yogiszczecin
12-01-09, 12:56
Witam, mam takie pytanie: słychać umnie stuki z przodu od strony kierowcy, coś jakby luzy na gumie i auto prowadzi sie trochę nerwowo na mokrym i równym asfalcie. Czy to mozliwe,że to łożysko i guma mocowania amortyzatora? Poduszkę silnika górną od strony rozrządu zmieniałem na nową. Opony sztuki nówki, zbierzność ustawiona cacy majonez. Auto to civic eg8 d 15b2 1992 rok sedan.
auto stoi teraz u mechaniora... na szarpaku sprawdzone i wyszło,że 3 tulejki na wachaczu do wymiany bo sie zje...chały trochę. Jak odbiore auto, to dam znać czy jest poprawa odczuwalna.
EFEKT KONCOWY
zmiana tulei na wachaczu przednim dolnym spowodowalo,że nie ma już tego stuku jakby silnik chciał wylecieć i auto się troszke lepiej prowadzi. Jednakże jak szybko najade na próg zwalniający to jest odczuwalny stuk jakby coś udeżało o podwozie i slychac pracującą gumę.... pojechałem na kanal i sprawdziłem czy oby na pewno wymienili te tuleje co mieli i czy wszystko dokrecili i wszystko jest OK.
Moje pytanie.... czy tuleje gumowe w wachaczu po wymianie musza się jakoś same dopasować i uleżeć?
auto stoi teraz u mechaniora... na szarpaku sprawdzone i wyszło,że 3 tulejki na wachaczu do wymiany bo sie zje...chały trochę. Jak odbiore auto, to dam znać czy jest poprawa odczuwalna.
EFEKT KONCOWY
zmiana tulei na wachaczu przednim dolnym spowodowalo,że nie ma już tego stuku jakby silnik chciał wylecieć i auto się troszke lepiej prowadzi. Jednakże jak szybko najade na próg zwalniający to jest odczuwalny stuk jakby coś udeżało o podwozie i slychac pracującą gumę.... pojechałem na kanal i sprawdziłem czy oby na pewno wymienili te tuleje co mieli i czy wszystko dokrecili i wszystko jest OK.
Moje pytanie.... czy tuleje gumowe w wachaczu po wymianie musza się jakoś same dopasować i uleżeć?