PDA

Zobacz pełną wersję : JAK ODPALIC SAMOCHOD



kuki500
26-01-06, 15:59
mam problem jak byly te ostanie mrozy po -25 odpalilem samochod na pych podjechalem gdzies z 100 metrów zaczoł pyrkotac spadac z obrotów od tamtej pory nie dam rady odpalic samochodu do dam do tego akumulator nowy swiece nowe wczesniej palił za przekreceniem kluczyka pomocy jak go odpalic moze cos trzeba sprawdzic dzieki za pomoc civc 1.5 94r

LIO
26-01-06, 16:26
swiece mogly sie zalac. wykrec i sprawdz ich stan

kuki500
26-01-06, 16:40
sprawdzalem sa niezalane suche dobre to odpada moze mozna jakos sprawdzic czy benzyna dochodzi jak to mozna sprawdzic jakos da sie podlaczyc przewod paliwowy od silnika do jakiejs butelki z benzyna !!!

tomekk
26-01-06, 17:16
sprawdzalem sa niezalane suche dobre to odpada moze mozna jakos sprawdzic czy benzyna dochodzi jak to mozna sprawdzic jakos da sie podlaczyc przewod paliwowy od silnika do jakiejs butelki z benzyna !!!

Nie wiem, czy da się to zrobić w ten sposób... Ale po włączeniu zapłonu powinieneś usłyszeć pompę paliwową - może z nią coś nie tak?

A i proszę używaj jakichś znaków interpunkcyjnych, bo trudno zrozumieć, o co chodzi :wink:

kubastu
26-01-06, 17:49
Ja mialem bardzo podobne objawy. W moim przypadku pomogla wymiana swiec oraz filtra powietrza. Ale skoro swiece masz nowe to moze rzeczywiscie problem z paliwem.

Mozesz sprobowac zakupic specyfik co sie zowie Samostart i jesli na nim silnik zaskoczy znaczy ze masz problem z paliwem a jak nie, to musisz szukac gdzie indziej

igor
26-01-06, 17:57
a samochod stoi ciagle pod chmurka??

jak zostawiles na noc miales dosc palwia w baku ?

Litfos
26-01-06, 19:56
A moze jak odpalales na pych to pasek rozrzadu przeskoczyl?

jacek5m
27-01-06, 20:08
Witam,
wlasnie jak to jest z zaciagnieciem auta??

Podobno moze pasek przeskoczyc?? uszkodzic zawory ?? czy cos innego ?? Specow prosze o wyjasnienie.

Dzis mi to ktos uswiadomil :/,
jednym slowem klemy pozostaja w razie problemow ??, a ja caly czas wozilem linke :)
chyba aby komus pomoc, wyciagnac z zaspy lub coos innego :D

Prosze o info !

Pawel
27-01-06, 20:53
Bardzo prawdopodobne ze pasek rozrzadu przeskoczyl. kumpel mial to samo ostatnio w punto. nie mogl odpalic auta okazalo sie ze przyczyna tego byl pasek ktory przeskoczyl o 4 zeby. Na szczescie jego silniczek jest bezkolizyjny, wymienil pasek i napinacz i smiga dalej.

Gr00bY
28-01-06, 14:41
Ja tam wszystko mam w dupie i odpalam zawsze na linke jak nie mam przewodów. Nigdy paska nie zerwało...

bartol
28-01-06, 14:43
Ja tam wszystko mam w dupie i odpalam zawsze na linke. Nigdy paska nie zerwało...

Do czasu... :roll:

Gr00bY
28-01-06, 14:51
Do czasu czego? Bo nie do końca rozumiem... Pasek w dobrym stanie czytaj 7000km od wymiany raczej nie walnie.

Ps. Dobrze mi życzysz :lol:

bartol
28-01-06, 15:03
Do czasu czego? Bo nie do końca rozumiem... Pasek w dobrym stanie czytaj 7000km od wymiany raczej nie walnie.

Ps. Dobrze mi życzysz :lol:

No wlasnie raczej... a wtedy szkoda by bylo takiego sliniczka :roll:
Lepiej dmuchac na zimne :wink:
Kiedys jak mialem crx-a i nie moglem zapalic to tez targalem go na pycha ale D16A9 byl bezkolizyjny wiec bez obaw... :twisted:

LIO
28-01-06, 15:34
jeszcze w zyciu nie zdarzylo mi sie w zadnym aucie, zeby z tego powodu pasek przeskoczyl, ani nie slyszalem od nikogo o takim zajsciu :?

prz3mo
28-01-06, 15:37
jeszcze w zyciu nie zdarzylo mi sie w zadnym aucie, zeby z tego powodu pasek przeskoczyl, ani nie slyszalem od nikogo o takim zajsciu :?

hehe... Wlasnie wczoraj jakis gosc na TVN Turbo mowil o tym, ze przy odpalaniu auta na pych moze przeskoczyc pasek... :? I ze nie zaleca sie takiego sposobu rozruchu...
Tez pieerwszy raz cos takiego slyszalem.

bartol
28-01-06, 15:41
jeszcze w zyciu nie zdarzylo mi sie w zadnym aucie, zeby z tego powodu pasek przeskoczyl, ani nie slyszalem od nikogo o takim zajsciu :?

Ja wole uwazac pozatym od mechanikow slyszalem ze zdarzaja sie takie cuda :?

elmer
28-01-06, 15:54
Na holu, jak się powoli puści sprzęgło na II. biegu to się na pewno nic nie stanie.
Jak coś się komuś stanie to nie wina metody, tylko złej techniki (zbyt gwałtownie, zły bieg).

Gr00bY
28-01-06, 16:34
"Telewizja kłamie" się kłania. Raz byłem przy zerwaniu pasku, ale pasek był stary i to był silnik 1.9 SDi w Ibizie.

woodie
28-01-06, 18:45
Wiem ze nie powinno sie holowac jak macie kata. Pasek moze przeskoczyc, ale to rzadki przypadek (pech). Moze filtr paliwa zamarzl (jak miales slabe paliwo to moze byc przyczyna)

tomekk
28-01-06, 18:59
W silniku benzynowym pasek nie powien przeskoczyć. Co innego w dieslu - mój tata swego czasu spróbował zaplić renault 19 "na pych" - no i to była jego ostania próba - pasek przeskoczył i jeszcze szkody narobił...

Gr00bY
28-01-06, 20:11
woodie - a kto ma jeszcze tak niepożyteczne urządzenie jak kat? :wink:

Czyli jak? Benzyny holujemy, diesle nie? Ja tak robie i narazie bez zonków :idea:

elmer
28-01-06, 20:35
Wiem ze nie powinno sie holowac jak macie kata.

Dlaczego?

altan
28-01-06, 20:58
Ja powiem ze cos w tym musi byc. Raz odpalilem na pych i juz tego nigdy nie zrobie. Samochod przez pewien czas dziwnie chodzil jak by nie na wszystkich garach. Potem sie wszystko ustabilizowalo ale drugi raz probowac nie bede.

Wombat
28-01-06, 23:50
jedyne z czym gościu z TVN miał racie to to że do zapalania silnika jest potrzebna odpowiednia wydajnosc ELEKTRYCZNEJ pompy paliwa. Jezeli ciśgniety silnik nie rozpedzi alternatora do takich obrotów że prądu bedzie "dosc" na potrzeby i pompy i zapłonu - i to przez 2-3 sekundy conajmniej- to nic z tego nie bedzie . Ciagniecie ma tą zalete że nie absorbuje rozrusznika - czyli największgo obciażenia. Pompa obciąża stanowczo mniej wiec jest łatwiej.

Jeżeli sie przytomnie popuszcza sprzęgło podczas zapalania na pych i nie robi sie tego ma chama na I i na wstecznym przy -20 stopniach tylko na II z lekkim poslizgiem sprzegła to nie wiedze w tym nicł złego. Szarpniecie silnikiem nie jest drastyczne a sprawny pasek z dobrym napinaczem nie powinien przeskoczyć.


Raz odpalilem na pych i juz tego nigdy nie zrobie. Samochod przez pewien czas dziwnie chodzil jak by nie na wszystkich garach

jezeli musiałes odpalac na pych to widocznie był powód. Może powodem twojego nierównego chodzenia po odpalaniu był słabiutki akumulator lub słabe przewody WN.

Nie powinno sie holowac (a jak już to bardzo wolno i krótki odcinki) ani odpalac na pych automatów - co raczej oczywiste.

Dzida
28-01-06, 23:59
Ja miałem wyjechać w kierunku gór w poprzednią sobotę, to sobie pomyślałem "przegonie furę w piątek, a w sobote rusze bezstresowo". Odpalam w piątek bez żadnych oporów, jeździłem po mieście kilka godzin, stawiam furę na parknig. Przychodzę w sobotę rano. Zmarznietny, spakowany, gotowy. Kluczyk na 1, 2 czekam na pompę, 3 i... Cisza :D

No to myślę sobie - 7 letni aku mógł w końcu paść. Łapie kabelki, prąd z 2-giej fury - cisza... Biorę drugie kabelki (może te były rypnięte) plusik do plusika, minus do minusika i... NIC... :D

Pierwszy raz w życiu miałem ochotę porzucić H do komisu, no ale znalazła się linka, znalazł się chętny koń pociągowy, 4-ty bieg, delikatnie ze sprzęgłem i zagadał na kilku metrach :/

Ale? Obroty od 1,5 do 3,5 rpm... :/ Po 10 minutach przeszło...

Cooo tooo było?? Od tamtej pory pli normalnie, nawet w ostre mrozy...

Rozrusznik zamarzł?? :>