drypaul
29-12-08, 21:19
Mam taki problem. Odpalam samochód (D15B2) i od razu po odpaleniu silnik gaśnie, po ułamku sekundy. Słychać tylko "cyk" spod maski podczas gaśnięcia.
Muszę zrobić ze trzy, cztery próby albo mocno przygazować podczas odpalania, żeby nie zgasł. Miałem taką sytuację może trzy razy w ciągu roku do tej pory, ale dzisiaj na przykład już ze cztery razy tak się stało :-(
Dodatkowo czasem podczas wrzucenia kierunku albo wstecznego zdarza mu się po prostu zgasnąć i gasną kontrolki, jakby odcinał się prąd. Wystarczy ponownie odpalić i przez jakiś czas jest wszystko ok.
Czy wina może być w aparacie zapłonowym?
Kable, świece, kopułka, palec są prawie nowe.
Muszę zrobić ze trzy, cztery próby albo mocno przygazować podczas odpalania, żeby nie zgasł. Miałem taką sytuację może trzy razy w ciągu roku do tej pory, ale dzisiaj na przykład już ze cztery razy tak się stało :-(
Dodatkowo czasem podczas wrzucenia kierunku albo wstecznego zdarza mu się po prostu zgasnąć i gasną kontrolki, jakby odcinał się prąd. Wystarczy ponownie odpalić i przez jakiś czas jest wszystko ok.
Czy wina może być w aparacie zapłonowym?
Kable, świece, kopułka, palec są prawie nowe.