Zobacz pełną wersję : wymiana piasty
witam wszystkich.
mam do wymiany piaste w civicu '93 eg8 i teraz pytanko.czy to wielki problem ? :roll:
kolo zdjac umiem ;), ale wicie jak to jest pierwszy raz sie do czegos zabierac :oops:
nie wiem czy robic samemu czy oddac do lekarza?szukalem na forum i duzo nie przeczytalem, w manualu tez widzialem rysunki ale tylko do tarczowych tylnych ham. , a ja mam bebny. apo za tym to jest po angielsku a ja tylko wschodnioeuropejski umiem :lol:
z gory dzieki za odpowiedzi
kiedys musi byc ten pierwszy raz! :D
najlepiej wez kumpla jakiegoś i róbcie we dwóch.
no a jeden bedzie trzymal nogi ;)
ja sie pytam na powaznie i i prosze o powazne odp. :P
Jedyny problem jaki można przy tym spotkac to jak nie chce bieżnia starego łożyska zejsc z tego bolca z gwintem na końcu, na którym siedzi cała piasta. To się chyba czop nazywa :) ale zawsze mozna ją ukontować zdeka chociaż w jednym miejscu a póżniej zbic przecinakiem. U mnie zadziałało. pzdr
czyli nie powinno byc ciezko :D :roll:
dziekoweczka
problem jest tylko z dokręceniem piasty bo musi być dokręcona z odpowiednią siłą w teori a w praktyce dokręc mocno
w serwisówce jest podana siła dokręcania
juz po wymianie :D
jakby ktos potrzebowal piaste to mam oryginal :D
az sam bylem zdziwiony :shock: w pudelkach skf-u sa oryginalne piasty :D
Ceelx: Ile dałęś za nowa piaste? i czy kupowałes org czy nie?
Pozdrawiam
kupilem nowa za 280 zeta firmy skf, a w pudelku siedzial oryginal :d
dokladnie taka sama wyjalem z auta :shock:
w detalu taka kosztuje 483 zl a dla klubu cna wyzej :D
problem jest tylko z dokręceniem piasty bo musi być dokręcona z odpowiednią siłą w teori a w praktyce dokręc mocno
w serwisówce jest podana siła dokręcania
Właśnie!!!
W woli odświeżenia tematu!
Chciałem zapytać czy ktoś zna wartości dokręcenia tej piasty?
Jeśli to jakaś różnica to dla nadwozia EJ2 bez ABS.
Czy może tak jak kolega dokręcić ją do końca? :>
ja nie patrzylem na zadne parametry tylko dokrecalem na wyczucie ;)
nie zamocno i nie za lekko :d
I co? Jezdzisz tak do dzisiaj? I wszysko OK? Nic sie ine obciera?
Jesli za mocno dokreciłes to łożysko bedzie Ci sie szybciej zużywać...
Czy ktoś zna wartości jak powinna bcy dokrecona ta piasta?
wymienialem gdzies w maju :roll: i nic do tej pory sie nie stalo ani nie zauwazylem, uslyszalem zadnych defektow montazu a zrobilem ok 4 tys km.
[ Dodano: Sro 01 Lis, 2006 ]
oooo dopiero przeczytalem caly temat i widac ze piaste wymienialem w lipcu :D
to tak w kwestji sprostowania ;)
Czy ktoś jeszcze może sie wypowiedziec w tej kwesti?
Dokręcić na oko czy?
Dokręć kluczem dynamometrycznym z momentem 182 Nm
Oooo... I to jest odpowiedź na którą czekałem!
Dziękuje! Jeśli ktoś jeszcze byłby uprzejmy potwierdzić tą wartość.
GrzechuLSi
03-11-06, 12:56
a ja mam pytanie odnosnie czy piaste radzicie oryginal czy moze byc zamiennik, mechanior z ASO mowil ze zamiennik moze byc ale ccialbym pozanac wasze zdanie
i czy dlugie jezdzenie na tluczacym lozysku jest niebezpieczne?
Jesli za mocno dokreciłes to łożysko bedzie Ci sie szybciej zużywać...
nie będzie bo to łożysko nie jest stozkowe tak jak dawniej w maluchach bywało
momoent wg. manuala to 185 Nm dla piast z tarczami ale z bebnami zapewne to samo
182...
185...
Wlasciwie nieduza rozbierznosc...
Podpinając się pod temat: czy tylna piasta po odkręceniu nakrętki zabezpieczającej może luźno schodzić z wałka? We wszystkich pozostałych przypadkach, z którymi się zetknąłem- dawało się zdjąć piastę z zewnętrzną bieżnią, natomiast wewnętrzna wymagała zbijania młotkiem. Tymczasem ta jedna piasta daje się zdjąć z wałka bez jakiegokolwiek wysiłku. Czy to objaw uszkodzenia, czy nie ma to większego znaczenia?
Tzn, że masz szczęście, bo jej nie zapiekło i nie będziesz się męczył i kombinował przy zdejmowaniu :)
(nie oznacza to uszkodzenia)
Powered by vBulletin® Version 4.2.2 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.