PDA

Zobacz pełną wersję : przestały grać pionnerki 170 :/



biedrzyk7
01-09-06, 23:11
grały grały i nagle straciły bass i grają samym sopranem..słychac jak z kasprzaka...co jest nie tak?spalily się czy co??sprawdzałem na innym radiu i jest to samo :/... stało się tak troche po tym jak zmieniłem z przodu kable na grubsze a z tyłu zostawiłem cienkie-oryginalne. mam 4 takie same głośniki i z przodu grały od razu słabo a z tyłu grały jak na wzmaku a teraz czuć tylko przód i nic po plecach nie bije...
co sie stało?jak naprawić?

kenny
02-09-06, 01:00
Byly na samym radiu i na tyle zawsze głośniej? możliwe, że je spaliłeś

!markos
02-09-06, 11:03
możliwe, że je spaliłeś
sprawdzałem na innym radiu i jest okey
czytamy ze zrozumieniem kenny :wink:

Rikoo
02-09-06, 11:05
moze jakis kabel sie obluzowla lub cos w twoim radiu sie zjaralo

biedrzyk7
02-09-06, 11:56
nie wiem co się stało...
zaczęły grać...
wywaliło mi bezpiecznik ten pod maską 7.5 A i wyłączył się zegarek i radio jak wsadzałem Taty radio żeby sprawdzić. jak wymieniłem ten bezpiecznik zaczęło normalnie grać...
nie wiecie co mogło być nie tak??

ppm702
04-09-06, 11:28
biedrzyk7, już po Twoim opisie widzę, że będzie Ci ciężko pomóc.. :( Podejrzewam druciarsko zrobioną instalację :?

Innymi słowy jak kładłeś kable to pomyliłeś polaryzację i wyzięło bas, bo głosniki grają w przeciwfazie. Zamień polaryzację na prawidłową i będzie ok. Bezpiecznik to tylko zbieg okoliczności.

Poza tym ostatni Twój post jest niezrozumiały językowo

biedrzyk7
04-09-06, 17:49
dziś wymieniłem kable na tyle na takie jak mam z przodu czyli 1.5 mm i jest fajowo...
a instalacje rzeczywiście była zrobiona na odpiernicz. teraz jest tak jak powinno być. a o co chodzi z tą polaryzacją??

E57
05-09-06, 10:05
a o co chodzi z tą polaryzacją??
zeby "+" był podłączony do "+" a "-" do "-" (i chodzi o głośnik zeby nie było) :twisted: