiście żadnych wycieków nie mam wszytko suche
a motul 8100 5w30 eco-nergy
A ja bym zalal 0w30 valvoline, motul i nie trzymal sie wcale tego 5w30
Potestuj na tanim - wcale nie znaczy zlym -Spec Premium C3 Synthetic 5w30 lub 0w30 i sprawdz wtedy czy bierze czy nie bierze oleju.
Duzo o nim mowia i pisza same pozytywne opinie.
Problem w tym, że 1l/10 000 km, to żadne zużycie i to nie silnik Ci bierze olej tylko turbina, albo wyciek jakiś/odma/uszczelniacze. A w jej przypadku nie ma właściwie różnicy, czy zalejesz olej bardziej lepki, czy mniej. W przypadku silnika, przy zmianie lepkości byś odczuł różnicę. Robisz sporo krótkich odcinków?
grypsownik
09-02-17, 17:52
Problem w tym, że 1l/10 000 km, to żadne zużycie i to nie silnik Ci bierze olej tylko turbina, albo wyciek jakiś/odma/uszczelniacze. A w jej przypadku nie ma właściwie różnicy, czy zalejesz olej bardziej lepki, czy mniej. W przypadku silnika, przy zmianie lepkości byś odczuł różnicę. Robisz sporo krótkich odcinków?
tak krótkie do 15 km max
Mój mechanik ostatnio zaproponował mi olej Mitasu. Czy ktoś ma jakieś informacje, czy to olej warty uwagi?
http://www.mitasuoil.com.pl/produkty/silniki-benzynowe/mitasu-platinum/japonski-olej-mj-111-mitasu-platinum-pao-sn-5w-30-100-synthetic,p2101231262
tak krótkie do 15 km max
To masz odpowiedź. Kwestia turbiny, która uszczelnia się na ciepło. Nic niesamowitego, możesz lać standardowe 5w30/0w30 i się nie przejmować.
A co z tym Mitasu? Dobry? Zły?
Niby firma rozlewa w Singapurze a ma jedynie w Japonii jakis pokoik coby firma była zarejestrowana jako japońska.
No i te opakowania wypaśne.
grypsownik
12-02-17, 21:56
To masz odpowiedź. Kwestia turbiny, która uszczelnia się na ciepło. Nic niesamowitego, możesz lać standardowe 5w30/0w30 i się nie przejmować.
możesz mi wyjasnic z ta turbina o co chodzi ???
i poczuje jakas roznice miedzy 5w40 ktory był lany od początku a 5w30
i ktory wybrać 5w40 motul xcess czy 5w30 eco-nergy
Jakieś info w sprawie Mitasu? Dobry ten olej? Warto w to wchodzić?
Chodzi o pierścień uszczelniający, który pełną szczelność uzyskuje, dopiero jak turbina złapie swoją faktyczną temperaturę pracy.
Co do oleju, to masz dpf czy go nie masz?
grypsownik
13-02-17, 19:47
Chodzi o pierścień uszczelniający, który pełną szczelność uzyskuje, dopiero jak turbina złapie swoją faktyczną temperaturę pracy.
Co do oleju, to masz dpf czy go nie masz?
nie ma go
Oki, to może być w zasadzie każde 5W30 jak i 0W30. Zalej sobie X-clean FE i zmieniaj częściej. Powodzenia.
Pacjent Civic 1,8 UFO+LPG obecnie motul econ-nergy 5w30. Zaczał mi brac olej w granicach litra miedzy wymianami co 20 tys. Zmienic go na Shella 5w40? Moze 5w30 czy zostać przy obecnym? Co podpowiecie:)
z ciekawości, skoro LPG to czy może częściej też robisz przeloty autostradami na większych prędkościach ~150 ? Jeżeli tak, to standardowo chyba raczej, że trzeba dolać
Odnotował ktoś zauważalny spadek spalania przy przejściu na olej 0W20 lub 0W30 ?
Po zakupie VIII gen z R18A2 chcialbym zmienic olej. Obecnie byl Castrol 5W30 o ile dobrze odczytalem z zawieszki. Przebieg 58000 km.
Po przeczytaniu kilku tematow mysle, ze pojde w Valvoline. Pytanie tylko czy 0W30 czy 5W30. Do tego sa rozne rodzaje... Zeby bylo ciekawiej mechanik polecal Shella :)
Co bedzie najlepszym wyborem z ponizszej listy?
Valvoline Synpower 5W-30
Valvoline SynPower FE 0W-30
Neste 5W-30 City Pro
Shell Helix Ultra ECT 5W30 4L
Skoro wiesz już jaki olej chcesz, to go zastosuj. Możesz losować.
Przymierzam sie do Valvoline, natomiast chcialbym sie upewnic, ze bedzie w porzadku.
Nie wiem rowniez czym sie rozni "zwykły" Synpower od tego z dopiskiem "FE" poza lepkością i parametrami, wyglada na inną serie.
Nie sugeruj sie marką, tylko wymaganymi specyfikacjami.
Nie sugeruj sie marką, tylko wymaganymi specyfikacjami.
Tak, tylko że coś za coś: zalewając 0W20, 0W30 silnik mniej spali, ale będzie gorzej chroniony przy wysokich obrotach, kiedy to temperatura oleju drastycznie rośnie.
Natomiast na takim 5W40 pewnie lekko spalanie pójdzie w górę, ale przy wysokich obrotach silnik będzie lepiej zabezpieczony.
Ja poszedłem w kompromis i zalewam 5W30 :)
marcin001984
23-02-17, 20:03
A gdzie te wysokie obroty jak R18A2 kręci się max do 6700? 0W30 będzie optymalny. Jeżdżąc często do odcięcia na takim oleju nawet dolewek nie musiałem robić.
Dzieki, bede szukal czegos 0W30 lub 5W30.
Jezeli chodzi o normy ACEA to oleje A1/A5 sa chyba traktowane jako lekkobieżne natomiast A3 bardziej chroni silnik. Do VIII gena Honda dopuszcza wszystkie trzy normy.
Mozecie mi wyjasnic czemu konkretnie wybieramy tutaj A5 (lekkobieżny, zmiejszajacy zuzycie paliwa) zamiast A3 ktory teoretycznie bardziej chroni silnik? Chyba, ze cos pomyliłem...
Dzieki, bede szukal czegos 0W30 lub 5W30.
Jezeli chodzi o normy ACEA to oleje A1/A5 sa chyba traktowane jako lekkobieżne natomiast A3 bardziej chroni silnik. Do VIII gena Honda dopuszcza wszystkie trzy normy.
Mozecie mi wyjasnic czemu konkretnie wybieramy tutaj A5 (lekkobieżny, zmiejszajacy zuzycie paliwa) zamiast A3 ktory teoretycznie bardziej chroni silnik? Chyba, ze cos pomyliłem...
bo jedni wolą lepiej chronić silnik a inni wolą jak im spali mniej o 0,3 litra na 100km :)
bo jedni wolą lepiej chronić silnik a inni wolą jak im spali mniej o 0,3 litra na 100km :)
Ta, a instrukcja i Honda dalej swoje. A to chamy, wciskaja wszystkim kita, bo forum wie najlepiej, a wszyscy userzy jak wiadomo jezdza swoimi r18 po torze i paluja na 6800 przez pol dnia zjezdzajac przy tym 2 komplety opon. Glupi Ci uzytkownicy nie chca chronic swoich silnikow i stosuja sie do zalecen producenta. Meczace to juz jest.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Ale o co chodzi :)
Instrukcja dopuszcza rozne typy oleju (zakresy lepkosci, normy acea A1, A3, A5). Zakladam, ze jezeli ktos pisal ta instrukcje to wiedzial co robi. Wraz z roznymi normami pewnie wiaze sie rozna specyfikacja i warunki zastosowania tych produktow.
Ale czy tak naprawde na codzien jak zaleje np. A3 lub A4 albo nawet C3 to silnik sie zepsuje albo wplynie to na jego trwalosc w znaczny sposob?
Męczące kolego to jest ciągłe tłuczenie ludziom tutaj do głowy tego, że Honda nie zaleca w żadnej ale to żadnej instrukcji żeby lać konkretnie tylko oleje 0W20 czy tam 0W30 zamiast 5W30 czy 5W40. To są klasy lepkości, które użytkownik auta dobiera sobie samemu według klimatu w którym jeździ (temperatur panujących za zewnątrz) oraz sposobu użytkowania silnika (więcej pałujesz lejesz 5W40, chcesz jeździć ekonomicznie - lejesz 0W30).
Jedyne co Honda zaleca jednoznacznie to klasy jakości ACEA (i np. dla R18A2 zaleca klasę ACEA A1 - oleje lekkobieżne, eco, albo klasę ACEA A3 - oleje o większym HTHS które lepiej ochronią przy wyższych temperaturach i pałowaniu).
Ta, a instrukcja i Honda dalej swoje. A to chamy, wciskaja wszystkim kita, bo forum wie najlepiej, a wszyscy userzy jak wiadomo jezdza swoimi r18 po torze i paluja na 6800 przez pol dnia zjezdzajac przy tym 2 komplety opon. Glupi Ci uzytkownicy nie chca chronic swoich silnikow i stosuja sie do zalecen producenta. Meczace to juz jest.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Męczące kolego to jest ciągłe tłuczenie ludziom tutaj do głowy tego, że Honda nie zaleca w żadnej ale to żadnej instrukcji żeby lać konkretnie tylko oleje 0W20 czy tam 0W30 zamiast 5W30 czy 5W40. To są klasy lepkości, które użytkownik auta dobiera sobie samemu według klimatu w którym jeździ (temperatur panujących za zewnątrz) oraz sposobu użytkowania silnika (więcej pałujesz lejesz 5W40, chcesz jeździć ekonomicznie - lejesz 0W30).
Jedynie co do silnika to Honda zaleca (dla R18A2) klasę ACEA A1 (oleje lekkobieżne, eco) albo klasę ACEA A3 (oleje o większym HTHS które lepiej ochronią przy wyższych temperaturach i pałowaniu).
Ile razy mam jeszcze raz wklejac strone z mojej instrukcji?
https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170224/df22252219391efe16824fd2ee2a32ec.jpg
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
A co mnie interesuje jakaś Twoja instrukcja. Ja piszę o instrukcji do Hondy Civic 8 generacji (w moim przypadku UFO 5D z silnikiem 1.8) bo tego tyczy się ten temat.
Wszystko teraz idzie w kierunku eco, downsizingu silników (śmieszne silniczki benzynowe 1.4 na turbinie które są na 100 tyś. wyliczone i później na śmietnik). Obecnie do najnowszych silników może i zalecają 0W20 ale tylko i wyłącznie zżeby spełnić normy emisji spalin i zużycia paliwa. Eco oleje.
Ile razy mam jeszcze raz wklejac strone z mojej instrukcji?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
A co mnie interesuje jakaś Twoja instrukcja. Ja piszę o instrukcji do Hondy Civic 8 generacji (w moim przypadku UFO 5D z silnikiem 1.8) bo tego tyczy się ten temat.
Wszystko teraz idzie w kierunku eco, downsizingu silników (śmieszne silniczki benzynowe 1.4 na turbinie które są na 100 tyś. wyliczone i później na śmietnik). Obecnie do najnowszych silników może i zalecają 0W20 ale tylko i wyłącznie zżeby spełnić normy emisji spalin i zużycia paliwa. Eco oleje.
Napiszę tak, Michał ma dużo racji w tym co piszę, bo tak przewiduje instrukcja, co więcej w silnikach K20C1 (FK2R) Honda nie przewiduje innego oleju jak tylko Honda 0W20 Type 2.0 Synthetic Technology pod groźbą utraty gwarancji, czego ASO w którym odbierałem auto, wiedząc, że lubię zmiany, nie omieszkało mi zakomunikować. Zdaję sobie sprawę, że jest to spowodowane ekologią i spełnieniem parametrów normy EURO 6, niemniej jednak gdyby były jakieś wątpliwości co do uszkodzenia silnika spowodowanej eksploatowanym olejem (FK2R lekko nie ma) myślę żeby nie ryzykowali.
Panie kolego andkas to nie jest wątek o oleju do Civic 9 generacji tylko 8 generacji i tutaj bazujemy na instrukcji do Hondy CIVIC 8 generacji (zwanej Ufem) z silnikami 1.4, 1.8 oraz 2.2 i manual do ww. modeli wyraźnie wskazuje że ważna jest jedynie klasa (ma być A1, A3 lub A5) a lepkość dobieramy do klimatu w jakim się auto porusza.
Myślę, że w obecnych czasach większość już potrafi czytać w języku angielskim i sobie przetłumaczy: "engine oil viscosity for ambient temperature range".
http://fn2workshop.co.uk/en/html/ZOOM000000000007289.html#1
Tez mam instrukcje, ktora czytalem i w ktorej sa dopuczone rozne warianty jak juz zostalo wspomniane, w zaleznosci od warunkow uzytkowania samochodu i potrzeb.
http://i.imgur.com/gSDARYE.jpg
Dla mnie męczace jest przeczytanie 159 stron tego tematu w ciągu ostatnich 3 dni, tylko po to żeby na stronie X dowiedzieć się, że jeden konkretny olej jest dobry a za 30 stron dalej, że jednak nie powinno się go stosować bez większego uzasadnienia czemu. Na koniec nie wiadomo nic, poza tym żeby kupić Specol bo jest najlepszym wyborem (najtańszy spełniający normy) a resztę funduszy przeznaczyć na inne cele :)
U mnie bedzie Valvoline 5W30 (A3/B4) zmieniane co 10kkm, mam nadzieje że silnik się nie zatrze :rolleyes:
Odebrałem dziś zamówiony olej i filtr oleju..
Flirt miał być Filtron OP575 a dostałem WIX51356 made in mexico
https://naforum.zapodaj.net/f299b7a9bf8f.jpg.html
przeczytałem w internetach ze WIX ma udziały w Filtronie, a moze i już go wchłonęło, ale nie podejrzewam, że w fabryce Filtrona robią filtry pod marką WIX
Co myślicie? że bez obaw przykręcać tego WIXA? :/
WIX montowany jest w civicach w usa miałem takiego po zakupie auta z usa, więc bez obaw możesz przykręcać http://allegro.pl/filtr-oleju-honda-civic-1-8-2006-2014-wersja-usa-i6628118479.html
Wix ten który jest dostępny w USA a ten który u nas robi Filtron to dwa zupełnie inne filtry.
Do Civika to MANN albo Knecht. A najlepiej Vesrah albo Meiwa (MIW) ale nie wiem czy robią do aut.
Najważniejsze, żeby miały zawór by-pass.
Mi mój mechanik założył filtr Dokuji. Taki niebieski, posiada zaworek by-pass.
Tez mam instrukcje, ktora czytalem i w ktorej sa dopuczone rozne warianty jak juz zostalo wspomniane, w zaleznosci od warunkow uzytkowania samochodu i potrzeb.
U mnie bedzie Valvoline 5W30 (A3/B4) zmieniane co 10kkm, mam nadzieje że silnik się nie zatrze :rolleyes:
No więc sam widzisz jak niektórzy na tym forum tworzą jakieś dziwne teorie, że 0W20 jest jedynym słusznym olejem do tej Hondy.
Wystarczy spojrzeć do instrukcji obsługi auta i nie ma sensu czytać tych bredni.
Kto ma jakieś pojęcie o olejach to wie, tak jak rzecze serwisówka, że lepkość dobiera się do klimatu w którym się używa auta i sposobu użytkowania, a nie będzie pisał bzdur, że naj najlepszy jest 0W20 czy 0W30 i każdy inny olej jest zły.
Kupujmy oryginalne (nie podrabiane) oleje dobrej jakości, dobrane pod nasz styl jazdy i temperatury w jakich używamy auta i tyle. Sprawa jest prosta i nie wymaga pisania (a później czytania xxx stron o oleju).
Bardzo dobry wybór:)
Zawór jest w każdym filtrze, bo przy wysokich obrotach olej nie idzie przez filtr, tylko bokiem.. coś Ci ktoś głupot nagadał
Ile razy mam jeszcze raz wklejac strone z mojej instrukcji?
https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170224/df22252219391efe16824fd2ee2a32ec.jpg
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
No i jak wół pisze, że to olej opracowany z myślą o oszczędności paliwa.. To nie wiem co chcesz udowodnić. Ta oszczędność się w jakiś sposób realizuje. Fizyki oszukać się nie da - mniejsza lepkość czyli opory wewnętrzne cieczy. Przy wysokich obrotach/obciążeniu następują większe naciski i mniejsza dokładność pracy. Olej może to zamortyzować lub nie. To jest ogólna teoria silnika spalinowego. W czym się Twoja Honda różni?? Mniejsza warstwa, mniejszy margines - częstsza sytuacja kontaktu metal metal. W Volvo są np specjalne panewki, które wytrzymują takie sytuacje. W Hondzie, silnik jest świetny, więc da radę, ale krócej niż poprzednio.... To jest konsekwencja stosowania olejów eko, bo służą one ekologi, a nie ochronie silnika ponad to co przewidział dla jednostki producent, bo olej tak ma. Może wydłużyć żywotność i może ją skrócić. W zależności od potrzeb użytkownika/producenta. Hondzie, skrócenie trwałości jest na rękę, bo i tak nadal ich silniki są uważane za długowieczne, więc robi to bez utraty wizerunku, przynajmniej w krótkiej perspektywie. Zyskuje też blask pro-eko.. Ja bym lał bardzo lepkie 0W20 czyli takie w pobliżu 0W30, jak już.
Zawór jest w każdym filtrze, bo przy wysokich obrotach olej nie idzie przez filtr, tylko bokiem.. coś Ci ktoś głupot nagadał
A to nie wiedziałem, myślałem, że niektóre filtry mogą nie mieć tego zaworu.
Czyli różnice sprowadzają się do jakości użytego medium filtracyjnego.
No i jak wół pisze, że to olej opracowany z myślą o oszczędności paliwa.. To nie wiem co chcesz udowodnić. Ta oszczędność się w jakiś sposób realizuje. Fizyki oszukać się nie da - mniejsza lepkość czyli opory wewnętrzne cieczy. Przy wysokich obrotach/obciążeniu następują większe naciski i mniejsza dokładność pracy. Olej może to zamortyzować lub nie. To jest ogólna teoria silnika spalinowego. W czym się Twoja Honda różni?? Mniejsza warstwa, mniejszy margines - częstsza sytuacja kontaktu metal metal. W Volvo są np specjalne panewki, które wytrzymują takie sytuacje. W Hondzie, silnik jest świetny, więc da radę, ale krócej niż poprzednio.... To jest konsekwencja stosowania olejów eko, bo służą one ekologi, a nie ochronie silnika ponad to co przewidział dla jednostki producent, bo olej tak ma. Może wydłużyć żywotność i może ją skrócić. W zależności od potrzeb użytkownika/producenta. Hondzie, skrócenie trwałości jest na rękę, bo i tak nadal ich silniki są uważane za długowieczne, więc robi to bez utraty wizerunku, przynajmniej w krótkiej perspektywie. Zyskuje też blask pro-eko.. Ja bym lał bardzo lepkie 0W20 czyli takie w pobliżu 0W30, jak już.
W 100% zgadzam się z powyższym.
... No i jak wół pisze, że to olej opracowany z myślą o oszczędności paliwa.. To nie wiem co chcesz udowodnić. Ta oszczędność się w jakiś sposób realizuje. Fizyki oszukać się nie da - mniejsza lepkość czyli opory wewnętrzne cieczy. Przy wysokich obrotach/obciążeniu następują większe naciski i mniejsza dokładność pracy. Olej może to zamortyzować lub nie. To jest ogólna teoria silnika spalinowego. W czym się Twoja Honda różni?? Mniejsza warstwa, mniejszy margines - częstsza sytuacja kontaktu metal metal. W Volvo są np specjalne panewki, które wytrzymują takie sytuacje. W Hondzie, silnik jest świetny, więc da radę, ale krócej niż poprzednio.... To jest konsekwencja stosowania olejów eko, bo służą one ekologi, a nie ochronie silnika ponad to co przewidział dla jednostki producent, bo olej tak ma. Może wydłużyć żywotność i może ją skrócić. W zależności od potrzeb użytkownika/producenta. Hondzie, skrócenie trwałości jest na rękę, bo i tak nadal ich silniki są uważane za długowieczne, więc robi to bez utraty wizerunku, przynajmniej w krótkiej perspektywie. Zyskuje też blask pro-eko.. Ja bym lał bardzo lepkie 0W20 czyli takie w pobliżu 0W30, jak już.
Całkowicie się z Tobą zgodzę, nie trzeba posiadać niewiadomo jakiej wiedzy w temacie trybologii, żeby takie właśnie wnioski wysnuć. Honda, żeby spełnić normy ekologiczne zaleca, ba wręcz w FK2R nakazuje używanie olejów ECO za co prawdopodobnie za niedługi okres czasu zapłaci użytkownik. Na zaprzyjaźnionym forum jeden z użytkowników FK2R napisał do hondy Europe co w przypadku gdy zastosuje inny ale o takich samych lub lepszych parametrach, odpowiedź jest następująca:
"Szanowny Panie
Tylko 0W20, jak to jest uwidocznione w tabeli lepkość/temperatura otoczenia.
Stosowanie innego oleju spowoduje utratę gwarancji. Jedyne ustępstwo, to możność stosowania
nieoryginalnego oleju 0W20 - z rynku. Użycie olejów 5W30, 0W30 dotyczy innych rynków,
spoza Europy
Z poważaniem (i tu następują podpisy)"
pozostale tylko przynajmniej w okresie gwarancji wymieniać olej dużo częściej lub się do wyżej wymienionych zasad po prostu nie stosować łamiąc tym samym warunki gwarancji. Następna ewentualność to użycie oleju z Motula 300V HIGH RPM 0W20 lub Millersa CFS 0W20 NT+.
marcin001984
25-02-17, 15:52
A jak to sprawdzą co masz wlane do silnika?
A jak to sprawdzą co masz wlane do silnika?
A gdzie powinieneś dokonać wymiany oleju w samochodzie będącym na gwarancji :p? Wiem, można wymienić, następnie go zlać ale się nie kalkuluje.
A gdzie powinieneś dokonać wymiany oleju w samochodzie będącym na gwarancji :p? Wiem, można wymienić, następnie go zlać ale się nie kalkuluje.
Panie kolego nie znamy przepisów: nie musisz robić przeglądów w ASO i nie utracisz w ten sposób gwarancji. Warto się zapoznać z dyrektywą GVO.
Zgodnie z aktualnie obowiązującym rozporządzeniem Komisji UE nr 461/2010, czyli tzw. nowym GVO (weszło w życie 1 czerwca 2010 r.), poprawnie wykonany pod względem technicznym przegląd w serwisie niezależnym nie może być powodem odmówienia właścicielowi samochodu praw wynikających z gwarancji!
Panie kolego nie znamy przepisów: nie musisz robić przeglądów w ASO i nie utracisz w ten sposób gwarancji. Warto się zapoznać z dyrektywą GVO.
Zgodnie z aktualnie obowiązującym rozporządzeniem Komisji UE nr 461/2010, czyli tzw. nowym GVO (weszło w życie 1 czerwca 2010 r.), poprawnie wykonany pod względem technicznym przegląd w serwisie niezależnym nie może być powodem odmówienia właścicielowi samochodu praw wynikających z gwarancji!
Panie kolego, przepisy znamy doskonale ale podstawą wykonania jakiejkolwiek czynności obsługowej w samochodzie w moim przypadku, jest pełne zaufanie do osoby, która to robi a taką właśnie osobę od kilku lat, która serwisuje moje auta mam w ASO i nie zamierzam jej zmieniać. W związku z powyższym bezapelacyjnie pozostaje ASO.
marcin001984
25-02-17, 21:05
Z całym szacunkiem Andrzej, ale to tylko wymiana oleju, a nie rozbieranie skrzyni czy silnika :) Ja w ufo sam wymieniałem olej u kolegi w garażu.
Z całym szacunkiem Andrzej, ale to tylko wymiana oleju, a nie rozbieranie skrzyni czy silnika :) Ja w ufo sam wymieniałem olej u kolegi w garażu.
To nie jest tylko wymiana oleju, no proszę Cię. Olej faktycznie można sobie wymienić w garażu i ja akurat mam ku temu warunki. To jest np. przegląd gdzie wiem, że podczas sprawdzania klocków nie zostaną obtłuczone koła a nakrętki zostaną dokręcone kluczem dynamometrycznym, że podczas wymiany płynów np. w wysprzęgliku i układzie hamulcowym układy zostaną przepłukane, układ odpowietrzony, po wymianie oleju silnik zostanie uruchomiony a następnie po wyłączeniu po 3min. sprawdzony i uzupełniony tak jak ma być i itd. Nie będę się rozpisywał, mam zaufanie do mechanika i tyle, dla mnie to podstawa.
Panie kolego, przepisy znamy doskonale ale podstawą wykonania jakiejkolwiek czynności obsługowej w samochodzie w moim przypadku, jest pełne zaufanie do osoby, która to robi a taką właśnie osobę od kilku lat, która serwisuje moje auta mam w ASO i nie zamierzam jej zmieniać. W związku z powyższym bezapelacyjnie pozostaje ASO.
Chodziło mi o to, że nie musimy obowiązkowo robić przeglądów i napraw w ASO tylko w innym warsztacie który to potwierdzi np. pieczątką w książce.
A po gwarancji możemy sobie wiele rzeczy robić śmiało samemu. Wymiana oleju, czy nawet regulacja zaworów to w tych Hondach jest banalnie prosta czynność.
Całkowicie się z Tobą zgodzę, nie trzeba posiadać niewiadomo jakiej wiedzy w temacie trybologii, żeby takie właśnie wnioski wysnuć. Honda, żeby spełnić normy ekologiczne zaleca, ba wręcz w FK2R nakazuje używanie olejów ECO za co prawdopodobnie za niedługi okres czasu zapłaci użytkownik. Na zaprzyjaźnionym forum jeden z użytkowników FK2R napisał do hondy Europe co w przypadku gdy zastosuje inny ale o takich samych lub lepszych parametrach, odpowiedź jest następująca:
"Szanowny Panie
Tylko 0W20, jak to jest uwidocznione w tabeli lepkość/temperatura otoczenia.
Stosowanie innego oleju spowoduje utratę gwarancji. Jedyne ustępstwo, to możność stosowania
nieoryginalnego oleju 0W20 - z rynku. Użycie olejów 5W30, 0W30 dotyczy innych rynków,
spoza Europy
Z poważaniem (i tu następują podpisy)"
pozostale tylko przynajmniej w okresie gwarancji wymieniać olej dużo częściej lub się do wyżej wymienionych zasad po prostu nie stosować łamiąc tym samym warunki gwarancji. Następna ewentualność to użycie oleju z Motula 300V HIGH RPM 0W20 lub Millersa CFS 0W20 NT+.
Problem w tym, że nie mają one żadnej cywilnej specyfikacji (ani ACEA, ani API), a w instrukcji też chyba coś na ten temat jest. Druga sprawa to raczej oleje do sportu i nie koniecznie pasują do codziennej jazdy.
Co do odpowiedzi, to jest to obecnie wymóg, bo wcześniej było tylko "oczko" i badanie silników na bardzo mało lepkim oleju, a użytkownicy i tak lali oleje 30. Powoli się za oszustwa biorą i moim skromnym zdaniem - bardzo dobrze. Skoro ma być 0W20, niech będzie. Zobaczymy jakie będą konsekwencje. Jeszcze samo 0W20 da radę, problem, że silnik zużywa olej i obniża jego lepkość. Dlatego ja bym lał olej 0W20, który jest na granicy z 0W30 i jest bardzo dobry. Wtedy powinno być ok, jeżeli nie zapomnimy o regularnych wymianach.
Jeżdżę na Castrolu 5w30. Podczas ostatniej wymiany wlali mi olej klasy C3. Jak myślicie, stanie się coś? Wymieniać go?
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
Jeżdżę na Castrolu 5w30. Podczas ostatniej wymiany wlali mi olej klasy C3. Jak myślicie, stanie się coś? Wymieniać go?
Już samo to, że jeździłeś na castracie by zbudziło moje obawy o stan silnika, aniżeli to zalanie oleju o klasie C3.
Aż tak źle z Castrolem?
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
Mój mechanik który jeździ na konkretne szkolenia z dziedziny olejów i nie tylko, to bardzo negatywnie się o castrolu wypowiadał.
Poza tym mam swoje zdanie na temat tych olejów, gdyż w każdym z silników które widziałem osobiście przy zdjętej pokrywie zaworów wszystko było pokryte ciemnobrązową trwałą warstwą jakiejś materii.
Aż tak źle z Castrolem?
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
W takim razie jaki poleca?
Mój mechanik który jeździ na konkretne szkolenia z dziedziny olejów i nie tylko, to bardzo negatywnie się o castrolu wypowiadał.
Poza tym mam swoje zdanie na temat tych olejów, gdyż w każdym z silników które widziałem osobiście przy zdjętej pokrywie zaworów wszystko było pokryte ciemnobrązową trwałą warstwą jakiejś materii.
W takim razie jaki poleca?
Valvoline i Havoline
Mój mechanik który jeździ na konkretne szkolenia z dziedziny olejów i nie tylko
A kto organizuje te szkolenia? Pewnie producenci olejow ;) to troche jak z lekarstwami :) Honda tez zaleca rozne oleje, w zaleznosci do tego z ktorym koncernem petrochemicznym ma umowe ;)
A kto organizuje te szkolenia? Pewnie producenci olejow ;) to troche jak z lekarstwami :) Honda tez zaleca rozne oleje, w zaleznosci do tego z ktorym koncernem petrochemicznym ma umowe ;)
w sumie racja, ciężko o kogoś obiektywnego
marcin001984
02-03-17, 14:35
Mnie czeka wymiana oliwy za dwa miesiące i chcę spróbować Meguin 5w40 zamiast Liqui Moly Synthoil High Tech. Ludzie piszą że to to samo tylko nazwa inna, no i cena. Chcę żeby to był 100% syntetyk, a nie olej HC produkowany w technologi syntetycznej, którego potem określa się mianem syntetyka. W Niemczech i Japonii to nawet niezgodne z prawem i tam takie nieprawdziwe nazewnictwo nie przejdzie.
To może do japońskiego auta japoński olej - ENEOS ?
Ktoś używał?
To powiedz mechanikowi, żeby nie p... głupot ;) Castrol w Polsce ma najwyższą sprzedaż, zresztą w Niemczech również. Nie słyszałem, żeby silniki padały masowo, a Havoline, Valboline i Castrol to z grubsza ta sama technologia i ten sam poziom oleju. Także nie widzę tutaj żadnego konkretnego argumentu, który możnaby na tym szkoleniu przytoczyć, na za albo przeciw, przy założeniu, że to nie szkolenia dla ludzi po zawodówkach, o niskiej zawartości merytorycznej. Skupiające się na tym, że wszystko dookoła jest złe, a my jesteśmy dobrzy. Castrolowi się dostaje, bo to największy gracz na rynku, więc każdy go kopie. Nic jednak z tego co jest w tej bezużytecznej kopalni wiedzy jaką jest Internet nie jest prawdą niestety. Na tych pseudo szkoleniach, też chodzi o to aby podnieść sprzedaż - czyli amway/zepter, a nie rzeczowe poruszenie problemów. To tyle w telegraficznym skrócie.
ps. Zapewne Eneos to najlepszy olej na świecie, który jak się wytelepie z tej Japonii na statku, to się stanie 2 razy lepszy. ;) Ja się tylko zastanawiam, dlaczego Nismo poszedł pod rękę z Motulem, a nie z Eneosem, skoro japońce są do tego stopnia oddani swoim produktom, że do wyposażenia swojego banku w Warszawie, potrafili przytargać kible. Pewnie, ze względu na normy API, pod jakie jest tworzony, nie jest to best of the best. ;) Można jednak zawsze w Internecie znaleźć teorię z pogranicza ezoteryki, że jest "njalepsiejszy" i się tym jarać jak 15latka.
Mnie czeka wymiana oliwy za dwa miesiące i chcę spróbować Meguin 5w40 zamiast Liqui Moly Synthoil High Tech. Ludzie piszą że to to samo tylko nazwa inna, no i cena. Chcę żeby to był 100% syntetyk, a nie olej HC produkowany w technologi syntetycznej, którego potem określa się mianem syntetyka. W Niemczech i Japonii to nawet niezgodne z prawem i tam takie nieprawdziwe nazewnictwo nie przejdzie.
No to bardzo ciekawe, bo oleje HC mogą również być nazwane w Japonii i Niemczech olejami syntetycznymi. Mało tego mogą być lepsze, niż oleje "prawdziwie syntetyczne". Zalej co chcesz, ale nie dorabiaj teorii, której nie ma.
Cosmo a co jaki olej polecasz z 5w40?
Kupiłem niedawno do motocykla olej Valvoline SynPower 4t 10W40 w 4 litrowej butli w sklepie stacjonarnym i mam obecnie duże wątpliwości co do jego oryginalności:
- zakrętka ma inny pierścień zabezpieczający, ten który się odrywa podczas pierwszego odkręcania:
ja mam taki:
http://moto-team.szczecin.pl/415-thickbox_default/olej-motocyklowy-valvoline-synpower-4t-10w40-4l-sklep-szczecin-willowa-8.jpg
a powinien być taki:
http://mtlcustom.com/wp-content/uploads/2016/03/14007-Motorcycle-SynPower-4T-SAE-10W40_l.jpg
- naklejona aluminiowa folia pod korkiem zeszła praktycznie sama jak odkręciłem korek
- pod nakrętką białe papierowe uszczelnienie nie było idealnie białe tylko takie jakby lekko brudne
- zapach oleju coś mi nie pasuje.
Jakie macie doświadczenie w powyższych kwestiach?
Czy można gdzieś wysłać podejrzany olej do zbadania?
marcin001984
02-03-17, 21:01
No to bardzo ciekawe, bo oleje HC mogą również być nazwane w Japonii i Niemczech olejami syntetycznymi. Mało tego mogą być lepsze, niż oleje "prawdziwie syntetyczne". Zalej co chcesz, ale nie dorabiaj teorii, której nie ma.
Nie pierwszy raz i nie ja jedyny spotkałem się z takim stwierdzeniem/faktem, więc coś w tym musi być.
No ja się spotkałem z mnóstwem opinii, w których krzty prawdy nie było. Ogólnie jest to jasne i opisane szeroko w prawodawstwie, że oleje gr API III i III+ są nazywane olejami syntetycznymi i niższych grup jest dozwolony jakiś niewielki ℅. Także coś w tym jest - dokładnie 0 prawdy. ;)
Kupiłem niedawno do motocykla olej Valvoline SynPower 4t 10W40 w 4 litrowej butli w sklepie stacjonarnym i mam obecnie duże wątpliwości co do jego oryginalności:
- zakrętka ma inny pierścień zabezpieczający, ten który się odrywa podczas pierwszego odkręcania:
ja mam taki:
http://moto-team.szczecin.pl/415-thickbox_default/olej-motocyklowy-valvoline-synpower-4t-10w40-4l-sklep-szczecin-willowa-8.jpg
a powinien być taki:
http://mtlcustom.com/wp-content/uploads/2016/03/14007-Motorcycle-SynPower-4T-SAE-10W40_l.jpg
- naklejona aluminiowa folia pod korkiem zeszła praktycznie sama jak odkręciłem korek
- pod nakrętką białe papierowe uszczelnienie nie było idealnie białe tylko takie jakby lekko brudne
- zapach oleju coś mi nie pasuje.
Jakie macie doświadczenie w powyższych kwestiach?
Czy można gdzieś wysłać podejrzany olej do zbadania?
Idź do mechanika pytaj. Po szkoleniach jest, to rozpozna. A na serio, taki świetny producent, że zlikwidował polską stronę, no ale pewnie jest jakaś europejska infolinia. Dzwoń do nich i pytaj, a na drugi raz kupuj z pewnego źródła.
Ale co myślisz, skoro to zabezpieczenie wykonane z aluminiowej folii które jest pod korkiem tak łatwo dało się zerwać, to może już świadczyć że coś było majstrowane z tym olejem?
marcin001984
02-03-17, 22:57
"niemieckie prawo zabrania nazywania olejow tzw. HC jako pelny syntetyk, musi zawierac min. 80 % grupy czwartej ( PAO )."
"Patrz z jaką nakleją wychodzi dany olej w Niemczech lub Japonii, bo tam tylko na PAO może być napis Fully Syntetyk.
U nas Full Syntetyk, a w Niemczech - technologia syntetyczna"
"Niestety gros producentów popularnych marek stosuje bazy z grupy III w swoich produktach nazywnych "olejami syntetycznymi". Dzieje się tak, ponieważ w wielu krajach nie ma regulacji prawnych definiujących pojęcie "olej syntetyczny". Jest to więc termin czysto marketingowy. Wyjątkiem są Niemcy (i Japonia) i na powyższym obrazku widać, że olej sprzedawany u nas jako "Fully synthetic" w Niemczech oznaczony jest jako "SHC Technology". HC to skrót od hydrocracking, a więc nazwa procesu rozbijania łańcuchów węglowodorowych na krótsze cząsteczki - czyli właśnie produkcji oleju bazowego grupy III."
Skopiowałem tylko trzy pierwsze lepsze cytaty z różnych for internetowych jakie wyskoczyły w googlach. Przy ostatnim było nawet zdjęcie porównujące dwie różne bańki tego samego oleju. O tutaj: (swoją drogą bardzo ciekawy artykuł o olejach)
http://motoroils.pl/dlaczego.html
Nadal twierdzisz że to wszystko to pierdoły?
Można zwrócić taki otworzony już olej, jak się ma podejrzenie, że zawartość nie jest oryginalna?
Pewnie sprzedawca Ci go nie przyjmie. Ciężko mi powiedzieć, bo Valvo nie kupuję. Jest na pewno podrabiany, ale Ciężko to rozpoznać. Tylko producent Ci powie, czy masz olej ori, czy nie.
"niemieckie prawo zabrania nazywania olejow tzw. HC jako pelny syntetyk, musi zawierac min. 80 % grupy czwartej ( PAO )."
"Patrz z jaką nakleją wychodzi dany olej w Niemczech lub Japonii, bo tam tylko na PAO może być napis Fully Syntetyk.
U nas Full Syntetyk, a w Niemczech - technologia syntetyczna"
"Niestety gros producentów popularnych marek stosuje bazy z grupy III w swoich produktach nazywnych "olejami syntetycznymi". Dzieje się tak, ponieważ w wielu krajach nie ma regulacji prawnych definiujących pojęcie "olej syntetyczny". Jest to więc termin czysto marketingowy. Wyjątkiem są Niemcy (i Japonia) i na powyższym obrazku widać, że olej sprzedawany u nas jako "Fully synthetic" w Niemczech oznaczony jest jako "SHC Technology". HC to skrót od hydrocracking, a więc nazwa procesu rozbijania łańcuchów węglowodorowych na krótsze cząsteczki - czyli właśnie produkcji oleju bazowego grupy III."
Skopiowałem tylko trzy pierwsze lepsze cytaty z różnych for internetowych jakie wyskoczyły w googlach. Przy ostatnim było nawet zdjęcie porównujące dwie różne bańki tego samego oleju. O tutaj: (swoją drogą bardzo ciekawy artykuł o olejach)
http://motoroils.pl/dlaczego.html
Nadal twierdzisz że to wszystko to pierdoły?
Jeżeli wierzysz w to co pletą anonimowi użytkownicy na forach i bierzesz to jak wyznacznik prawdy, to współczuję. I tak to pierdoły, z których się tylko smiać można. Pokażę Ci na pęczki olejów syntetycznych w DE, które o ile w ogóleają PAO, to kilka ℅, bo tyle się go obecnie używa, jak już ktoś musi. Oleju z 80℅ zawartością PAO, to w ogóle nie ma w sprzedaży, chyba że do turbin wiatrowych. Po prostu nie miałby to sensu, gdyż olej byłby szalenie drogi i wcale dobry. Także skończ pisać głupoty i zaśmiecać wątek.
Może warto kupować olej w 1 litrowych butelkach, to jest mniejsza szansa na trafienie podróbki?
marcin001984
03-03-17, 09:42
A co z tymi różnymi nalepkami na bańkach? Niby ten sam olej:
http://motoroils.pl/images/mobil1.jpg
Może warto kupować olej w 1 litrowych butelkach, to jest mniejsza szansa na trafienie podróbki?
Bez przesady :) bierz po prostu z pewnego źródła.
Masz rację. W sumie widzę, że 1 litrówki też podrabiają http://epoznan.pl/news-news-58195-Policja_przejela_partie_podrobionego_oleju_silniko wego
do 1.8 UFO lać spokojnie Eco-nergy 0W30 motula? Bo widzę jeszcze inne wersje 0w30.
marcin001984
03-03-17, 15:09
do 1.8 UFO lać spokojnie Eco-nergy 0W30 motula? Bo widzę jeszcze inne wersje 0w30.
Też taki stosowałem. Najpierw używałem Amsoil 0w20, potem Amsoil 0w30, a potem Motul Eco-nergy 0w30. Zmiana w sumie z ciekawości.
fajnie jak by ktoś pomierzył wałki po stosowaniu takich eko-olejów typu 0W20 lub 0W30.
marcin001984
03-03-17, 19:42
Jeśli chodzi o wycieranie się wałków to problem występował w silniku K20A6 w Accordzie. Najstarsze R18A2 ma chyba 12 lat i jeszcze nie słyszałem żeby ktoś miał problem z wałkami.
A co powiecie na olej SHELL ULTRA 5W40 przebieg 58.000km civic 1.8 taki mam zalany od początku.
Aż tak źle z Castrolem?
Poprzedni właściciel mojego ufo 1.8 lał Castrola 5w30. Niestety nie wiem jaki dokładnie. Po 8 tys km olej na bagnecie był czysty. Teraz jak zalałem silnik AmsOilem 0w30 to po podobnym przebiegu olej jest mocno brudny. Nie czarny jak w dieslu ale mocno brązowy. Nie wiem jak to wpływa na smarowanie ale podejrzewam, że castrat zostawił w silniku sporo brudu.
Może oprócz tego, że zostawił syf w silniku to jeszcze go nie przyjmował na siebie, a dobry olej powinien się robić już mocno ciemny po 8000km bo bierze na siebie cały syf właśnie.
Arkadiusz19
08-04-17, 23:59
Od niedawna posiadam Honda Civic 1.4 i-dsi. Kupiłem ją od dilera vw pewnie ktoś oddał w rozliczeniu. Serwis VW zalał olej 5W30 pełny sytetyk nie wiem jaki. Nie wiem też na czym jeździł poprzedni właściciel. Samochód po 1 właścicielu z przebiegiem 153 tys km. Chciałbym wymienić olej na jakiś dobry. Mieszkam w Irlandii tutaj temperatury zima maksymalnie -5 lato lato +25. Do wyboru w sklepach mam liquy moly, valvoline, Castrol i Mobil ale te 2 odrzucam, coś z Millersa ale zakup online. Najważniejsze dla mnie ochrona silnika. Proszę o pomoc w wyborze.
Wysłane z Sony
Skoro tam takie słabe zimy to zalej jakiś 5W40 i będzie dobrze się spisywał. Któregokolwiek z wiodących producentów, bo tam chyba tak nie podrabiają jak u nas.
Arkadiusz19
09-04-17, 00:15
5w40 nie będzie miał za dużej lepkości, pytamy bo się nie znam. Bo jak ok to kupił bym Liquy moly Synthoil High Tech 5w40. Dodam że poruszam się na krótkich odcinkach, głównie do pracy i z córka do szkoły to jakieś 8 km.
Wysłane z Sony
Skoro jeździsz w miarę ciepłym klimacie, to taki 5W40 idealnie wg mnie się spisze. Ale jak nie masz przekonania, to zalej 5W30 i będzie też ok. Skłaniał bym się do Valvoline.
Arkadiusz19
09-04-17, 10:26
Dużo przeczytałem z tego wątku ale to robi się jeszcze większy mętlik w głowie . Mój mechanik w sumie kolega bo go znam z Polski od małego twierdzi że co zaleje będzie dobrze czy 5w30 czy 5w40, kazał mi kupić valvoline skoro chcę mieć coś lepszego. Mam też kumpla tutaj pracującego w Honda Parts ale on znowu upiera się że tylko 0W20 bo taki zaleca Honda a 5W40 to do type R . Temu nie ufam bo na moje pytanie o specyfikację olejów do naszych Hond odpowiedział że on się nie zna robi co mu każe Honda . Twierdzi też że 5W30 nie nadaje się do silników wysokoobrotowych ech . Jedyna zaleta z znajomości z nim to że sprawdził mi historię serwisów i wiem że sprzęgło było wymieniane przy 129 tyś ale już płyn do sprzęgła nie. Płyn był czarny ale to już wymienione płyn ATE DOT4 , ani olej w skrzyni ani swiece już nie co trochę dziwne bo samochód był u nich jeszcze raz z przebiegiem 145 tyś na wymianie oleju . Dlatego postanowiłem teraz zrobić pełny serwis olej do silnika 5w30 lub 5w40 , olej do skrzyni kupiłem oryginał MTF-III , i świece co troszkę mnie zszokowało sztuk 8 irydowych( NGK IFR6G-11K chyba takie będą ok ) to koszt tu ponad 200 Euro . Teraz muszę tylko zdecydować się jaki olej niby proste ale nie do końca i jechać do mojego mechanika.
Teraz muszę wybrać pomiędzy tymi 2 pełne syntetyki .
http://www.valvolineeurope.com/english/products/engine_oils/synpower/cid(7537)/synpower_5w-40
czy
http://www.valvolineeurope.com/english/products/engine_oils/synpower/cid(7536)/synpower_5w-30
marcin001984
09-04-17, 11:39
Ja odpowiem 0W20, 0W30 lub 5W30, byle nie najtańsze i będzie OK.
0W30 wystarczy, albo 5W30.
Ale skoro nie jeździ poniżej -5 stopni to idealny będzie 5W40. Najlepiej się sprawdzi i najlepiej ochroni.
0W20 czy 0W30 mialo by wiekszy sens jak by jeździł przy -30.
Arkadiusz19
10-04-17, 16:36
Ten świat zaczyna schodzić na psy wszystko teraz pod ekologie, chciałem kupić ten olej valvoline 5w30 A3 i nie ma byłem w 2 sklepach to mi mówili że zastąpił go inny o specyfikacji A5 .Oczywiście jak tamten miał lepkość przy 100C prawie 12 to ten nowy ma 9.9. Więc teraz z dostępnych od ręki został mi .
http://www.valvolineeurope.com/english/products/engine_oils/synpower/cid(9495)/synpower_env_c2_5w-30
lub
http://liquimoly.pl/index.php?option=com_virtuemart&view=productdetails&virtuemart_product_id=55&virtuemart_category_id=8&Itemid=82
lub
http://liquimoly.pl/index.php?option=com_virtuemart&view=productdetails&virtuemart_product_id=49&virtuemart_category_id=8&Itemid=76
Ta Irlandia to naprawdę zacofany kraj ale tu Irole leją olej z lidla to co się dziwić
PS. Znalazłem jeszcze jeden sklep dzwoniłem przed zamknięciem i mają valvoline 5w40 A3 http://www.valvolineeurope.com/english/products/engine_oils/synpower/cid(7537)/synpower_5w-40. Niestety nie mam czasu podjechać bo praca, dopiero w czwartek, mam nadzieję że będzie ok
Honda dopuszcza A5, więc nie wiem w czym problem...
Ale skoro nie jeździ poniżej -5 stopni to idealny będzie 5W40. Najlepiej się sprawdzi i najlepiej ochroni.
0W20 czy 0W30 mialo by wiekszy sens jak by jeździł przy -30.
Po to, że taki olej stawia mniejsze opory i szybciej się nagrzewa. Nie porównuj 0W20 z 0W30. Do Hondy 0W30 jest optymalnym smarowidłem w większości przypadków.
W temperaturach -5 do +30 nie ma różnicy w oporach stawianych przez olej czy to 0W20, czy 0W30 czy 5W40.
Różnica by może jakaś była dopiero poniżej -20 czy nawet -25 stopni.
A to wiesz skąd?? Badałeś te oleje czy jak?? Po co głupoty pisać..
Czyli reasumując: Jaki olej zastosować w klimacie irlandzkim?
A to wiesz skąd?? Badałeś te oleje czy jak?? Po co głupoty pisać..
Ta wiadomo, że lepkość będzie przy -5 stopniach dla oleju 0W20 i 5W40 ale dla silnika będzie to pomijalna kwestia, a z racji że silnik jest używany w cieplejszym klimacie to zdecydowanie lepiej ochroni go olej 5W40. 0W20 to bardzo słabo chroniący olej, łatwo zerwać film olejowy, a służy jedynie do spełnienia ekologicznych zachcianek i wymagań.
To jest tak jak z eco oponami. Te eco oferują niższe spalanie/niższe opory toczenia, ale osiągi i trzymanie już niestety jest gorsze, niż przy oponach sportowych, wyśmienicie trzymających.
Nikt tu o 0W20 nie mówi, ani o oponach. Nie wszystkie aspekty eko są głupie i niezasadne. Konkretnie Ci zadałem pytanie, więc na nie odpowiedz i udowodnij, że masz rację, albo nie pisz więcej głupot. Problem w tym, że lepki olej też słabo smaruje, a taki olej 0W30 czy nawet lekkie 0W40 szybciej złapie temp operacyjną i zmniejszy lepkość do operacyjnej, niż ciężkie 5W40. Także różnica jest i wcale oleje 0W, nie są tylko i wyłącznie do -25. Wszystko sprowadza się do konstrukcji silnika i tak jak napisałem, Hondy bardzo dobrze śmigają na olejach 0W30 5W30 mniej lepkich.
A to wiesz skąd?? Badałeś te oleje czy jak?? Po co głupoty pisać..
rozumiem ,że Ty je badałeś naganiaczu
Hehe jaka jest różnica pomiędzy 5W30 a 5W40? Praktycznie żadna w temperaturach panujących na zewnątrz od -5 do +30.
Dlaczego do Type-R 2.0 bardziej zalecany jest właśnie 5W40? Bo lepiej ochroni ten silnik i tam na ekonomię już się tak nikt nie nastawia.
marcin001984
12-04-17, 21:13
0W20 to bardzo słabo chroniący olej, łatwo zerwać film olejowy, a służy jedynie do spełnienia ekologicznych zachcianek i wymagań.
Mi się nie zdarzyło zerwać filmu olejowego na 0w20 w R18A2 często kręcąc do odcinki.
Mi się nie zdarzyło zerwać filmu olejowego na 0w20 w R18A2 często kręcąc do odcinki.
Tego nie wiesz.
Czyli reasumując: Jaki olej zastosować w klimacie irlandzkim?
Ponawiam pytanie
Ja w książce serwisowej wyczytałem , że na początku lali Shell Helix 5W40 --->potem Castrol Edge 5W30 aż do tej pory.
Sam niedługo będę zmieniał zarówno olej w skrzyni jak i olej silnikowy.
Też mam zalać jakiś 5W30? Czy lepiej inny? Jeśli tak to jaki? co polecacie?
Dowolny 0w30 A5.
O to mi chodziło. Dzięki.
O to mi chodziło. Dzięki.
Ja bym wlał 5W30 albo 5W40. 0W30 za słabo chroni silnik.
Ja bym wlał 5W30 albo 5W40. 0W30 za słabo chroni silnik.
Zgłupiałem w tym momencie 🙄
Arkadiusz19
13-04-17, 14:34
Ja właśnie wróciłem od mechanika olej zalany valvoline synpower 5w40 ACEA A3/B3, API SL,SM,SN/CF (mój mechanik powiedział że wybrałem bardzo dobry olej) , nowy olej do skrzyni i komplet świec NGK.
Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka
Ja właśnie wróciłem od mechanika olej zalany valvoline synpower 5w40 ACEA A3/B3, API SL,SM,SN/CF (mój mechanik powiedział że wybrałem bardzo dobry olej) , nowy olej do skrzyni i komplet świec NGK.
No i Twój mechanik ma wielką rację: Valvoline synpower 5W40 to bardzo dobry wybór.
Deadline92
13-04-17, 19:00
Ja zalałem MOTUL 8100 X-CLEAN + 5W30 i silnik chodzi elegancko po 1200 km przejechane póki co stan oleju nie zmienił się
marcin001984
13-04-17, 21:04
Zgłupiałem w tym momencie 🙄
Chodzi o to że z opinią jest jak z dupą, każdy ma swoją :)
http://www.kolegaberlin.pl/product-pol-5031-Valvoline-SynPower-5W40-4L.html
Taka niska cena? Jak myślicie, podróbka?
Hehe jaka jest różnica pomiędzy 5W30 a 5W40? Praktycznie żadna w temperaturach panujących na zewnątrz od -5 do +30.
Dlaczego do Type-R 2.0 bardziej zalecany jest właśnie 5W40? Bo lepiej ochroni ten silnik i tam na ekonomię już się tak nikt nie nastawia.
Kolego znam przynajmniej tuzin 0W30, które lepiej chronią silnik, niż 5W40. Nie utożsamiaj olejów i ich właściwości z normami SAE, bo wprowadzasz ludzi w błąd. SAE nie ma tu nic do rzeczy, jest konstrukcja silnika i wymogi jakie musi olej spełniać. Lepkość musi być odpowiednia i silniki są tak skonstruowane, żeby działać optymalnie na mniej lepikch olejach. Wlewając bardziej lepki, nic nie zyskujesz. Zwiększasz tylko opory i nic poza tym. 0W30 jest ok.
rozumiem ,że Ty je badałeś naganiaczu
Naganiaczu??? Powiem Ci tak, masz chyba jakieś problemy z głową koleś, widzisz jak Macierwicz wszędzie spiski :) Jeżeli jest to wyleczalne i potrzebujesz hajsu, to daj znać, zrobimy ściepe na forum. Sam się chętnie dołożę, trzeba ludziom w potrzebie pomagać. :D
Nie zgodzę się z tym, że olej 0W30 lepiej ochroni silnik w wysokiej temperaturze, niż 5W40. 0W30 jedynie lepiej ochroni w zimnym klimacie przy zimnych rozruchach.
Mniej lepki olej jakim jest 0W30 lub 0W20 nie będzie w stanie utrzymać filmu olejowego w wysokiej temperaturze, z racji właśnie mniejszej lepkości.
Warto było by porównać lepkość tych olejów przy np. 150 stopniach Celsjusza.
Naganiaczu??? Powiem Ci tak, masz chyba jakieś problemy z głową koleś, widzisz jak Macierwicz wszędzie spiski Jeżeli jest to wyleczalne i potrzebujesz hajsu, to daj znać, zrobimy ściepe na forum. Sam się chętnie dołożę, trzeba ludziom w potrzebie pomagać.
ale sam badałeś te oleje naganiaczu czy nie?
Cosmo-nauto co za dziwne rzeczy prawisz. Że niby Honda to jakieś magiczne silniki posiada, które lepiej tolerują olej 0w20 czy 0W30?
Większej bzdury nie słyszałem. Rozbierałeś te silniki po 100 tyś. km jeżdżących na 0W20 w umiarkowanym klimacie czy na szkoleniach Motula tak Ci wyprano mózg?
Zapamiętaj proszę jedną, prostą rzecz: praktycznie każdy silnik może być smarowany olejami o różnych klasach lepkościowych. Zalecenia producentów różnią się jedynie w zależności od strefy klimatycznej, w jakiej używane jest auto i od warunków eksploatacji. Tak samo czyni Honda w instrukcji obsługi stawiając na równej pozycji olej 5W40 z 0W20/0W30) z tym, że mając jakąś minimalną wiedzę o olejach doskonale wiemy że w cieplejszym klimacie (zimy do -5 nie niżej) oraz przy ostrzejszej jeździe znacznie lepiej sprawdzi się 5W40. W zimnym klimacie (zimy do -30/-25 stopni) oraz przy podejściu eco lepszy będzie 0W20/0W30.
I jeszcze jedno: tajemnicą poliszynela jest to, że im wyższa liczba w oznaczeniu lepkości oleju wg API po literce "W", tym wyższa odporność oleju na pracę w wysokich temperaturach i przy dużym obciążeniu.
(...)" popularny olej 5W-30 nadaje się do eksploatacji przez cały rok w nowoczesnych silnikach przystosowanych do pracy na oleju o niskiej lepkości. Zmiana na 0W-30 może przynieść minimalne korzyści zimą, ale nie w naszych warunkach"!
"Najpopularniejszym olejem syntetycznym jest dziś 5W-40 i doskonale nadaje się on do eksploatacji przez cały rok, w praktycznie wszystkich nowoczesnych silnikach, w których producent zaleca oleje syntetyczne. Dzięki łatwej dostępności i popularności tej klasy lepkości jest też stosunkowo tani. Zatem olej 5W-40 można z powodzeniem uznać za uniwersalny olej całoroczny i nie ma większego uzasadnienia by zmieniać jego parametry zależnie od okresu. Praktycznie to samo można powiedzieć o klasie 5W-30 dla najnowszych konstrukcji. Inne oleje nie zmienią osiągów waszych silników, a minimalnych korzyści jakie dają, nie odczujecie nie jeżdżąc samochodem od wyjazdu z salonu do zatarcia silnika. Jednocześnie warto zauważyć, że jedynie żonglowanie olejami klas 5W-30 i 5W-40 ma jakikolwiek sens, ponieważ ich ceny są podobne, a dostępność łatwa. Pierwszy można traktować jako zimowy, drugi jako letni. Tak czy inaczej, nie ma takiej konieczności".
źródło: http://autokult.pl/27199,czy-warto-stosowac-olej-o-nizszej-lepkosci-na-zime
Podsumowując: nie ma absolutnie żadnego sensu w naszym obecnym klimacie lać jakichś wynalazków typu 0W30 a tym bardziej 0W20.
Nawet stosowanie 5W30 nie jest konieczne, a najlepiej sprawdzi się porządny 5W40.
Myślę, że temat został wyczerpany.
"Producenci olejów chętnie opowiadają o korzyściach jakie daje niższa lepkość zimą, ale w ostateczności korzyści tych nie ma w waszych portfelach. Jeżeli zależy wam na jak najlepszych warunkach pracy silnika, wymieniajcie olej częściej (co 10 tys. km) i kupujcie produkty renomowanych producentów, zamiast przepłacać za oleje tanie, ale droższe od swoich odpowiedników tylko dlatego, że mają inną lepkość niż ta popularna. Jedyną sytuacją, w której warto zastanowić się nad wlaniem do silnika oleju o klasie zimowej 0W jest planowanie wyjazdu na daleką północ. Choć i tam ostatnio brakuje nawet śniegu, a temperatury zimą bywają dodatnie."
I co bardzo istotne: "Jeśli jednak mamy do wyboru oleje 5W-30 i 5W-40, wybór ma poważne konsekwencje niezależnie od pory roku. Olej o lepkości letniej „30” podczas normalnej pracy silnika wytwarza cieńszy film olejowy niż olej o lepkości „40”. W efekcie olej „30” wytwarza mniejsze opory i pozwala zaoszczędzić minimalną ilość paliwa, ale jego wadą jest to, że silnik jest gorzej chroniony przed przeciążeniami niż w przypadku użycia oleju „40” !!!
marcin001984
14-04-17, 19:07
Nie zgodzę się z tym, że olej 0W30 lepiej ochroni silnik w wysokiej temperaturze, niż 5W40. 0W30 jedynie lepiej ochroni w zimnym klimacie przy zimnych rozruchach.
Mniej lepki olej jakim jest 0W30 lub 0W20 nie będzie w stanie utrzymać filmu olejowego w wysokiej temperaturze, z racji właśnie mniejszej lepkości.
Warto było by porównać lepkość tych olejów przy np. 150 stopniach Celsjusza.
Gdybyś upalał na co dzień na torze to bym się z Tobą zgodził że 0W20 i 0W30 się nie nadają, ale jak Ty chcesz osiągnąć te wysokie temperatury i zerwać film olejowy podczas jazdy z Biedronki do Lidla? Jakieś szczególnie wysokie obroty też nie występują w R18A2 więc nie rozumiem tych obaw. Gdyby oleje o takiej lepkości to był jakiś szajs to nie zalecaliby go do Type R IX gen. a Ty się o R18A2 obawiasz...
Moja recepta jest taka; niech każdy leje sobie co chce, zarówno na 0W20, 0W30, 5W30 i 5W40 kompletnie NIC się z silnikiem nie stanie.
Arkadiusz19
14-04-17, 19:50
Jak byłem w serwisie Hondy w Irlandii po filtr powietrza i oleju to na ścianie jest kartka. Olej do skrzyni biegów MTF 3, olej do Honda Civic Type R 5W40. Więc skoro do Type R zalecają taki to zapewne chodzi o ochronę silnika więc do swojej będę lał taki właśnie.
Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka
marcin001984
14-04-17, 20:10
W każdym kraju co innego leją w ASO. Nawet w Polsce co ASO to inne zalecenia :cool:
Jak byłem w serwisie Hondy w Irlandii po filtr powietrza i oleju to na ścianie jest kartka. Olej do skrzyni biegów MTF 3, olej do Honda Civic Type R 5W40. Więc skoro do Type R zalecają taki to zapewne chodzi o ochronę silnika więc do swojej będę lał taki właśnie.
Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka
Bardzo rozsądne podejście. Oczywistym jest, że do Type-R to tylko 5W40, żadne hiper-eco-pro-ekolo oleje!
A do nowego Type-R niby "zalecają" jakieś mniej lepkie badziewie tylko i wyłącznie dlatego, bo jest batalia o normy, czyli znów ekologia.
Nikogo dziś nie obchodzi to, czy silnik nie padnie po 100 tyś. km (tak jak to jest z obecnie modnymi małymi ale wyżyłowanymi silniczkami benzynowymi z turbiną - silnik na 100-120 tyś. i koniec).
Jak ktoś się łudzi, że lejąc 0W20 lub 0W30 chroni silnik tak samo jak by chronił 5W40 jest w wielkim błędzie i dalej chce w nim tkwić.
I tłumaczenie, że R18 nie jest wysilony i się nie kręci wysoko, więc olej nie osiągnie wyższej temperatury (takiej przy której jest wysokie prawdopodobieństwo zerwania filmu olejowego w oleju 0W20/0W30) bo wystarczy pojechać np. na wakacje do Chorwacji i na autostradzie utrzymywać wyższe prędkości (obroty wtedy są wysokie).
Gorące temperatury + długa jazda na wysokich obrotach i mamy problem z olejami mało lepkimi jak 0W20 i 0W30.
To są oleje tylko wymyślone po to, żeby spełniać jakieś normy i ekologiczne wymagania, oraz do bardzo zimnego klimatu, a nie żeby dobrze chronić silnik.
W każdym kraju co innego leją w ASO. Nawet w Polsce co ASO to inne zalecenia :cool:
No popatrz, a wiekszość ASO w Polsce zaleca i stosuje jakie oleje? No właśnie: 5W40 i to do każdego silnika czy to 1.4, 1.8 czy 2.0 Type-R.
marcin001984
14-04-17, 21:10
Zapytałem w ASO w Poznaniu o olej do mojego K20A2 to powiedzieli że 5W30. Ja używam natomiast 5W40, a wcześniej w tym silniku zalałem 0W40. Jednak troszkę go żłopał. 5W40 ubywa mniej.
Różne cuda zalecają w ASO w całej Europie. Np w Niemczech zupełnie inne lepkości jak w Polsce, a strefa geograficzna niby ta sama.
Marcin jaki był ten 0W40? Chodzi mi o markę i serię.
marcin001984
14-04-17, 22:04
Motul X-max 0W40
Motul X-max 0W40
To już wiesz dlaczego go tak ubywało:)
Lepszym by był Valvoline SynPower 0W40.
marcin001984
14-04-17, 22:35
To co prawda nie jest wątek o tej genetacji i modelu... ale teraz chcę zalać Liqui Moly Synthoil High Tech 5w40. Bardziej na zasadzie eksperymentu. Obecnie mam wlany Fuchs Titan Race Pro S 5W40, ale ten olej jest za dobry na moją jazdę w koło komina. Po prostu trochę kosztuje a ja nie jestem w stanie wykorzystać jego możliwości podczas jazdy przez zakorkowany Poznań.
Cosmo-nauto co za dziwne rzeczy prawisz. Że niby Honda to jakieś magiczne silniki posiada, które lepiej tolerują olej 0w20 czy 0W30?
Większej bzdury nie słyszałem. Rozbierałeś te silniki po 100 tyś. km jeżdżących na 0W20 w umiarkowanym klimacie czy na szkoleniach Motula tak Ci wyprano mózg?
Zapamiętaj proszę jedną, prostą rzecz: praktycznie każdy silnik może być smarowany olejami o różnych klasach lepkościowych. Zalecenia producentów różnią się jedynie w zależności od strefy klimatycznej, w jakiej używane jest auto i od warunków eksploatacji. Tak samo czyni Honda w instrukcji obsługi stawiając na równej pozycji olej 5W40 z 0W20/0W30) z tym, że mając jakąś minimalną wiedzę o olejach doskonale wiemy że w cieplejszym klimacie (zimy do -5 nie niżej) oraz przy ostrzejszej jeździe znacznie lepiej sprawdzi się 5W40. W zimnym klimacie (zimy do -30/-25 stopni) oraz przy podejściu eco lepszy będzie 0W20/0W30.
I jeszcze jedno: tajemnicą poliszynela jest to, że im wyższa liczba w oznaczeniu lepkości oleju wg API po literce "W", tym wyższa odporność oleju na pracę w wysokich temperaturach i przy dużym obciążeniu.
(...)" popularny olej 5W-30 nadaje się do eksploatacji przez cały rok w nowoczesnych silnikach przystosowanych do pracy na oleju o niskiej lepkości. Zmiana na 0W-30 może przynieść minimalne korzyści zimą, ale nie w naszych warunkach"!
"Najpopularniejszym olejem syntetycznym jest dziś 5W-40 i doskonale nadaje się on do eksploatacji przez cały rok, w praktycznie wszystkich nowoczesnych silnikach, w których producent zaleca oleje syntetyczne. Dzięki łatwej dostępności i popularności tej klasy lepkości jest też stosunkowo tani. Zatem olej 5W-40 można z powodzeniem uznać za uniwersalny olej całoroczny i nie ma większego uzasadnienia by zmieniać jego parametry zależnie od okresu. Praktycznie to samo można powiedzieć o klasie 5W-30 dla najnowszych konstrukcji. Inne oleje nie zmienią osiągów waszych silników, a minimalnych korzyści jakie dają, nie odczujecie nie jeżdżąc samochodem od wyjazdu z salonu do zatarcia silnika. Jednocześnie warto zauważyć, że jedynie żonglowanie olejami klas 5W-30 i 5W-40 ma jakikolwiek sens, ponieważ ich ceny są podobne, a dostępność łatwa. Pierwszy można traktować jako zimowy, drugi jako letni. Tak czy inaczej, nie ma takiej konieczności".
źródło: http://autokult.pl/27199,czy-warto-stosowac-olej-o-nizszej-lepkosci-na-zime
Podsumowując: nie ma absolutnie żadnego sensu w naszym obecnym klimacie lać jakichś wynalazków typu 0W30 a tym bardziej 0W20.
Nawet stosowanie 5W30 nie jest konieczne, a najlepiej sprawdzi się porządny 5W40.
Myślę, że temat został wyczerpany.
"Producenci olejów chętnie opowiadają o korzyściach jakie daje niższa lepkość zimą, ale w ostateczności korzyści tych nie ma w waszych portfelach. Jeżeli zależy wam na jak najlepszych warunkach pracy silnika, wymieniajcie olej częściej (co 10 tys. km) i kupujcie produkty renomowanych producentów, zamiast przepłacać za oleje tanie, ale droższe od swoich odpowiedników tylko dlatego, że mają inną lepkość niż ta popularna. Jedyną sytuacją, w której warto zastanowić się nad wlaniem do silnika oleju o klasie zimowej 0W jest planowanie wyjazdu na daleką północ. Choć i tam ostatnio brakuje nawet śniegu, a temperatury zimą bywają dodatnie."
I co bardzo istotne: "Jeśli jednak mamy do wyboru oleje 5W-30 i 5W-40, wybór ma poważne konsekwencje niezależnie od pory roku. Olej o lepkości letniej „30” podczas normalnej pracy silnika wytwarza cieńszy film olejowy niż olej o lepkości „40”. W efekcie olej „30” wytwarza mniejsze opory i pozwala zaoszczędzić minimalną ilość paliwa, ale jego wadą jest to, że silnik jest gorzej chroniony przed przeciążeniami niż w przypadku użycia oleju „40” !!!
A gdzie ja coś napisałem o 0W20?? Widzisz rzeczy, których nie ma i dyskutujesz sam ze sobą mam wrażenie. Silniki są konstruowane pod konkretne lepkości środka smarnego. Dotyczy to pasowania, wydajności pompy, rozszerzalności cieplnej materiałów, konkretnych obliczeń par ciernych/węzłów tarcia. Nie ucz mnie więc proszę o olejach, czy tarciu, czy budowie silnika, bo troszeczkę więcej wiem na ten temat od Ciebie jednak. Natomiast to co piszesz, jest nieprawdziwe, bo lepkość oleju, nie ma wpływu na jego wartości smarne, wystarczy wiedzieć, że w wysilonych silnikach f1 krążą oleje, w zależności od potrzeb, o lepkości około 5. Wyższa lepkość wpływałaby negatywnie na zabezpieczenie silnika przed zużycie i powodowała straty mocy. Podobnie jest w przypadku silników Hondy, które są zoptymalizowane pod kątem użycia środka smarnego o lepkości 30 (liczba przy W nie ma znaczenia za dużego). Dlatego te oleje będą najlepiej dobrane, co nie znaczy, że lekkie 40 będzie złe, ale będzie cięższe niż 30. O 20 nie wspominam, bo to są oleje eko, do delikatnego jeżdżenia. Różnią się od olejów 30, jednakże Honda nadal je dopuszcza. Także skończ tworzyć historie, które nie mają oparcia w książkach. ;)
To dlaczego do Type-R 2.0 zalecany jest 5W40? Bo lepiej ochroni silnik niż 0W30 lub 5W30.
To dlaczego do Type-R 2.0 zalecany jest 5W40? Bo lepiej ochroni silnik niż 0W30 lub 5W30.
Bo K20Z4 to "trochę" inny silnik, niż R18A2, np. ma limiter ustawiony na 8.2k rpm.
Bo K20Z4 to "trochę" inny silnik, niż R18A2, np. ma limiter ustawiony na 8.2k rpm.
No ale to już coś mówi nam na temat jakości ochrony prezentowanej przez olej 5W40 w stosunku do 0W30/5W30.
R18 też kręci do dosyć wysokich obrotów w odniesieniu do innych samochodów. A nie musisz mieć 8200 obr./min żeby nagrzać olej do np. 150 stopni.
Wystarczy stałe utrzymywanie wysokich (np. 6500) obrotów przez pewien czas.
Ople, Renaulty, Fiaty itp osiągają max. moment i moc przy sporo niższych obrotach niż nawet ten Hondowski R18.
done lej 40 nie słuchaj ich - ja też leje 0w40 i jest dobrze
prawdą jest, że Honda ma niskie tolerancje i jest mocno spasowana więc stosowanie olejów i niskiej lepkości jest dobre, ale nie zaszkodzi 'lepszy' ogólnie jej sie w ****u ''gęsty" w granicach mozliwosci aby nie zwiekszyc spalania poprzez zwiekszenie tarcia
0W40 będzie lepszy od 5W40 zimą jak temperatury spadną poniżej tych -20 czy tam -25 stopni.
Poza tym to należało by tutaj dodać, że im szersza rozpiętość pomiędzy gęstością "zimową" W a letnią przekłada się na krótszą trwałość takich olejów, z racji że te rozpiętości są uzyskiwane poprzez specjalne dodatki i w takim np. 0W40 musi ich byś więcej i są mniej trwałe. Zatem lejąc 0W40 jest ok ale musimy pamiętać o częstszej wymianie oleju i filtra.
Adrian jakiej marki lejesz ten 0W40?
Dodatkowo trzeba tu wspomnieć, że do oleju zawsze przedostaje się paliwo. Wiadomo, że częściowo ono także sukcesywnie odparowuje nam z tego oleju, ale trochę zostaje i rozrzedza nam olej więc mając takie 5W40 po jakimś czasie robi się już niższa lepkość np. 5W20, a strach aż pomyśleć co się robi z olejami eco czyli 0W20/0W30 !!!
W przypadku benzyniaka paliwo odparowuje szybciej, ale już w przypadku diesla nie jest tak kolorowo, więc posiadacze diesli (zwłaszcza tych aut w których silniki lubią podlewać czasem ostro - np. dopalając DPF) to zmieniał bym olej pewnie co 8000km.
Witam!
Jak w temacie bo juz naczytalem sie wielu rzeczy i przewertowalem chyba za daleko internet wiec do rzeczy.
Co mam wlac do mojego silnika 2.2 i ctdi z DPF(dzwonilem pytalem sie i niestety DPF jest), z przyczepionego papierka wynika ze rok temu w marcu olej byl wymieniany na 0w40 castrol edge, z tego samego papierku wynika ze przez rok auto zrobilo 3,5tys km.
Z tego co wyczytalem to najlepiej lac 5w30, znalazlem taki oleje:
- Shell Helix Ultra ECT C3 5W30
- CASTROL EDGE TITANIUM FST LL 5W30
- MOTUL X-CLEAN C3 5W30
Czy one wszystke pasuja do diesli z DPF i spelniaja normy ACEA?
ja leje motul x-max 0w40
skąd ta teoria o krótszej żywotności? masz na to jakieś badania materiały ???
marcin001984
20-04-17, 23:06
Wystarczy stałe utrzymywanie wysokich (np. 6500
A kto jeździ na co dzień w taki sposób :confused:
Żeby utrzymywać przez dłuższy czas obroty na tym poziomie musiałbyś jechać praktycznie z pedałem w podłodze jakieś 215km/h.
Witam!
Jak w temacie bo juz naczytalem sie wielu rzeczy i przewertowalem chyba za daleko internet wiec do rzeczy.
Co mam wlac do mojego silnika 2.2 i ctdi z DPF(dzwonilem pytalem sie i niestety DPF jest), z przyczepionego papierka wynika ze rok temu w marcu olej byl wymieniany na 0w40 castrol edge, z tego samego papierku wynika ze przez rok auto zrobilo 3,5tys km.
Z tego co wyczytalem to najlepiej lac 5w30, znalazlem taki oleje:
- Shell Helix Ultra ECT C3 5W30
- CASTROL EDGE TITANIUM FST LL 5W30
- MOTUL X-CLEAN C3 5W30
Czy one wszystke pasuja do diesli z DPF i spelniaja normy ACEA?
do czasu jak miałem DPF to lałem Motul EcoClean 8100 C2 0W30. Potem wycinka DPF i rożne próbowałem Fuchs, LiquiMoly i zawsze z tych longlife i od ostatnich dwóch wymian pomimo wyciętego DPF dalej leję EcoClean 8100 C2 0W30. Olej wymieniam jak się mi skończy dolewka 1l ( z reguły 18-20 tys. km w zależności od tego gdzie jeździłem lub jak cisnąłem po autostradach). Autko ma 215 tys. km i nie widać póki co żadnych z nim problemów. Bez DPF-a i z wirusem jeździ jakieś 105 tys.
A kto jeździ na co dzień w taki sposób :confused:
Żeby utrzymywać przez dłuższy czas obroty na tym poziomie musiałbyś jechać praktycznie z pedałem w podłodze jakieś 215km/h.
No nie do końca. Wystarczy zabawowa jazda po okolicy z użyciem tylko 1 i 2 biegu. Na 2 biegu do odcięcia jest 104 km/h.
marcin001984
23-04-17, 10:56
Była kiedyś taka sytuacja że jechałem swoim byłym ufokiem na dystansie ok. kilometra na ll biegu z prędkością 90km/h i więcej i była to męczarnia dla moich uszu. Wtedy miałem olej 0W20.
Witam, zakupiłem właśnie Civica z 2006r. 1,8, przebieg 160 tys. Niestety ostatnia informacja o oleju jest z 2012r. i jedynie że był to olej 5W30. Jaki olej polecacie?
Witam, zakupiłem właśnie Civica z 2006r. 1,8, przebieg 160 tys. Niestety ostatnia informacja o oleju jest z 2012r. i jedynie że był to olej 5W30. Jaki olej polecacie?
Wypełnij profil, przywitaj się we właściwym wątku, a co do oleju, to bardzo dobrym olejem będzie Penrite np. HPR 5W40.
Zapodałbym płukankę olejową i zalał silnik Motulem (cicho Donelvis) albo Liquy Molly. W Millersa nie ma co szaleć bo to trochę przerost formy :)
Lucas, ale warto iść w oleje, których zakup jest obarczony najmniejszym ryzykiem kupna podróbki:) no więc to Liqui Moly będzie ok.
Generalnie sam teraz zastanawiam się czy nie wypróbować Liqui Molly u siebie do 2.2 ictdi przy najbliższej wymianie
marcin001984
02-06-17, 19:23
Ja brałem teraz Liqui Moly z petrostar.pl. Ale są też tańsze stronki. Np. lejolej.pl czy kolegaberlin.pl.
Mnie interesowały by mocno opinie o olejach penrite od ludzi z tego forum, czy się zbiegają z pozytywnymi opiniami ze świata.
Ktoś używał/używa Penrite?
marcin001984
02-06-17, 23:59
Mnie interesowały by mocno opinie o olejach penrite od ludzi z tego forum, czy się zbiegają z pozytywnymi opiniami ze świata.
Ktoś używał/używa Penrite?
Tutaj jest wspomniany Penrite:
http://www.squadracorse.pl/viewtopic.php?f=14&t=1234
marcin001984
03-06-17, 21:14
5w40?
Ja zalewałem 0W20 i potem 0W30. Obydwa Amsoil, a potem Motul też 0W30.
Opinie są podzielone co do lepkości. Ale z opinią jest jak z dupą, każdy ma swoją :p
Generalnie ludzie do tych silników leją od 0W20 do 5W40.
Dobrze jest na jesieni zalać 0W20 i jeździć całą zimę a w środku wiosny zalać 5W40 i jeździć całe lato.
Jaki olej polecacie do 1.8 i-vtec Civic 8gen z 2007 roku? Ostatnia wymiana była 27 czerwca 2016 (przebieg 6k przez ten czas, kupiona w grudniu 2016)) i szukam czegoś dobrego do mojej Hondy :) Penrite /Liqui Molly? 5w30 czy 40? Co konkretnie polecacie? Przebieg roczny maksymalne 8-10k, więc ten olej też będzie używany w zimę
Obecny przebieg 106 897
Wysłane z mojego MI 5 przy użyciu Tapatalka
Możesz wlać któryś z wymienionych przez Ciebie 0w30, 5w30, 5w40
W ASO leją też castrol i shell, te silniki nie mają jakiś specjalnych wymagań co do oleju.
Jaki olej polecacie do 1.8 vvti Civic 8gen z 2007 roku? Ostatnia wymiana była 27 czerwca 2016 (przebieg 6k przez ten czas, kupiona w grudniu 2016)) i szukam czegoś dobrego do mojej Hondy :) Penrite /Liqui Molly? 5w30 czy 40? Co konkretnie polecacie? Przebieg roczny maksymalne 8-10k, więc ten olej też będzie używany w zimę Tapatalka
Honda nie ma silników VVTI. To jest patent Toyoty. w 1.8 masz i-VTEC czyli taki odwrócony VTEC, gdzie w określonych warunkach nie pracują wszystkie zawory ssące, a po przekroczeniu coś 4500 obr./min. zmienia się długość dolotu.
Honda nie ma silników VVTI. To jest patent Toyoty. w 1.8 masz i-VTEC czyli taki odwrócony VTEC, gdzie w określonych warunkach nie pracują wszystkie zawory ssące, a po przekroczeniu coś 4500 obr./min. zmienia się długość dolotu.
Przepraszam, pisałem na szybko, vtec a nie vti :D
Wiecie jaka jest pojemność zbiornika oleju w Civicu 8gen?
Wysłane z mojego MI 5 przy użyciu Tapatalka
W Civic FK2 nie ma zbiornika oleju. Jest układ smarowania z mokrą miską olejową i bez rozbierania i suszenia, czyli normalna wymiana serwisowa wymaga 3.7 litra. Pojemność filtra to 200ml.
Liqui Moly synthoil high tech 5w40 będzie dobrym wyborem?
Wysłane z mojego MI 5 przy użyciu Tapatalka
Mój mechanik odradza Liqui Moly. Bezpieczniej będzie jak zalejesz Penrite. Bardzo dobre oleje i chyba jeszcze nie podrabiane, więc masz pewność, że oryginał będzie.
marcin001984
25-06-17, 21:33
Liqui Moly synthoil high tech 5w40 będzie dobrym wyborem?
Wysłane z mojego MI 5 przy użyciu Tapatalka
Tak, to dobry olej. Ale ja bym wlał 0W30 lub 5W30.
Tak, to dobry olej. Ale ja bym wlał 0W30 lub 5W30.
Szukam najlepszego wyboru co do oleju na cały rok (w związku z robionym względnie niskim przebiegiem). W zimę garażowany, 5w30 czy 40?
Wysłane z mojego MI 5 przy użyciu Tapatalka
5W40 lepiej ochroni silnik latem, 5W30 będzie taki sam zimą jak 5W40 (patrza parametr przed literką "W") ale za to gorzej będzie chronił w wyższych temperaturach.
5W40 lepiej ochroni silnik latem, 5W30 będzie taki sam zimą jak 5W40 (patrza parametr przed literką "W") ale za to gorzej będzie chronił w wyższych temperaturach.
Wychodzi na to, że 5w40 powinien "styknąć". Polskie zimy nie są złe, a latem bywają wysokie temperatury, i auto czasem zostawiam na słońcu, co go nie "schładza"[emoji3]
Wysłane z mojego MI 5 przy użyciu Tapatalka
marcin001984
25-06-17, 22:11
Szukam najlepszego wyboru co do oleju na cały rok (w związku z robionym względnie niskim przebiegiem). W zimę garażowany, 5w30 czy 40?
Wysłane z mojego MI 5 przy użyciu Tapatalka
To już zależy od Twoich preferencji i przekonań. Generalnie nawet na 0W20 będzie śmigał i nic mu nie będzie. Sam taki lałem i potem w sumie z ciekawości spróbowałem 0W30. Różnicy nie było żadnej, z bagnetu też nic nie znikało. Silnik pracował mega cichutko.
Na wymienione oleje zdecydowałem się po przeczytaniu całego tego wątku.
Wybór należy do Ciebie :)
To już zależy od Twoich preferencji i przekonań. Generalnie nawet na 0W20 będzie śmigał i nic mu nie będzie. Sam taki lałem i potem w sumie z ciekawości spróbowałem 0W30. Różnicy nie było żadnej, z bagnetu też nic nie znikało. Silnik pracował mega cichutko.
Na wymienione oleje zdecydowałem się po przeczytaniu całego tego wątku.
Wybór należy do Ciebie :)
tak, a robiłeś pomiar np zużycia wałków, pierścieni, panewek i gładzi cylindrów, że piszesz że "nic mu nie będzie" ?
Nie wariujcie z tymi olejami :p
marcin001984
25-06-17, 22:26
Jeśli kolega cosmo-pl sam poleca 0W30 do tego silnika to chyba wie o czym pisze, zważywszy na wiedzę jaką posiada.
Wałkowane było już dziesiątki razy. 5w40 to do Type R większość ludzi stosuje.
Tak, tylko te wszystkie eco-oleje 0W to są po to, żeby spełnione zostały normy emisji spalin, a ochrona silnika jest na drugim planie. Takie czasy.
Honda akurat ma ścisłe pasowanie i oleje 0W30 są dla niej optymalne i bardzo dobrze te silniki zabezpieczają. Wyższa lepkość nic nie daje, powoduje tylko straty energi i wyższe zużycie paliwa. Dopóki silnik nie bierze oleju, to spokojnie można taki olej wlewać. Ewentualnie, 0W40 jakiś lekki.
0W to lepkość na zimno i nie ma znaczenia dla pracy oleju w temperaturze operacyjnej.
Ale pasowanie nie ma tu nic do rzeczy. 30 czyli mniej lepki w 100 stopniach zerwie film olejowy szybciej niż bardziej lepki 40.
Liqui Moly Synthoil Longtime 0W30*
Lub ten, jestem do niego bardziej skłonny
Liqui Moly Special Tec V 0W30
Taki do 1.8 VIII będzie bardzo dobrym wyborem? Czy jakaś inna firma/inny model
Wysłane z mojego MI 5 przy użyciu Tapatalka
Jaki byś nie wlał, będzie dobrze, byle by był oryginalny i często zmieniany wraz z filtrem.
Ja stosuję Texaco Havoline (obecnie jest jeszcze 5W30 ale zmieniam na 5W40 z racji lepszej ochrony w wyższych temperaturach i przy wyższych obrotach).
Szukam czegoś co nie będzie zmieniane przez rok, więc ma być długotrwały i na każdą temperaturę. Widzę, że ty jesteś zwolennikiem 5w40, a cosmo 0w30
Wysłane z mojego MI 5 przy użyciu Tapatalka
Jeśli nie wiesz komu zaufać, poczytaj sobie ten artykuł i sam zdecyduj:
http://www.auto-swiat.pl/eksploatacja/czy-zmieniac-olej-jesli-tak-to-na-jaki/33sj2
"olej „30” wytwarza mniejsze opory i pozwala zaoszczędzić minimalną ilość paliwa, ale jego wadą jest to, że silnik jest gorzej chroniony przed przeciążeniami niż w przypadku użycia oleju „40”.
Poza tym nie każdy wie, że opis poziomu jakości wg ACEA na etykietach olejów powinien być oceniany przez użytkowników jako wiarygodny tylko, o ile producent oleju znajduje się na liście producentów olejów, którzy zadeklarowali, że przestrzegają zasady programu o nazwie EELQMS, którego celem jest standaryzacja metod badań, rozwoju i produkcji olejów silnikowych. Lista takich producentów znajduje się na stronie internetowej: www.atiel.org. W przypadku gdy producent oleju, dla którego deklarowany jest poziom jakości wg ACEA, nie znajduje na tej liście, deklarowany poziom jakości na etykiecie można uznać za wątpliwy.
Tutaj lista sprawdzonych producentów olejów:
http://atiel.org/code-of-practice/letters-of-conformance/letters-of-conformance-marketers-signatories
marcin001984
27-06-17, 17:48
W przypadku gdy producent oleju, dla którego deklarowany jest poziom jakości wg ACEA, nie znajduje na tej liście, deklarowany poziom jakości na etykiecie można uznać za wątpliwy.
Tutaj lista sprawdzonych producentów olejów:
http://atiel.org/code-of-practice/le...rs-signatories
Patrzę i patrzę i nie widzę żeby na tej liście znajdował się Texaco, który sam stosujesz.
Patrzę i patrzę i nie widzę żeby na tej liście znajdował się Texaco, który sam stosujesz.
To źle patrzysz kolego. Spójrz na pozycję CHEVRON LUBRICANTS i tam masz w tabeli: CALTEX, CHEVRON,DELO, HAVOLINE, TEXACO, URSA
marcin001984
27-06-17, 22:27
O faktycznie, mój błąd :)
Ale pasowanie nie ma tu nic do rzeczy. 30 czyli mniej lepki w 100 stopniach zerwie film olejowy szybciej niż bardziej lepki 40.
To dlaczego f1 jeździ na olejach 5?? Tam się film nie zrywa?? Film ma być dopasowany do współpracujących części, jakości ich obrobienia, rozszerzalności cieplnej itd. Takie stwierdzenie, że olej 30 szybciej zerwie film od oleju 40 jest zupełnie pozbawione sensu, bo SAE nic o tym nie mówi i żaden olej prawidłowo dobrany i stosowany nie zaszkodzi silnikowi. Sugeruje mi to brak wiedzy podstawowej w zakesie typów tarcia i sposobów smarowania. Nie opowiadaj głupot, bo naprawdę ja wiem, że Ty nie wiesz, ale wprowadzasz ludzi w błąd niepotrzebnie swoimi domysłami. W czasach olejów syntetycznych, które utrzymują lepkość przez cały okres użytkowania, zawyżanie lepkości zupełnie przestało mieć jakikolwiek sens, bo oleje syntetyczne, nie robią się tak szybko "cienkie".
Szukam czegoś co nie będzie zmieniane przez rok, więc ma być długotrwały i na każdą temperaturę. Widzę, że ty jesteś zwolennikiem 5w40, a cosmo 0w30
Wysłane z mojego MI 5 przy użyciu Tapatalka
Kolego, ja nie jestem zwolennikiem, tylko wiem, jaki olej powinien być stosowany, a kolega donelvis dorabia sobie teorię do praktyki. Mi się nie chce tłumaczyć, ale jego rady są niepoprawne pod względem technicznym i pozbawione sensu. Wyższa lepkość powinna mieć uzasadnienie w tym silniku, a takiego ja nie widzę. Wlewając olej 40 nie zyskasz zatem nic, oprócz wyższego obciążenia jednostki i mniejszego przepływu oleju. Co innego, jakby silnik był już zmęczony i by popijał olej. Wtedy wyższa lepkość byłaby uzasadniona. W przeciwnymi wypadku, optimu dla tego silnika to lekkie/średnie 30. Czy 5W czy 0W to już Twój wybór, dużej różnicy nie ma. Ja bym się skupił, żeby wlać olej od sprawdzonego sprzedawcy i zmieniać go regularnie.
Silniki Hondy są konstruowane w inny sposób niż europejskiej. Są tam mniejsze tolerancje, inna rozszerzalność cieplna materiałów itd. To pozwala zastosować mniejsze tolerancje i niższą lepkość olej, bez obawy o bezpieczeństwo smarowanej jednostki. Silnik taki pracuje dokładniej i jest droższy w wytworzeniu, ale odwdzięcza się żywotnością. Spala za to relatywnie więcej paliwa od silnika luźniej spasowanego, ale taka filozofia. Ja wolę europejskie podejście, gdzie silnik jest luźniej spasowany i silnik jest równie sprawny i żywotny, ale mniej pali. Trwałość silnika jest nieco mniejsza (chociaż są głosy, że nie), ale i tak wystarczająca. Takie, a nie inne przyjęte założenia konstrukcyjne, wymagają takiego, a nie innego środka smarnego, o z góry przewidzianej i założonej lepkości. Wlanie zbyt mało lepkiego oleju, do europejskiej konstrukcji, może doprowadzić do przedwczesnego zużycia, łącznie z tym, że na butelkach ACEA A1/A5 znajdziemy takie ostrzeżenie, natomiast w przypadku Hondy, mamy pełną dowolność, bo zbyt wysoka lepkość szkodzi znacznie mniej, niż za niska (wynika to z krzywej zużycia vs lepkości). Wyższe od zakładanej, delikatnie tylko podnosi zużycie silnika i nie jest tak szkodliwa. Dlatego wyższa lepkość, stosowana nieumiejętnie, nie daje zupełnie nic, a wręcz delikatnie powiększa zużycie jednostki, oraz powoduje, że ciężej się jej pracuje.
Wyższe obroty od czasu, do czasu, w żaden sposób nie sugerują wyższej lepkości. Wręcz przeciwnie - niższą, ze względu na lepszy przepływ i mniejsze obciążenia silnika. Stosuje się taki olej właśnie w prologach do rajdów. W samym rajdzie, gdzie olej się rozgrzewa mocno i może być rozcieńczany paliwem, stosuje się już inny środek smarny, o wyższej lepkości. Hondy nadal to jednak słabo dotyczy, bo ona jest "szczelna" i nie rozcieńcza tak oleju, jak luźniej pasowane jednostki. Stąd zazwyczaj leje się jakieś 5W30 np Motul 300V, co jest wystarczające, przy tym silniku.
Tyle, na temat wyboru optymalnej lepkości i sugeruję nie tworzyć mitów na ten temat. Wyższa lepkość nie zawsze jest w dobra, a w przypadku zupełnie nie.
Pozdrawiam.
To, że F1 jeździ na 5 to nic nie znaczy, bo tam chodzi tylko i wyłącznie o osiągi.
To dlaczego do silników 2.0 w Type-R zalecany jest 5W40 a nie 0W30 lub 5W30 ?
Właśnie z takich powodów, jakie są opisane w przytoczonym przeze mnie artykule.
40 lepiej ochroni silnik w wyższej temperaturze.
W dodatku nikt nie bierze pod uwagę tego, że paliwo dostające się do oleju także wpływa na obniżenie jego lepkości i jak mamy takie 30 to po jakims czasie będzie już niższa lepkość a to jest już niebezpieczne i wtedy mamy realne zagrożenie zerwania filmu olejowego.
Nie, nie dlatego. Dlatego, że ten silnik ma inne tolerancje wewnętrzne i inną rozszerzalność cieplną - właśnie dlatego. W F1 są określone zasady co do wymiany silnika, a prędkości względne tłoka i obciążenia cieplne, siłowe są niespotykane w jakimkolwiek aucie cywilnym. Stosowanie przy takich obrotach i takim pasowaniu, olejów o wyższej lepkości, skutkowałby natychmiastową awarią. Lepkość silnikowi tylko przeszkadza, ale dokładność wykonania silnika F1 i jakość użytych materiałów, pozwala zejść do niezbędnego minimum. Podałem ten przykład, żeby uzmysłowić Ci, że Twoje stwierdzenie, że "wyższa lepkość lepiej zabezpiecza" jest pozbawiona sensu, bo w wypadku olejów dzisiejszych-syntetycznych nie ma ona sensu. W oleju silnikowym, to dodatki smarują, nie lepkość i w zależności od konstrukcji, jest wymagana odpowiednia lepkość. Np w m3 e46, jest stosowany olej 10W60, a Ferrari leje już 5W40, natomiast GTR 0W40, przy czym WRC to już poziom olejów 5W30.. Wszystko auta sportowe, gigantyczna moc i obciążenia, zupełnie inne środki smarne. W Le Mans leją 15W50, bo tam się liczy utrzymanie lepkości, przez cały rajd. Jak więc widzisz, sam sobie coś wmówiłeś i jeszcze błędnie sugerujesz, że f1 to rajdy. No dobrze, ale mają 7 silników ma sezon, myślisz, że to dużo?? Skąd Ty czerpiesz w ogóle swoją wiedzę na temat olejów, przeczytałeś jakąś książkę, masz jakieś doświadczenie/tytuł naukowy, wiedzę zawodową np z obsługi silników rajdowych?? Że tak ludziom lekką ręką doradzasz i wg mnie udajesz, że się znasz??
Oczywiście że producent bierze to pod uwagę, że olej zostanie rozcieńczony przez paliwo i wie w jakim stopniu się to dzieje w jego silniku. Jeżeli jednak silnik nie jest eksploatowany w skrajnych warunkach, to jest to kwestia pomijalna. Dobre oleje syntetyczne, przez cały okres utrzymują zakładaną lepkość i co najwyżej zrobią się bardziej lepkie, od zanieczyszczeń. Niższa lepkość występuje jak się olej zbytnio przepracuje i tak np jest wymieniany w ciężarówkach - jak zaczyna się olej nadmiernie spalać i pojawiają się dolewki. To znak, że czas na zmianę, bo olej nie trzyma już lepkości, polimery przestały istnieć ew. baza się rozpada. Jeżeli ktoś to przegapi z następuje drastyczny skok lepkości w górę i zaczynają pojawiać się złogi z oleju przepracowanego. Silnik zaczyna się zużywać nadmiernie. To jest przewidziane i taki jest standardowy cykl życia oleju silnikowego. Do czasu jednak, gdy nie zacznie on nadmiernie znikać, wytwarza odpowiedni film olejowy i smaruje. Jeżeli jest więc wymieniany regularnie, tym bardziej, nie ma ryzyka, którym straszysz. Nieiwedza gorsza od faszyzmu. Pozdrawiam i sobie dobrze przeczytaj co napisałem. Nie próbuj też z tym dyskutować, bo to paradygmaty i ja nie będę Ci tłumaczył, dlaczego Ziemia jest okrągła, a nie płaska. Jak tego nie rozumiesz, to po prostu nie zrozumiesz i tyle. Nie każdy musi i do dziś są ludzie, którzy uważają, że Ziemia jest płaska i że to manipulacja, że ktoś twierdzi, że jest inaczej.
Tak? Zalałem przedwczoraj Texaco Havoline Ultra S 5W40.
To porównaj sobie parametry Texaco Havoline 5W40 Ultra S (index lepkości 172, temp. krzepnięcia: -41, lepkość w 100st.: 14,1):
http://texacopolska.pl/produkty/havoline-ultra-s-5w-40/
z np. takim Motulem Eco-nergy 8100 (indeks lepkości gorszy od Havoline bo 163, temp. krzepnięcia: ledwo -36, lepkość w 100st. 10):
https://s3-eu-west-1.amazonaws.com/motul-production2/images/product_descriptions/technical_data_sheets/2664/new_8100Eco-nergy5W-30_28GB_29.pdf?1492016154
TBN oba maja akurat podobny 10,4 Texaco a Motul ma 10,3.
No i co z tego. Temperatura krzpnięcia, to temperatura, w której olej staje się ciałem bliżej nieokreślonym, ale traci swoje właściwości płynięcia. To nie jest temeperatura pompowalnosci, bo w obu przypadkach już dawno te oleje nie płyną i olej 5W40 znacznie wcześniej nawet Texaco, zaręczam Ci to. Gdyby było inaczej, to byłby to olej 0W, a właśnie pompowalność mu na to nie pozwala, zresztą CCV też na pewno nie, jak wiesz o czym mówię. Temperatura krzepnięcia, nie przekłada się wprost proporcjonalnie na temperaturę pompowalności, wbrew temu co piszesz. Także kolejną jakąś mitologię uprawiasz. Indeks lepkości wiadomo, że będzie inny dla 5W30 i 5W40, bo 5W40 ma znacznie większą rozpiętość lepkości (= ma więcej polimerów), więc kolejna sensacja, bez sensacji. Ja tylko jestem ciekawy, co po 5000 km zostaje z oleju Texaco, ale to już Twoja wizja stosowania środków smarnych. Oleje o mniejszej rozpiętości SAE, są zazwyczaj bardziej trwałe i odporne na ścinanie, co uszkadza polimery w znaczny sposób = zmienia parametry fizykochemiczne oleju i powoduje zabrudzenia. Z tego powodu, w Le Masn stosuje się oleje w typie 15W50. Jeździj, nie opowiadaj jednak głupot na ten temat ;) Ja się w Internecie nie zamierzam kłócić, zwłaszcza że nie wiesz o czym mówisz i mylisz podstawowe pojęcia. Eco-nergy jest w optymalnej lepkości dla tego silnika, taki mniej więcej olej lądował fabrycznie w tych silnikach.
ps. do zastosowań, gdzie występują syberyjskie mrozy służy Eco-nergy 0W30, który odpali bezpiecznie do -35oC
Wyjaśnię do ogółu - olej Texaco Havoline Synthetic (teoretycznie) 5W40 kosztuje 100 PLN za 5l, tyle samo co Motul Synergie 6100+ 10W40, który jest półsyntetykiem HC, czyli bardzo dobrym, ale to nie jest olej uznany przez Motul za syntetyczny. Cena się z sufitu nie bierze, także jeżeli ktoś wlewa olej tańszy, gorszej jakości i chce mieć teoretycznie "lepszą ochronę", to sami sobie odpowiedzcie, czy ma rację. Wg mnie jego rady są przynajmniej nieprawidłowe, a ogólnie rzecz biorąc szkodliwe. Osobiście wolałbym już wlać dobre 10W40, niż kiepskie 5W40.
Skąd Ty czerpiesz w ogóle swoją wiedzę na temat olejów, przeczytałeś jakąś książkę, masz jakieś doświadczenie/tytuł naukowy, wiedzę zawodową np z obsługi silników rajdowych?? Że tak ludziom lekką ręką doradzasz i wg mnie udajesz, że się znasz??
chętnie poznamy skąd Ty czerpiesz taką wiedzę
Żyga, Cosmo zapewne czerpie wiedzę ze szkoleń robionych przez Motula dla motulowców.
Texaco Havoline to olej aprobowany i etykietowany jako fabryczny olej do Toyoty i Lexusa i ma świetną bazę i dodatki.
Jest lepszy lub od Motula, w dodatku jest w lepszej cenie, tak samo jak Valvoline, bije na głowę Motula a kosztuje też podobnie co Texaco. Cena nie jest wyznacznikiem jakości.
Na rynku mamy wiele tańszych produktów, które biją na głowę te drogie.
A wracając do lepkości to nie bez powodu do Type-R zalecano 5W40 a nie 5W30. Bo 5W30 zerwał by film olejowy w wysokich temperaturach.
Zresztą moje stwierdzenie o lepszej ochronie poprzez olej 5W40 jest poparte artykułem, który podlinkowałem.
Tak, tak tak :) uśmiałem się :D no nic, nie będę kontynuował, bo coraz większa komedia się robi. I pewnie te doświadczenia na tych olejach robiłeś w szopie :) Na pewno, jest tańszy i lepszy, na pewno, bo Motula, to specjalnie drożej sprzedają :D Naaa pewwwnoooo No nic szkoda czasu na kontynuowanie, bo wiedzy na pewno nie masz, ale masz swoje mądre teorie, poparte równie mądrymi teoriami artykułów z gazet no i masz Internet, w którym sama prawda i badania naukowe na ten temat :D Po co studia, po co praca badawcza, wyślę ludzi z branży, żeby Ciebie pytali, bo już wszystko wiesz. Powiem Ci tyle, tak od serca, nawet nie wiesz jak głęboko w d.. z wiedzą jesteś, taką podstawową. Nawet tej lepkości dobrze byś nie umiał wytłumaczyć, ani nic w związku z nią policzyć. ;) Także tak, szkoda mi czasu na polemiki, nie wprowadzaj ludzi w błąd, bo to robisz. Z marką Motul nie mam nic wspólnego, poza tym, że stosuję ich produkty. Nigdy w żadnym szkoleniu dla mechaników nie brałem udziału, mógłbym go co najwyżej prowadzić.
chętnie poznamy skąd Ty czerpiesz taką wiedzę
Ze studiów, niedostępnych dla zbysiów ;) pozdro trolu, oby Ci honda rdzą zarosła! Tak zbysiu, w przeciwieństwie do Ciebie zapewne, uczyłem się w porządnej szkole, w której robiłem odpowiednie badania, z zakresu eksploatacji maszyn różnego rodzaju, w tym silników spalinowych, miałem też wszelkie możliwe chemie, fizykochemie i tego typu rzeczy, których ty nawet nie wąchałeś w swym smutnym i zakompleksionym życiu forumowego trola ;)
Ze studiów, niedostępnych dla zbysiów pozdro trolu.
z jakich ,napisz nam proszę łukaszku ,filantropie Ty mój:p
dodałeś edit i wiesz jesteś śmiesznym mały człowieczkiem,nie masz odwagi napisać dlaczego wciskasz motul,nie znasz mnie, a negujesz moje wykształcenie i to co robie,ja nigdy nie twierdziłem ,że nie znasz sie na olejech,tylko twierdziłem ,że skupiasz się na jednym i wciskasz go we wszystko
Napisałem, doczytaj sobie ;) Spowiadał Ci się nie będę, bo kto ty jesteś, jakiś kiepski trol, który w życiu na tym forum sensownego postu nie popełnił? No przestań - srogie piguły bierzcie zbysiu, srogie. Radzę odstawić. Zresztą, nie ja przekazuję wiedzę niezgodną z wiedzą naukową na temat olejów silnikowych, tylko donelvis, jakieś odkrycia nam tutaj serwuje. Warto więc, żeby on swoje źródła podał. Ja mogę jedno, które daje odpowiedz na wszystkie tutaj pytanie i zadaje kłam twierdzeniom domorosłych "znawców olejów". https://www.sae.org/images/books/toc_pdfs/R354.pdf
Czytałem też inne książki na ten temat i miałem mnóstwo zajęć - m. in. z Trybologii i niełatwe egzaminy. Także o moją wiedzę zbysiu nie bój nic, ty się zajmij śledztwem smoleńskim gdzie indziej ;)
Edit:
To ty zacząłeś się p.. do mnie, nie ja do Ciebie. Motul robi dobre środki, przeciętnie lepsze niż ogólnie dostępne na rynku, które dobrze znam i stosuję, dlatego je polecam. Nie mam w tym żadnego interesu ukrytego, jak chamsko sugerujesz. Jest sporo firm robiących dobre oleje, ale też sporo takich, które robią przeciętne. Kolega wciska Havoline, który jest w cenie Elfa i na jego poziomie (grupy II i jakieś domieszki III) i jego nie pouczasz, że dziadostwo proponuje, tylko mnie. Spokojnie, możemy zawiesić topór na kołku, ja się nie zamierzam przekomarzać, ale wybacz nie będę dziadostwa proponował, bo ktoś uważa to za słuszne, czy ulegał modom, jakich na tym forum wiele - które to są podsuwane przez sprzedawców. Jak wciskają ludziom Amsoil z Archoil, czyli śmieszne gówno za ciężkie pieniądze, to ja nie widzę Twoich postów jakoś. No nic mam nadzieję, że trochę mnie rozumiesz. Ludzie mogą wybrać sobie markę dowolnie, ale nie zgodzę że olej w cenie 100 PLN za 5l = olej w cenie 140 PLN za 5l w tym samym sklepie. Takich cudów nie ma ;) pozdro.
właśnie potwierdziłeś ,że nie chcesz odpowiedzieć na pytanie
napisz mi proszę nie trolu,ile skrzyń biegów padło od stosowania oleju ,które nakazuje honda ,ale ma zamiennik motula,który promujesz
napisz mi ile silników padło /zatarło się stosując jakikolwiek inny olej niz motul
Ale skąd mam to wiedzieć :) Przecież nie prowadzę jakichś globalnych statystyk. Jestem w stanie ocenić zużycie i podać jego przyczynę. Miałem łożyska z hondy zużyte i wiem skąd to zużycie się pojawiło. Zresztą typologia konstrukcji skrzyń biegów jest bardzo prosta, tak samo jak wzory doboru łożysk, które to z kolei mają przedziały producenta co do stosowanej lepkości oleju przekładniowego. MTF nie jest problemem samym w sobie w momencie jego nalania, ale po pewnym przebiegu. Głównie z racji swojej konstrukcji i charakterystyki pracy skrzyni biegów. Wielokrotnie o tym pisałem. Olej w skrzyni biegów jest poddawany dużym obciążeniom, ściskanie, zgniatania, rodzaje tarcia tym wywołane. W związku z tym powstały testy, m. in MIL-L-2105D, które dają wyobrażnie, co olej może a czego nie. Skrzynie Hondy są jakie są, trwałość ich jest legendarna, ale prawda jest taka, ze olej w nich w Japonii jest zmieniana częściej niż w Europie. I do tamtego rynku można spokojnie sobie stosować olej MTF, który ma obniżoną lepkość i w związku z tym, że jest to olej mineralny, to szybko ją traci wobec ciągłych cyklów rozgrzewania, schładzania, zgniatania, ściskania itd. To jest powód dla którego łożyska nie dają rady. W Europie jeździ się szybciej i leje do skrzyń lepsze oleje. To samo tyczy się automatów. Dlatego na zmienniku, który podałem, żadna skrzynia nie padnie, jeżeli łożyska nie miały wady. Na MTF-ie przy tym samym przebiegu, padnie ich sporo.
Ja nie twierdzę, że olej Texaco zatrze silnik. Z całą pewnością nie, ale zaglądnij sobie do wątków pt. "bierze olej", to zobaczysz do czego wynalazki prowadzą, jak się trochę za długo na nich jeździ. Oczywiście, jak ktoś go będzie zmieniał co 8-10k, to nie będzie miało znaczenia i oczywiście może stosować. Ja nie mam nic przeciwko. Piać jednak, że jest lepszy od x y czy ze to już nadużycie, bo tak nie jest, a jest odwrotnie. Mamy jednak wolny rynek, każdy może stosować, co mu się podoba. Kwestia, aby nie tworzyć mitów. Ja nie twierdzę, że Motul to jedyne słuszne rozwiązanie, tylko jedno z możliwych dobrych rozwiązań.
Ale skąd mam to wiedzieć Przecież nie prowadzę jakichś globalnych statystyk. Jestem w stanie ocenić zużycie i podać jego przyczynę. Miałem łożyska z hondy zużyte i wiem skąd to zużycie się pojawiło. Zresztą typologia konstrukcji skrzyń biegów jest bardzo prosta, tak samo jak wzory doboru łożysk, które to z kolei mają przedziały producenta co do stosowanej lepkości oleju przekładniowego. MTF nie jest problemem samym w sobie w momencie jego nalania, ale po pewnym przebiegu. Głównie z racji swojej konstrukcji i charakterystyki pracy skrzyni biegów. Wielokrotnie o tym pisałem. Olej w skrzyni biegów jest poddawany dużym obciążeniom, ściskanie, zgniatania, rodzaje tarcia tym wywołane. W związku z tym powstały testy, m. in MIL-L-2105D, które dają wyobrażnie, co olej może a czego nie. Skrzynie Hondy są jakie są, trwałość ich jest legendarna, ale prawda jest taka, ze olej w nich w Japonii jest zmieniana częściej niż w Europie. I do tamtego rynku można spokojnie sobie stosować olej MTF, który ma obniżoną lepkość i w związku z tym, że jest to olej mineralny, to szybko ją traci wobec ciągłych cyklów rozgrzewania, schładzania, zgniatania, ściskania itd. To jest powód dla którego łożyska nie dają rady. W Europie jeździ się szybciej i leje do skrzyń lepsze oleje. To samo tyczy się automatów. Dlatego na zmienniku, który podałem, żadna skrzynia nie padnie, jeżeli łożyska nie miały wady. Na MTF-ie przy tym samym przebiegu, padnie ich sporo.
Ja nie twierdzę, że olej Texaco zatrze silnik. Z całą pewnością nie, ale zaglądnij sobie do wątków pt. "bierze olej", to zobaczysz do czego wynalazki prowadzą, jak się trochę za długo na nich jeździ. Oczywiście, jak ktoś go będzie zmieniał co 8-10k, to nie będzie miało znaczenia i oczywiście może stosować. Ja nie mam nic przeciwko. Piać jednak, że jest lepszy od x y czy ze to już nadużycie, bo tak nie jest, a jest odwrotnie. Mamy jednak wolny rynek, każdy może stosować, co mu się podoba. Kwestia, aby nie tworzyć mitów. Ja nie twierdzę, że Motul to jedyne słuszne rozwiązanie, tylko jedno z możliwych dobrych rozwiązań.
hm wcześniej pisałeś inaczej,mysle ,że teraz każdy ,kto czyta nie będzie się "spuszczał" nad motulem przy wymianie oleju
"... A wracając do lepkości to nie bez powodu do Type-R zalecano 5W40 a nie 5W30."
Jeżeli piszesz tutaj o FN2 i silniku K20Z4 to jestem niezmiernie ciekawy skąd czerpiesz taką wiedzę? Tak na szybko:
- Millers poleca całą gamę olei od 0W30 przez 5W40 a skończywszy na 10W40,
- Motul podobnie,
- Amsoil tylko 5W30,
- Castrol tylko 0W30.
Przypominam, że Honda do silnika K20Z4 poleca na Europę olej o parametrach 0W30 i taki też olej miałem fabrycznie zalany w silniku.
Hehe najbardziej śmieszne jest to, że w zeszłym roku (albo to już ze 2 lata temu było, musiał bym odnaleźć) inżynier Cosmo polecił mi do R18A2 jako naj*****iastrzy do tego silnika - UWAGA - Motul X-cess zgadnijcie o jakiej lepkości - >>> taaaaak właśnie 5W40 :) i taki wtedy kupiłem:) ale że silnik go zużywał, to zmieniłem na Texaco Havoline i już nie zużywa:) cud?
O kurcze znalazłem taniego Motuła: co na to Cosmo?
https://filtrytotu.pl/pl/oleje-silnikowe/16836-motul-8100-x-clean-fe-5w30-4l.html?gclid=EAIaIQobChMItsuputLm1AIVSjobCh0SywJZ EAQYAiABEgLg1fD_BwE
Jeżeli piszesz tutaj o FN2 i silniku K20Z4 to jestem niezmiernie ciekawy skąd czerpiesz taką wiedzę? Tak na szybko:
- Millers poleca całą gamę olei od 0W30 przez 5W40 a skończywszy na 10W40,
- Motul podobnie,
- Amsoil tylko 5W30,
- Castrol tylko 0W30.
Przypominam, że Honda do silnika K20Z4 poleca na Europę olej o parametrach 0W30 i taki też olej miałem fabrycznie zalany w silniku.
A po co 0W? czy u nas mamy w zimie temperatury -40 stopni?
Bo z tego co mi wiadomo 5W spokojnie starcza do -35 stopni.
Natomiast w lecie potrafi być po nad 30 stopni i wtedy wole mieć parametr 40 zamiast cienkiego 30.
A to, że producent auta takie coś poleca, to jest tylko po to, aby spełnić normy spalania, a ochronę silnika mają w du...ie.
Takie czasy, czasy jednorazówek. Klient przyjdzie i kupi nowe auto/telewizor/pralkę itp itd.
marcin001984
01-07-17, 09:06
O kurcze znalazłem taniego Motuła: co na to Cosmo?
https://filtrytotu.pl/pl/oleje-silni...iABEgLg1fD_BwE
Ale to jest bańka 4 litry.
Daj się chłopakowi nacieszyć ;) Mi ręce opadają.
Hehe najbardziej śmieszne jest to, że w zeszłym roku (albo to już ze 2 lata temu było, musiał bym odnaleźć) inżynier Cosmo polecił mi do R18A2 jako naj*****iastrzy do tego silnika - UWAGA - Motul X-cess zgadnijcie o jakiej lepkości - >>> taaaaak właśnie 5W40 :) i taki wtedy kupiłem:) ale że silnik go zużywał, to zmieniłem na Texaco Havoline i już nie zużywa:) cud?
Bo Ci silnik zużywał olej, więc 5W30 byłoby bez sensu. Jakbyś czytał moje posty, a nie tylko czytał swoje, to byś wiedział dlaczego Ci tak poleciłem. A tak typowy internetowy pieniacz - swoje wiem, nieważne są argumenty. Co więcej, ja w cuda nie wierzę. Jeżeli olej był ori, to nie ma bata, że 5W40 zużywał więcej od 5W30, to stoi w sprzeczności z fizyką jakąkolwiek. Jedyne wyjaśnienie jest takie, że Ci odpuściły pierścienie w pewnym momencie. Jednakże, jeżeli takie 5W30 Texaco jest dobre i tak Ci go nie zużywa, to ja bym odpuścił 5W40. Po co kombinować..
A po co 0W? czy u nas mamy w zimie temperatury -40 stopni?
Bo z tego co mi wiadomo 5W spokojnie starcza do -35 stopni.
Natomiast w lecie potrafi być po nad 30 stopni i wtedy wole mieć parametr 40 zamiast cienkiego 30.
A to, że producent auta takie coś poleca, to jest tylko po to, aby spełnić normy spalania, a ochronę silnika mają w du...ie.
Takie czasy, czasy jednorazówek. Klient przyjdzie i kupi nowe auto/telewizor/pralkę itp itd.
Po to, że szybciej taki olej łapie temp operacyjną = szybciej poprawnie smaruje, jeżeli więc ktoś dba o swoje auto, to wlewa 0W i wcale nie znaczy, że muszą być trzaskające mrozy. Do GTRa np są dozwolone tylko oleje 0W. Lepkość 30 czy 40 to nie jest lepkość "na lato". Tak był kiedyś, jak auta miały chłodzenie powietrzem i na rynku były słabe oleje mineralne. Także kolejne "mądrości". Dziś to lepkość w temp. operacyjnej, określa jej poziom w 100o i tak zwaną hths. Tyle. Olejów jednosezonowych w autach się dziś już nie stosuje. Tak to się właśnie znasz.
Jeżeli piszesz tutaj o FN2 i silniku K20Z4 to jestem niezmiernie ciekawy skąd czerpiesz taką wiedzę? Tak na szybko:
- Millers poleca całą gamę olei od 0W30 przez 5W40 a skończywszy na 10W40,
- Motul podobnie,
- Amsoil tylko 5W30,
- Castrol tylko 0W30.
Przypominam, że Honda do silnika K20Z4 poleca na Europę olej o parametrach 0W30 i taki też olej miałem fabrycznie zalany w silniku.
Z artykułów, bliżej nieznanych ;) Ja nie widziałem instrukcji do tego silnika, więc się nie wypowiem, ale z zaleceń serwisowych wynika, że zabronione w tym silniku jest stosowanie olejów 0W20 i tyle. 0W30 jest jak najbardziej odpowiednie i też mi się wydaje, że nie było zaleceń, aby stosować 5W40, no ale obecnie nie mam jak tego sprawdzić ;) Większość śmiga na oleju 0W30, 0W40 lekkim i to będą oleje wskazane do tego silnika.
Tak patrzę na manual service do mojego Ufo 1.8 i widzę, że 5W40 jest tam do stosowania podane więc taki został wlany.
Wiadomym jest, że obecnie jest nacisk na ekonomię i ważniejsze jest lekko niższe zużycie paliwa kosztem przedwczesnego zużycia silnika (poprzez stosowanie olejów eco jak np. 0W30).
Bo Ci silnik zużywał olej, więc 5W30 byłoby bez sensu. Jakbyś czytał moje posty, a nie tylko czytał swoje, to byś wiedział dlaczego Ci tak poleciłem. A tak typowy internetowy pieniacz - swoje wiem, nieważne są argumenty. Co więcej, ja w cuda nie wierzę. Jeżeli olej był ori, to nie ma bata, że 5W40 zużywał więcej od 5W30, to stoi w sprzeczności z fizyką jakąkolwiek. Jedyne wyjaśnienie jest takie, że Ci odpuściły pierścienie w pewnym momencie. Jednakże, jeżeli takie 5W30 Texaco jest dobre i tak Ci go nie zużywa, to ja bym odpuścił 5W40. Po co kombinować..
Zużywał tyle ile nominalnie każdy zużywa. Na Motulu więcej co mi sie nie podobalo. Na Texaco dużo mniej, praktycznie przez 6000-7000 nic nie dolewałem.
Moim skromny zdaniem, dążenie do jak najlepszego zabezpieczenia silnika, a przez to stosowanie przez nas olejów o jak najlepszych parametrach to po prostu niczym nie uzasadniony kaprys. Ja tak właśnie mam, zawsze pierwsze co po odbiorze auta z ASO staram się znaleźć jak najlepsze płyny eksploatacyjne, niezależnie od kosztów, tak na wszelki wypadek, żeby były. Z drugiej strony nie sądzę aby fabryka nie wiedziała co robi, wypuszczając auto na takim a nie innym oleju, narażając się na dodatkowe, nie małe, koszty naprawy zatartych silników na gwarancji.
Próbując "wymusić" na gwarancie (Honda Europe), zgodę na wymianę oleju na inny niż 0W20, też podpierałem się argumentami, że bardzo ostro jeżdżę, że wysokie temperatury w okresie wakacyjnym, że w końcu wysokie prawdopodobieństwo pojawienia się autem na torze, na to pan skwitował to jednym słowem:"no i co z tego w końcu Type R do tego służy", więc może nie jest tak źle i nie do końca to tylko ECO technologie.
Andkas rozsądnie napisałeś. Nie ma się chyba co aż tak podniecać tymi olejami.
Jeszcze mam pytanie: bo mój mechanik (guru olejowy hehe) wlał mi olej o klasie C3 do mojego benzyniaka, twierdząc, że będzie bardzo dobrze.
Co do olejów do diesli, nie mam doświadczenia bo diesla nigdy nie miałem.
Moje obawy są co do zbyt niskiej ilości dodatków antyzużyciowych (zawiera od 0,5-1,5% wagowo slkiloditiofosforan cynku), gdyż jest to olej średniopopiołowy (mid SAPS), który ma mało dodatków właśnie antyzużyciowych i antyzatarciowych, a może mieć za dużo myjących.
Cosmo, co Ty na to?:)
Oleje 0W20 do Type-R z tych lat się nie nadawał i jak ASO go chciało zalać, tzn że pracują tam barany.
Oleje mid saps, często spełniają dużo lepsze normy niż oleje Full saps. Odpowiedz jest więc jasna. Są inne dodatki, oparte o inn związki chemiczne niż siarka i fosfor. Mają identyczną skuteczność.
Co do oleju, to tak jak Ci napisałem, stawiam dolary, przeciw kasztanom, że nie masz racji i albo kupiłeś podróbkę, albo coś innego się zadziało. Texaco to grupa II i III, czyli de facto olej półsyntetyczny, w stosunku do pełnych III i III+ w Motulu, do tego o mniejszej lepkości. Nie ma więc bata, żeby magicznie znikało go mniej. W Niemczech nie przez przypadek nazywany Synthese-Technology, a nie tak jak u nas. To baza decyduje, czy olej będzie znikał czy nie w dużej mierze. Skończ więc p... głupoty, bo rozpowiadasz banialuki i zupełnie bezpodstawnie, a przy okazji ludziom polecasz gówniany olej.
marcin001984
01-07-17, 17:46
Dobrze kojarzę, że ktoś w Polsce pojechał na tor IX gen. Type R i zarżnął silnik na oleju 0W20?
Ponoć w ASO powiedzieli że to nie olej na tor i nie uznali gwarancji.
Dobrze kojarzę, że ktoś w Polsce pojechał na tor IX gen. Type R i zarżnął silnik na oleju 0W20?
Ponoć w ASO powiedzieli że to nie olej na tor i nie uznali gwarancji.
Innego chyba nie mogą zalać. No, ale przecież Type-R to nie jest auto na tor 🙄
Oleje 0W20 do Type-R z tych lat się nie nadawał i jak ASO go chciało zalać, tzn że pracują tam barany.
Nie, Łukasz tu chodziło o FK2R i silnik K20C1.
Dobrze kojarzę, że ktoś w Polsce pojechał na tor IX gen. Type R i zarżnął silnik na oleju 0W20?
Ponoć w ASO powiedzieli że to nie olej na tor i nie uznali gwarancji.
Z tego co rozmawiałem nic takiego nie miało miejsca, zresztą nigdzie, w żadnej z książek dostarczonej przez producenta nie jest napisane, że auta nie można używać na torze, co też Honda Europe mi potwierdziła, więc jak by doszło do takiej krytycznej sytuacji sprawa by była wygrana. Musieli by to jasno i wyraźnie zaznaczyć czy to w książce gwarancyjnej czy też w instrukcji obsługi.
Nie wiem jak z olejem, ale na torze na pewno nie działa ubezpieczenie AC, gdyż we wszystkich chyba OWU jest wyłączenie, które opisuje, że nie należy się odszkodowanie podczas torowania:)
Owszem Texaco Ultra S 5W40 jest olejem hydrokrakowanym (HC) ale już Texaco Ultra SAE 5W40 to pełny syntetyk:
https://cglapps.chevron.com/sdspds/PDSDetailPage.aspx?docDataId=336289&docFormat=PDF
ale to nic nie znaczy, gdyż często dobry HC jest lepszy niż jakieś dziwne syntetyki.
Stary jesteś niesamowity, naprawdę.. ja mam nadzieję, że MiT i potem praca dla jakiegoś globalnego koncernu, na stanowisku dyrektora technicznego. Z taką wiedzą, to wróżę Cie międzynarodową sławę. Naprawdę aplikuj, prędko!!! Ja się chowam.
A tutaj skromne info ze strony Havoline.de
Havoline Ultra S
Hochleistungsmotoröl mit Synthese-Technologie
Empfohlen für moderne Fahrzeuge von Renault, Mercedes-Benz, Porsche, Fiat, der VW-Gruppe, BMW und GM (dexos2-Öl), einschließlich Opel und Vauxhall
Hochleistungsmotoröl mit Synthese-Technologie
Empfohlen für moderne Fahrzeuge von Renault, Mercedes-Benz, Porsche, Fiat, der VW-Gruppe, BMW und GM (dexos2-Öl), einschließlich Opel und Vauxhall
Koniec dyskusji. Havoline to wysokoprzetworzony olej mineralny, z grupy II, tak jak cała rzesza gówna tego typu. Oleje mineralne. To że jest to 5W30 czy 5W40 nie ma znaczenia. Jest naładowany polimerami, jak rasowy żul wódą po wypłacie. Może więc być nawet 0W20, jak się ktoś uprze. Koło dobrego oleju i dobrego HC to nawet nie leżało i możesz sobie porównać to z półsyntetycznym olejem Motula. Koło X-cess to nawet nie leżało. Zresztą cena mówi sama za siebie. Gówniany olej w gównianie niskiej cenie. Tyle. Na podstawie własnych urojeń wlałeś sobie gorszy, dupiasty olej, ot cała tajemnica.
Nie, Łukasz tu chodziło o FK2R i silnik K20C1.
Z tego co rozmawiałem nic takiego nie miało miejsca, zresztą nigdzie, w żadnej z książek dostarczonej przez producenta nie jest napisane, że auta nie można używać na torze, co też Honda Europe mi potwierdziła, więc jak by doszło do takiej krytycznej sytuacji sprawa by była wygrana. Musieli by to jasno i wyraźnie zaznaczyć czy to w książce gwarancyjnej czy też w instrukcji obsługi.
To co innego. Wrzuć skan instrukcji, jeszcze jej nie widziałem.
Zapomniałeś sprawdzić Texaco Ultra 5W40: "Havoline Ultra SAE 5W-40 ist ein synthetisches" czyli syntetyk jak wynika z niemieckiej strony.
Ale podsumowując, to dobór oleju należy dostosować do klimatu, warunków pracy, stylu jazdy.
Ja dzięki swojemu mechanikowi przejrzałem na oczy i utwierdziłem się w przekonaniu jak źle robiłem lejąc motul a jak dobrze robię obecnie lejąc texaco, bo naprawdę mają świetne oleje, co potwierdza Toyota i Lexus stosując te oleje oryginalnie i nawet Toyota je butelkuje jako swoje oleje. Mają bardzo przemyślane i świetne dodatki.
Są przykładu ludzi, którzy ponad 15 lat stosują texaco do wszystkich swoich samochodów i nie mają absolutnie żadnego problemu.
Ja znam za to kilka przypadków, w których motul mocno narozrabiał w silniku. Jest to bardzo mocno przereklamowany olej (jak ktoś mądry na forum triumpha rzekł: motul toolej zbierany szmatą w hipermarkecie"). Po zmianie z motula na texaco dodatkowo wyciszył się całościowo silnik, co zostało potwierdzone badaniem sonometrem.
Mi to wystarczy. No i nie muszę dolewać co chwile oleju, jak było przy motulu x-cess 5W40.
butler.gdansk
02-07-17, 01:03
No co Ty? Mierzyłeś sonometrem hałas przed i po wymianie oleju? Hehe... Dobry jesteś :D
Taki bezpośredni pomiar nie jest do końca obiektywny. Nie można porównać hałasu przepracowanego oleju do nowo zalanego.
Skoro zależy Ci na tym by pomiar hałasu był właściwy to przed następną wymianą oleju zapewnij takie same warunki odsłuchu i ponów pomiar.
Dla mnie takie pomiary są deczko niedorzeczne i zakrawają o paranoję... Bez urazy.
W dodatku silnik R18A2 posiada rozrząd napędzany łańcuchem, a dla tegoż łańcuszka o wiele lepszym olejem będzie 5W40 niż jakieś 5W30 czy 0W30.
butler.gdansk
02-07-17, 01:11
A co za źródło mówi o tym jaki olej jest lepszy dla łańcucha rozrządu a co dla paska?
No co Ty? Mierzyłeś sonometrem hałas przed i po wymianie oleju? Hehe... Dobry jesteś :D
Taki bezpośredni pomiar nie jest do końca obiektywny. Nie można porównać hałasu przepracowanego oleju do nowo zalanego.
Skoro zależy Ci na tym by pomiar hałasu był właściwy to przed następną wymianą oleju zapewnij takie same warunki odsłuchu i ponów pomiar.
Dla mnie takie pomiary są deczko niedorzeczne i zakrawają o paranoję... Bez urazy.
Nie ja to wykonywałem, tylko mój mechanik. Ja bym na to nie wpadł i poza tym nie posiadam sonometra.
W sumie racja, trzeba by wykonać pomiar sonometrem przy zalaniu nowego motula, później po zalaniu nowego texaco i wtedy wykonać porównanie.
A co za źródło mówi o tym jaki olej jest lepszy dla łańcucha rozrządu a co dla paska?
Łańcuch rozrządu jest smarowany olejem silnikowym, tak jak i jego napinacz jest ładowany tym olejem więc porównanie bez sensu z paskiem. Pasek nie jest niczym smarowany, jedynie rolka ma swój smar. Co do paska to największe znaczenie dla prawidłowego działania napinacza paska rozrządu ma odpowiedni moment, jakim zostanie dokręcona jego śruba mocująca i tyle. Olej nie ma tam żadnego znaczenia.
A co za źródło mówi o tym jaki olej jest lepszy dla łańcucha rozrządu a co dla paska?
Źródło - Nissan. Tam były duże problemy, jak ktoś użył oleju 0W i padały masowo łańcuchy rozrządu.
Do Cosmo: Texaco ma aprobatę Porsche, a to już zobowiązuje. (dodatkowo jak już wyżej wspominałem, Texaco jest aprobowanym olejem do Toyota/Lexus a to także bardzo dobrze świadczy o tych olejach, bo Toyota je butelkuje pod swoim szyldem jako oleje Toyota).
II do Cosmo: patrz na swojego motula x-cess 5W40 ->> jeszcze gorszy niż HC bo jest to olej HT http://www.worldpac.com/tagged/Motul_102870.pdf
hydrotreating to jest bardzo stary proces i mniej efektywny niż współczesny hydrokraking.
Pozamiatane.
No i na koniec coś co dobije motula na śmierć. HTHS.
HTHS to jest trwałość na przerwanie filmu olejowego. Parametr ten nie tyle specyfikuje wyższą lepkość, co zachowanie jej na bardzo wysokim poziomie w bardzo wysokich temperaturach i tutaj ten "marny mineralny Texaco" bije na głowę motule. Mój Texaco Ultra S ma HTHS na tak wysokim poziomie, ze mogę śmiało latać na wysokich obrotach w lecie i wiem, że film olejowy zostanie zachowany.
Same banialuki. Jesteś naprawdę pierwszorzędnym siewcą nieprawdy i kłamstwa.
1. Dla łańcucha i jego hydrauliki zwłaszcza jest ważne, aby olej był w niskich temperaturach jak najbardziej płynny. Ze względu na specyfikę działania napinaczy, bo właśnie wtedy powstają w tym układzie największe obciążenia. Praca w temperaturze operacyjnej, jest przez producenta już doskonale zbada i obliczona. Większość konstrukcji z łańcuchem, ma właśnie problem z pracą na zimno i jeżeli lejemy słaby olej, który "zwija swoją lepkość W - staje się olejem 10W z 5W" wraz z przebiegiem, robi się mniej płynny wraz z przebiegiem i łańcuch podczas zimnego startu jest słabiej napinany, ze względu na ograniczony przepływ i wyższą lepkość. Objawia się to charakterystycznym klepaniem. Prowadzi do zużycia ślizgów i rozciągania samego łańcucha.
2. Olej Havoline Ultra, zarówno jak i Havoline Ultra S, to dokładnie te same oleje, o tej samej bazie, różniące się nieznacznie pakietem dodatków, a głównie tym pakietem ZDDP, który w przypadku S, jest zastąpiony przez aleternatywne związki chemiczne. Kolejne kłamstwo i nieprawda. Link do strony poniżej.
http://germany.havoline.com/de-DE/products/motor-oils/havoline-ultra/Havoline-ultra-sae-5w049.html
Jest to Hochleistungsmotoröl mit Synthese-Technologie, czyli fatalna grupa API II z niewielką domieszką grup III, czyli de facto lekko uwodorniony olej mineralny, celem poprawy jego powtarzalności. Texaco ma konkretny powód, żeby tak postępować, bowiem dodatki do oleju są znacznie tańsze. Bazy dobre z API Group III i III+, takie jak użyte w Motulu, są znacznie droższe. Przy większej skali produkcji, robi się różnica w zysku ogromna, bo olej bazowy, to większość mieszaniny. Różnica w cenie, o ile mnie pamięć nie myli to dwukrotność, więc nawet przy niższej cenie za butelkę, zysk jednostkowy jest wyższy. W skutek takiego działania dostajemy jednak olej badziewny, napakowany polimerami i dodatkami, które szybko znikają z oleju i syfią silnik. Po Havoline, jak i po przykładowo Elfie, da się bardzo szybko w czystym silniku zaobserwować naloty, takie brunatno - brązowe, są to osady niskotemperaturowe, czasem też laki wysokotemperaturowe, które pojawiają się w skutek rozpadu i utlenienia polimerów, jeżeli występują w oleju w nadmiernej ilości. Wiadomo, plastik czyli polimery są tanie, a dodatkowo poprawiają bardzo wskaźnik lepkości i smarowanie hydrodynamiczne. Problem w tym, że olej w silniku nie działa przez 1000 czy 2000 km i te polimery, bardzo szybko się uszkadzają, co powoduje znaczny spadek jakości i smarności oleju, oraz jego lepkości. Oleje, które swoją jakość budują głównie w oparciu o bazę, utrzymują swoje właściwości na podobnym poziomie (głównie lepkość) w całym okresie eksploatacji. To jest dokładnie różnica pomiędzy olejami mineralnymi i syntetycznymi i powoduje, że te drugie są znacznie trwalsze i lepsze dla silnika. Twórcy Havoline, żeby spełnić te normy, musieli nasypać cudów do oleju, żeby zatuszować słabą bazę. Powoduje to fenomenalną cenę i parametry świeżego oleju, jednak na bardzo krótko. Dlatego mylnie odczytywanie jest lepkości na tym oleju 5W30 czy 5W40 i łączenie tego z "syntetycznością" tego oleju. Ten olej nie ma nic wspólnego z syntetycznością, ani dobrą jakością.
Dodam jeszcze, że wygląda to mniej więcej tak, zwykły olej lekko poprawiony z baz dwa i dolany do tego motodoktor. Tak to wygląda. Dokładnie tak działa motodoktor, który jest głównie zbudowany z polimerów, jak się go doda - wycisza pracę. Nie ma to niestety nic wspólnego z poprawą jakości oleju silnikowego.
3. Badanie sonometrem jakości oleju silnikowego, nie jest uznaną metodą ASTM i nikt czegoś takiego nie stosuje. Zużycia nie słychać i olej o niższej lepkości, będzie dawał inne odczyty jak ten o wyższej, natomiast przypominam, że oleje F1 mają bardzo niską lepkość, a bardzo dobrze zabezpieczają przed zużyciem i praktycznie nie jest możliwe zerwanie filmu olejowego w takim oleju. Silnik zalany takim olejem, np w lepkości 20, będzie go przepalał i głośno chodził, ale będzie świetnie zabezpieczony przed zużyciem. Metody pomiaru jakości i zużycia silnika prowadzone są m. in. przez ACEA, czy API na silnikach tzw wzorcowych. Tam bada się jakość środków smarnych i przyznaje normy. Widełki są bardzo szerokie, jednak wyniki tych badań pokazują pewną prawidłowość - oleje API group II w porównaniu do group III i III+ powodują o około kilka % wyższe zużycie krzywek wałka w przewidzianym cyklu pracy. Oznacza to jasno i prosto, wbrew większej ilości użytych polimerów i dodatków, jakość środka smarnego drastycznie ulega obniżeniu wraz z okresem eksploatacji i olej ten zachowuje się podobnie jak olej mineralny. Stąd początkowo cicha praca, gdy olej jest zimny (bo na tym to polega, w temp. operacyjnej jest to samo), która nie przekłada się wbrew pozorom na lepszą pracę oleju w cyklu eksploatacyjnym. Te oleje też mają jedną charakterystyczną cechę - projektuje się je tak, aby tylko i wyłącznie spełniły wymagania producentów. Nie wybaczają przeciągania interwałów wymiany, czy traktowania niezgodnie z wymaganiami i np jazdy w mieście i wymiany niedostosowanej do takiego traktowania. Brudzą dużo bardziej. Oleje syntetyczne natomiast sporo przekraczają wymagania i dają dużo większy margines bezpiecznego użytkowania.
3. "Źródło - Nissan. Tam były duże problemy, jak ktoś użył oleju 0W i padały masowo łańcuchy rozrządu." - kolejne szkodliwe kłamstwo. Nie ma takiego źródła i nic takiego Nisssan nie zalecał - łącznie w tym, że w ich flagowym modelu GTR zalecany jest olej 0W, nawet do użytku w Australii, właśnie ze względu na czuły system rozrządu i specjalistyczny łańcuch, który go napędza. Wszelkie problemy z tym elementem auta powstawały m. in. po zastosowaniu olejów słabej jakości w tej lepkości, zbudowanych na bazach group II. Dało się słyszeć, że GTR-y się zacierają często i producent wymienia silniki. No tak, jak się stosuje słaby olej, który nie wytrzymuje temperatur i ciśnień w tym silniku to tak jest. Dlatego m. in. Nissan zdecydował się na rekomendacje i olej Motul 0W40 X-max ma takową, pomimo że Nissan nie ma norm, poza ogólnymi SAE i API/ACEA.
4. Porsche A 40 ma wymagania odnośnie zużycia, podobne jak PSA B 71 2296. Czy to jest jakiś super poziom - nie powiedziałbym.. Spełni go też kiepski olej, bez większej zadyszki, ale tylko spełni, a nie przekroczy znacznie, a to już jest różnica. Kolejna kłamliwa i szkodliwa sugestia, że jak olej A i olej B spełniają dane normy, to są takie same. Nie, nie są i potwierdzają to badania laboratoryjne.
5. Pozamiatana to jest twoja niewiedza. Proszę mi w takim wypadku opisać co to jest hydrogenation, hydrocracking i hydrotreating, na którym etapie rafinacji występują, czym się różnią, w czym są podobne, jak wyglądają procesy i do czego prowadzą. Który proces, jest złożony z jakich kroków i który w sobie co zawiera, jaką maszyną są przeprowadzane. Proszę bardzo, skoro tak bardzo się znasz i używasz tych pojęć, twierdząc zupełnie błędnie, że jedna jest "przestarzała", a druga nowoczesna, to bez problemu przecież opiszesz nam i wyjaśnisz, dlaczego tak jest, bo ja Ci zarzucam kolejne wierutne kłamstwo i galopującą głupotę. :D no ale pójdziesz do szopy swojegp mechanika spod przemyskiej dziury, wyciągnięcie swoje podręczniki po studiach na AGH (przecież obaj macie tytuły naukowe) na wydziale ropy i gazu i nam tutaj z profesorską dokładnością wyjaśnicie, dlaczego hydrotreting jest gorszy od hydrocrakingu. :D Naprawdę ja większej banialuki w życiu nie słyszałem, ale proszę używasz tych pojęć, to rozumiem, że wiesz, co znaczą. :D
6. Tu sobie pocytuję i poproszę również postronnych, o zwrócenie uwagi, na to jak nie rozumiesz, co to jest lepkość. Troszeczkę sobie z Ciebie podworuję, bo głupota zasługuje na naukę, ale galopująca głupota, na śmiech.
"
No i na koniec coś co dobije motula na śmierć. HTHS" - Motul drży :D problem w tym, że HTHS ma na dobrym poziomie 3,73, co jest wynikiem przyzwoitym. Takie HTHS powoduje, że test ASTMD4683 zda olej Motula śpiewająco. Wymagania dotyczące tego parametru określone jako bezpieczne to 3,5 i są one uwględnione w normatywie SAE. :D
"HTHS to jest trwałość na przerwanie filmu olejowego." - Nic bardziej mylnego, bo HTHS to w tłumaczeniu high temperature, high share viscosity czyli w tłumaczeniu lepkość wysokotemperaturowa/dynamiczna oleju silnikowego. Jest to określony poziom bezpieczny dla części silników, który powoduje, że przy temperaturze operacyjnej oleju w okolicach 150oC nie zostanie zerwany film smarujący, czyli nie zostanie przerwane smarowanie hydrodynamiczne. Raczej nikt na tym forum, takich temperatur w misce nie ogląda.. to raz. Dwa, nawet gdyby to Honda, ze względu na dokładność wykonania, ma znacznie niższe wymagania :D :D w tym względzie, bo 2,6 i zgodnie z informacją techniczną producenta, nic złego w tym silniku się nie stanie, a warstwa będzie wystarczająca, aby separować części. :D :D :D Rozumiem, że wiesz lepiej od inżynierów hondy, jaki silnik zaprojektowali i co można stosować, a co nie. Jeżeli miałbym zobrazować Twoją niewiedzę, to nie rozumiesz pojęcia lepkości oleju i lepkości dynamicznej. Jest to nie do przeskoczenia dla Ciebie, pewnie ze względu na słabe wykształcenie. Niestety nigdy tego w pełni nie zrozumiesz.
"i tutaj ten "marny mineralny Texaco" bije na głowę motule. Mój Texaco Ultra S ma HTHS na tak wysokim poziomie, ze mogę śmiało latać na wysokich obrotach w lecie i wiem, że film olejowy zostanie zachowany. "
Ciekawy jestem skąd to wiesz, badałeś ten olej ze swoim mechanikiem :D :D. Otóż producent nie podaje tego parametru w swoich kartach PDS, więc zakładam kiepski poziom jednak. Także Twój Texaco, bardzo szybko ma fatalny poziom HTHS, tak szybko jak polimery ulegną rozpadowi, olej będzie coraz bardziej przypominał olej mineralny, który robi się cieniutki jak się rozgrzeje (niektórzy mówią - że będzie przypominał wodę i chlupał w misce) :D natomiast lepkość HTHS Motula, będzie niewiele odbiegała od tej, którą miał na początku. To będzie zasadnicza różnica, bo faktycznie w takim wypadku Texaco powinien mieć jej więcej, żeby przy zlewaniu oleju z miski, zostało tam te 3, 3,2, żeby to silnikowi za bardzo nie zaszkodziło, jak kogoś najdzie fantazja podgonić mocniej po autostradzie. Problem w tym, że ten poziom w ogóle nie jest tak wysoki potrzebny w tych silnikach i niczemu nie służy, a już na pewno nie lepsze ochronie silnika, tylko i wyłącznie większym obciążeniom i większemu zużyciu paliwa. Z kolei przełoży się to na specyficzny rodzaj tarcia wewnętrznego, co prowadziło będzie do niewiele większego zużycia silnika, niż w przypadku stosowania oleju optymalnego. Doskonale obrazuje to krzywa zależności zużycia od grubości warstwy oleju.
http://www.tribologia.eu/ptt/try/tr0701a.gif
Doskonale widać, że lepkość zbyt wysoka, działa dokładnie tak sam jako zbyt niska. Oczywiście znacznie gorzej działa zbyt niska, bo mamy do czynienia z tarciem mieszanym, ale zbyt wysoka powoduje zbyt duże naciski na powierzchnię i olej zaczyna działać tak, jakby był ciągle niedogrzany, czyli jakbyśmy jeździli z niedogrzanym silnikiem. Stąd najlepsze dla silnika są optymalnie dobrane lepkości, a wyższe niż zakładane podnoszą zużycie paliwa, temperaturę operacyjną i prowadzą do wzrostu współczynnika tarcia. To są paradygmaty mechaniki, ale niestety wiedza i to, jak działają poszczególne zależności nadal jest niepełna. Stąd nie stworzono złotego środka. Zbadano jednak, że poruszając się w rozsądnych granicach i jak najbliżej środka, przyczyniamy się do optymalizacji pracy elementw współpracujących. Reasumując, jak olej jest zbyt lepki, następuje zbytnie odkształcenie powierzchniowe współpracujących elementów, co powoduje, że przy niższym przepływie (wyższe ciśnienie), olej nie jest w stanie wypełnić wszystkich luk i dochodzi do tarcia, które również prowadzi do zużycia przyspieszonego jednostki. Dlatego producenci określają lepkość oleju, właściwego dla ich jednostki i lejąc wysokie HTHS do jednostki Hondy, po prostu dajesz jej mocniej w kość - :D :D :D
To ja się teraz zapytam, zatko kakao? Czy dalej będziesz się wymądrzał? Lata studiów, prac na ten temat, nie masz szans w tej dyskusji, nawet jakbyś bardzo chciał, to musiałbyś z 10 lat poświęć, żeby się tego nauczyć, co ja, przy założeniu, że cokolwiek rozumiesz. Ja jednak zakładam, że nie masz nawet matury, bo nie kumasz fizyki w ogóle. No chyba, że Cię przepchnięto przez szkołę. Także skończ, przyjmij że guzik wiesz i szerzysz ze swoim mechanikiem z psiej wólki propagandę. Zajmijcie się w życiu, czym się tam zajmujecie i skończcie tematy, których nie rozumiecie, bo jeszcze wam ktoś uwierzy.
Nie można operować twierdzeniem, że olej mineralny jest gorszy od syntetycznego, gdyż na przykładzie np. oleju mineralnego Quaker State będzie o wiele lepszy niż niejeden syntetyk czy HC.
W dodatku mylisz się co do Texaco, otóż spójrz na opis na niemieckiej stronie Texaco (w Niemczech nie można używać określenia "syntetyczny" na byle jaki olej HC jak u nas, więc skoro tam opisują Texaco Havoline Ultra SAE 5W40 jako pełny syntetyk, to taki jest ten olej):
https://cglapps.chevron.com/sdspds/PDSDetailPage.aspx?docDataId=336289&docFormat=PDF
W dodatku piszesz, że Ultra S 5W40 nie będzie trzymał zbyt długo parametrów, bo ma słabą bazę, a spójrz jakie normy spełnia. Wśród nich jest norma BMW Long Life, GM Long Life a te marki nie mają zbyt prostych i niskich wymagań co do norm dla olejów Long Life, więc jest bzdurą to co napisałeś.
W dodatku olej Texaco Havoline 5W40 spełnia normę jakościową SN, a to jest już bardzo wysoka norma.
Twój Motul spełnia już gorszą normę bo SM:
http://motul.speclube.com/wp-content/uploads/products/specifications/8100_X-cess_5W-40_(GB).pdf
więc na każdy widzi, jaka jest jakość Texaco a jaka Motula. Texaco stoi ponad Motulem, a jest sporo tańszy i tego nie możesz przeboleć, że żaden szemrany marketing, który tutaj uprawiasz, nie zadziała jak ktoś wie coś na temat olejów. Ja bazuję na doświadczeniu praktyków, a Ty Cosmo jesteś teoretykiem, któremu coś tam wpojono, ale za mało praktyki a za dużo teorii (patrz-> wyższa jakość mineralnego !!! Quakera od syntetycznych olejów -> i co tego nie nauczyli w szkole, że może się tak zdarzyć? :) a jednak tak jest.
Nie wszystko co na papierze to jest takie jak Ci się wydaje. Texaco używa wyśmienitych baz i mądrze dobranych dodatków i dzięki temu ma tak świetny wpływa na zachowanie żywotności silnika.
No i Motula podrabiają na potęgę, aż strach to kupować.
Nie można operować twierdzeniem, że olej mineralny jest gorszy od syntetycznego, gdyż na przykładzie np. oleju mineralnego Quaker State będzie o wiele lepszy niż niejeden syntetyk czy HC.
To lej mineralne skoro są lepsze, tylko nie radź tego innym ludziom. Tak jak pisałem, do dziś można spotkać wierzących w to że Ziemia jest płaska.
W dodatku mylisz się co do Texaco, otóż spójrz na opis na niemieckiej stronie Texaco (w Niemczech nie można używać określenia "syntetyczny" na byle jaki olej HC jak u nas, więc skoro tam opisują Texaco Havoline Ultra SAE 5W40 jako pełny syntetyk, to taki jest ten olej):
Proszę, jeżeli masz problemy z czytaniem - http://germany.havoline.com/de-DE/products/motor-oils/havoline-ultra/Havoline-ultra-sae-5w049.html
W dodatku piszesz, że Ultra S 5W40 nie będzie trzymał zbyt długo parametrów, bo ma słabą bazę, a spójrz jakie normy spełnia. Wśród nich jest norma BMW Long Life, GM Long Life a te marki nie mają zbyt prostych i niskich wymagań co do norm dla olejów Long Life, więc jest bzdurą to co napisałeś.
Co wiesz o tych normach, może nam napiszesz w takim wypadku jak przebiegają testy do tych norm i jak konkretnie się olej bada, skoro się tym posługujesz. I jeszcze nie zapomnij o wyjaśnieniu różnic w procesach crakingowych oleju.
W dodatku olej Texaco Havoline 5W40 spełnia normę jakościową SN, a to jest już bardzo wysoka norma.
Twój Motul spełnia już gorszą normę bo SM:
http://motul.speclube.com/wp-content...5W-40_(GB).pdf
Kolejne kłamstwo.
Proszę link do strony Motula.
https://s3-eu-west-1.amazonaws.com/motul-production2/images/product_descriptions/technical_data_sheets/52/8100_X-cess_5W-40__28GB_29.pdf?1492016013
https://www.motul.com/pl/pl/products/8100-x-cess-5w40
więc na każdy widzi, jaka jest jakość Texaco a jaka Motula. Texaco stoi ponad Motulem, a jest sporo tańszy i tego nie możesz przeboleć, że żaden szemrany marketing, który tutaj uprawiasz, nie zadziała jak ktoś wie coś na temat olejów. Ja bazuję na doświadczeniu praktyków, a Ty Cosmo jesteś teoretykiem, któremu coś tam wpojono, ale za mało praktyki a za dużo teorii (patrz-> wyższa jakość mineralnego !!! Quakera od syntetycznych olejów -> i co tego nie nauczyli w szkole, że może się tak zdarzyć? a jednak tak jest.
Nie wszystko co na papierze to jest takie jak Ci się wydaje. Texaco używa wyśmienitych baz i mądrze dobranych dodatków i dzięki temu ma tak świetny wpływa na zachowanie żywotności silnika.
No i Motula podrabiają na potęgę, aż strach to kupować.
No nikt, kto ma trochę olej w głowie, nic takiego nie widzi... Wiedza fachowa, to podstawa przy doborze środków smarnych, inaczej można zdać się tylko na marketing.
ps. w przypadku Motula możesz sobie sprawdzić po nr seryjnym czy olej jest prawdziwy, czy nie. Texaco swoim klientom coś takiego zapewnia w Polsce?? Z tego co wiem, nie. Każdy olej podrabiają, nawet oleje firmowe Toyoty, Mazdy, czy innych producentów. Texaco ze znacznie większym zasięgiem globalnym i sprzedażą, też zapewne jest podrabiane. Chevron to chyba obecnie największy koncern naftowy na świecie. Nie rozumiem, dlaczego ich podrabianie miałoby nie dotyczyć. Motul daje sklepom certyfikaty, Texaco coś takiego ma? Nie. To jest znaczna różnica.
Nie wiem jak Ty ten dokument tłumaczysz, ale ja tam widzę pełny syntetyk w opisie:
"Havoline Ultra SAE 5W-40 ist ein synthetisches
Hochleistungs-Motoröl für PKW mit hohem Aschegehalt
und hoher Gesamtbasenzahl (TBN), das entwickelt wurde,
um die Spezifikationen der ACEA A3/B4 und die
Anforderungen kritischer OEMs zu erfüllen"
Tłumaczenie na język polski:
"HAVOLINE Ultra SAE 5W-40 jest syntetycznym
Wysoka wydajność oleju silnikowego do samochodów o dużej zawartości popiołu
i wysoka całkowita liczba zasadowa (TBN), który został opracowany
do specyfikacji ACEA A3 / B4 i
aby spełnić potrzeby krytycznych OEM".
Z tym chyba nie dyskutujemy, jest to oficjalny dokument dla oleju Texaco Havoline Ultra 5W40 na niemieckiej stronie Chevron link do niego podaję poniżej:
https://cglapps.chevron.com/sdspds/PDSDetailPage.aspx?docDataId=336289&docFormat=PDF
Cosmo, pamiętaj, że poza kartami technicznymi, msds-ami i innymi teoretycznymi rzeczami jest jeszcze PRAKTYKA.
Jak byś posiadał jakieś materiały z przeprowadzonych WŁASNYCH badan nad olejami (no i tym Twoim nieszczęsnym Motulem też) to byś mógł tu wciskać takie farmazony ludziom w ciemno. Trzeba mieć dostęp do laboratorium i zbadać wpływ danej oliwy na materię, wtedy będziesz uprawniony do zachwalania Motula. W innym wypadku to pozostaje Ci to:
https://www.youtube.com/watch?v=AQIIx6gpDqQ
Żeby wyjaśnić Ci, że nie zawsze wykształcenie (którego notabene mi nie brakuje, a którego mi ujmowałeś) idzie w parze z profesjonalizmem i fachowością, posłużę się przykładem takiej grupy zawodowej, jaką są osoby z branży: programista/software developer/DevOps itp itd. Tam często gęsto spektakularne sukcesy odnoszą młodzi ludzie bez prestiżowych szkół i uczelni, którzy od małego siedzieli i klepali kod/testowali/debugowali itp.
Co do Motula, to fajnie kolega z zaprzyjaźnionego forum napisał w pytaniu o ten środek smarny: "Wszystko jest lepsze od Motula. To już ustalono jakiś czas temu.. no chyba, że ktoś ma jeszcze Lux10 np, to może byłby porównywalny..." hehe bardzo trafione stwierdzenie.
EDIT: na koniec może i się powtórzę, ale muszę to napisać, żeby otworzyć ludziom oczy:
Pamiętajcie, że jakość smarowania w naszych silnikach, nie zawsze zależna jest od rodzaju samej bazy olejowej. Idealnym, najlepszym przykładem tego faktu jest olej UWAGA: mineralny Quaker State, którego czystość i smarność jest na tak wysokim poziomie, jakiego nie ma wiele pełnych syntetyków !!
I co? I tutaj teoretyzowanie jakie uprawia Cosmo i czytanie msds itp dokumencików olejowych na nic się zda, bo praktyka zawsze da pełniejszy obraz niż sama teoria.
Bo teoretycznie to papieżem może zostać każdy dorosły, ochrzczony mężczyzna, nie musi być kardynałem, biskupem, ani nawet księdzem :) Ale to tylko teoria.
EDIT II: Cosmo a co powiesz, jak Texaco stosuje w stosunku do swoich olejów (do bazy) głęboki hydrokraking w połączeniu z hydroizomeryzacją? Będzie takie coś dobre? :)
EDIT III: już mnie męczy ten temat i na koniec podam prostą instrukcję co robić (tzn jaki olej lać) żeby był dobrze:
do wolnossącego niewysilonego silnika lać dowolny oryginalny olej w miarę dobrej jakości, taki który jest dostępny w większości sklepów (czyli tu Motul odpada) i zmieniać co 10 tyś. km. TYLE.
EDIT IV: a jak to było z tym nazywaniem olejów HC syntetycznymi to fajnie obrazuje poniższy tekst:
"The legal position on calling lubricant fluids SYNTHETIC is different in some parts of Europe and in America.
Many years ago, a case was brought by Castrol Germany against BP over claims by BP that their motor oil, formulated with LHC hydro-cracked, was a SYNTHETIC oil.
Castrol won the case meaning that if SYNTHETIC is claimed it must be formulated with genuine synthetic, not hydro-cracked.
Some years later-when hydro-cracked materials became widely available in the market place-Mobil took Castrol to court in America over the claims that their oil was a SYNTHETIC when formulated with hydro-cracked stocks. The American court ruled against Mobil & as such opened the “flood gates” for the oil industry to call hydro-cracked stocks SYNTHETIC everywhere except in Germany. Today, BP own Castrol, Esso (Exxon) own Mobil & Silkolene are owned by the German Fuchs company who use
MC stocks.
Therefore HYDROCRACKED (extra highly refined mineral stocks) can legally be defined as SYNTHETIC but not in Germany".
Powered by vBulletin® Version 4.2.2 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.