PDA

Zobacz pełną wersję : Rdza po zimie



Centis
17-05-16, 19:06
Witam. Po zimie wyszło mi trochę rdzy. Powiedzcie mi Panowie, czy jest bardzo źle? Jak myślicie, warto się z tym bawić czy lepiej już rozglądać się za lepszą sztuką? Generalnie wszystko w dobrym stanie, zdrowe D14, zawieszenie i wszystko inne sprawne, a powierzchnia chropowata bursztynowa to jedyna bolączka :).
http://imagizer.imageshack.us/v2/320x240q90/921/KoHdTW.jpg (https://imageshack.com/i/plKoHdTWj)
http://imagizer.imageshack.us/v2/320x240q90/922/nhmaZ8.jpg (https://imageshack.com/i/pmnhmaZ8j)
http://imagizer.imageshack.us/v2/320x240q90/924/WW8ZLT.jpg (https://imageshack.com/i/poWW8ZLTj)
http://imagizer.imageshack.us/v2/320x240q90/923/sNgXDy.jpg (https://imageshack.com/i/pnsNgXDyj)

komor
17-05-16, 19:34
Poza tym że widać, że ktoś to już kiedyś robił i to niezbyt dobrze raczej to nie jest źle. Ale jak to było robione na szybko to róznie może tam pod lakierem się dziać. Najlepiej to rozbierz tylne boczki i zajrzyj tam no i nadkola tylne zdejm i pod nie zajrzyj, a najlepiej je wyrzuć.

PlushaQ
17-05-16, 23:26
VI gen nie miał nadkoli tylnych.

Powiem tak… jak wyszło już na lakier, to szukaj blacharza.
Generalnie wygląda to na "perforację blachy" tj. rdza postępowała od*środka auta, co za tym idzie - blacha w tych miejscach już nie istnieje.

O drzwiach już nie wspominam, bo rudą która wyłazi widziałem, ale tak wysoko… jeszcze nigdy :D Nie chcę Cię martwić, ale albo jeździć aż się rozpadnie, albo robisz gruby remont. Zaczałbym od dogłębnej oceny stanu podłogi (innego niż wizualny tylko, bo już patent na podłogę trzymającą się na bitexie widziałem). Jeżeli podłoga będzie cacy, ratować budę, a jak nie, to złomować/czekać na wypadek/czekać aż sama się*rozpadnie.

Centis
18-05-16, 08:57
Czyli jeżeli podłoga również okaże się dziurawa, to nie warto się już budą zajmować? Prawdopodobnie i tak byłbym w stanie zrobić to dopiero przed zimą, bo funduszy mało a zgaduję, że doprowadzenie do ładu będzie kosztowało 2000+. Czy jeśli podłoga okaże się ok, to warto będzie to remontować? Dodam, iż jestem totalnym laikiem, dlatego zadaję zapewne dla Was śmieszne pytania :).

komor
18-05-16, 13:41
Drzwi możesz kupić zdrowe w kolorze, dużo mniej Cię wyjdzie niż ratowanie ich i malowanie. Reszta roboty to zależy w jakim rejonie mieszkasz, u mnie wstawienie nadkoli zewnętrznych i wewnętrznych i malowanie ich, malowanie zderzaka i czarnych plastików w kolor to 1500zł

PlushaQ
18-05-16, 20:48
Jeżeli podłoga jest do dupy, to szukaj innego auta powoli.
Jeżeli jest zdrowa, to nadkola + drzwi, myślę że możesz spokojnie celować w okolice 2000zł. Przy okazji warto obejrzeć pozostałe elementy. Podejrzewam, że pod uszczelką maski już się coś dzieje, a i klapa tylna od środka może zaczynać rdzewieć. Nie mając pewności co do stanu podłogi i przynajmniej 5000zł na start, nie podchodziłbym do tematu ;)

Centis
18-05-16, 21:44
No dobra, to pojadę do mechanika i poproszę o ocenę podłogi :) Macie Panowie jeszcze jakieś rady, co zbadać, co mogłoby mieć wpływ na decyzję o naprawie autka? Bo rozumiem, że podłoga to podstawa, ale coś jeszcze?

PlushaQ
19-05-16, 16:56
VI gen:
- błotniki przednie (mocowanie dolne)
- maska od spodu (pod uszczelką nad zderzakiem i rant przy podszybiu)
- klapa bagażnika w okolicy szyby i wycieraczki
- stan blachy w narożnikach przedniej szyby pod podszybiem
- nadkola wewnętrzne (tylne)
- mocowania wahaczy (tył)

Centis
21-05-16, 20:03
Ok. Bardzo dziękuję za pomoc i wskazówki :)

jedna_brew
22-05-16, 18:27
hej,

moim zdaniem nie wygląda to źle, w kontekście rdzy nadwozia. jeśli powierzchnia jest chropowata a do tego widzę biały kolor, to stawiam że ktoś pomalował samochód białym akrylem i go nie wypolerował (czy lakier odbija światło, błyszczy się, czy raczej je rozprasza, efekt satyny?). jeśli chodzi o weryfikację przez blacharza, to musi zweryfikować oba progi, mocowania tylnych wahaczy.