djreals
05-11-06, 14:22
Witajcie.
Wydaje mi siem ,ze mam padnieta uszczelke pod glowica :(
Wczoraj wieczorem okazalo sie ,ze na wewnetrznej stronie korka od wlewu oleju mam cos jak maslo. Wytarlem to i silnik pochodzil jakies 15 minut, poczym ponownie odkrecilem korek po godzinie i po wewnetrznej jego stronie mialem kropelki wody :(
Zaznaczylem sobie poziom cieczy w zbiorniczku wyrownawczym i gdy juz silnik ostygl zauwazylem ,ze spadl mi poziom o jakies 3mm. Poziom oleju sie podnosi rowniez. Tyle ,ze na bagnecie jest on ciemny, bez zadnych przebarwien-z wyjatkiem ,kiedy nie wycieram bagnetu przed pomiarem-wtedy gdzies na wysokosci 10cm od jego konca widac czasem taka malutka smuge (kawa z mlekiem).
Auto mi sie nie przegrzewa -temperatur5a szybciej dochodzi do roboczej ,ale jest stabilna.
Prosze doradzcie o co chodzi - to uszczelka? U nas to nawet nie wiem czy wezma mi sie za wymiane tej uszczelki w takim "skomplikowanym" silniku :( nie mowiac juz o szlifowaniu glowicy.
czy moge na tym troche pojezdzic ? chodzi o to ,ze moze udalbym sie do suwalk (jakies 60 km ode mnie) i tam mi zrobili , bo tutaj boje sie czegokolwiek zostawiac.
I jeszcze jedno: przy okazji chcialbym wymienic uszczelniacze - czy jest z tym mniej zabawy , gdy przy okazji sie je wymieni (demontaz)?
Jestem laikiem w tych tematach- w ogole to dla mnie szok ,ze takie historie mi sie przydazaja :(
Dziekuje za wszystkie komentarze.
Wydaje mi siem ,ze mam padnieta uszczelke pod glowica :(
Wczoraj wieczorem okazalo sie ,ze na wewnetrznej stronie korka od wlewu oleju mam cos jak maslo. Wytarlem to i silnik pochodzil jakies 15 minut, poczym ponownie odkrecilem korek po godzinie i po wewnetrznej jego stronie mialem kropelki wody :(
Zaznaczylem sobie poziom cieczy w zbiorniczku wyrownawczym i gdy juz silnik ostygl zauwazylem ,ze spadl mi poziom o jakies 3mm. Poziom oleju sie podnosi rowniez. Tyle ,ze na bagnecie jest on ciemny, bez zadnych przebarwien-z wyjatkiem ,kiedy nie wycieram bagnetu przed pomiarem-wtedy gdzies na wysokosci 10cm od jego konca widac czasem taka malutka smuge (kawa z mlekiem).
Auto mi sie nie przegrzewa -temperatur5a szybciej dochodzi do roboczej ,ale jest stabilna.
Prosze doradzcie o co chodzi - to uszczelka? U nas to nawet nie wiem czy wezma mi sie za wymiane tej uszczelki w takim "skomplikowanym" silniku :( nie mowiac juz o szlifowaniu glowicy.
czy moge na tym troche pojezdzic ? chodzi o to ,ze moze udalbym sie do suwalk (jakies 60 km ode mnie) i tam mi zrobili , bo tutaj boje sie czegokolwiek zostawiac.
I jeszcze jedno: przy okazji chcialbym wymienic uszczelniacze - czy jest z tym mniej zabawy , gdy przy okazji sie je wymieni (demontaz)?
Jestem laikiem w tych tematach- w ogole to dla mnie szok ,ze takie historie mi sie przydazaja :(
Dziekuje za wszystkie komentarze.