Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Remont i docieranie



Sebek_WWL
29-07-10, 09:51
Panowie i Panie niedługo czas docierania nowego silnika i mam kilka pytań do was ale teraz coś wiecej o silniku :
silnik d16z6 rozwiercony pod tłoki nad wymiar od d16a6 (podbicie troche kompresji)uszczelki wszystkie oem od głowicy dwu warstwowa d16y8 ,panewki acl ,tłoki i pierścienie NPR głowica po obróbce oraz remoncie i teraz moje pytanie: jak to wszystko dotrzeć, co ile olej zmienić, od jakiego oleju zacząć
silnik przygotowany do jazdy na codzień ;) ale z czasoowym deptaniem :)

NOLAN
29-07-10, 16:01
Powiem ze projekt identyczny jak moj,ja po zlozeniu tego zalalem jakims mineralnym gownem o dzwiecznej nazwie petronas po 600km w miare emeryckiej jazdy zmienilem na motula 8100 i tak do 1000km jezdzilem jeszcze zachowawczo,a pozniej stopniowo zwiakszajac obroty az zakres siegnal cala skale :D Jak narazie nie lyknol nawet kropli i chyba wzszystko ma sie dobrze.


Powiedz mi czy wystroiles to odrazu czy nie miales problemow ze spalaniem stukowym?

Sebek_WWL
30-07-10, 15:20
jeszcze nie stroiłem bo silnik nie siedzi w moim aucie strojenie po dotarciu

headone
30-07-10, 20:06
Też w przyszłym tygodniu robię remont i nie wiem jak jest z tym docieraniem.
A jakie są wasze opinie na temat docierania na hmm...ostro ?
Bo mam paru znajomych co tak docierali i śmigają ponad rok i wszystko ładnie pięknie.

jasiek09
30-07-10, 20:16
to zależy jakie nowe części wpadają?

headone
31-07-10, 09:58
U mnie wszystkie OEM Honda wpadają :)
Chce zrobić remont raz a dobrze, dlatego wybrałem OEm partsy.

NOLAN
31-07-10, 10:58
Mnie sie wydaje ze bardziej od jakosci czesci ma wplyw na trwalosc silnika precyzja z jaka zostal zlozony i przez kogo ;)

Sebek_WWL
01-08-10, 20:15
moze ktoś konkretnie sie wypowie na ten temat

dab1
01-08-10, 20:39
Ja jestem po dotarciu... 600km na mineralnym mobilu jazda zmienna głównie hamowanie silnikiem , z obrotami max 3tysia sporadycznie 3,5 - po 600 zmiana na syntetyk rowniez mobila i tutaj do 1000km (czyli te jeszcze 400km :p ) stopniowo co raz wyżej tak do 5-5,5 tysia a po tym....można zacząć charakterystyczną dla Hanek jazdę ;) tak to było u mnie....i sobie chwalę.