Algali
17-12-17, 21:33
Cześć,
wpadłem ostatnio na genialny pomysł wymiany tylnej wycieraczki (całe ramię + pióro). Nim się jorgnąłem nakrętka wraz z gwintem ukręciła się jak plastelina.
Jest teraz jakaś szansa żeby podmienić ten gwint, czy element jest całkowicie nierozbieralny? Chwilowo tego nie zdejmowałem, bo choć nakrętki nie ma to gwint jest tak zapieczony w ramieniu, że wszystko trzyma się kupy. Myślałem żeby kupić silniczek od innej Hanki, bo za HR-V krzyczą 250zł... Ktoś może przerabiał podobny temat? :confused:
Ps. Przepraszam jeśli zły dział. Miałem straszny dylemat gdzie ten temat założyć.
wpadłem ostatnio na genialny pomysł wymiany tylnej wycieraczki (całe ramię + pióro). Nim się jorgnąłem nakrętka wraz z gwintem ukręciła się jak plastelina.
Jest teraz jakaś szansa żeby podmienić ten gwint, czy element jest całkowicie nierozbieralny? Chwilowo tego nie zdejmowałem, bo choć nakrętki nie ma to gwint jest tak zapieczony w ramieniu, że wszystko trzyma się kupy. Myślałem żeby kupić silniczek od innej Hanki, bo za HR-V krzyczą 250zł... Ktoś może przerabiał podobny temat? :confused:
Ps. Przepraszam jeśli zły dział. Miałem straszny dylemat gdzie ten temat założyć.