noctyfer
29-06-10, 12:14
Venom24/MTS Technik
Cała przygoda rozpoczęła się około miesiąc temu, kiedy niestety wolnymi krokami swój żywot kończyły amortyzatory w mojej Hondzie. Rozglądając się za nowymi amortyzatorami, szczególną uwagę zwróciłem na firmę MTS Technik z uwagi na fakt iż nie posiadałem aż tyle pieniędzy żeby zakupić sobie coś bardziej markowego. Na początku w grę wchodziło zakupienie kompletnego kitu amortyzatory + sprężyny, ale niestety tutaj się pojawił pierwszy problem, nigdzie w całej Polsce owego zestawu nie można było kupić (chodzi o budę MB2). Przy okazji całych tych poszukiwań dowiedziałem się że strony internetowe Venom24 i MTS Technik są stronami jednej firmy czyli Pomorskiego Centrum Tuningu (albo mają jeden wspólny numer telefonu, i zgłasza się zawsze ta sama osoba ).
Jako że nie znalazłem całego kitu, postanowiłem zakupić komplet samych amortyzatorów, oczywiście zamówienie nastąpiło w w/w sklepie internetowym. No i tutaj nie mogę mieć żadnych zastrzeżeń co do obsługi, wszystko obyło się szybko i sprawnie.
Moje problemy zaczęły się w momencie odbioru paczki. Jak się okazało amortyzatory są do samodzielnego montażu, tzn. osobno są wszystkie elementy czyli pierścienie, kielichy, śrubki, śrubeczki itp. Chcąc nie chcąc aby założyć owe amortyzatory na samochód trzeba je poskładać, a co za tym idzie amortyzatory po takim złożeniu nie będą już w stanie nienaruszonym i o ewentualnym zwrocie towaru (reklamacji) nie ma już mowy, ale o tym później.
Wszystko fajnie, kolorowo, siedzę już sobie zadowolony że mechanik zakłada mi nowe amortyzatory, aż tu nagle słyszę dźwięk dzwonka w telefonie i wyświetla mi się numer mechanika na ekranie. Odbieram, i co słyszę, niestety ale tylne amortyzatory nie pasują do Pańskiego auta, mają za małe kielichy, a co za tym idzie nie ma jak osadzić na nich sprężyn (jak potem zobaczyłem, takie same amortyzatory sprzedają do budy EG, EH, EJ, EK, MA, MB). Długo się nie zastanawiając pojechałem do mechanika, aby zobaczyć czy faktycznie tak jest, no i niestety ale tak było. Telefon w rękę, no i dzwonię do firmy Venom24. Po paru minutowej rozmowie ze sprzedawcą, robię zdjęcia o które mnie prosi i wysyłam do nich drogą mailową.
Pierwsze co zostaje mi zaproponowane to próba montażu kielicha odwrotnie, co wydaje się propozycją dosyć śmieszną z uwagi na fakt, że to nie miało żadnej racji bytu, o bezpieczeństwie nawet nie wspominając. Postanawiam odesłać wymienione amortyzatory spowrotem, o czym informuję firmę, która potwierdza ten fakt (i tu chciałbym zaznaczyć że firma wiedziała o tym że jeden z amortyzatorów był złożony w celach przymiarki). Wszystko ładnie zapakowałem, no i wysłałem kurierem (koszt przesyłki 46 pln).
W dniu wczorajszym postanowiłem ponownie zadzwonić do owej firmy, aby dowiedzieć się jak tam wygląda moja sprawa, i co się okazuje reklamacja nie zostanie uwzględniona bo jeden z amortyzatorów nosie ewidentne ślady użytkowania. Jako kulturalny człowiek, zapytałem grzecznie że niby jak mechanik miał poskładać amortyzator aby nie naruszyć jego struktury zewnętrznej. Otrzymałem informację że regulamin mówi inaczej, ble, ble, ble. Z mojej strony padły tylko słowa że skontaktuję się z nimi mailowo, celem ustalenia co dalej.
Tak też uczyniłem, napisałem aby odesłali amortyzatory na mój adres, jak również napisałem że jestem delikatnie wqrwiony faktem, iż pomimo tego że wiedzieli że amortyzator był złożony i mieli wysłane zdjęcia z tym amortyzatorem, kazali mi je odesłać.
Otrzymałem taką oto odpowiedź:
„Witam,
Produkt, który Pan otrzymał oferujemy od kilku lat zarówno klientom detalicznym jak i hurtowym. Jestem przekonany iż sprzedane amortyzatory pasują do pańskiego auta (nie ma innej możliwości), niestety najprawdopodobniej mechanik z którego usług Pan skorzystał nie jest specjalistą w tym zakresie.
Procedura zwrot bardzo dokładnie opisana jest w każdym miejscu sprzedaży (allegro / sklep internetowy):
"Każdy zwracany produkt musi charakteryzować się stanem fabrycznym, a więc nie nosić śladów użytkowania oraz posiadać opakowanie fabryczne. Firma VENOM S.C. zwraca w takim przypadku wartość produktu bez kosztów wysyłki."
Niestety Pan nie spełnił tych warunków przez co nie możemy zwrócić Panu pełne kwoty. Tak jak wspominałem w rozmowie telefonicznej istnieją dwie możliwości:
1. Oddajemy Pan pieniądze na konto, niestety tak jak wspomniałem nie pełną kwotę
2. Odsyłamy do Pana amortyzatory.
Proszę o dyspozycję.”
Regulamin, regulaminem. Wydawało mi się że skoro rozmawiam z dorosłymi i poważanymi ludźmi którzy wiedzieli o złożeniu amortyzatorów i którzy nadal kazali mi je odesłać, że jakoś inaczej to załatwią, no ale oczywiście się myliłem.
Przyznam szczerze że pewnie skończył bym tą całą dyskusję ale do czerwoności wkurzyło mnie zdanie: „najprawdopodobniej mechanik z którego usług Pan skorzystał nie jest specjalistą w tym zakresie”. Postanowiłem grzecznie odpowiedzieć, pisząc dosadnie i treściwie na temat zawieszeń w naszych Hondach, bo Panowie chyba byli niedoinformowani w tej kwestii twierdząc, że tylne zawieszenie a konkretnie amortyzatory i sprężyny z budy EG, EK są takie jak w MA, MB.
W dalszą dyskusję się już nie wdali, odpisując :
„Witam,
Swoje przekonanie opieram na doświadczeniu, w zestawie znajdują się wszystkie elementy niezbędne do zamontowania amortyzatorów w zależności od rocznika.
Zgodnie z dyspozycją jutro wysyłamy do Pana zwracane amortyzatory.”
To tyle w tej kwestii, każdy niech potraktuje tego posta jak uważa za słuszne. Ja tylko opisałem swoją krótką, niemiłą historię związaną z firmą Venom24 i MTS Technik. Wiem jedno napewno nigdy więcej nie kupię tego chińskiego gówna, a już napewno nie kupię go w firmie Venom24.
Cała przygoda rozpoczęła się około miesiąc temu, kiedy niestety wolnymi krokami swój żywot kończyły amortyzatory w mojej Hondzie. Rozglądając się za nowymi amortyzatorami, szczególną uwagę zwróciłem na firmę MTS Technik z uwagi na fakt iż nie posiadałem aż tyle pieniędzy żeby zakupić sobie coś bardziej markowego. Na początku w grę wchodziło zakupienie kompletnego kitu amortyzatory + sprężyny, ale niestety tutaj się pojawił pierwszy problem, nigdzie w całej Polsce owego zestawu nie można było kupić (chodzi o budę MB2). Przy okazji całych tych poszukiwań dowiedziałem się że strony internetowe Venom24 i MTS Technik są stronami jednej firmy czyli Pomorskiego Centrum Tuningu (albo mają jeden wspólny numer telefonu, i zgłasza się zawsze ta sama osoba ).
Jako że nie znalazłem całego kitu, postanowiłem zakupić komplet samych amortyzatorów, oczywiście zamówienie nastąpiło w w/w sklepie internetowym. No i tutaj nie mogę mieć żadnych zastrzeżeń co do obsługi, wszystko obyło się szybko i sprawnie.
Moje problemy zaczęły się w momencie odbioru paczki. Jak się okazało amortyzatory są do samodzielnego montażu, tzn. osobno są wszystkie elementy czyli pierścienie, kielichy, śrubki, śrubeczki itp. Chcąc nie chcąc aby założyć owe amortyzatory na samochód trzeba je poskładać, a co za tym idzie amortyzatory po takim złożeniu nie będą już w stanie nienaruszonym i o ewentualnym zwrocie towaru (reklamacji) nie ma już mowy, ale o tym później.
Wszystko fajnie, kolorowo, siedzę już sobie zadowolony że mechanik zakłada mi nowe amortyzatory, aż tu nagle słyszę dźwięk dzwonka w telefonie i wyświetla mi się numer mechanika na ekranie. Odbieram, i co słyszę, niestety ale tylne amortyzatory nie pasują do Pańskiego auta, mają za małe kielichy, a co za tym idzie nie ma jak osadzić na nich sprężyn (jak potem zobaczyłem, takie same amortyzatory sprzedają do budy EG, EH, EJ, EK, MA, MB). Długo się nie zastanawiając pojechałem do mechanika, aby zobaczyć czy faktycznie tak jest, no i niestety ale tak było. Telefon w rękę, no i dzwonię do firmy Venom24. Po paru minutowej rozmowie ze sprzedawcą, robię zdjęcia o które mnie prosi i wysyłam do nich drogą mailową.
Pierwsze co zostaje mi zaproponowane to próba montażu kielicha odwrotnie, co wydaje się propozycją dosyć śmieszną z uwagi na fakt, że to nie miało żadnej racji bytu, o bezpieczeństwie nawet nie wspominając. Postanawiam odesłać wymienione amortyzatory spowrotem, o czym informuję firmę, która potwierdza ten fakt (i tu chciałbym zaznaczyć że firma wiedziała o tym że jeden z amortyzatorów był złożony w celach przymiarki). Wszystko ładnie zapakowałem, no i wysłałem kurierem (koszt przesyłki 46 pln).
W dniu wczorajszym postanowiłem ponownie zadzwonić do owej firmy, aby dowiedzieć się jak tam wygląda moja sprawa, i co się okazuje reklamacja nie zostanie uwzględniona bo jeden z amortyzatorów nosie ewidentne ślady użytkowania. Jako kulturalny człowiek, zapytałem grzecznie że niby jak mechanik miał poskładać amortyzator aby nie naruszyć jego struktury zewnętrznej. Otrzymałem informację że regulamin mówi inaczej, ble, ble, ble. Z mojej strony padły tylko słowa że skontaktuję się z nimi mailowo, celem ustalenia co dalej.
Tak też uczyniłem, napisałem aby odesłali amortyzatory na mój adres, jak również napisałem że jestem delikatnie wqrwiony faktem, iż pomimo tego że wiedzieli że amortyzator był złożony i mieli wysłane zdjęcia z tym amortyzatorem, kazali mi je odesłać.
Otrzymałem taką oto odpowiedź:
„Witam,
Produkt, który Pan otrzymał oferujemy od kilku lat zarówno klientom detalicznym jak i hurtowym. Jestem przekonany iż sprzedane amortyzatory pasują do pańskiego auta (nie ma innej możliwości), niestety najprawdopodobniej mechanik z którego usług Pan skorzystał nie jest specjalistą w tym zakresie.
Procedura zwrot bardzo dokładnie opisana jest w każdym miejscu sprzedaży (allegro / sklep internetowy):
"Każdy zwracany produkt musi charakteryzować się stanem fabrycznym, a więc nie nosić śladów użytkowania oraz posiadać opakowanie fabryczne. Firma VENOM S.C. zwraca w takim przypadku wartość produktu bez kosztów wysyłki."
Niestety Pan nie spełnił tych warunków przez co nie możemy zwrócić Panu pełne kwoty. Tak jak wspominałem w rozmowie telefonicznej istnieją dwie możliwości:
1. Oddajemy Pan pieniądze na konto, niestety tak jak wspomniałem nie pełną kwotę
2. Odsyłamy do Pana amortyzatory.
Proszę o dyspozycję.”
Regulamin, regulaminem. Wydawało mi się że skoro rozmawiam z dorosłymi i poważanymi ludźmi którzy wiedzieli o złożeniu amortyzatorów i którzy nadal kazali mi je odesłać, że jakoś inaczej to załatwią, no ale oczywiście się myliłem.
Przyznam szczerze że pewnie skończył bym tą całą dyskusję ale do czerwoności wkurzyło mnie zdanie: „najprawdopodobniej mechanik z którego usług Pan skorzystał nie jest specjalistą w tym zakresie”. Postanowiłem grzecznie odpowiedzieć, pisząc dosadnie i treściwie na temat zawieszeń w naszych Hondach, bo Panowie chyba byli niedoinformowani w tej kwestii twierdząc, że tylne zawieszenie a konkretnie amortyzatory i sprężyny z budy EG, EK są takie jak w MA, MB.
W dalszą dyskusję się już nie wdali, odpisując :
„Witam,
Swoje przekonanie opieram na doświadczeniu, w zestawie znajdują się wszystkie elementy niezbędne do zamontowania amortyzatorów w zależności od rocznika.
Zgodnie z dyspozycją jutro wysyłamy do Pana zwracane amortyzatory.”
To tyle w tej kwestii, każdy niech potraktuje tego posta jak uważa za słuszne. Ja tylko opisałem swoją krótką, niemiłą historię związaną z firmą Venom24 i MTS Technik. Wiem jedno napewno nigdy więcej nie kupię tego chińskiego gówna, a już napewno nie kupię go w firmie Venom24.