Pitbull
04-02-08, 19:34
Witam wszystkich.
Mój problem polega na tym że, jechałem sobie najnormalniej 50 i na prostej drodze wrzóciłem luz, potem włożyłem bieg i cos zaczeło strasznie walić, więc z prędkościa 10 na godzine dojechałem do domu, dodam że zaczęło też bic na kierownicy, w domu wziąłem samochód na podnośnik i wszystko obejrzałem ale nic nie znalazłem, więc go odpaliłem i wrzóciłem trójke( tek zeby koła w miare szybko sie kreciły) oczywiście wszystko na podnosniku, no i cos strasznie puka, dodam że po raptownym dodaniu gazu dzwiek jest taki jakby młotem w kowadło walic,, po zaciśnieciu jednego hamulaca( jedno kolo sie nie kreci) czus ze półoś bardzo drga.
Co sie mogło stać?? nie wiem układ różnicowy, przegub wewnętrzny, zewnętrzny? dodam że w lewym kole( tam gdzie jest dłuzsza półoś bardziej bije)
aha i nie ma różnicy czy koła sa skręcone czy wyprostowane a na biegu jałowym na postoju nie bije.
pozdrawiam
Mój problem polega na tym że, jechałem sobie najnormalniej 50 i na prostej drodze wrzóciłem luz, potem włożyłem bieg i cos zaczeło strasznie walić, więc z prędkościa 10 na godzine dojechałem do domu, dodam że zaczęło też bic na kierownicy, w domu wziąłem samochód na podnośnik i wszystko obejrzałem ale nic nie znalazłem, więc go odpaliłem i wrzóciłem trójke( tek zeby koła w miare szybko sie kreciły) oczywiście wszystko na podnosniku, no i cos strasznie puka, dodam że po raptownym dodaniu gazu dzwiek jest taki jakby młotem w kowadło walic,, po zaciśnieciu jednego hamulaca( jedno kolo sie nie kreci) czus ze półoś bardzo drga.
Co sie mogło stać?? nie wiem układ różnicowy, przegub wewnętrzny, zewnętrzny? dodam że w lewym kole( tam gdzie jest dłuzsza półoś bardziej bije)
aha i nie ma różnicy czy koła sa skręcone czy wyprostowane a na biegu jałowym na postoju nie bije.
pozdrawiam