Krzysztof1969
11-05-15, 18:13
Ponieważ nic sensownego na temat nie udało mi się znaleźć jestem zmuszony opisać problem.
Wygląda to tak, poruszając się w korku czyli jedynka pięć metrów, stop i tak przez kilometr w momencie zatrzymywania, obroty spadają aż do granicy w której zaczyna drżeć auto po czym falują aż do ustabilizowania gdzieś w granicach 500. Kiedy zaś jadę normalnie i staję na światlach obroty przez chwilę są w granicach 1000, po czym zgrabnym dygnięciem wędrują do 800 obr, ale nie jest to reguła. Dziwnie to działa i jakby losowo. Jednak w korkach zawsze jest podobnie. Przepustnicę wraz z osprzętem wymieniłem trochę pomogło ale nadal są problemy. Nie ma błędów, silnik pobiera olej ale nie wiem czy to może wpływać na obroty? Może jakiś czujnik nie domaga, nie wiem jak to ugryźć??
Wygląda to tak, poruszając się w korku czyli jedynka pięć metrów, stop i tak przez kilometr w momencie zatrzymywania, obroty spadają aż do granicy w której zaczyna drżeć auto po czym falują aż do ustabilizowania gdzieś w granicach 500. Kiedy zaś jadę normalnie i staję na światlach obroty przez chwilę są w granicach 1000, po czym zgrabnym dygnięciem wędrują do 800 obr, ale nie jest to reguła. Dziwnie to działa i jakby losowo. Jednak w korkach zawsze jest podobnie. Przepustnicę wraz z osprzętem wymieniłem trochę pomogło ale nadal są problemy. Nie ma błędów, silnik pobiera olej ale nie wiem czy to może wpływać na obroty? Może jakiś czujnik nie domaga, nie wiem jak to ugryźć??