Nowy Kubi
10-11-08, 21:20
Witam,
Zbieram się do wymiany amorków na Kayaby Exel-G (obecne mają dość po ponad 160 tys. auto skacze jak piłka) i w związku z tym przebiegiem myślę o wymianie również gum amoryzatorów czyli: gum w gniazdach sprężyn (jedna na koło) oraz gumowych stożków mocujących trzpień amorka (po 2 na koło ). W ASO liczą około 150 zł za zestaw 3 gum na 1 koło.
Pytanie do doświadczonych, w jakim stanie miei wyżej wymienione gumy gdy dłubali przy amorkach, czy ma jakikolwiek sens zostawianie starych, ewentualnie czy jest coś sensownego do założenia oprócz oryginałów?
500-600 zł za kpl oryginalnych gum jest do strawienia, żeby zawiecha super pracowała, ale jeżeli jest to utopienie w błocie kasy, to może mnie ktoś odwiedzie...
PS. Jak chodzi o inne elementy gumowe, wszystkie tuleje mam tiptop (wymieniane na oryginały), chodzi tylko o gumy w kolumnach amorków.
pozdrawiam
Kubi
Zbieram się do wymiany amorków na Kayaby Exel-G (obecne mają dość po ponad 160 tys. auto skacze jak piłka) i w związku z tym przebiegiem myślę o wymianie również gum amoryzatorów czyli: gum w gniazdach sprężyn (jedna na koło) oraz gumowych stożków mocujących trzpień amorka (po 2 na koło ). W ASO liczą około 150 zł za zestaw 3 gum na 1 koło.
Pytanie do doświadczonych, w jakim stanie miei wyżej wymienione gumy gdy dłubali przy amorkach, czy ma jakikolwiek sens zostawianie starych, ewentualnie czy jest coś sensownego do założenia oprócz oryginałów?
500-600 zł za kpl oryginalnych gum jest do strawienia, żeby zawiecha super pracowała, ale jeżeli jest to utopienie w błocie kasy, to może mnie ktoś odwiedzie...
PS. Jak chodzi o inne elementy gumowe, wszystkie tuleje mam tiptop (wymieniane na oryginały), chodzi tylko o gumy w kolumnach amorków.
pozdrawiam
Kubi