Zobacz pełną wersję : Demontaż LPG
Witam,
Jakiś czas temu kupiłem civica EJ6 z gazem. Zaczynam teraz się zastanawiać nad jego zdjęciem, stąd moje pytanie do Was czy ktoś juz demontował instalacje ? Chodzi mi bardziej od strony formalnej (papierkowej) co trzeba pozałatwiac i w jakiej kolejności, co jest potrzebne do urzedu i czy trzeba wymianiac dowód czy wystarczy tylko wykreślenie z dowodu, że auto jest na gaz. Chociaż od strony mechanicznej też jestem ciekaw czy jakies części w silniku będzie trzeba zastąpić nowymi ?
Pozdrawiam
Jaka to instalka? Sekwencja czy zwykła II gen.? Nigdy tego nie robiłem od strony papierkowej ale wydaje mi się, że wystarczy wymontowanie instalacji, przegląd na stacji diagnostycznej i wykreślenie z dowodu. Na pewno nie trzeba wymieniać dowodu.
Jaka to instalka? Sekwencja czy zwykła II gen.? Nigdy tego nie robiłem od strony papierkowej ale wydaje mi się, że wystarczy wymontowanie instalacji, przegląd na stacji diagnostycznej i wykreślenie z dowodu. Na pewno nie trzeba wymieniać dowodu.
Dokladnie tak jest. Jesli masz karte pojazdu to wez ja ze soba idac do Urzedu. Aha i najpierw musisz wypelnic wniosek jakis tam. Pani w okienku Ci powie ktory numer ;)
A od strony mniej formalnej, jakies nowe części muszą zawitać czy wszystko pozostaje nienaruszone ?
Cześć. podłącze się do tematu. tzn mam zamontowaną instalacje gazową. w związku że będę wymieniał silnik chce zlikwidować ja. teraz pytanie jakie kabelki trzeba połączyć i co trzeba z powrotem połączyć żeby było tak jak było oryginalnie???
proszę o pomoc
Jesli nie kończy się homologacja na butlę, to nie wiem jaki jest sens wymontowywania instalacji. Kolega kupił auto z LPG i stwierdził, że woli jeździc na benzynie, to po prostu jeździ na benzynie. Jeśli Twoje auto nierówno pracuje na benzynie, to po demontażu instalacji LPG problem i tak pozostanie.
ale kto powiedział ze komuś auto źle chodzi???? ja po prostu wymieniam silnik na d16z2 i nie będę zamulał go gazem. a po drugie jest po remoncie więc gaz jest zbędny
przylacze sie do pytania, jaki jest mniej wiecej koszt "wyjecia" LPG i czy ktos juz sie w to bawil?
Co do papierkowej roboty to nie wiem, ale raczej stacja diagnostyczna i wizyta w urzędzie rejestracyjnym wystarczy. Jak się nie jeździ w gazie to po co co roku 60 wiecej za przegląd płacić. Co do tematu mechanicznego w sekwencji w elektryce nic nie ruszasz tylko ładnie izolujesz po gazowniku zeby woda nie zjadła kabli na wtryskiwaczach, aparacie i sondzie(jeśli podłączona), jedyna ingerencja to w kolektor dolotowy trzeba wkręcić śrubki i zapaćkać czerwonym silikonem lub teflonem do rur bo zostaną otwory po rurkach podćiśnienia oraz gazowych, no i trzeba bedzie wywalić jeszcze trójnik na małym obiegu wody silnika.
Ogólnie samemu robota na godzinkę albo dwie.
Pozdro
Powered by vBulletin® Version 4.2.2 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.