Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Falujące obroty po czyszczeniu silniczka krokowego i przepustnicy.



taif1991
06-12-09, 17:14
Chcialem naprawic a zepsulem :( Nie wiem co teraz robic, a samochod jest mi teraz bardzo potrzebny...

Zabrałem się za czyszczenie silniczka krokowego i przy okazji przepustnicy, wszystko ladnie wyczyscilem, poskladalem. Odpalam a tu obroty skacza na 4tys i po chwili schodza na 3tys i tak faluja miedzy 1- 3 tys obr. Sciagałem kleme od akumulatora, wyjmowalem bezpiecznik 7.5A i nic dalej tak faluja obroty, juz nie wiem co mam robic :( chcialem dobrze a wyszlo calkiem inaczej, bardzo prosze o pomoc. Silnik to D14Z4

skolopendra
06-12-09, 19:35
łapie lewe powietrze

taif1991
06-12-09, 19:49
Kurcze, no nie wydaje mi sie ze moze sie tam dostawac lewe powietrze, bo bardzo dokladnie to robilem/ skladalem, uszczelka w bdb stanie, ale jutro to jeszcze raz sprawdze.

A jesli to nie to, moze byc cos jeszcze innego?

amon
06-12-09, 20:24
Kurcze, no nie wydaje mi sie ze moze sie tam dostawac lewe powietrze, bo bardzo dokladnie to robilem/ skladalem, uszczelka w bdb stanie, ale jutro to jeszcze raz sprawdze.

A jesli to nie to, moze byc cos jeszcze innego?

Wyczyściłeś wszystko i zrobiłeś reset ECU - teraz musisz na nowo wyregulować obroty ręcznie - bo wszystko czyściutkie i stare ustawienie przepustnicy jest złe - za mocno jest otwarta i sliniczek krokowy nie daję rady wyregulować.
Procedurę ustawiania obrotów ręcznie znajdziesz na forum - "szukaj"

taif1991
06-12-09, 21:15
Ale czy obrotami nie powinien sterowac komputer?

Panowie, jak wykrecilem silniczek krokowy od przepustnicy, chcialem go calkowicie rozegrac zeby dokladnie wyczyscic i odkrecilem cos takiego, nie wiem co to: http://img459.imageshack.us/i/k1rn1.jpg/ te dwie srubki i z drugiej strony: http://img524.imageshack.us/i/zaworekxv8.jpg/ oby dwa te elemnty sa jak by polaczone, odrecilem je bo myslalem ze to tez sie czysci, a jest tam taki bolec na magnesie, do czego to służy? Moga z tego powodu tak wariowac obroty?

A jeszcze jedno, jak jest linka od gazu ta sprezyna na oslonie jest tam taka srubka, czy jest ona za cos odpowiedzialna? Widac to na pierwszym zdjeciu.


(ZDJECIA ZAPOŻYCZONE)

amon
06-12-09, 21:23
Ale czy obrotami nie powinien sterowac komputer?

Panowie, jak wykrecilem silniczek krokowy od przepustnicy, chcialem go calkowicie rozegrac zeby dokladnie wyczyscic i odkrecilem cos takiego, nie wiem co to: http://img459.imageshack.us/i/k1rn1.jpg/ te dwie srubki i z drugiej strony: http://img524.imageshack.us/i/zaworekxv8.jpg/ oby dwa te elemnty sa jak by polaczone, odrecilem je bo myslalem ze to tez sie czysci, a jest tam taki bolec na magnesie, do czego to służy? Moga z tego powodu tak wariowac obroty?

A jeszcze jedno, jak jest linka od gazu ta sprezyna na oslonie jest tam taka srubka, czy jest ona za cos odpowiedzialna? Widac to na pierwszym zdjeciu.


(ZDJECIA ZAPOŻYCZONE)

nic nie kombinuj bo tylko gorzej bedzie - ma górze przepustnicy jest śruba do regulacji obrotów - użyj opcij szukaj, a dowiesz się jak wygląda cała procedura - komputer steruję obrotami, ale czasami trzeba mu troche pomóc ;)

taif1991
06-12-09, 21:31
Nic nie kombinuje, tylko pytam za co te dwie rzeczy sa odpowiedzialne ktore nieumyslnie wykrecilem, czy przez to cos sie nie poprzestawialo.

A tak swoja droga to jeszcze nikt nie pisal na forum ze po czyszczeniu krokowego/ przepustnicy trzeba recznie regulowac obroty...?

teg
07-12-09, 09:21
Stary, nie wiesz to się nie bierz... Sprawy sobie nie zdajesz, jaki to jest skomplikowany mechanizm i trudy do wyregulowania.
A na forach bzdury są, co by ktoś nie napisał że ma coś z obrotami, to "wyczyść silniczek krokowy"... Raka tak niedługo będą chcieli leczyć. A potem "ratunku, zepsułem".

Mogło się wiele rzeczy stać. Może teraz IACV ("krokowy" - tam nie ma czegos takiego, jest IACV!) się nie domyka szczelnie i puszcza powietrze - czesta sprawa, trudna do naprawienia, mozna probowac wyczyscic dokladniej mocniejszymy sordkami iprzedmucjac sprezonym powietrzem albo wyregulowac srubka na nim - bardzo odradzam jesli nie wiesz co robisz.
Po wyczyszczeniu przepustnicy, zwieksza sie odstep miedzy "motylkiem" a gardziela, przez layta jej pracy brud wyciera ranty klapki i uszczelnia szpare, bo wymyciu szpara pozostaje duza. To tez mozna wyregulowac "odbojnikiem", jest srubka do regulacji skrajnego polozenia przy zamknieciu, ale tez odradzam bez wyczucia to robic, generalnie trzeba to wyregulowac tak, zeby klapka zamykala sie jak najbardziej - jak najmniejsza szpara widoczna pod swiatlo, ale zeby nie obcierala o gardziel, a to wcale takie bardzo latwe nie jest. Niektore warsztaty maja do tego olej o znanej gestosci, ktorym sprawdzaja szczelnosc klapka-gardziel. Service manual podaje, ze nie wolno tego wcale regulowac.

Teraz mozesz sprobowac zrobic procedure regulacji wolnych obrotow, moze nieszczelnosci ktore zrobiles czyszczeniem sa na tyle male, ze regulujac bypass zmniejszysz nadmiar powietrza wystarczajaco.

Mogles tez uszkodzic uszczelki - czy dales nowa uszczelke przepustnica/kolektor, uszczelke pod srube regulacyjna ktora czesto sie niszczy przy czyszczeniu np. benzyna ekstrakcyjna i inne uszczelki przepustnicy?

Teraz sie moge madrzyc, w tym roku zrobilem 3 przepustnice w tym u siebie 2, bo pierwsza popsulem, wiec wiem co pisze...

taif1991
07-12-09, 09:43
Zaraz pojde do garazu jeszcze raz to rozebrac jeszcze raz dokladnie zlozyc, to mowisz zeby etraz wyregulowac wolne obroty? Tylko cholera jak sie za to zabrac, jak znowu cos zepsuje? :( to jest ta srubka od regulacji na przepustnicy?

Uszczelki te gumowe wyczyscilem w wodzie z mydlem a ta przy kolektorze jest w bardzo dobrym stanie.

teg
07-12-09, 10:53
No to zassaj manual z forum do swojej Hondy, tam masz kroczek po kroczku co i jak i trzymaj sie tego dokladnie :) Na moje powinno pomoc, raczej sie tam przeswit na przepustnicy az tak nie zmienil, ale mogl... No chyba, ze IACV uszkodziles. Aha, sprawdz czy wszystko podlaczyles jak trzeba :)

Moze byc tez tak, co sie czasem zdarza nie wiadomo dlaczego, ze komputer nauczy sie glupot w tak nieszczesliwy sposob, ze reset nie pomaga. U mnie w pewnym momencie wszystko bylo wyregulowane ok, a obroty byly wysokie i falowaly. Zgodnie za rada jednego speca od ECU, poczekalem, minelo samo po ok. 20-30 odpaleniach.

EDIT: ja jestem amatorem a nie specjalista, wiec wiesz, moge sie mylic :) Ogolnie spotkalem sie z opinia wsrod specjalistow, ze za takie samodzielne grzebanie w tym powinno sie lapki ucinac ;)

taif1991
07-12-09, 15:10
Zabrałem się za to jeszcze raz ale porządnie i dokladnie, wykreciłem przepustnice rozkrecilem krokowy, wszystko jeszcze raz dokladnie wyczyscilem, wydmuchalem kompresorem. Ten elektrozawor jakos "ustawilem" wszystko ladnie poskrecalem, odpalam i jaka ulga! Obroty normalne.

Na ssaniu ma okolo 1500rpm a po rozgrzaniu ma 750rpm. Czy to prawidlowe wartosci?

Zrobilem rowniez reset kompa, teraz naprawde zaczal bardzo rowno pracowac silnik, nie ma juz tych skakających obrotow do zera i zrobil sie jakos bardziej wrazliwy na dodanie gazu :)

Bardzo dziekuje wszystkim za uzyskana pomoc z waszej strony.

skolopendra
07-12-09, 15:19
ale tez odradzam bez wyczucia to robic, generalnie trzeba to wyregulowac tak, zeby klapka zamykala sie jak najbardziej - jak najmniejsza szpara widoczna pod swiatlo, ale zeby nie obcierala o

skąd ja to znam :D


Czy to prawidlowe wartosci?

tak
pomogło gdyż zapewne lepiej dokręciłeś i znikła nieszczelność

i rada na przyszłosc dla innych


Stary, nie wiesz to się nie bierz...

czara
24-05-10, 08:48
Witam, odświeżę trochę temat bo niestety właśnie mnie też dotknął podobny problem. Mianowicie zaczęło sie po wymianie ssaka w D14 na Z6, i kombinacjach z przepustnica z B18 niestety sie nie udało sie (na razie) ominąć 3pinowego krokowca wiec wróciła stara przepustnica i zaczęły sie problemy: . Przepustnica i krokowiec oczywiście wyczyszczone na błysk, łącznie z ta śruba do regulacji obrotów, przepustnica przyklejona do saka na uszczelkę i sylikon wiec wykluczam raczej lewe powietrze (oczywiście mogę sie mylić) a obroty szaleją. Przy próbie ich wyregulowania i odłączeniu krokowca zaczęły bardzo szybko skakać góra dół, góra dół od 800 do 1800 w naprawdę szybkim tempie wiec o regulacji nie było mowy. Ten objaw martwi mnie najbardziej czyżby krokowiec sie zacinał i dawał dupy? Druga sprawa to ze na biegu jałowym trzymają cały czas 1000 obr mimo ze śruba od regulacji wolnych obrotów w przepustnicy jest skręcona na maxa. Podczas jazdy i zrzuceniu biegu obroty spadają na 1000 po czym szybko wskakują na 1500 i jeśli auto stanie w miejscu pomalutku spadną do 1000 i tak stoją nie falują, jeśli będzie w ruchu (toczy sie na luzie) trzymają te 1500 albo cały czas skaczą 1000 do 1500 . Zauważyłem jeszcze ze np gdy jadę i mam 3000 obr zrzucę bieg to obroty stoją jeszcze jakieś 2 sekundy na 3000 po czym dopiero po tym czasie spadną niżej na 1000 i tak jak pisałem hop na 1500., Ktoś jzu coś takiego przerabiał? gdzie szukać rozwiązania? Czy można jakoś sprawdzić silniczek krokowy czy jego czas czasem jzu nie nadszedł? Czytałem ze w kilku przypadkach pomogło wyregulowanie fitv ale ja mam OBD2 i nie mam tego zaworu.

skolopendra
24-05-10, 11:23
Witam, odświeżę trochę temat bo niestety właśnie mnie też dotknął podobny problem. Mianowicie zaczęło sie po wymianie ssaka w D14 na Z6, i kombinacjach z przepustnica z B18 niestety sie nie udało (na razie) ominąć 3pinowego krokowca wiec wróciła stara przepustnica i zaczęły sie problemy: . Przepustnica i krokowiec oczywiście wyczyszczone na błysk, łącznie z ta śruba do regulacji obrotów, przepustnica przyklejona do saka na uszczelkę i sylikon wiec wykluczam raczej lewe powietrze (oczywiście mogę sie mylić) a obroty szaleją. Przy próbie ich wyregulowania i odłączeniu krokowca zaczęły bardzo szybko skakać góra dół, góra dół od 800 do 1800 w naprawdę szybkim tempie wiec o regulacji nie było mowy. Ten objaw martwi mnie najbardziej czyżby krokowiec sie zacinał i dawał dupy? Druga sprawa to ze na biegu jałowym trzymają cały czas 1000 obr mimo ze śruba od regulacji wolnych obrotów w przepustnicy jest skręcona na maxa. Podczas jazdy i zrzuceniu biegu obroty spadają na 1000 po czym szybko wskakują na 1500 i jeśli auto stanie w miejscu pomalutku spadną do 1000 i tak stoją nie falują, jeśli będzie w ruchu (toczy sie na luzie) trzymają te 1500 albo cały czas skaczą 1000 do 1500 . Zauważyłem jeszcze ze np gdy jadę i mam 3000 obr zrzucę bieg to obroty stoją jeszcze jakieś 2 sekundy na 3000 po czym dopiero po tym czasie spadną niżej na 1000 i tak jak pisałem hop na 1500., Ktoś jzu coś takiego przerabiał? gdzie szukać rozwiązania? Czy można jakoś sprawdzić silniczek krokowy czy jego czas czasem jzu nie nadszedł? Czytałem ze w kilku przypadkach pomogło wyregulowanie fitv ale ja mam OBD2 i nie mam tego zaworu.


co dział to ten sam post .nie przesadzasz trochę?! :cool:

czara
24-05-10, 11:35
nie co dział tylko w 2 :D może trochę mnie poniosło ale jednak nie wszyscy buszują po wszystkich działach a może rozwiązali jzu wcześniej taki sam problem ;) nie zakładałem 2 nowych tematów tylko zapytałem sie w 2 osobnych działach wiec chyba tragedii nie ma :)