Pokaż wyniki od 1 do 3 z 3

Wątek: Grzeje się !

  1. #1
    Użytkownik
    Dołączył
    May 2015
    Auto
    MC2
    Posty
    202

    Domyślnie Grzeje się !

    Jak w temacie. Przekopałem forum, naczytałem się w internetach i w gruncie rzeczy dalej nic nie wiem bo nie wszystko pasuje. Auto zaczyna mi się grzać po tym jak się zatrzyma i chwilę postoi, temperatura idzie w górę, ALE.
    1. Auto jak jest w ruchu problemu nie ma, stojąc jak przytrzymam obroty na +- 3 tyś temperatura natychmiast spada do normalnej.
    2. Chłodnica zmieniona na nową jakiś miesiąc temu i zalany nowy płyn. Odpowietrzone, dolewane do zbiorniczka/chłodnicy tyle ile zassało żeby się napełnić do końca.
    3. Auto jest jakieś 10 tyś po wymianie pierścieni/uszczelniaczy więc uszczelka i rozrząd nowe.
    4. Wiatrak sprawdzany na krótko - działa.
    5. Wskazówka od temperatury "późno się podnosi". Zazwyczaj przełączał mi się na lpg w momencie kiedy wskazówka wchodziła na skalę, teraz często przełącza się zanim się w ogóle ruszy, jest spore opóźnienie, ale zatrzymuję się na normalnym poziomie.
    6. Przy "książkowym" odpowietrzaniu auto nagrzewa się normalnie, od pewnego momentu dolny wąż robi się ciepły więc termostat sprawny, wentylator się załącza dwukrotnie a wskazówka dalej stoi - w tym przypadku problemu nie ma.
    7. Wydaje mi się że wentylator się czasem nie włączy, ale którymś razem jak patrzyłem to w momencie jak już ruszył to i tak temp poszła w górę, po wrzuceniu na obroty spadła.
    8. Samochód nie dymi, płyn jest idealnie czysty, płynu w oleju nie ma śladu, czysto. W momencie kiedy wskazówka rośnie przewody mogę bez problemu ściskać, nie są nawet napuchnięte przy końcach, nie parzą tak bardzo.
    9. Silnik ma moc, płynu nie ubywa, nie przybywa, jedyne co mi się wydaję że raz było trochę mniej w chłodnicy na zimnym mimo że był w wyrównawczym.
    10. Przy parowniku widać że jest jakaś nieszczelność - nie wiem czy na wężu lpg czy wodnym - tu szukać przyczyny ?

    Korek jest 0,9!!! Przy delikatnym odkręcaniu korka bez dociskania na kompletnie zimnym silniku potrafi zejść dość gwałtownie sporo ciśnienia, czuć w dłoni - czy tak ma być ?
    Czy jest opcja że układ jakimś cudem dalej jest zapowietrzony i przez to wskazówka temp zachowuję się inaczej, wiatrak może się nie zawsze włączać ?

    Jedyne co mi przychodzi do głowy to wina korka ( z oem chłodnicy 1.1 nie pasuje ) albo obecności powietrza w okolicach czujników temperatury przy termostacie. Trochę długo ale w miare konkretnie, będzie na przyszłość, mi już ręce opadają

  2. #2
    Użytkownik Awatar Waldek
    Dołączył
    May 2006
    Auto
    D14Z4
    Skąd
    PL
    Posty
    165

    Domyślnie

    Zostaje ci jeszcze termostat i głowica. Ostatnio miałem taki sam objaw jak skończyła się regulacja zaworów na jednym cylindrze. Po 12 tyś. zawory się wykończyły ale ja o tym wiedziałem i głowica już czekała.
    Dodatkowo chłodnice w zamienniku, te cieńsze mają mniejszą wydajność dlatego lepiej zakładać te tzw. "grube".

  3. #3
    Użytkownik
    Dołączył
    May 2015
    Auto
    MC2
    Posty
    202

    Domyślnie

    Brałem nissensa która gabarytami/króćcami jest całkiem zbliżona jeśli nie taka sama (chyba że lamelki), ale korek jest kompletnie z pupy. Podejrzewałem upg, ale też mi się w to wierzyć nie chce bo węże nie puchną, a robiłem ostatnio dwie trasy po 400km dzień po dniu i było w normie, po pierwszej mi pierwszy raz skoczyła na miejscu, jak stałem. Z tego co mi się rzuciło w oczy to jakoś więcej wody mam w wydechu po nocy, ale to może kwestia zmiany na przelot. Głowica była robiona przy uszczelniaczach i z tego co pamiętam to może z dwa gniazda były coś nie halo, ale ogarnięte wszystko tip top, zawory dotarte, chyba że ktoś spartolił robotę.

    Temostat może nie otwierać do końca, co przy daniu obrotów mimo wszystko zwiększa przepływ płynu i temp spada ?

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •