PDA

Zobacz pełną wersję : diesel'owski stukot po wcisnieciu hamulca?



doli22
03-04-10, 18:22
Chlopaki jakas dziwna sprawa mi sie dzieje,postaram sie opisac ze szczegolami, wymienialem ostatnio olej z mobila super s 10w40 na motul 6100 synergie 10w40 przy okazji wymiana uszczelek pod pokrywa no i oczywiscie filtra. Sprawa wyglada nastepujaco po rozgrzaniu silnika zatrzymuje sie na biegu jalowym czyli wolne obroty, wciskam pedal hamulca i pojawia sie stukot rodem z diesla :confused: lecz nie zawsze, zdarza sie ze nie ma tego dziwnego klekotania, dzialo mi sie tez tak kiedy ruszalem z 1 biegu lub wstecznego na polsprzegle to ten stukot tez sie "czasami" pojawial :mad: dziwi mnie to bo wczesniej tego nie bylo a dzieje sie tak dopiero po wymianie oleju, nasowa mi sie tylko mysl jaki zwiazek moze miec z tym olej w silniku jesli to stukanie pojawia sie tez przy nacisnieciu pedalu hamulca?? :confused: i podkreslam w jednym cyklu jazdy jaki wykonalem np. dzisiaj, nie zawsze te stuki bylo slychac. Przykladowo podczas wjezdzania do garazu na wstecznym klekotalo a po dojechaniu do bramy garazu okolo 20m juz bylo cicho zarowno przy wciskaniu hamulca i dalszym wjezdzaniu do garazu. Ktos mial stycznosc z czyms podobnym? plyn hamulcowy w normie, od sprzegla tez, nigdzie nic nie cieknie i tak nie mam pojecia o co moze chodzic? :mad: za wszelkie sugestie z gory dziekuje :) Pozdrawiam aha silnik to d16y7

sebas_g
03-04-10, 22:11
Wyreguluj zawory i sprawdź czy po prostu nie słyszysz wtryskiwaczy - one wydają na wolnych obrotach takie dźwięki jak diesel :/

doli22
03-04-10, 22:28
dokladnie to uczynie w pierwszej kolejnosci, dam znac czy sie poprawilo niemniej jezeli ktos ma inny pomysl to smialo pisac :)

Budziniak
03-04-10, 23:02
może poprostu silnik czy przygasa. Dodaj troszkę więcej gazu przy ruszaniu a może już tego stukotu nie będzie słychać.
Wtryski Pb stukają jak w dieslu ??? No dobra skoro tak twierdzisz.

NOLAN
03-04-10, 23:11
U mnie bylo tak smiesznie ze dziwne dziwieki wydawal alternator,i np jak na jalowym zgasilem swiatla bylo wszystko ok a jak zapalilem swiatla to napier%@!#$@al jak diesel.Nie mowie ze to to ale sprawdzic mozesz ;)

doli22
03-04-10, 23:19
wszystko posprawdzam byle by pomoglo :) Budziniak stuka tak samo rowniez gdy na odpalonym na postoju poprostu wdusze pedal hamulca wiec za wolne obroty?? nie wiem :confused: dopuki trzymam pedal to stuka, jak go puszcze to cichnie i nie slychac tego, jade dalej staje na kolejnych swiatlach przykladowo z wcisnietym pedalem hamulca i... spokoj nic nie slychac :rolleyes: to mnie najbardziej dziwi ze nie zawsze to sie dzieje

markotny
03-04-10, 23:26
Mam dokładnie ten sam przypadek z tym stukotaniem co i Ty...ja podejrzewam właśnie podobnie jak kolega Nolan jakiś element osprzętu silnika bo zawory to to nie są na bank(przynajmniej u mnie) bo są świeżo po regulacji a ten dziwny stukot pozostał.

Budziniak
03-04-10, 23:32
Doli nie ma innego wyjścia jak prosić o pomoc kolegę. Podnieś maskę a on niech wciska hamulec a Ty nasłuchuj z kąt ten dźwięk. Jeśli podejrzenia idą w stronę osprzętu to logika nakazywała by zdjąć paki po kolei ale wiadomo że nikomu się nie chce :D

doli22
04-04-10, 07:43
dokladnie tak zrobilem jak mowisz :D wzielem szwagra w ten dzien wczoraj zeby powciskal hamulec i oczywiscie zlosliwosc rzeczy martwych nie pozwolila mi zlokalizowac tego stukania :rolleyes: czyt. nie bylo go:rolleyes: tylko sie pochlastac. Nie wiem jakie wy macie zamilowanie do swoich Hanek ale ja jak wiem ze cos nie gra tak jak powinno to spac nie moge :p

Budziniak
04-04-10, 08:00
Zamiłowanie jest bardzo duże tylko czasem nie chcę się czegoś zrobić. Mi np. coś huczy w osprzęcie. Lecz żeby mieć pewność czy alternator czy pompa wspomagania trzeba zdjąć paski :) Jakoś nie mam czasu. Jest kilka rzeczy które są typową pierdołą ale...no właśnie ale

doli22
04-04-10, 10:22
kolejny szczegol objawowy mianowicie przy zapalonych swiatlach mijania i nacisnieciu stopu stuki sa slyszalne natomiast po zgaszeniu samych swiatel mijania z przodu ale z wcisnietym hamulcem stuki sa mniej slyszalne po puszczeniu pedalu hamulca calkowicie milkna wiec cos z alternatorem tak jak NOLAN wyrzej wspominal na to wychodzi. NOLAN ujarzmiles to u siebie? co powodowalo te stuki?

NOLAN
04-04-10, 10:49
To wysrane lozysko alternatora jak mniemam,napiolem ciut bardziej pasek i olalem sprawe,a kilka tyg pozniej robilem swapa na nowa jednostke wiec mam nowyszy nie stukajacy alternator ;P

Mysle ze pare strzalow z mlotka tez rozwiarze problem :D

doli22
04-04-10, 11:24
mlotkiem to ja wole tam nic nie robic ;) ale trzeba bedzie sie zaopiekowac tym altkiem. Napisze pozniej czy dalo to jakas poprawe moze ktos bedzie mial podobny problem to sprawa bedzie jasna Pozdr :)

markotny
04-04-10, 21:19
mlotkiem to ja wole tam nic nie robic

Bez młota nie robota:p....

...a tak na poważnie to po opisie powyżej wychodzi że to napewno jest alternator a stukot sie bierze stąd że poprostu jak przy zapalonych światłach mijania wciśniesz stop to powodujesz większy spadek napięcia w obwodzie, a że USDMy z tyłu pewnie masz z 4xstop(pomijam piąte w tylnej szybie), to zwyczajnie wtedy alternator dostaje lekko w piz..e i zaczyna stukotać bo jest mocniej obciążony. To wyjaśnia też dlaczego nie ma tego odgłosu jak wciskasz stop bez włączonych świateł mijania.

doli22
04-04-10, 21:26
Wlasnie mialem okazje zrobic rundke z sasiadem K0st3k z naszego forum, rozgrzalismy silnik i podczas gdy on nasluchiwal na postoju odglosu spod maski ja naciskalem stop, w kabinie bylo slychac to nieszczesne stukanie ale na dworze juz nie, z drugiej strony odpalilem auto w garazu sobie, powlaczalem wszystko co mozliwe z elektroniki i kompletnie nic nie bylo slychac :confused: podkresle ze byl zimny i po 30 min tez nic. Totalnie nie wiem co to moze byc w garazu cicho a jak wyjechalem na ulice to juz pukalo czeski film

markotny
04-04-10, 21:40
No właśnie tu jest pies pogrzebany że ten dźwięk występuje tak wybiorczo jakoś, że raz jest a raz go nie ma....Mam to samo dokładnie u siebie i przyznam ci szczerze że olałem to zwyczajnie....działać wszystko działa aku ma poprawne napięcie ładowania, jeżdże już tak jakiś kawałek czasu i nic złego naszczęście sie nie dzieje :)...nie raz tylko jak z kimś jade to jak ten stukot sie pojawi to padają jakieś głupie teksty typu "auto ci sie rozpada", "dojedziemy???"....przywykłem:D