PDA

Zobacz pełną wersję : Tłumik końcowy do 2.0iTD - będzie pasował od Rovera 220?



saib
21-01-08, 22:34
Na mój niestety już nadszedł czas i trzeba go wymienić.

Znalazłem taki:
http://www.tlumikisamochodowe.pl/t%C5%82umik-ko%C5%84cowy-2251-p-2223.html

Symbol silnika jest ok, bo mam 20T2R, a więc motor 86PS, ale czy w budowie nie ma żadnych różnic? Cena jest zacna, więc chętnie bym go wziął, ale upewnić się muszę. ;)

DamianPietras
26-01-08, 22:06
parametry zapewne te same , rózne natomiast sposoby zamocowania

saib
27-01-08, 00:32
Dowiedziałem się już co nieco na forum Rovera i pasuje od Rovera 420D, ale, niestety, nowy to koszt ok. 500 zł... Końcowy + rura idąca za nim, zakończona trójkątnym mocowaniem - to o nią mi się rozchodzi, bo już ją bierze... Hajs spory, cholera.

majsterus
29-01-08, 10:45
tłumiki Hondy i Rovera wyglądają podobnie....ale są zupełnie inne :d
kupiłem do rovera tłumik od civica 5d - przecież to to samo...
okazało sie że rover ma większy tlumik i inne kąty kołnierza i wylot przesunięty..
a niestety tłumik rovera 416 rok 2000 - kosztował 285zł - tylko oryginał a hondy 150 - nie udało sie zaoszczędzić.
A tymczasowo polepiłem stary i miesiąc już jeździ a nowy czeka tylko stary nie chce sie rozlecieć :d
Nie jestem pewien jak z silnikami diesla, ale nie kombinował bym - szkoda czasu, a nowego szkoda ciąć i przerabiać.

saib
29-01-08, 16:09
Hmmm. To mi zabiłeś ćwieka. =D
Na razie jest ok po spawaniu. Mi potrzebna tylko rura lecąca za tłumikiem końcowym, zakończona trójkątnym mocowaniem, jak już pisałem, bo końcowy kupiłbym jakiś z lekkim basem. Ostatnio jak tłumik pękł, to było lekko basowo i w sumie dźwięk mi się podobał, ale wtedy wygłuszenie środka to mus na wiosnę. ;)

trybson
29-01-08, 22:25
bo końcowy kupiłbym jakiś z lekkim basem. Ostatnio jak tłumik pękł, to było lekko basowo i w sumie dźwięk mi się podobał, ale wtedy wygłuszenie środka to mus na wiosnę. ;)
Nie wiem jak u Was ale u mnie koleś miał "basowy" to dostał wiąchę. Nie pomogło to mu dwie gumy postawili w nocy i już jest cichutko. Jaki z tego morał? Nie czyń drugiemu co Tobie nie miłe. Lubisz spać w ciszy? Inni też lubią. Bez urazy ale sobie chcesz wygłuszyć wnętrze a innym pierdzieć? Nie ładnie... :piwo2:

saib
29-01-08, 23:10
Nie zrozumieliśmy się. =D

Po pierwsze, nienawidzę, jak mi cokolwiek pierdzi, więc tym samym moje auto nigdy nie będzie "pierdzieć".
Po drugie, napisałem "lekko" (może powinienem podkreślić, żeby było jasne), choć "bardzo, bardzo lekko" bardziej by pasowało. Chodzi mi o lekki pomruk i tyle.
Żadnego urywania dupy, bo to żałosne, chyba, że pod maską drzemie naprawdę coś mocnego, ale i tak wszystko w granicach rozsądku. :)

Zdr.

trybson
29-01-08, 23:22
Wiem, wiem. Ale pamiętaj że taki niski, basowy pomruk, nawet cichy, dociera nawet do pomieszczeń bez okna. A w nocy to już na maxa. Może się czepiam ale uważam że wydech powinien być seryjnie cichy bo wtedy spełnia normy emisji hałasu, które są przyjazne ludziom w Twoim otoczeniu. Nie można myśleć tylko o sobie. Nie chcę prawić morałów ale bardzo długo mieszkałem przy ruchliwych ulicach i wiem coś o "podrasowanych" tłumikach. Szacunek i bez urazy. Takie jest moje zdanie.

PZDR! :hinczyk:

saib
30-01-08, 13:04
Twoje zdanie.
Ja tam lubię lekki rasowy pomruk, jeśli dobrze brzmi. :)