Zobacz pełną wersję : Borygo nie wraca ze zbiornika wyrównawczego :(
Mam następujący problem...
Od jakiegoś czasu gdy płyn się rozszerza i nadmiar ląduje w zbiorniku wyrównawczym (do powyżej max), później po zmniejszeniu jego objętości nie powraca do chłodnicy...
Oczywiście wtedy temperatura skacze prawie pod max i muszę się ratować odkręcając gorące powietrze do kabiny z nawiewu...
Byłem w ASO tam wymieniłem termostat jednak to nic nie dało i powiedzieli, że to musi być sprawa uszczelki pod głownicą (koszt wymiany z materiałem ok 1000zł), tylko czy to napewno uszczelka ?
Co może mieć wspólnego uszczelka z niepowracającym płynem ze zbiorniczka ???
dzięki z góry za podpowiedź
pozdr.
KS
edit: wymiana obejmuje wszystko, planowanie, uszczelke, robocizne itp. (cena w Matraszku)
pompa wody była wymieniana też niedawno (w pierwszej kolejności stawiałem na nią)
przewody są ok, bo jak się powiększa objętość to płyn ląduje w zbiorniczku :) no chyba że coś źle w tym korku od chłodnicy (że w jedną stronę przepuszcza a w drugą już nie ?)
(koszt wymiany z materiałem ok 1000zł)
tyle sobie zycza za wymiane uszczelki w ASO??:confused:
moim zdaniem uszczelka tez moze byc przyczyna...
zalezy w ktorym miejscu przepuszcza...i dlatego sa rozne objawy...
sprawdz czy z wezami wszystko ok ( mam na mysli czy drozne sa...)
a uszczelke zrobisz naprawde duzo duzo taniej:)
Dziwna sprawa, dziwna cena, chociaż jeśli podana cena obejmuje koszt planowania głowicy oraz koszt uszczelki, to może aż tak strasznie nie jest. Poza tym jak coś spieprzą to za darmo pół silnika wymienią ;)
olqsztem ma racje sprawdz wpierw drożność.
Mam następujący problem...
Od jakiegoś czasu gdy płyn się rozszerza i nadmiar ląduje w zbiorniku wyrównawczym (do powyżej max), później po zmniejszeniu jego objętości nie powraca do chłodnicy...
Oczywiście wtedy temperatura skacze prawie pod max i muszę się ratować odkręcając gorące powietrze do kabiny z nawiewu...
Byłem w ASO tam wymieniłem termostat jednak to nic nie dało i powiedzieli, że to musi być sprawa uszczelki pod głownicą (koszt wymiany z materiałem ok 1000zł), tylko czy to napewno uszczelka ?
Co może mieć wspólnego uszczelka z niepowracającym płynem ze zbiorniczka ???
dzięki z góry za podpowiedź
pozdr.
KS
jak oleju Tobie nie bierze to jaka w tym rola uszczelki ?
sproboj zdemontowac caly uklad chlodniczy pompe przeczysc, załóż nowe uszczelki na kable termo, pozatym co robiles z chlodnica i zbiorniczkiem? Powiem Tobie ze u mnie jest podobnie tyle ze powyzej 6 k obrotów... znaczy u mnie żre bezczelnie wode powyżej tych obrotów ;P
jak oleju Tobie nie bierze to jaka w tym rola uszczelki ?
sproboj zdemontowac caly uklad chlodniczy pompe przeczysc, załóż nowe uszczelki na kable termo, pozatym co robiles z chlodnica i zbiorniczkiem? Powiem Tobie ze u mnie jest podobnie tyle ze powyzej 6 k obrotów... znaczy u mnie żre bezczelnie wode powyżej tych obrotów ;P
pompa jest nowa, bo niedawno wymieniałem razem z rozrządem...
oleju bierze ale w granicach normy (ok. 1l na 1000 km)
płynu w chłodnicy nie ubywa - poprostu co jakiś czas muszę go przelewać z tego zbiornika do chłodnicy, to tak jakby za małe ciśnienie się wytwarzało i nie miało siły z powrotem go samo wessać :(
miałem identyczne objawy i niestety to była uszczelka pod głowicą jak chcesz się upewnić na 100% sprawdź zawartość spalin w płynie chłodniczym - dobre warsztaty mają takie testery a koszt na przykład w Olsztynie 10-20 PLN.
miałem identyczne objawy i niestety to była uszczelka pod głowicą jak chcesz się upewnić na 100% sprawdź zawartość spalin w płynie chłodniczym - dobre warsztaty mają takie testery a koszt na przykład w Olsztynie 10-20 PLN.
Dzięki za pomoc.
Czy ktoś może wie, gdzie można wykonać takie badanie po prawobrzeznej stronie warszawy ew. okolic ?
Mam w tej chwili bardzo podobnie, tzn płyn nie wraca z wyrównawczego i zostaje pod korkiem, ale się nie grzeje. Z mojej analizy wynika że jest to padnięty korek chłodnicy. Możesz to dosyć łatwo sprawdzić jak odkręcisz korek na jego końcu jest na uszczelce taki mały metalowy kapturek, zrób mu jakiś dystans żeby była przerwa między uszczelką i wtedy układ z wyrównawczym bedzie cały czas otwarty. U mnie po takim teście płyn z wyrównawczego wraca normalnie do chłodnicy. W tym tygodniu jadę po korek i się okaże na 100%.
hmm, powiem że u mnie jest tak ze w pomocniczym jest wrzątek zlewany z chlodnicy... a w chlodnicy pusto sie robi wiec moze faktycznie powinienem sprawdzic korek wkoncu to grosze :)
jak wymieniałeś pompę to może masz zapowietrzony układ chociaż to dwie różne rzeczy ale kto wie... ;/
korek chłodnicy można podmienić koszt nieduży ale u mnie nic to nie dało płyn nie wracał do chłodnicy bo w układzie były już gazy a jeszcze dopowiem że przy sprawnym silniku w tej chwili po nagrzaniu płyn w wyrównawczym podnosi się może 1-2 cm i po ostudzeniu wraca natomiast jak byla padnieta uszczelka to poziom w wyrównawczym był ponad max a czasem nawet korkiem wywalało jak przelewałem z wyrównawczego do chłodnicy jakiś czas było dobrze i potem znowu podnosił się poziom ponad max. Ponadto jak brakuje płynu w układzie (bo jest w wyrównawczym) to w pewnym momencie przestaje działać włącznik wentylatora chłodnicy i proces grzania silnika nasila się i powoduje większe wyrzucanie płynu do wyrównawczego. Takie sa moje wnioski po miesięcznej walce zakończonej wymianą uszczelki pod głowicą.
sry za ot ale musze sie zapytac
"oleju bierze ale w granicach normy (ok. 1l na 1000 km)"
co to za norma ? lol ... u mnie nie pali nic oleju ... tzn moze tak znikome ilosci ze ciezko zauwazyc bo w koncu auto z 98 roku .
Moim zdaniem to jest cos nie tak a nie "norma"
sry za ot ale musze sie zapytac
"oleju bierze ale w granicach normy (ok. 1l na 1000 km)"
co to za norma ? lol ... u mnie nie pali nic oleju ... tzn moze tak znikome ilosci ze ciezko zauwazyc bo w koncu auto z 98 roku .
Moim zdaniem to jest cos nie tak a nie "norma"
Dokładnie na to samo zwróciłem uwage- 1l/1000km to norma? W czym? W starze albo jelczu chyba. Sorry ziom, ale taka prawda, u mnie nie schodzi tyle nawet w przeciągu 10k kilometrów.
sry za ot ale musze sie zapytac
"oleju bierze ale w granicach normy (ok. 1l na 1000 km)"
co to za norma ? lol ... u mnie nie pali nic oleju ... tzn moze tak znikome ilosci ze ciezko zauwazyc bo w koncu auto z 98 roku .
Moim zdaniem to jest cos nie tak a nie "norma"
Z tego co czytałem na forum tak, jest to norma przy niektórych silnikach i ludzie nie dziwią się. Ja posiadam D16Z6 to mi nie bierze... Cytując havok'a "i to właśnie lubię w D16Z6"
oleju bierze ale w granicach normy (ok. 1l na 1000 km)
To jest wg Ciebie norma???:eek:
Z tego co czytałem na forum tak, jest to norma przy niektórych silnikach i ludzie nie dziwią się. Ja posiadam D16Z6 to mi nie bierze... Cytując havok'a "i to właśnie lubię w D16Z6"
Chłopie, norma normą, zapewne chodziło o dohc vtec'i, ale nawet one nie biorą w normalnych warunkach 1l/1000km :eek:
milosh_one
15-06-09, 18:36
Norma kazdego producenta silnikow wynosi 1l/1000 km ( tysiac km). Jest ona po to zebys czasem nie udowodnil im, ze twoj silnik jest fe i ze musza go wymienic na gwarancji.
Norma kazdego producenta silnikow wynosi 1l/1000 km ( tysiac km). Jest ona po to zebys czasem nie udowodnil im, ze twoj silnik jest fe i ze musza go wymienic na gwarancji.
hmmm no to ogolnie duzo nie wnosi do tego poruszonego wątku bo oczywiscie jest mowa o gwarancji czyli ile ? 2 lata ? 5 lat ? ale nasze auta sa minimum 9 ...
Nemerth, skoro inni bardziej oblatani w tym temacie tak twierdza to mozliwe ale ogolnie slabo mi sie chce wierzyc ze honda taka wielka gafe by strzelila ze te silniki seryjnie okolo 1L/1000km biora oleju . Ale wady konstrukcyjne tez sie zdarzaja bo np mozliwe ze kiedys byla akcja serwisowa na cos i to poprawiali .
Cytat:
Napisał milosh_one Zobacz post
Norma kazdego producenta silnikow wynosi 1l/1000 km ( tysiac km). Jest ona po to zebys czasem nie udowodnil im, ze twoj silnik jest fe i ze musza go wymienic na gwarancji.
hmmm no to ogolnie duzo nie wnosi do tego poruszonego wątku bo oczywiscie jest mowa o gwarancji czyli ile ? 2 lata ? 5 lat ? ale nasze auta sa minimum 9 ...
Nemerth, skoro inni bardziej oblatani w tym temacie tak twierdza to mozliwe ale ogolnie slabo mi sie chce wierzyc ze honda taka wielka gafe by strzelila ze te silniki seryjnie okolo 1L/1000km biora oleju . Ale wady konstrukcyjne tez sie zdarzaja bo np mozliwe ze kiedys byla akcja serwisowa na cos i to poprawiali .
przeczytaj ze zrozumieniem to, co CI napisali Koledzy Nemereth, milosh_one, zanim nazwiesz kogokolwiek nieoblatanym. Koledzy dobrze piszą jaka jest norma i dlaczego taka jest, a skoro Ty nie potrafisz tego zrozumieć, to Twój problem. Zauważ, że Oni nie napisali, że to jest prawidłowy wynik jak silnik pali 1L oleju /1000 km !
przeczytaj ze zrozumieniem to, co CI napisali Koledzy Nemereth, milosh_one, zanim nazwiesz kogokolwiek nieoblatanym. Koledzy dobrze piszą jaka jest norma i dlaczego taka jest, a skoro Ty nie potrafisz tego zrozumieć, to Twój problem. Zauważ, że Oni nie napisali, że to jest prawidłowy wynik jak silnik pali 1L oleju /1000 km !
kolego wez lepiej zejdz z tonu bo nikomu tym niezaimponujesz a bynajmniej nie mi ...
skoro napisalem ze inni bardziej oblatani (w domysle: ODEMNIE BARDZIEJ OBLATANI ) ...
i na tym koncze bo juz nie bede pisal ze idea forum i zakladanych tematow jest poprostu rozmowa ... itp
Cytat:
Napisał grze Zobacz post
przeczytaj ze zrozumieniem to, co CI napisali Koledzy Nemereth, milosh_one, zanim nazwiesz kogokolwiek nieoblatanym. Koledzy dobrze piszą jaka jest norma i dlaczego taka jest, a skoro Ty nie potrafisz tego zrozumieć, to Twój problem. Zauważ, że Oni nie napisali, że to jest prawidłowy wynik jak silnik pali 1L oleju /1000 km !
kolego wez lepiej zejdz z tonu bo nikomu tym niezaimponujesz a bynajmniej nie mi ...
skoro napisalem ze inni bardziej oblatani (w domysle: ODEMNIE BARDZIEJ OBLATANI ) ...
i na tym koncze bo juz nie bede pisal ze idea forum i zakladanych tematow jest poprostu rozmowa ... itp
nikomu nie mam zamiaru imponować. po prostu czytając ten wątek zwróciłem uwagę na to co napisałeś i wyraziłem o tym swoje zdanie.
Wracając do tematu, to producenci po to podają tak łagodne normy zużycia oleju, żeby jak napisał Kolega wyżej, nie mieć ewentualnych problemów z tego powodu w czasie gwarancji. Wiadomą sprawą jest przecież, że nikt kto dba o samochód i zna się na tym choć trochę, nie dopuści do takiego zużycia oleju na 1000 km. Każdy nawet najsprawniejszy silnik zużywa zużywa jakieś tam większe, bądź mniejsze ilości oleju ale interpretować to trzeba w zależności od wieku silnika, przebiegu oraz cech konstrukcyjnych.
Wracająć do tematu to miałem taki sam objaw i jest to na 100 % uszczelka pod głowicą.
Rozebrałem z mechanikiem i w drigim cylindze była woda.
Rozebrałem z mechanikiem i w drigim cylindze była woda.
Dlatego warto sprawdzić świece, czy któraś z nich nie jest przypadkiem mokra.
Czasami problemy z wywalaniem płynu chłodniczego ze zbiorniczka wyrównawczego są po stronie nieszczelności w układzie chłodzenia lub niesprawnego korka (układ chłodzenia jest układem ciśnieniowym, a co za tym idzie, jeśli jest gdzieś drobna nieszczelność, to potrafi wciągać tamtędy powietrze i w ten sposób powstaje podciśnienie, które potrafi rozpychać węże bądź wywalać płyn ze zbiorniczka).
okazało się że to korek od chłodnicy jest...
teraz obserwuje ubywanie płynu i zauważyłem inną niepokojącą sprawę... przy wyższych prędkościach (nawet na biegu jałowym) tak pow. 5,5 tyś obrotów z rury wydechowej leci biały dym...
może to jest powód tak wysokiego spalania oleju ??
co w takim razie trzeba wymienić ? czy to zapowiedź gruntownego remontu silnika ?
mam pytanie...
czy jak nie jeżdzę do 5 tyś obrotów i wtedy nie dymi (choć spala ten 1 l oleju na 1000km) to muszę już robić ten remont ? czy taka jazda czymś grozi (większymi kosztami później) ?
Powered by vBulletin® Version 4.2.2 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.