Zobacz pełną wersję : Pompka spryskiwacza..
Witam,otoz niestety zapomnialem zmienic plyn na zimowy i mi zamarzlo w zbiorniku na plyn do spryskiwaczy i prawdopodobnie pompka sie spalila,prad pobiera ale nie slychac jej..czy to juz jest oznaka ze sie spalila?I jesli tak,to czy da sie ja wymienic bez sciagania zderzaka,a przez samo nadkole czy trzeba sciagac i zderzak i nadkole?Pozdrawiam
Witam,otoz niestety zapomnialem zmienic plyn na zimowy i mi zamarzlo w zbiorniku na plyn do spryskiwaczy i prawdopodobnie pompka sie spalila,prad pobiera ale nie slychac jej..czy to juz jest oznaka ze sie spalila?I jesli tak,to czy da sie ja wymienic bez sciagania zderzaka,a przez samo nadkole czy trzeba sciagac i zderzak i nadkole?Pozdrawiam
IMO to oznaka, że zamarzła...
tydzień temu uruchomiłem pompke spryskiwacza tylnego, która nie działała od chwili kupienia auta 2 lata temu...wystarczyło ją rozebrać...i przeczyścić..
wygodniej jeśli zdejmiesz zderzak, zupełnie inny dostęp...
Mam jeszcze jedno pytanie..poniewaz jak pociagne manetke od spryskiwacza to wtedy przygasaja lekko kontrolki i obroty delikatnie spadaja...tzn ze pompka prad pobiera,czy jest w taki razie mozliwosc ze pompka jest ok,a poprostu zamarzl w pompce plyn letni?
Tak, jest to dość prawdopodobny scenariusz. Proponowałbym jednak dla pewności nie czekać aż sama rozmarznie i sprawdzać przez jej włączanie, bo wtedy może faktycznie się spalić.
Miałem podobną sytuację. Kontrolki przygasały - było czuć wyraźne obciążenie, a pompka nie pracowała. Wyjęcie i oczyszczenie/odmrożenie załatwiło problem.
No to pozostaje mi tylko czekac na plusowe temperatury z nadzieja ze to tylko zamarzl plyn w pompce..jakby sie spalila to chyba raczej pradu by nie pobierala...
Możesz też nalać do zbiorniczka odmrażacza ale nie testowałem tej metody nie wiem czy nie zaszkodzi pompie chociaż z drugiej strony zimowy pły to przecież też niezłe świństwo i pompa jakoś chodzi...
Albo zdjąć cały zbiornik razem z pompą i zanieść do domu na rozmarźnięcie :)
Pompke da rade wymontować bez ściągania zderzaka- przerabiłem ten temat wczoraj-nie działał mi tylna pompka ioczywiście zamarzł płyn- wymontowałem 2 pompki- rozebrałem przeczyściłem- sprawdziłem i odziwo działają, odmroziłem płyn w zbiorniku i dzisiaj załewam zimówkę
A jak się do nich dostałeś bez sciągania zderzaka?
A jak się do nich dostałeś bez sciągania zderzaka?
od strony nadkola dostaniesz sie do zbiorniczka z pompkami...
najlepiej zdemontuj i tak jak radzą reanimuj to :)
tak wystarczy zdjąć nadkole i koło aby było lepsze dojście- pompki spokojnie wyjdą
Ok,rozebralem przod,wyciagnalem pojemnik na plyn,wszystko rozmrozilem,potem na ,,sucho" podlaczylem silniczki i brzecza:)..czyli po klopocie,poskladac wszystko do kupy i zalac juz ZIMOWY plyn+troszeczke denaturatku:P..dzieki wszystkim za pomoc:)
Powered by vBulletin® Version 4.2.2 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.