kinia
27-05-09, 22:06
Witam,
problem wyglada tak. Auto stalo okolo 4mc w miedzy czasie zrobilam ok 800km, od 2 miesiecy nie bylo ruszane. Wczesniej zadnych problemow. Wczoraj auto odebrane a wiec pierwsze co zrobilam to posprawdzalam wszystkie plyny i ku mojemy wielkiemu zdziwieniu w zbiorniczku wyrownawczym ponad poziomem plynu cos konsystencji blota z grudkami. Plyn przejrzysty, zadnej metnosci ani zmiany koloru. Dalej chlodnice sprawdzilam i tak pod korkiem ta sama maz. Plyn nie bulgocze ani na wolnych ani przy gazowaniu. Korek od oleju czysciutki tak jak i sam olej. Spod korka nie chlapie. Auto nie kopci ani na postoju ani w czasie jazdy na wysokich obrotach. Nie grzeje sie, cieple powietrze z nawiewow leci. Dalej nie ubywa oleju, nie ubywa i nie przybywa plynu chlodniczego. Po wytarciu korka od chlodnicy nalotu jeszcze nie zaobserwowalam. Silnik pracuje rowno, na wszystkich garach i nic nie przerywa.
Nie wiem czy klimatyzacja moze miec z tym cos wspolnego i czy jej chlodenie jest polaczone z chlodzeniem auta. Klimy nigdy nie uzywalam (auto zakupione z poczatkiem zimy) i wczoraj poraz pierwszy ja odpalilam. Wczesniej nie wiem czy uzywana byla i kiedy byla zalewana.
Pytanie:
Czy klimatyzacja moze miec cos wspolnego z wyzej opisanym problemem? czy mogl tam sie dostac jakis syf i zanieczyscic uklad chlodzenia?
Czy moze to uszczelka pod glowica? slyszalam ze mozna sprawdzic zawartosc CO2 w zbiorniczku wyrownaczym i na tej podstawie okreslic czy to to. Dalej radzili zeby wymienic plyn przeczyscic i zobaczyc czy dalej bedzie sie zbieralo.
a i zapach z tego zbiorniczka bardzo specyficzny... nie czuje sie jednoznacznie zeby to byl olej.
problem wyglada tak. Auto stalo okolo 4mc w miedzy czasie zrobilam ok 800km, od 2 miesiecy nie bylo ruszane. Wczesniej zadnych problemow. Wczoraj auto odebrane a wiec pierwsze co zrobilam to posprawdzalam wszystkie plyny i ku mojemy wielkiemu zdziwieniu w zbiorniczku wyrownawczym ponad poziomem plynu cos konsystencji blota z grudkami. Plyn przejrzysty, zadnej metnosci ani zmiany koloru. Dalej chlodnice sprawdzilam i tak pod korkiem ta sama maz. Plyn nie bulgocze ani na wolnych ani przy gazowaniu. Korek od oleju czysciutki tak jak i sam olej. Spod korka nie chlapie. Auto nie kopci ani na postoju ani w czasie jazdy na wysokich obrotach. Nie grzeje sie, cieple powietrze z nawiewow leci. Dalej nie ubywa oleju, nie ubywa i nie przybywa plynu chlodniczego. Po wytarciu korka od chlodnicy nalotu jeszcze nie zaobserwowalam. Silnik pracuje rowno, na wszystkich garach i nic nie przerywa.
Nie wiem czy klimatyzacja moze miec z tym cos wspolnego i czy jej chlodenie jest polaczone z chlodzeniem auta. Klimy nigdy nie uzywalam (auto zakupione z poczatkiem zimy) i wczoraj poraz pierwszy ja odpalilam. Wczesniej nie wiem czy uzywana byla i kiedy byla zalewana.
Pytanie:
Czy klimatyzacja moze miec cos wspolnego z wyzej opisanym problemem? czy mogl tam sie dostac jakis syf i zanieczyscic uklad chlodzenia?
Czy moze to uszczelka pod glowica? slyszalam ze mozna sprawdzic zawartosc CO2 w zbiorniczku wyrownaczym i na tej podstawie okreslic czy to to. Dalej radzili zeby wymienic plyn przeczyscic i zobaczyc czy dalej bedzie sie zbieralo.
a i zapach z tego zbiorniczka bardzo specyficzny... nie czuje sie jednoznacznie zeby to byl olej.