Zobacz pełną wersję : d15z6 spalanie i obroty silnika
Witam
Proszę kolegów o podpowiedź
W hani silniczek d15z6. Po odpaleniu obroty 1,5 tyś ( obojętnie zima, lato). Spadają po przejechaniu paru kilometrów do 1 tyś dalej stoją na 600 i jest ok.
W czym problem ?
Druga sprawa spalanie. Trasa 6 ltr 85 % na "economo" ale miasto to 9- 9,5 ltr w porywach 10. Bez większych korków, 65 % to jazda "economo" . Te 35 % bez ciśnięcia, na spokojnie
Normalne to chyba nie jest ?
Co sprawdzić ?
Zaznaczam jestem powiedzmy " zielony" w sprawach technicznych
Mam schematy, instrukcje obsługi, ale to wszystko.
z obrotami to nie bardzo wiem o co chodzi... tak powinno być, że zaraz po odpaleniu ma obroty około 1500rpm, bo wtedy pracuje na ssaniu, a później wraz ze wzrostem temperatury silnika ssanie stopniowo się wyłącza i obroty spadają.
Co do spalania najpierw może zacznij od dopracowania techniki jazdy, dynamiczne przyśpieszanie i zmiana biegu przy 3 tyś obrotów, jeśli przy 60km/h wrzucisz na 5 to gorzej na tym wyjdziesz, hondy nie lubią mulenia, do krzyżówek dojeżdżaj na biegu z puszczonym gazem, nie na luzie, i zaraz po osiągnięciu tych 3tyś obrotów zmieniaj bieg. Jeśli wtedy nadal będzie paliła koło 10 to dopiero zacznij się martwić. Moje d14 z klimą nie pali 9 w mieście, jeśli zmiana techniki jazdy nie pomoże, to wtedy świece, filtry, zawory, może hamulce zapieczone czy sonda lambda, ale w przypadku uszkodzenia sondy podobno nie pali sie kontrolka ekono.
Pozdrawiam
Jak dla mnie problemu tutaj nie ma - obroty ok. Jakie odcinki pokonujesz w ciągu dnia? Jak robisz kilka km w jedną stronę do pracy tylko to nie ma co się dziwić takiemu spalaniu, jeżdżąc po mieście nie patrz nawet na econo, trzymaj go między 2,5/3k obrotów. Econo jest na trasie fajne jak zapniesz 5 i śmigasz. Mój d15z8 pali mi w mieście teraz w lecie jakieś 8l/100km, na trasie miałem ostatnio 5,3l/100km. Zmiana paliwa z lotosu na BP zmniejszyła spalanie o 0,5l przy takiej samej jeździe.
edyta;
A tak w ogóle jak długo masz ten samochód? Jak niedługo to nie ma co popadać w panikę.
Dzięki za odpowiedzi. Odnośnie techniki jazdy to po 20-stu latach i trochę to nie mam problemu :). Hania jest syna, ale teraz u mnie w krótkiej "dzierżawie". Faktycznie ją zamulam bo ładnych parę lat jeżdżę OOOO w benzynie, przy 2,0 ekonomiczna zmiana biegów to 2,2- 2,4 tyś.
Jeżdżąc Hanią robię to samo, czyli błąd. "Sie" całe życie człowiek uczy :)
Byłem święcie przekonany że "zielona lampka" to dobrze.
Z obrotami podobnie u mnie zimny to 1 tyś i nic więcej. Dlatego 1,5 tyś było to dla mnie dziwne.
Jeżdżę do pracy 15 km, miasto.
Pozdrawiam
"Zielona lampka" świeci się też poniżej 2k obrotów a wtedy to tragedia z dynamiką i spalaniem ;)
Się wszystko zgadza :o . Ale dzięki forumowiczom już nie żyję w nieświadomości :)
Serdeczne dzięki
Powered by vBulletin® Version 4.2.2 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.