Salata
12-08-15, 00:03
Od 2-3 tyg mam problem z rozruchem w silniku B18C4.
Problem zaczyna się kiedy silnik jest już ciepły i kiedy odpalam go przynajmniej 2 raz w ciagu 1 wycieczki powiedzmy na miasto 😃. Za 1 razem odpala zawsze i bez problemu, dopiero jak go zgaszę i jest już ciepły czasem są problemy. Zaczynało sie od tego ze po przynajmniej 2 odpaleniu silnik wchodził na obroty 2-2,5k i trwało to do momentu zgaszenia silnika później ostygł trochę i po paru godz wracało do normy.
Teraz już sie pogarsza i jak czasem go zgaszę to nie chce zapalić i wejść na obroty.
Odpala ciężko i trzeba pomagać padałem gazu żeby nie zgasł. Czasem odpala normalnie na nagrzanym a czasem nie chce.
Wymieniłem niedawno przewody zapłonowe na NGK i mam już u siebie nowe świeczki palec i kopułkę i od tego zacznę.
Jeśli macie jakieś rady to piszcie śmiało
Może coś z zapłonowym, ciśnieniem paliwa lub jakimś czujnikiem?
Problem zaczyna się kiedy silnik jest już ciepły i kiedy odpalam go przynajmniej 2 raz w ciagu 1 wycieczki powiedzmy na miasto 😃. Za 1 razem odpala zawsze i bez problemu, dopiero jak go zgaszę i jest już ciepły czasem są problemy. Zaczynało sie od tego ze po przynajmniej 2 odpaleniu silnik wchodził na obroty 2-2,5k i trwało to do momentu zgaszenia silnika później ostygł trochę i po paru godz wracało do normy.
Teraz już sie pogarsza i jak czasem go zgaszę to nie chce zapalić i wejść na obroty.
Odpala ciężko i trzeba pomagać padałem gazu żeby nie zgasł. Czasem odpala normalnie na nagrzanym a czasem nie chce.
Wymieniłem niedawno przewody zapłonowe na NGK i mam już u siebie nowe świeczki palec i kopułkę i od tego zacznę.
Jeśli macie jakieś rady to piszcie śmiało
Może coś z zapłonowym, ciśnieniem paliwa lub jakimś czujnikiem?