toxic
07-05-14, 15:22
Witam,
sprawa wygląda następująco. Wydaje mi się, że silnik pracuje zbyt długo na ssaniu. Nawet teraz gdy temperaturę na zewnątrz mamy powyżej 10-15 stopni silnik każdorazowo pod odpaleniu załącza ssanie. Czy to normalne? Na ssaniu pracuje nawet do 5 minut w zależności od tego czy w między czasie dodam trochę gazu czy nie. Spalanie jest przez to też stosunkowo wysokie. Świece mam nowe obroty ssania i jałowego wyregulowane, dzisiaj regulowałem także zawory jednak w żaden sposób nie zmieniło to sytuacji. Dodam jeszcze, że przeglądałem forum w poszukiwaniu informacji na ten temat i szczerze mówiąc nie wiem na czym się teraz skupić. Doczytałem, że winowajcą może być m. in. zabrudzony gaźnik, sparciałe wężyki podciśnienia. Czasami zdarzy się również, że na wolnych obrotach trochę nie równo pracuje.
Jakieś propozycje od czego zacząć? Czy te wężyki podciśnienia można kupić w zestawie fabryczne czy jakiś konkretny wężyk z metra i docinać go według potrzeby?
Z góry dzięki za pomoc.
sprawa wygląda następująco. Wydaje mi się, że silnik pracuje zbyt długo na ssaniu. Nawet teraz gdy temperaturę na zewnątrz mamy powyżej 10-15 stopni silnik każdorazowo pod odpaleniu załącza ssanie. Czy to normalne? Na ssaniu pracuje nawet do 5 minut w zależności od tego czy w między czasie dodam trochę gazu czy nie. Spalanie jest przez to też stosunkowo wysokie. Świece mam nowe obroty ssania i jałowego wyregulowane, dzisiaj regulowałem także zawory jednak w żaden sposób nie zmieniło to sytuacji. Dodam jeszcze, że przeglądałem forum w poszukiwaniu informacji na ten temat i szczerze mówiąc nie wiem na czym się teraz skupić. Doczytałem, że winowajcą może być m. in. zabrudzony gaźnik, sparciałe wężyki podciśnienia. Czasami zdarzy się również, że na wolnych obrotach trochę nie równo pracuje.
Jakieś propozycje od czego zacząć? Czy te wężyki podciśnienia można kupić w zestawie fabryczne czy jakiś konkretny wężyk z metra i docinać go według potrzeby?
Z góry dzięki za pomoc.