Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Zużycie pedału sprzęgła, prośba o pomoc



okon
21-11-09, 23:51
Witam serdecznie!

Zarejestrowałem się na forum, jako, że zamierzam stać się posiadaczem Hondy Civic VII gen.
Mam na oku jeden egzemplarz i niepokoi mnie jeden dość istotny szczegół - znaczne zużycie gumy na pedale sprzęgła mimo niewielkiego przebiegu (ok. 60tyś km)
Właściciel nie kryje, że auto było używane głównie do jazdy miejskiej - ale w żadnym moim poprzednim aucie prywatnym czy służbowym nie widziałem takiego zużycia tej gumowej okładziny.
Jako, że z Hondami nie miałem do czynienia kieruję do Was pytanie: jakie jest wasze zdanie na ten temat?
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Zdjęcie poniżej:

http://img69.imageshack.us/img69/2589/030max.th.jpg (http://img69.imageshack.us/i/030max.jpg/)

PS. Jak początkujący użytkownik tego forum nie jestem pewien czy pytanie umieściłem we właściwym dziale, jeżeli się pomyliłem to z góry przepraszam ;)

jacor
22-11-09, 00:23
uuu to wytarcie jest znaczne, na 60 kkm to na pewno nie wygląda wątpię że tak by się pedał wytarł nawet po 200 kkm

Leeo
22-11-09, 00:57
No pewnie, że jest coś nie tak, ja mam w swojej najechane 72 tyś. Mogę cyknąć fotkę, ale od razu Ci powiem, że te pedały to mają ponad 200tyś, chyba, że ktoś jeździł w butach narciarskich :D

Bartosz1987
22-11-09, 10:47
Ja mam w swojej przejechane 200tyś i nie mam tak zniszczonego sprzęgła ktoś by musiał mieć papier ścierny pod butem ;) a jak tam kierownica wyglada ?? Powycierana jest ??

marcinz22
22-11-09, 11:41
ja mam swoim przejechane 123tys. a jeśli chodzi o nakładki to wyglądają prawie jak nowe, no chyba że właściciel je zmienił żeby mnie zmylić :) na szczęście o przebiegu może świadczyć też wiele innych rzeczy takich jak, czy kierownica nie jest powycierana, jak wygląda lewarek zmiany biegów, czy choćby nawet stan tapicerki i foteli. Samochód przy takim przebiegu powinien wyglądać jak nowy. O ile był eksploatowany w miarę przyzwoity sposób. No i do takiego przebiegu to chyba powinien mieć udokumentowaną historię serwisową. Chociaż też słyszałem o książkach serwisowych na których widniały z tyłu napisy "made in china 2009":) Poza tym gdzieś już słyszałem że nie należy się kierować stanem licznika tylko stanem technicznym pojazdu.

okon
22-11-09, 13:18
Dzięki za szybką reakcję, może opiszę sytuację dokładniej
Auto sprzedawane jest przez Dealera Hondy :) , który oczywiście zapewnia że przebieg jest autentyczny.
Jako, że auto jest 500km od mojego miejsca zamieszkania zamówiłem tzw. inspekcję pojazdu i otrzymałem dość dokładne zdjęcia i wyniki podstawowych oględzin. Wniosek dokonującego inspekcję był taki, że zużycie tarcz hamulcowych, opon (2kpl.) i wnętrza samochodu wskazuje na oryginalny przebieg. Natomiast okładziny na pedałach zupełnie nie pasują do tej całości.
Tak się składa, że za parę dni i tak będę jechał w tamte strony, więc i tak obejrzę to autko - ale chciałbym być dobrze przygotowany. A patrząc na to sprzęgło zapaliła mi się "lampka alarmowa"...

skolopendra
22-11-09, 15:33
Natomiast okładziny na pedałach zupełnie nie pasują do tej całości.


możne akurat trafiły się nakładki z gorszych, słabszych materiałów ;) kup na allegro osłony ,sportowe np z aluminium i będzie git :)

Leeo
22-11-09, 15:45
Wiesz, tarcze, opony wcale nie muszą wskazywać na oryginalny przebieg. To elementy, które się wymienia podczas eksploatacji auta. Skoro opony wskazują na około 60 tyś to powinny być zużyte na te 60 tyś i mieć wszystkie ten sam rok produkcji, ten sam tydzień i to wszystko ma być zgodne z datą produkcji auta. Równie dobrze auto może mieć 120 lub 240 tyś i być po kolejnej wymianie tarcz i opon :) Wszyscy wiedzą, że wnętrza Hanek zużywają się bardzo wolno, można to zaobserwować w hankach z 92 na allegro. Mały przykład jak działają sprzedawcy :) Kolega sprzedał swoje audi z 2003 roku(kupił nówkę w salonie w Polsce) z przebiegiem 330tyś dla znajomego lakiernika za 28tyś. Później dowiedział się, że tamten wymienił fotel kierowcy, kierownicę, gałkę zmiany biegów i przekręcił na 160tyś i sprzedał za 34tyś. Kolejny przykład - znajomy z rodzinnego miasta kupił 2-letniego acc z Niemiec. Najechane miał 120tyś km. Okazało się, że był kręcony o 100tyś. Jeździł nim do 2004. Na liczniku w tej chwili miał 290tyś. Zamienił się z jakimś handlarzem na eclipsa. Po około miesiącu czasu dzwoni do niego jakiś ziomal i mówi, że kupił auto od handlarza a w papierach były jeszcze gdzieś dane poprzednich właścicieli i dzwoni się spytać jak tam spisywało się autko. Mój kolega spytał ile ma teraz na liczniku, na co usłyszał 180tyś :D Life is brutal. Skoro auto masz z salony z Polski, to sprawdź jego historie serwisową, będzie kiedy i co wymieniane, faktury, przebiegi itp. Dużym plusem autek z USA jest właśnie carfax i autocheck, gdzie nie da się zataić historii auta tak jak ma to miejsce w europie.

jacor
22-11-09, 20:09
Dużym plusem autek z USA jest właśnie carfax i autocheck, gdzie nie da się zataić historii auta tak jak ma to miejsce w europie.

czy każde auto które porusza się po usa można sprawdzić po carfaxie ? (sorry za offtop)

Nemereth
22-11-09, 20:40
Nie każde. Tylko te wyprodukowane w stanach i tam używane. Wtedy masz od A do Z. Jeśli Auto wedrowało z europy do USA to chyba będzie od momentu zarejestrowania albo wogóle.

Leeo
22-11-09, 22:15
Kupione w USA do chwili wywozu za granicę.

booltazar
22-11-09, 23:43
uuu to wytarcie jest znaczne, na 60 kkm to na pewno nie wygląda wątpię że tak by się pedał wytarł nawet po 200 kkm

powiem Wam, ze moje nakladki na geje przy przebiegu 80 kkm sprzeglo i hamulec wygladaly identycznie, jak dla mnie to moze byc realny przebieg patrzac na ta nakladke, i powiem wiecej moze to zabrzmi dziwnie, ale to zalezy jaka masz podeszwe w trzewiku, mianowicie ja w jesieni i w zimie jezdze w butach z taka guma, ktora strasznie sciera inna guma, w dywaniku, ktory zalozylem na jesien (1,5 mies temu,gumowy dywanik) od piety juz zaczyna scierac sie taka wytloczona tarka i mysle, ze po zimie wytre tymi butami dziure. Guma w bucie jest strasznie przyczepna i zuzywa inna gume.

Nie ocenialbym przebiegu po tych nakladkach, jak kupisz w ASO nowe to sam zobaczysz jaki to badziew ok 25pln/sztuke. Jesli ktos wciskal sprzeglo nie opierajac stopy na srodku geja tylko troche z boku to wlasnie tak wytrze ta nakladke z jednej strony. Ta guma jest cienka, a sama mieszanka tez nie wyglada na trwala.

Leeo
23-11-09, 00:02
a Ty kupiłeś nówkę salonówke i już tak Ci się wytarło przy 60tyś??

booltazar
23-11-09, 00:25
nie, kupilem zakupiony w Polsce, od pierwszego wlasciciela, przebieg realny z ksiazka i wizytami a ASO, paragonami, fakturami i wszystkim z czym mogle sprawdzic.
Jakby ktos ogladal moj fotel i pas kierwocy to tez moglby stwierdzoc, ze ktos nawinal asfaltu na kola na 200 kkm.
fotel w miejscu gdzie siedzi moj ass sie lekko pruje, na srodku, a pas bezwladnosciowy jest poszarpany na boku jak w moim V genie przy 180 kkm. Tak samo felgi, ktore jedzily w zimie moga wygladac na 10 lat.
Zreszta lista elementow, ktore sie szybko zuzywaja moglabybyc naprawde dluuuuuga.
Niestety elementy w VII gen szybko sie zuzywaja.

co do mojego przebiegu jest raczej oryginalny/udokumnetowany i nie byla to okazja cenowa przy zakupie
wrecz przeciwnie, niektorzy moga twierdzic, ze przeplacilem czy cus w tym stylu.

Leeo
23-11-09, 00:45
No nie wnikam, zawsze ciężko udowodnić które auto było kręcone, a które nie, dlatego to taki dobry biznes :) Skoro masz z Polski, to można przejść się do ASO i sprawdzić co i przy jakich przebiegach było wymieniane. Komputer nie oszuka :) Takiemu czemuś ufam. Nie ufam natomiast książkom serwisowym z pieczątkami, bo sam ostatnio wyrabiałem sobie pieczątkę lekarską i nikt nawet mnie nie poprosił, żebym pokazał prawo wykonywania zawodu, więc wątpię czy ktoś zapyta o akt własności ASO gdyby ktoś chciał wyrobić taką pieczątkę :) Nie ufam także komuś kto ma książkę tylko do pewnego przebiegu, a potem np rok czy dwa bez, bo nie wiadomo ile auto mogło wtedy przejechać. Tak naprawdę wszystko można spreparować, wymienić kierownicę, gałkę zmiany biegów, pedały, wystawić fałszywe faktury w zakładzie jakiegoś Mietka dając mu w łapę i zwracając VAT. Niestety trzeba liczyć na swoje oko, opinie ekspertów i kolegów z forum, a także na zdrowy rozsądek brać fakt, że nie każdy człowiek jeździ po wyspie robiąc przez 10 lat tylko 50tyś ;) Moim zdaniem najlepiej porównać sobie jak najwięcej takich samych egzemplarzy(dzięki Bogu za forum) i gdy coś będzie odstawało od większości, to chyba coś nie jest jak należy. Niestety biznes kręcenia się opłaca. Wymiana kierownicy koszt 150zł, nakładek pedałów 25zł, mieszek + gałka 100zł, fotel kierowcy 100zł, przekręcenie pewnie z 50zł, a różnica w cenie auta z przebiegiem 300tyś a 150tyś jest naprawdę znacząca.

booltazar
23-11-09, 01:06
tak, oczywiscie przed zakupem pojechalismy z wlascicielem do ASO na przeglad/ekspertyze, odczyt bledow komputera, miernik powloki, jazda z typem z ASO itp.
Odkad Honda jest produkowa na wyspach jakosc poszla w dol, a cost killerzy tna na materialach ile sie da, tak sie zastnawiam w ilu % czesci ten samochod jest jeszcze japonski?
Zadna czesc, ktora kupilem w ASO nie byl wypordukowana w Japoni, te nakladki nie wiem czy nie rumunia albo turcja czasem, nie zapamietalem, ale jak zobaczylem kraj to sie mocno zdziwilem.

agent
24-11-09, 09:21
Ja się nie do końca zgodzę. Moj fotel jak i pedały po przebiegu 185 tys wyglądają na prawie nie zużyte. Delikatne wytarcie jest na kierownicy i lekko zeszła farba na gałce zmiany biegów ale w konkurencji nie wygląda to lepiej a często sporo gorzej.

booltazar
24-11-09, 11:14
Wypowiadam sie konkretnie o EP2 z 2004r, gale lewara podobno ma skorzana. Co do farby to lubi scierac sie z plastikow na boczkach drzwi i kosoli srodkowej (EP2)
co do fotela, moze jestes nazwijmy to drobnej budowy ciala, moj porzednik wazyl okolo 100kg i byc moze stad sprul sie fotel i zaczal bujac, mial tez leki bebzol i jak sie zapinal to poszarpal pas bezpieczenstwa, powaznie to jakosc jaka jest kazdy widzi.
Ktos, moze pomyslec, ze tylko krytykuje, a jak chcialem jakosci to powinienem kupic co innego, otoz nie, lubie ten car, a to jedynie moja realna ocena rzeczywistosci.

Pozdrawiam

Leeo
24-11-09, 11:56
pas akurat mógł zapinać, bo w VII gen pas często się zakręca i można go łatwo przyciąć :P Hehe, ale śmieszne takie gdybanie. Jakbyśmy chcieli pomóc przyszłym nabywcom Hanek, to można założyć temat, poparty fotkami, jak wygląda kierownica, fotel, pedały i gałka zmiany biegów przy różnych przebiegach. Postaram się cyknąć takowe jak wyzdrowieję, bo teraz zalegam w łóżku.

pawelu71
26-11-09, 23:36
Witam
U mnie po 71tyś guma wygląda identycznie.Przebieg oryginał auto mam od nowości.To chyba wina gumy a nie butów.

agent
27-11-09, 07:11
co do fotela, moze jestes nazwijmy to drobnej budowy ciala
Taki drobny to nie jestem. Ważę około 88-89 kg i wciąż przybywa :)

Nowy
08-12-09, 13:48
Witam
U mnie po 71tyś guma wygląda identycznie.Przebieg oryginał auto mam od nowości.To chyba wina gumy a nie butów.
Witam wszystkich.
Gumy te są tak podłej jakości, że powinni dawać je za darmo. Ja na pedale sprzęgła objeżdżam już czwartą (145 tys km) a samo sprzęgło ma się świetnie. Za to guma na pedale hamulca trzyma się świetnie. Cuda?!

bcn
10-12-09, 07:38
hm, w moim 2001 eu7 po 160 tys fotel jest jak nowy - tyle ze sie buja, a aso nie ma tych cholernych tuleji na skladzie. Pasy tez nie sa poszarpane, jedynie kierownica sie wyslizgala z boku. Wg mnie wnetrze w 7 genie sie calkiem niezle trzyma

_reggie_
10-12-09, 10:29
a aso nie ma tych cholernych tuleji na skladzie

hmm dziwne nie wiem gdzie pytasz ale ja kupowałem w HondaPlaza na Malowniczej i od ręki, oczywiście nie kupuj całego zestawu naprawczego za ponad 100 zł. tylko same tulejki za jakieś 36 zł.

pozdro :cool:

bcn
10-12-09, 11:16
w auto wescie