PDA

Zobacz pełną wersję : civic 7 cdti -przekażnik mocy



rafalg
21-07-08, 15:33
witam! wczoraj stojąc w korku zauważyłem ze straszliwie mio sie kopci z rury wydechowej , po czym silnik wszedł na wysokie obroty i zgasł. zjechałem odczekałem i odpaliłem. i dalej kopcił straszliwie a poza tym zaczęła sie palić kontrolka świec. Powoli jakoś dojechałem do domu, dziś do serwisu . powiedzieli w serwisie ze to przekaźnik mocy trzeba wymienic a samochodem można dalej jeżdzić ???? za dwa dni zrobią. Teraz to nie wiem czy jeżdzić czy nie ? Co to jest ten przekaźnik mocy? Pozdrawiam

agent
22-07-08, 11:52
Jak silnik najpierw kopcił a potem wszedł na wysokie obroty to może znaczyc że turbina puściła olej który został zassany do cylindrów i spalony i stąd wszedł na wysokie obroty. Jak Ci się tak następnym razem zdarzy to lepiej go zdław bo możesz mieć więcej do wymiany niź turbinę. Oczywieście może być jeszcze coś innego. Nie wiem co to przekaźnik mocy ale jak zapytasz to pewnie Ci powiedza jak to się jeszcze inaczej nazywa. Strzelam że chodzi o jakiś zawór podcisnieniowy który steruje turbiną.

rafalg
07-10-08, 19:21
koszmar który miałem z autem juz sie skończył. na szczescie! Opowiem po krótce. Wyminili mi przekażnik mocy(do tej pory nie wiem co to), wyjechałem z serwisu ( K&K Kraków), zatrzymałem sie na parkingu i odczkałem ok.15 min -co sie stanie. i i to samo! zaczął kopcić niemiłosiernie i smierdzieć spalonym olejem. wiec pojechałem z powrotem do serwisu. Wjechałem do środka nie zważając na nikogo i stanąłem z włączonym silnikiem. Postałem z 20 min az zakopciłem cały serwis. Dopiero wtedy zajęli sie moim autem, otwarli maskę i zaczęli grzebać. wspomnę tylko ze zleciał sie cały serwis łącznie z biurem. i debata sie zaczęła. Mówie im ze tak mi sie stało kilka dni temu, godzinę temu i teraz. Pytam sie zwykłego pracownika czy to możliwe że może mi brać tyle oleju ( 1l na 1tys km) serisant tylko sie rozesmiał. odpowiadam ze jezdze tu od pół roku pytam kierownika czy to możliwe a on ze zna te silniki i te typy tak mają!!!!. wracając do tematu. Otwarli maskę popatrzyli postukali i powiedzieli ze to turbina.!! Do wymiany lub regeneracji (kierownik nie chciał tego słyszeć! zaproponował mi nową za 6 tys.!!! dobrze ze mechanicy mi powiedzieli gdzie mam pojechac na regenerację za 1 tys. lub nowa za 2 tys. Tak wiec wyminiłem turbinę ale juzw normalnym zakładzie i do tej pory chodzi jak żyleta, oleju ani grama nie bierze-przejechałem ok 10 tys. Podsumowując: słuchając specjalistów od Hondy (K&K Kraków) straciłem jakieś 700 zł na olej ( dolewałem 1l na tydzień a nawet wiecej ) gdyby mi powiedzieli wcześniej o turbinie byłaby do uratowania -ponoć. Tak wiec do tegoż serwisu jeżdzę wymieniać żarówki ewentualnie. Jedna pozytywna rzecz to poznałem dobrych mechesów od diesli w kraku i kolejni mechanicy odeszli od K&K i otwarli swój zakład spec. Honda. Pozdrawiam

lukas-comp
08-10-08, 00:00
Mozna wiedziec co to za spece od ropniakow w Kraku ?

agent
08-10-08, 07:51
Jest forum o dieslach tutaj http://forum.tdi-tuning.pl/index.php i myślę, że jest tam parę osób którzy znają się na rzeczy ale nie wiem ilu z Krakowa.