Zobacz pełną wersję : sprzęgło - załamany :/
Hej pare dni temu jechałem do salonu HOndy autokopex a katowicach zeby wymienic tuleje i przed samym salonem sialdo sprzeglo tak powiedzieli w salonie, po prostu auto prawie nie przyspiesza obroty chodza jakbym jechal na luzie i gazowal.
wymianiono mi sprzeglo zamiennik 700zl + instalacja 400zł razem 1100zł i dzisiaj jade i dzieje sie to samo! przy zakupie mowili ze zamienniki nie podlegaja gwarancji chce mi sie plakac bo nie mam kasy tylko same długi i po takim wydatku jest znowu to samo.
proszę was bardzo o dobre rady :(
ze zamienniki nie podlegaja gwarancji
nie sadze zeby zamiennik tak szybko sie rozlecial.robota raczej spier...
jechac i sie kłocić!!!!!!!!!!!
każdy sprzedawca na swój towar musi dać gwarancje!!!!!! jedz i zrób wojne
No niech nie *******a, skoro sami zdiagnozowali sprzeglo i je wymienili i znow to samo to trza ich opier** i niech naprawiaja!!! I nie ma ze zamiennik! Na wszystko jest gwarancja!
Ziomek nie odpuszczaj!!! Nie ma takiej możliwości, że nie ma gwarancji! Absolutnie na każdy nowy sprzedawany towar jest gwarancja. Zwłaszcza, że to autoryzowany serwis, więc niech nie gadają głupot. To jest teraz ich problem, a nie Twój. Powiedz, że jak Ci nie uznają tego, to składasz skargę to Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów i tak też zrób w razie czego. Po prostu nie zrezygnuj, choćby nie wiem co.
tata mi powiedzial ze jego znajomy mial podobna sprawe w crxie starym auto nie jechalo wiecej niz 100km/h wlał jakis plyn do oczyszczenia baghu i jechal tym autem z niermiec do polski i po drodze sie poprawilo no ale wątpie jade tam do nich niech oni sie martwia.
ariadna111
11-06-06, 18:38
Słuchaj gwarancji moga Ci nie dać, bo to jest już ich dobra wola czy dadzą czy nie. Ale jako konsument masz prawo do rękojmi i to na jej podstawie możesz sie ubiegać o wszelkie nalezne Ci z tego tytułu prawa - a jest ich wiele.Nawiasem mówiąc czasem lepiej jest wykorzystać prawa płynące z rękojmi niż bawić się z gwarancją. Nie daj się zrobić w balona, postrasz Rzecznikiem ochrony praw konsumenta, bądź stanowczy. Poczytaj sobie o tej rękojmi żebyś wiedział jak z nimi rozmawiać a jestem przekonana że zbastują.
A podpisywałeś jakieś dokumenty, że zrzekasz się swoich praw jako konsument ??
Edit:
Zerknij chociażby tutaj: http://www.um.oswiecim.pl/pl_chemik/19_2002/articles/konsument.html
i http://skoda.autokacik.pl/rekojmia.html
Pierwsze lepsze liny, więcej zawsze możesz sobie wygooglować. W każdym razie, mają Ci wymienić bez dyskusji, chyba że coś podpisywałeś :>
marianekss
11-06-06, 19:39
coś drogo jak na zamiennik
nie wiem czy to przypasuje ale na allegro o połowe taniej http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=107032125
tylko czy oni nie mogą tłumaczyć się, że jak wyjechałem to wszystko było oki a teraz to ich nie obchodzi ?
dzięki za posty.
marianekss
11-06-06, 20:58
Red9 nie załamuj się walcz o swoje prawa a jakim autem miałeś wyjechać z warsztatu?? i jeżeli na drugi dzień awaria znów wraca no to sory ale to ewidentna wina mechaników ja miałem tak w przypadku sworznia zostawiłem u mechaników na drugi dzień odebrałem powiedzieli mi że nasmarowali go ale jeszcze można śmiało jeździć i żebym za kilka dni przyszedł i umówił się na wymiane. No to ja na drugi dzien wsiadam do samochodu a tu łup. Wysiadam patrze a tam koło prawie leży na ulicy (wypiął się sworzeń, całe szczęście że nie jechałem) no to ja do mechaników, zje...łem ich i nawet przyszli pod blok robić żeby jakoś go scholować do warsztatu
Uważam, że powinieneś walczyć o swoje prawa a jak nie uznaja Ci rękojmii to idź do kierownika salonu a nawet jak Ci sie uda to i wyżej. Ja na Twoim miejscu to niezłej rozróby narobiłbym tam im w warsztacie. Trzymaj sie i najważniejsze żebyś się nie załamywał
ariadna111
11-06-06, 20:58
tylko czy oni nie mogą tłumaczyć się, że jak wyjechałem to wszystko było oki a teraz to ich nie obchodzi ?
dzięki za posty.
Nie mogą !! Poczytaj o swoich prawach i bezwzględnie je egzekwuj.
Tak jak zostało napisane w poście wyżej zrób taką awanturę że oj oj, gdy tylko zaczną Ci swoje banialuki opowiadać. Afery nie rób gdzieś w warsztacie, tylko w salonie aby także i inni słyszeli a myślę, że to powinno przynieść rezutlaty. Nie daj się zbić z tropu :idea:
tylko czy oni nie mogą tłumaczyć się, że jak wyjechałem to wszystko było oki a teraz to ich nie obchodzi ?
dzięki za posty.
sprzęgło to nie 5-czy 100km
sprzegło ma/powinno miec trwałosc na liczona w dziesiatkach (nawet setkach tys.km)
tak wiec samo z siebie to sie nie psuje po przejechaniu 1000km nawet
cos spiep... majstry...
albo - posatawili złą diagnoze i naprawili niekoniecznie to co trzeba a prawdziwa przyczyna nadal jeździ...
marianekss
11-06-06, 21:05
Afery nie rób gdzieś w warsztacie, tylko w salonie aby także i inni słyszeli
dobry pomysł :twisted: na pewno z Tobą zaczną inaczej rozmawiać :D
spoko teraz probowalem jechac i bylo wszystko znowu ok ale niekiedy dziwnie to momentami dziala te obroty skaczą tak czy inaczej trzeba to zrobić
spoko teraz probowalem jechac i bylo wszystko znowu ok ale niekiedy dziwnie to momentami dziala te obroty skaczą tak czy inaczej trzeba to zrobić
Moze siemerring na wale puscil i leci na sprzeglo i sie slizga...?!
Tak jak mowili przedmowcy, powolaj sie na prawo do rekojmi. I nie bede miali nawet podstaw zeby sie wykrecic. Ja to bym wogle nie robil auta u nich tylko przewiozl je do jakiegos NORMALNEGO mechanika.
A tak na marginesie, to nie polecam autokopexu. Ja tam mialem tylko samo problemy,zreszta ojciec ze swoim autem tez. A jezeli chodzi o ASO to juz lepiej podjechac kawalek
dalej do JKK. O niebo lepszy serwis.
Powodzenia!
trza bylo jechac do Dumnickiego ropbota byla by rewelacyjna w koncu sponsor honda slask
dzwoniłem - mam przyjechać i zobaczą, może wymienili rzecz która nie była przyczyną? nie wiem, ale powiedzieli, że to sprawdzą.
[ Dodano: Pon 12 Cze, 2006 ]
byłem w salonie powiedzieli, że sprawdzą czy to jest znowu sprzęgło jeśli tak będą je reklamować, ale facet powiedział, że nie ma pojęcia teraz co to może być innego i będą to sprawdzać, czy może to być wina źle zamontowanej uszczelki do dolotu? tak tylko pytam
wspolczuje kopex raczej *******i sprawe, generalnie snoby tam pracuja z nosem w kosmosie, najlepiej u nich nic nie robic bo to wymieniacze partacze, kiedys przerabialem u nich pewna sprawe, nie wspominajac ze podjezdzajac coupejka 98 pod salon ogladali moje auto i nie wiedzieli ktory to rok i ze takie auto bylo produkowane..... salon ma najgorsza opinie na slasku.....
byłem w salonie powiedzieli, że sprawdzą czy to jest znowu sprzęgło jeśli tak będą je reklamować, ale facet powiedział, że nie ma pojęcia teraz co to może być innego i będą to sprawdzać, czy może to być wina źle zamontowanej uszczelki do dolotu? tak tylko pytam
gdzie sprzęgło, gdzie uszczelka dolotu...(czy uszczelka dolotu to część sprzęgła które wymienili stawiajac diagnozę jego uszkodzenia???)
zła diagnoza, gdzie koszty za wymiane sprzęgła...=kto za to zaplaci?
nóz sie otwiera w kieszeni jak sie słyszy takie opowiesci...
i to aso...
współczuje Ziom...
oki już wszystko oki (mam nadzieję),
powiedzieli, że nie była dokręcona śruba na pedałach ze sprzęgła czy jakoś tak i ktoś przy tym musiał majstrować kto się nie zna (nie oni), i od razu poczułem po dokręceniu że jest zamontowane inne sprzęło (inaczej chodzi) wtedy tego nie odczuwałem, zrobili to gratis, autko się spisuje bez zarzutu :).
powiedzieli, że nie była dokręcona śruba na pedałach ze sprzęgła
A przypadkiem to nie bylo wlasnie problemem od samego poczatku?
i ktoś przy tym musiał majstrować kto się nie zna (nie oni)
Przepraszam za moje nastawienie, ale znajac autokopex obstawial bym ze to oni spierniczyli robote. Ale wazne w sumie ze autko juz smiga i jestes zadowolony :!: :)
Red9, a ogladales jak wygladalo sprzeglo ktore Ci wyjeli :?: Bo cos mi sie zdaje ze nacieli Cie na nowy komplecik zamiast naprawic to, co przed chwila poprawili wspanialomyslnie "gratis".
A czy po zakupie miales jakies problemy z przyspieszaniem lub ze slizganiem sprzegla :?:
wymianiono mi sprzeglo zamiennik 700zl + instalacja 400zł razem 1100zł i
boze ludzie dawacie mi znac, ze trzeba wam sprzegla za tyle to exedy racing moge zalatwic z montarzem ..............
spoko Amorr, ostatni raz robie coś w serwisie.
Wally, nie było żadnych problemów. Sprzęgła nie widziałem bo i tak się na tym nie znam, ale pracownik mówił mi że tarcza może była oki cała, ale sprzęgło było spalone i bardzo śmierdziało, sam to czułem jak przyjechałem wtedy do Hondy.
Zapomnijcie o serwisach autoryzowanych w salonach.
Moich rodziców w Fordzie nacięli na 4 tys zł. Kóciłem się normalnie w salonie przy ludziach aż gościu jakiś meneger się wkurzył i wyskoczył do mnie z za lady przeklinał i wyrwał mi z rąk rachunek który miałbyć dowodem na to że pewna część była uszkodzona.
Szkoda że nie miałem dyktafonu a miałem go wziąć. Szkoda.
CI w serwisach to złodzieje bandyci i jeszcze raz złodzieje!! :lol:
Tak jak mowili przedmowcy, powolaj sie na prawo do rekojmi.
Nie ma juz rekojmi. Teraz jest to "niezgodnosc towaru konsumpcyjnego z umową", przez towar rozumie sie tez usługę. Okresla to Ustawa o szczególnych warunkach sprzedazy konsumenckiej. Nie zmienia to faktu ze chca Cie wydymać. Majster dał dupy i teraz nie chce ponosic kosztów. Nie dyskutuj z nimi tylko idz od razu do kierownika serwisu albo od razu do prezesa firmy. Jezeli Cie zleją to napisz oficjalne pismo i wyslij listem poleconym. W pismie musisz napisac podstawe prawną i termin w jakim maja ustosunkowac sie do Twojej skargi. Napisz ze po tym terminie 14 dni sprawa trafia do sądu.
EDIT: napisalem, dopiero przeczytalem wszystkie posty. Dobrze ze sie rozwiazalo.
Miałem podobny przypadek w jednym z serwisów w Radomiu, tyle że chodziło o wymianę łożyska w skrzyni biegów w Toyocie Corolli. Po wymianie łożyska zadowolony chcę odpalić i spoko.. odpaliłem. Jednak przy cofaniu usłyszałem jakieś "charczenie", a przy próbie ruszenia do przodu skrzynia się rozleciała dekorując podłogę sporą ilością oleju. Ku.wa ale się wściekłem. Jednak podszedłem na chłodno do sprawy i powiedziałem że nie odpuszczę. Po sprawdzeniu przez tych "fachowców" przyczyny okazało się, że w skrzyni dziwnym trafem znalazła się śruba, która blokowała zęby przekładni. Chcieli mi wmówić, że ta śruba tam była, że to nie oni itp. Jednak wystarczyło postraszyć biegłymi sądowymi, wszczęciem dochodzenia przez odpowiednie organa i opisaniem w prasie i internecie. Nie minęła minuta jak się przyznali że tą śrubkę zostawił jeden z pracowników owego serwisu. Na drógi dzień na ich koszt dostałem nowa skrzynię biegów (naturalnie starą zabrałem ze sobą) i wojnę zdusiłem w zarodku. Jeśli by się nie przyznali to machina prawa by ruszyła na 100%.
Pomijam fakt, że tą rozwaloną skrzynię pospawałem u kumpla, wsadziłem ją do samochodu, nową wyjąłem i ją sprzedałem za pokażną sumkę. Hyhy.. 8)
Powered by vBulletin® Version 4.2.2 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.