PDA

Zobacz pełną wersję : Metaliczne tarcie...i problemy ze skrzynią/sprzęgłem



collombo11
27-02-10, 22:27
witam. sprawa dosyc pilna dla mnie więc pisze tu. przed momentem pojawił sie problem w mojej Hani. nagle po zatrzymaniu i ruszeniu zaczęło coś trzeć metalicznie... tak jakby coś z hamulcami, nie odbijał klocek lub jakies inne tarcie z tym związane. po kilku probach tarło coraz mocniej. Po przyspieszeniu do ok 60km/h nagle tarcie ustało natomiast dziwnie chodzi sprzęgło a przede wszystkim bardzo ciężko skrzynia. Chwile wczesniej pokusiło mnie co by 2 razy bokiem na gołoledzi polecieć ale mam nadziej że to nie przez to(asfalt gładki i nic sie nie przydarzyło). Koledzy pomóżcie bo sie przestraszyłem dosc mocno. A jutro rano kilkaset km przede mną;/

Po kilku próbach później i oględzinach niby hamulec jest OK. też mnie pokusiło zeby kilka razy dzis gume przypalić więc może metaliczny głos to sprzęgło lub docisk?? KOLEDZY HELP !

Djadi
27-02-10, 23:05
Hmm a ruszasz normalnie, czy ślizga ci się sprzęgło??

collombo11
27-02-10, 23:10
no właśnie ruszam normalnie (czasem mam wrażenie że łapie raz wyżej raz niżej ale to chyba już mój schiz)... przed momentem sie przejechałem chwilowo niby ok potem przy zmianie biegów dzwięk hmm...taki tępy jak przy klepnięciu ręką w blache;/ dziwne zaczęło sie niby od tarcia klocków którego juz nie ma teraz ta skrzynia w 1 wieczór a do tej pory zadnych oznak:confused:

Djadi
27-02-10, 23:22
dziwięk występuje cały czas? jak jedziesz? jak wrzucasz bieg i puszczasz sprzęgło? opisz bardziej szczegółowo i skąd miejwięcej dochodzi

collombo11
27-02-10, 23:35
tu też jest problem;/ jak pisałem problem zaczął się od tego ciągłego tarcia... wydawało się ze gdzies z przodu przy kole dzwięk ciągły więc pewien byłem że albo cos z klockami ale pękł jakiś zacisk i klocek trze. przejechałem tak ok 500m ciągle równo tarło... ale siła hamowania jest ok choć na postoju czasem wydaje się zbyt miękki ale tak to brzytwa. Przejechałem szybciej kilka km jak dojechałem do domu tarcie ustało. Chwile auto postało potem kilka razy sie znów przejechałem wróciłem postałek i znów przejechałem. Tarcie pojawiło sie potem sporadycznie a teraz ustało. Ale nagle z tym wszystkim pojawił sie problem z dziwnie chodzącym sprzęgłem i przede wszystkim ciężko bardzo chodzi skrzynia przy zmianie biegów..... nie wiem co z czym tu wspólnego skąd się wzięło :( ale tak po kolei przedstawia sie dzisiejsza historia....
a co do tego drugiego odgłosu do taki cichy tępy odgłos powiedzmy jakby puknąc lekko palcem o blachę... nie jest stały pojawił sie ze 2-3 razy... dziwne bo nagle się uspokoiło nagle ustało ale cos napewno jest nie tak;/ w tym sęk ze nie wiem co i na co zwrócić uwagę...