PDA

Zobacz pełną wersję : Zamarźnięty płyn spryskiwaczy



PrzemoWWL
05-12-10, 23:26
Witam. Jak można zobaczyć w temacie zamarzł sobie płyn od sprysków w moim aucie. Teraz jest najbardziej nurtująca mnie kwestia, w jaki sposób można poradzić sobie z pozbyciem się tegoż płynu, bez uszkodzenia zbiorniczka przewodów itp. itd. Jakieś domowe sposoby, czego dolać jak podgrzać, po prostu jak to usunąć? Za porady będę wdzięczny, bo jednak spryskiwacze to przydatna rzecz:D

spychu
05-12-10, 23:33
Ciepły garaż i w sumie dwa sposoby.

Jak rozmarznie to albo spryskiwanie szyby aż cały płyn zmarnujesz albo od strony nadkola może bez zdejmowania zderzaka uda się wyciągnąć jedną z pompek i przez dziurę po niej wyleci dużo szybciej niż psikając na szybę.

PrzemoWWL
05-12-10, 23:55
Z ciepłym garażem mam taki problem, ze honde trzymam tylko w nie ogrzewanym garażu tzn blaszaku. Co do pozbycia się już płynnego płynu to nie sądzę abym miał jakiś większy problem. Zależy mi tylko na upłynnieniu letniego spryska.

L4SHL1
05-12-10, 23:59
ciepły garaż na noc ;)

zakit
06-12-10, 00:41
ew mozesz sprobowac sciagnac zderzak i odkrecic zbiorniczek, zabrac go do domu i tam rozmrozic, ostatnio sie borykalem z takim samym problemem, jednak przyszedl plus i sie samo rozmrozilo..

qureku.
06-12-10, 00:43
Centrum handlowe z podziemnym garażem.

michal86tk
06-12-10, 11:07
możesz spróbować dolać denaturatu powinno puścić po jakimś czasie

derwisze
06-12-10, 11:10
Dokładne denaturat przegryzie się z wodą ,i będzie sumer płyn na mrozy.Może jednak niezbyt pachnący.

michal86tk
06-12-10, 11:22
hehe pachnący na pewno nie ale ja bym mimo wszystko odpiął wężyk pod maską od spodu spryskiwacza i spuścił ten rozmrożony płyn bo denaturat może się wgryzć i popalić lakier

misiek899
06-12-10, 14:57
Ja dzisiaj rozmrażałem, wrzatek do zbiorniczka około 1,5 l do tego grzanie wężyków suszarką lub opalarka pozniej odpiac wezyk spod maski i psikac na odpalonym silniku ;)

pablo12
06-12-10, 15:14
a ja mam najlepszy sposób jak jest zimno to wlewac dobry zimowy płyn ,a nie letni z marketu potem się nie ma problemów

johny26
06-12-10, 17:34
Ciepły garaż najlepszym rozwiązaniem podgrzewać wszystko to nudna i żmudna robota, poszukaj znajomego który ma ogrzewany garaż :o

Heiner
06-12-10, 18:31
Dla osob bez garazu tez jest nadzieja ;) Trzeba wybrac sie za dnia (zeby bylo cos widac jak szyby sie zabrudza) do jakiegos supermarketu, wazne zeby jechalo sie tam kilkanascie minut, zeby silnik dobrze sie rozgrzal :) Tam kupujemy odmrazacz do szyb (taki w recznej psikaczce), powiedzmy 2-3 szt. Wychodzimy na parking i lejemy do zbiorniczka (zakladam, ze nie jest calkowicie wypelniony zamarznietym plynem letnim), no i w droge powrotna :) Po dojechaniu na miejsce powinnismy miec juz ciecz zamiast lodu :) Jest szansa, ze przy odpowiednich proporcjach nie zamarznie powtornie ;) Na wszelki wypadek warto jednak plyn sciagnac za pomoca wezyka wsadzonego przez wlew do zbiorniczka, zalac zimowym i przepsikac, zeby nie zostal zamarzajacy w przewodach :)

Bogdan19
06-12-10, 19:40
Ja dzisiaj rozmrażałem, wrzatek do zbiorniczka około 1,5 l do tego grzanie wężyków suszarką lub opalarka pozniej odpiac wezyk spod maski i psikac na odpalonym silniku ;)

robiłem podobnie. zamarzł mi płyn, zagotowałem wodę w czajniku wlałem wode i o 15 min wszystko miałem rozmarznięte. nie wiem po co to jakieś odmrażacze denaturaty jak można ciepłą wodą to załawić;]

WaSSIL
06-12-10, 21:37
a nie lepiej zaczekać do wiosny a przez zimę polewać ręcznie przez otwarte okno ?? :cool:

Saiti
06-12-10, 21:46
A dla wszystkich pomysłowców - pamiętajcie, że płyn jest również w przewodach ;) Ja też byłem mądry i wlałem pół buteleczki denaturatu :) Oczywiście była ciecz (chociaż temperatura 0 stopni dziś, więc i tak jeden kij). Ale z przewodów nie puściło :P dopiero po ogrzaniu suszarką.

zakit
06-12-10, 22:54
nie wiem jak tobie ale mi zawsze plyn z przewodow splywa spowrotem do zbiorniczka i przewody zawsze mam suche.

analyzer64
07-12-10, 11:58
Ja ze sposobem z gorącą wodą, czy wrzątkiem tym bardziej, podchodziłbym ostrożnie. Spróbujcie wlać gorącą wodę do butelki po wodzie mineralnej, ścianki butelki zaraz się pokrzywią. Podobna rzecz może stać się ze zbiorniczkiem, co prawda ścianki zbiorniczka są dużo grubsze, ale jednak jakieś ryzyko jest. Poza tym nagły wzrost temperatury może doprowadzić że zbiorniczek po prostu pęknie.

Moim zdaniem najlepszy sposób to wstawić auto do garażu gdzie jest dodatnia temperatura na kilka godzin, wypompować płyn - albo zlać go na szybę, albo odchylić zderzak (wtedy jest dostęp do zbiorniczka) i wyjąć którąś z pompek i wylać go po prostu. Można też odkręcić zbiorniczek i zabrać go do domu jak tutaj ktoś radził.
Potem oczywiście wlać płyn zimowy :)

WaSSIL
07-12-10, 14:22
Ja ze sposobem z gorącą wodą, czy wrzątkiem tym bardziej, podchodziłbym ostrożnie.
Na siarczystym mrozie i owszem ryzyko jest ale przy temperaturze w granicach 0st+/- będzie wszystko ok dziś dziewczynie taki zabieg robiłem i puściło po 10 min.

DjMariush
07-12-10, 18:10
Zniorniczek jest z innego tworzywa, a nie tak jak butelki PET, wiec nic sie nie stanie. Sam zalalem zbiorniczek 3l wrzatku, odczekalem az sie troche roztopi i wyciągnąłem jedna pompke przez nadkole az wszystko splynelo. A z podgrzewaniem wezykow suszarką tez bez sensu zabawa, bo przeciez cieplo silnika rozpusci plyn w wezykach. W kazdym razie odradzam podgrzewanie zbiorniczka suszarka lub opalarka, bo moze sie przydac gasnica;P

Heiner
07-12-10, 20:23
cieplo silnika rozpusci plyn w wezykach
...potwierdzam :)


ścianki butelki zaraz się pokrzywią. Podobna rzecz może stać się ze zbiorniczkiem
W cinquacento - tak, w hondzie - nie... widzialem gdzies foto porownawcze z takiej akcji ;)

jasiek09
07-12-10, 21:36
ja pociągnąłem płyn z chłodnicy w spryskiwacze i nie mam takich problemów.....

ziolek19990
07-12-10, 21:41
mnie też przyłapał mróz i gorąco woda nie pomogła bo mi pompki też zamarzły , musiałem zdjąć zderzak wyjąć pompki nagrzałem farelkiem i wężyki tak samo wypsikałem wszystko i działa a co do tego , że silnik jak się nagrzeje to powinno puścić to mi to nie sprawdziło się ...

malinkie
07-12-10, 21:43
a ja dzisiaj odkręciłem zbiorniczek i został w pracy na grzejniku, bo innej opcji nie było silniczki spryskiwaczy też zamarzły, jutr powinno już wszystko śmigać:)

Heiner
08-12-10, 11:27
że silnik jak się nagrzeje to powinno puścić to mi to nie sprawdziło się ...
Ja mialem na mysli, ze rozmroza sie wezyki, bo zbiornik to juz grubsza sprawa ;) Letni plyn, ktory wozilem w bagazniku i mi zamarzl, rozmrazal sie w 20st.C okolo 10h.

Nowakman85
08-12-10, 20:40
Ja zagotowałem czajnik wody i lałem po tej "szyjce" od wlewu płynu do spryskiwaczy poniewaz mialem pełno płynu w zbiorniczku a pewnie na samym dnie został ten letni i dlatego mi przymarzł pozniej wylalem dosyc duza ilosc tego letniego dolalem zimowego i jest git

mordi
08-12-10, 21:17
ludzie po co jakos wydziwiac... zagotujcie wrzatku czajnik pełny wlejcie do zbiornika... zaraz wszystko odmarznie.. łacznie z pompka... potem wypsikajcie wszystko i wlejcie zimowy.. juz tak zrobilemw 2 hondach ..

aleks_ej2
12-12-10, 18:03
Polecam koncentrat do spryskiwaczy, wlać tylko bez rozcieńczania oczywiście ;) Dodatkowo można go ogrzać w domu albo dodać odrobinę wrzątku. Sprawdzone u mnie, w końcu się przegryzło i spryski hulają.

Abu
12-12-10, 18:12
Hmm.. z wodą i denaturatem u mnie kaplica nic nie rusza :P chyba silniczek zamarzł, więc czekam aż będzie + :) to może coś ruszy.

misiek707
13-12-10, 00:48
Ja lałem wrzątek , pol godziny zabawy z tym i wszstko odmarzniete.

kiler113
13-12-10, 13:18
u mnie patent z wrzatkiem tez zalatwil sprawe :D