Zobacz pełną wersję : przestały grać pionnerki 170 :/
grały grały i nagle straciły bass i grają samym sopranem..słychac jak z kasprzaka...co jest nie tak?spalily się czy co??sprawdzałem na innym radiu i jest to samo :/... stało się tak troche po tym jak zmieniłem z przodu kable na grubsze a z tyłu zostawiłem cienkie-oryginalne. mam 4 takie same głośniki i z przodu grały od razu słabo a z tyłu grały jak na wzmaku a teraz czuć tylko przód i nic po plecach nie bije...
co sie stało?jak naprawić?
Byly na samym radiu i na tyle zawsze głośniej? możliwe, że je spaliłeś
możliwe, że je spaliłeś
sprawdzałem na innym radiu i jest okey
czytamy ze zrozumieniem kenny :wink:
moze jakis kabel sie obluzowla lub cos w twoim radiu sie zjaralo
nie wiem co się stało...
zaczęły grać...
wywaliło mi bezpiecznik ten pod maską 7.5 A i wyłączył się zegarek i radio jak wsadzałem Taty radio żeby sprawdzić. jak wymieniłem ten bezpiecznik zaczęło normalnie grać...
nie wiecie co mogło być nie tak??
biedrzyk7, już po Twoim opisie widzę, że będzie Ci ciężko pomóc.. :( Podejrzewam druciarsko zrobioną instalację :?
Innymi słowy jak kładłeś kable to pomyliłeś polaryzację i wyzięło bas, bo głosniki grają w przeciwfazie. Zamień polaryzację na prawidłową i będzie ok. Bezpiecznik to tylko zbieg okoliczności.
Poza tym ostatni Twój post jest niezrozumiały językowo
dziś wymieniłem kable na tyle na takie jak mam z przodu czyli 1.5 mm i jest fajowo...
a instalacje rzeczywiście była zrobiona na odpiernicz. teraz jest tak jak powinno być. a o co chodzi z tą polaryzacją??
a o co chodzi z tą polaryzacją??
zeby "+" był podłączony do "+" a "-" do "-" (i chodzi o głośnik zeby nie było) :twisted:
Powered by vBulletin® Version 4.2.2 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.