Zobacz pełną wersję : Ściąga w prawo/nurkuje podczas hamowania
Witam,
Otwieram temat bo nie mogę sobie z tą usterką poradzić, może ktoś ma jeszcze jakiś pomysł bo mi się już powoli kończą...
Auto sciąga/"nurkuje" podczas mocnego hamowania w prawą stronę.
Co zostało sprawdzone :
- Hamulce cacy, sprawdzone na rolce, hamują równo
- żadne przeguby etc. nie wybite
- na nowo zrobiona geometria
Amortyzatory też sprawdzone i są okey ( 71/83 przód, 79/79 tył, nie ciekną), ale niby wyniki takiego badania na trząsarce można sobie w buty wsadzić.
Ktoś ma jeszcze jakiś pomysł? Może to jednak amory i auto z jednej strony nurkuje, tam gdzie jest zmęczony amor?
Był bym bardzo wdzięczny za podpowiedzi :)
Pozdrawiam
Adrian
opony bardzo wytarte?? wysokość auta po obu stronach jest taka sama?
Opony mają jeszcze 5-6mm bieżnika, wysokości auta z obu stron nie sprawdzałem. Czemu miał by być różnej wysokości, przez padnięty amor?
Typowe dla uwalonego amora po jednej str. jak np. tocząc się powoli wciśniesz ostro hebel i ta prawa strona nurkuje i czuć że jest miększa to obstawiam amortyzator .
Może sprężyna peknieta , a stabilizator i łączniki ok
Sprężyny są całe, oglądaliśmy z diagnostą :)
Też kurde stawiam na amor, tylko jak porządnie sprawdzić czy to napewno amor?
Bujanie autem za pas przedni nic nie daje, nie mam tyle siły bo dosyć sztywny jest :D
- na nowo zrobiona geometria Podaj wszystkie wartości, które uzyskaliście po ustawieniu.
I tak - to może być wina amortyzatora i na naszych wspaniałych drogach zazwyczaj pierwsza pada właśnie prawa strona.
Tutaj fotka, wartości po geometrii są całkiem z prawej:
http://fs1.directupload.net/images/150604/bhqg3fh2.jpg (http://www.directupload.net)
Minimalna różnica w negatywie według typa jest do zignorowania, nic przez to nie ma się dziać. Z tyłu jest belka więc nie da rady nic ustawić.
Przed chwilą podniosłem samochód z lewej i prawej strony, żeby zobaczyć czy jest jakiś luz na przednich kołach na piaście etc., wszystko dobrze.
Byłem właśnie na dłuższej przejażdżce, wykonałem parę hamowań z około 150kmh do 50kmh.
Podczas hamowania zawsze najpierw ściąga i nurkuje w prawo, później w lewo i znowu w prawo, takim jakbym slalomem... Będą to raczej amortyzatory czy może jednak pompa albo rozdzielacz siły hamowania? Sam już kurde nie wiem co jest grane...
EDIT: Hamulce jednak same w sobie powinny byc okey, bo na rolce pokazalo sile hamowania z przodu lewo/prawo 280/270daN, z tylu lewo/prawo 170/160daN. Pozostaja raczej tylko amory :p
Jeżeli lekko ciąga go na różne strony przy hamowaniu, to raczej kwestia opon i niewielkich luzów na tulejach, a nie jakichś fakapów w zawieszeniu/geometrii, czy uszkodzonych/zużytych amortyzatorów. Jeśli to są seryjne amortyzatory i mają duży przebieg (nie wiem jak trwałe są fabryczne w tym samochodzie), albo jeśli są to seryjne amortyzatory w połączeniu z obniżającymi sprężynami, to nie mają prawa działać poprawnie. Żaden seryjny amortyzator nie ogarnia poprawnie obniżających sprężyn, choćby to był polecany przez wszystkich Eibach. Takie auto zawsze prowadzi się gorzej, za mocno odbija i ogólnie amortyzatory nie nadążają za sprężyną.
Od kiedy masz ten problem? Pojawił się nagle, czy możesz go skojarzyć z którąś modyfikacją samochodu, czy jakimś serwisem?
Jeżeli lekko ciąga go na różne strony przy hamowaniu, to raczej kwestia opon i niewielkich luzów na tulejach, a nie jakichś fakapów w zawieszeniu/geometrii, czy uszkodzonych/zużytych amortyzatorów. Jeśli to są seryjne amortyzatory i mają duży przebieg (nie wiem jak trwałe są fabryczne w tym samochodzie), albo jeśli są to seryjne amortyzatory w połączeniu z obniżającymi sprężynami, to nie mają prawa działać poprawnie. Żaden seryjny amortyzator nie ogarnia poprawnie obniżających sprężyn, choćby to był polecany przez wszystkich Eibach. Takie auto zawsze prowadzi się gorzej, za mocno odbija i ogólnie amortyzatory nie nadążają za sprężyną.
Od kiedy masz ten problem? Pojawił się nagle, czy możesz go skojarzyć z którąś modyfikacją samochodu, czy jakimś serwisem?
Właśnie nie jest to problem który pojawił się po jakiejś szczególnej modyfikacji, kiedyś po prostu przy ostrym hamowaniu zauważyłem to dziwne zachowanie.
Napewno pojawił się dopiero po montażu Eibachów, może faktycznie przy przebiegu 113.000, z tego 40.000 na Eibachach zkillowały amory lub jakieś końcówki drążka...
Myślę że wstawię w weekend auto do ASO i niech je przetrzepią bo nie chcę po zakupie gwintu stwierdzić że problem pozostał ten sam :p
Byłem w ASO i jestem tak samo mądry jak przedtem :D
Luzów w zawieszeniu i układzie kierowniczym nie ma, hamulce chodzą super.
Facet mi próbował wmówić że tak się może dziać przez moje felgi, przez to że mają niskie ET i są szerokie na 8.5cala tak ma być, że to nie jest nic nie normalnego jak się auto tak zachowuje... Nie chcę mi się w to jakoś wierzyć.
Zamówiłem gwint D2 Racing Street z regulacją wysokości niezależną od preload ( nie wiem jak sie to po polsku nazywa) sprężyn i regulacją twardości, zobaczymy jak na tym zawiasie będzie się zachowywał, bo wydaje mi się nadal że to raczej wina amorów.
Że na szerszej feldze z mniejszym et może wozić na boki to też raczej zupełnie normalne, przecież inne siły działają na układ kierowniczy.
Ustawię twardość na gwincie na max aż będą zęby trzeszczeć i fura skakać na wybojach, wtedy nie powinienem czuć ściągania na boki :D
No no, ale czy nie taniej byłoby wsadzić tam drewniane kołki zamiast amortyzatora i sprężyny? Przytniesz sobie na glebę taką jak lubisz i wułala, gotowe.
:D
Nie no żartuje, ustawie tak żeby było na codzień komfortowo, a może jak będzie trochę twardziej nie będzie tak nurkował :)
Daj znać jak założysz nowy zawas bo mam identyczny problem, wymieniłem już pompę hamulcową, rozdzielacz siły hamowania i dalej to samo a w zawiasie raczej wszystko ok. Amory mam oem na eibachu i mają przebiegu już sporo.
W niedzielę montaż, dam znać co i jak :)
W niedzielę montaż, dam znać co i jak :)
Jak tam zamontowane ?
Tak :)
-> http://www.civicklub.pl/forum/showthread.php?209041-Nighthawk-FN1-Beauty-in-Progress-by-Winni-)&p=2553677&viewfull=1#post2553677
Ściąganie po gwincie się polepszyło ale nie całkiem, dopiero nowe opony pomogły na100%, z jedną oponą było coś nie teges :)
:o to dziwne musze sprawdzic opony u wulkanizatora, dzieki
Optyczne sprawdzenie i na wyważarce u mnie akurat nic nie dało, dopiero zamiana na inny zestaw kół ( na zimówki) ukazała, że na innych kołach nie ściąga :)
Dobra jak rozwiazales temat to sie moze podepne zeby nie zakladac nowego. Mysle ze nie bedziesz mial nic przeciwko.
Zminialem ostatnio felgi. Przelozone moje toyosy ze starych felg na nowe, wywazone, wszystko git ale na nastepny dzien zauwazylem ze sciaga lekko w prawo. Wczesniej nic nie sciagalo na starych felgach. Jest mozliwe zeby sie zbieznosc przestawila od innych felg czy przelozenia opon? Czy np. zerwany odwaznik mogl by powodowac to sciaganie? Zawias z przodu poza wyrychanymi tulejami pod amorem jest ok wymieniany nie tak dawno. Nie sciaga jakos bardzo ale jednak to czuc. Z gory dzieki za jakis sugestie.
Nowe felgi sa szersze albo maja mniejsze ET?
Kurde chyba sa wezsze mialem 7 a teraz mam 6,5 chyba:D ET sie tez zmienilo ale nieznacznie chyba mialem jak dobrze pamietam 37 a teraz mam 38.
A przy przekładce opon nie pozamieniałeś miejscami ?
Wydaje mi się ze zaznaczali opony ale ja tego nie robiłem wiec pewności nie mam.
Powered by vBulletin® Version 4.2.2 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.