Zobacz pełną wersję : Jak poszezyc tylne błotniki
Jako ze niedługo bede przerabiał tył na tarcze to potrzebuje wiadomosci na temat jak poszezyc
z tyłu błotniki ok.2 cm.Nie jestem blachazem wiec moze ktos ma jakies dobre pomysły.Jakies metody bez ponownego malowania??
pogadaj z ppm on jak pamietal poszerzal pod swoje felgi
tak niesmialo spytam.. co ma montaz tylnych hamulcow tarczowych do poszerzania blotnikow? :roll:
ma bo mój zestaw jest z angielskiego sedana a tam tylne czopy (to co jest przykrecone do wahacza na co zakładasz piaste z łozyskami) jest ok.1 cm szersze :P i po załozeniu koła które i tak jest juz na równo z błotnikiem niestety bedzie wystawac lub zaczepiac o ten piekny rancik z gumowa nakładka :sad:
aaa.. to poszerza sie chyba standardowo.. podcinasz (albo podwijasz) rant, a reszte nadkola dajesz do rolowania np. u biernackiego..
ziom a jak wygląda angielski sedan? i pozatym skoro wiedziałes że to ma wiekszy rozstaw to po co sie za to wziołes aby teraz podwijac ranty?, sory ale troche bez sensu , chyba ze zestaw dostałes gratis.....
ziom a jak wygląda angielski sedan?
5d zioom,zle to ująłem,pisałem pod presja czaje sie w robocie z forum aby szef mnie nie przycził.takie sie trafiły i co tu rozkminiać.MAM takie i trudno a przy okazji bedzie inna bo SZERSZA :P
trudno a przy okazji bedzie inna bo SZERSZA
powiedz ze zawsze marzyłeś o dragsterze :P
Myśle że bedzie piekna lipa. :?
ale porad otrzymal, jak zwykle las rak chetnych do pomocy
Niestety nie wyznajesz JDM'u.-Nie otrzymujesz pomocy:D
Niestety nie wyznajesz JDM'u.-Nie otrzymujesz pomocy:D
trafne słowa ..ja bym dodał jeśli znasz cokolwiek więcej niz wiecznie powtarzane nic nieznaczace określenie styl JDM to ci nie pomozemy . Dobra bo sam zaczynam jak następny z grupy forumowych "jebax-teoretix" ogólnie trudno wyoblic nadkoli nie niszczac lakieru -lakier nie jest z gumy i przy próbie zmiany kształtu blachy- zazwyczaj peka :(. Proponuje dokładnie obejzeć zestaw hampli jakie kupiłeś i pomyslec o ewentualnym stoczeniu o te brakujace milimetry ...niesety nie widze fizycznie problemu i trudno jest mi cokolwiek powiedziec . jeśli jest to niemozliwe mozesz zawsze zmienic felgi na inne z większym ET ..jeśli bardzo lubisz swoje felgi ..polecam dobrego slusarza który zbierze ci nieco materiału z powierzchni przylegającej do piasty i zmniejszy ET na właściwy wymiar.
Jeśli i to jest niemozliwe mozesz podginac ranty -odradzam bo zrobisz idealną kieszonke na syf i sól ..albo delikatnie szlifierka mozesz spiłowac ranty ...z zewnątrz niezauważalne ..lakieru nie uszkodzisz a zyskasz ok 10 mm. Pamietaj oczywiscie o własciwym zabezpieczeniu "gołego'oszlifowanego rantu. Dalej to juz niestety tylko blacharka ..czyli nacinanie rantów...czy dospawywanie rantów z innych marek..ale ostatnie rozwiązania wiąza się z lakierowaniem elementu ..mam nadzieję zę pomogłem więcej niz brzdakający przedmówcy :wink: . Pozdrawiam .
Aby to wszystko miał ręce i nogi nie da się tego zrobić bez lakierowania. Sam przerabiałem troche błotniki w kolegi golfie i na pierwszy rzut oka wyglądało to fajnie . Lakier nie był naruszony. Dopiero w czasie zimy woda dostała sie w mikropękniecia powstałe na skutek ingerencji w blache i wyszły ruda.
Powered by vBulletin® Version 4.2.2 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.