Zobacz pełną wersję : Zawieszenie gwintowane ?
lukaszn19900410
23-09-10, 18:51
Mam pytanie czy po zmianie wysokości w zawieszeniu gwintowanym musze jechać i znów ustawać zbieżność ? :cool:
wypadałoby
Ze co ? :)
A po chu....., ze sie tak zapytam ?
Co ma obnizenie zawiasu do zbieznosci ?
Nie nie musisz ustawiac zbieznosci. Przy obnizeniu zmienia sie katy delikatnie na negatyw ale tego bez regulowanych shitowatych wahaczy i tak nie naprostujesz :)
Ze co ? :)
A po chu....., ze sie tak zapytam ?
Co ma obnizenie zawiasu do zbieznosci ?
Nie nie musisz ustawiac zbieznosci. Przy obnizeniu zmienia sie katy delikatnie na negatyw ale tego bez regulowanych shitowatych wahaczy i tak nie naprostujesz :)
No tak nie do końca. Też myślałem tak samo jak Ty Spychu, ale kolega który mi ustawiał zbieżność pokazał mi naocznie, że zmiana wysokości ma wpływ na zbieżność kół, bo to, że na kąty to wiadomo. A wahacze regulowane to są shitowe jak takie się kupi :p, można kupić dobre (drogie) i mieć wszystko ok w zawiasie.
Tompro prosze Cie zarowno Skunk jak i Buddy to shit do codziennej jazdy, jak auto jest uzywane caly rok to jedna zima i wychodzi jakosc tych dobrych drogich wahaczy :)
Tompro prosze Cie zarowno Skunk jak i Buddy to shit do codziennej jazdy, jak auto jest uzywane caly rok to jedna zima i wychodzi jakosc tych dobrych drogich wahaczy :)
Jak je odpowiednio zabezpieczysz przed założeniem to nic Ci nie wyjdzie. Jakoś mam już 3 rok regulowane i nic im się nie dzieje.
Widziałem powyginane skunki jeszcze te starsze wersje w miejscach gdzie są śrubki zanim je poprawili.
Widziałem brak śrubek w buddy clubach po jednej zimie.
Widziałem sworzeń w skunkach wywalony po jednym sezonie.
Wybacz ale za kase jaką trzeba wydać na skunki czy buddy nadal uważam, że najlepszy wahacz górny to OEM wahacz. Chyba, że co weekend śmigasz po innym torze i co weekend inaczej ustawiasz zawias.
Jesli nie to wydatek na skunki czy buddy to IMO zbędny wydatek skoro raz ustawisz kąt i tyle. Martw się jeszcze czy już śrubki zniknęły czy jeszcze są, czy dobrze zabezpieczyłeś albo źle. Nie ma najmniejszego sensu bo nawet przy mocnej glebie na sprawnym OEM wahaczu kąty są absolutnie do przeżycia i nie przeszkadzają w codziennej jeździe.
Śrubki zawsze można wymienić na porządny ocynk w klasie 10,9. A większe kąty jednak by się przydały szczególnie na torze.
nawet przy mocnej glebie na sprawnym OEM wahaczu kąty są absolutnie do przeżycia i nie przeszkadzają w codziennej jeździe.
No nie wiem u mnie przy -60mm pięknie zjadają gumy od wewnątrz :/
No nie wiem u mnie przy -60mm pięknie zjadają gumy od wewnątrz :/
Szybszego zjadania opon od wewnątrz w sumie nie zaobserwowałem bo i tak zabiłem opony w jakieś ok 20kkm kupione oczywiście nowe (poprzedni i obecny sezon).
Na zimówkach też kupionych 2 sezony temu nowych nie mam śladów brania ich od wewnątrz.
Przy mojej glebie -60+ z przodu i ok -60 z tyłu mam odpowiednio 1.2' negatywu z przodu i 0.9' z tyłu co jest jak dla mnie całkowicie do przeżycia i nie wpływa na jakieś ujemne zachowanie auta na prostej, dlatego też nie zmieniam jak dla mnie świetnych jeśli chodzi o wytrzymałość i trwałość OEM wahaczy na skunki czy buddy.
Zbieżność ustawiana tylko raz po wszystkich modach zawiasu podczas których wymieniane były wszystkie tulejki gumy, drążki i końcówki.
Przy mojej glebie -60+ z przodu i ok -60 z tyłu mam odpowiednio 1.2' negatywu z przodu i 0.9' z tyłu co jest jak dla mnie całkowicie do przeżycia i nie wpływa na jakieś ujemne zachowanie auta na prostej, dlatego też nie zmieniam jak dla mnie świetnych jeśli chodzi o wytrzymałość i trwałość OEM wahaczy na skunki czy buddy.
Heh, ludzie myślą o camberach by zmniejszyć negatywy, a ja kombinuję jak je tu powiększyć :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.2 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.