PDA

Zobacz pełną wersję : Pytanie o reperaturki



Davido_
19-05-14, 10:40
Witam , nie wiem czy wybrałem dobry dział - tutaj mi najbardziej pasowało . Mam pytanie odnośnie sytuacji kiedy reperaturka była już wstawiana i ruda wychodzi ponownie czy w tym momencie można wymienić reperaturkę na kolejną i wspawać w to samo miejsce czy raczej czegoś takiego się nie praktykuje ? Pytam bo się zastanawiam nad kupnem auta które miało już wstawiane reperaturki i z jednej strony wychodzi już dosyć mocno ruda .

siara87
19-05-14, 17:51
przewaznie wstawia sie tylko tyle reperaturki ile jest zjedzone, takze da sie pozniej wstawic drugi raz wychodzac ze spawaniem troche wyzej. Ocenisz sytuacje dopiero jak zobaczysz od tylu ile bylo wstawiaone za pierwszym razem

marcuz.kce
19-05-14, 19:59
Jak wylazi ruda na zewnatrz to od srodka jest masakra :( pewnie wstawione reperaturki ale nie zakonserwowane... ja bym sobie odpuscil taka fure :(

Davido_
19-05-14, 20:09
Ehh znaleźć V gena z nietkniętymi nadkolami jest bardzo ciężko . No trudno trzeba szukać dalej . A co w przypadku kiedy ktoś wyciął by reperaturkę na spawie i w to samo miejsce wstawił drugą spawając w tym samym miejscu ? Coś takiego w ogóle można zrobić ?

kamil1988
19-05-14, 21:02
a gdzie ta ruda Ci wychodzi na miejscu spawania? czy tam gdzie zwykle?myślę że blacharz nie będzie miał większych problemów z dorobieniem kawałka blachy tam gdzie np, będzie za dużo rdzy i nie będzie do czego zespawać reparaturki.

adriangrabowski
19-05-14, 21:03
mozna tak zrobic chyba ze bylo mocno wyciete i ruda wychodzi bardzo wysoko na blotniku .

Davido_
19-05-14, 21:26
Kamil1988 - to nie mi wychodzi tylko w samochodzie który planowałem kupić pod swapa ale chyba odpuszczę i bedę szukał dalej. Dzięki Panowie za informacje , przy da się na przyszłość ;)

m1j4g1
20-05-14, 18:38
Jak dla mnie to jeżeli tylko lekko bierze nadkola to żadna wada zwłaszcza w Hondzie, czy były robione reparaturki czy nie to blacha pozostaje blachą i da się wstawić nowy kawałek. Dla mnie błachy powód żeby rezygnować z samochodu, który jest znany z tego że gnije w tych miejscach. Jakby były pognite podłużnice lub inne elementy konstrukcyjne to jest powód żeby omijać samochód szerokim łukiem.
Jak kupisz jakąś nie pognitą to skąd wiesz że za parę miesięcy nie będzie wyglądać tak jak ta lub gorzej? Jeżeli buda jest ogólnie w dobrej kondycji to bym brał, popytał na forum o dobrego blacharza który nie odstawi maniany i na koniec dobrze zakonserwował i przynajmniej wiedziałbym co mam. Poczarować przy samochodzie żeby wyglądał do sprzedaży to żadna sztuka.