Zobacz pełną wersję : JAKA instalacja LPG do Hondy Jazz 2006r. 1.3 i-DSI 83 KM - Doradźcie :)
Tak jak w temacie, mam zamiar zainstalowac LPG do auta np: STAG 400 lub 300 Plus do mojej hondy jazz 1.3 i-DSI
132tys najechane, robie rocznie 35tys km wiec, koszt instalki STAG 300 plus z lubryfikacja jaka mi powiedzieli w zakładzie to 2600zł.
Ten sam silnik był chyba tez w civicu VII gen 1.3 i-DSI 83KM wiec jesli ktos jezdzi takim z LPG to bardzo prosze o jakies porady. :)
Mam pytanie jakie wtryski do tego polecacie (jakie najzywotnisze lub maja dobr acene jakby trza bylo kupic za kilak lat całe nowe?
Mam do wyboru w tej cenie u instalatora wtryski:
Valtek, jakies Stag AC1, REG, jakie wybrac a moze inne?
Np czy brac tylko drozsze wtryski hanna czy moze któres z wczesniej wymienionych maja tez dobrą opinię?
I jeszcze mam pytanie jak z lubryfikacją montuja tam "manualną" z tego co mi mówili to cały czas ona chodzi, inna firma ma tez jakąś nowego typu elektorniczna ze razem z gazem lubryfikacja sie dopiero włącza, ma ktos w tym rozeznanie co lepsze?
(gosciu z warsztatu co zakłada te manualne lubryfikacje twierdiz ze te elektoniczne sa kłopotliwe i robia tylko problemy,
znowu ten zakład co zakłada elektoniczne twierdzi ze jego jest lepsza, ma ktos jakąś wiedze na ten temat albo z jakimi wy jezdzicie jesli macie lubryfikacje?
No i ile "ml" tego lubryfikatu wam sie zuzywa na 100km czy tam np. na 1000km, lub np na ile km starcza taki zbiorniczek 0,5litra lubryfikatu?
Pozdrawiam Piotrek.
wtryski hana , reduktor kme, komp stag 300 4 isa2 i bedzie hulalo
bunkerites
04-03-13, 19:02
olej lubryfikacje,wciskaja ten badziew ludzia...
Staga 400 to Ci nie ma po co zakładać bo on jest do silników z bezpośrednim wtryskiem paliwa, trzeba najrozsądniej kupić Stag 300 plus, nie musi być premium, bo nawet nie odczujesz różnic, a zapłacisz 150zł więcej, całkowicie bez potrzeby... ważne jest, aby Panowie potwierdzili że włączona jest ISA...
Reduktor polecę AC R01 lub KME silver, ale Twój samochód nie wymaga nic skomplikowanego, będzie działał każdy jaki byś nie założył...
Listwa wtryskowa to polecę z Twojej listy AC W01 bo naprawdę nie jest droga, a żywotność i parametry ma takie jak listwy 2 razy droższe, więc taką listwę hana można kupić, ale ja bym nie dawał bez potrzeby 200zł więcej...
Co bo lubryfikacji to nic innego jak ściema... wielu ludzi panicznie boi się LPG i wymyślili sobie że niszczy on silnik... nie jest to pod żadnym pozorem prawda, potwierdzone jest to badaniami. Jeśli mamy dobry skład podanej mieszanki paliwowo powietrznej to nie mamy się czego obawiać, wszystko będzie tak jak na benzynie (wymysł lubryfikacji zrodził się w czasie instalacji 2 i 3 gen gdzie często samochód dostawał nie zbyt odpowiednią mieszankę paliwa do powietrza, co objawiało się, często na ubogiej mieszance, podwyższoną temperaturą i wypaleniami gniazd zaworów, jak i samych zaworów...
Nie radzę tego czegoś montować... aaa co do ilości spalanego płynu smarującego to ile ustawisz tyle spali :D:D, najczęściej działa to na zasadzie kroplówki takiej jak mają w szpitalu...
Wielkie dzieki za porady, ale o tej lubryfikacji to czy macie na 100% potwierdzone ze w silniku hondy JAZZ 1.3 i-DSI 83 KM a w nim są ceramiczne gniazda zaworów,
to czytałem na forach ludzi co zakjładali gaz do tych silników ze powinna byc własnie ta libryfikacja bo LPG w stosunku do paliwa np benzyny to lpg ma inne parametry spalania i jest suchsze w porównaniu do benzyny i to własnie przywpiesza wypalanie ceramicznych zamowór jakie sa w tym silniku w jazzie,
czy jest ktos kto smiga na LPG od dluzszego czasu bez problemów w Jazzie lub Civicu VII gen z tym silnikiem?
(aha jakby kots pisale to tez czytalem i wiem ze na LPG trzeba co okolo 15-20tys km regulowac luzy zaworowe bo nie zrobienie tego
ma takze wpływ na szybsze wypalenie zuzycie zaworów.
Fajnie jkaby ktos mial LPG w takim silniku ale bez lubry i sie podzielił swoimi doswiadczeniami ewentulanie mial znajomego który
jezdzi na takim zestawie, bo wszyszcy co udzielaja sie na jakchis forach o LPG i uzytkuja np hondy jazz to maja zakładane lubryfikacje
z tych ludzi jakich opinie znalazłem na innych forach.
Co do lubryfikacji w innych silnikach to wiem ze to sciema ale czy w tych z ceramicznymi zaworami takze bylaby to sciema i wszyscy zakładaliby lubre niepotrzebnie???
Koledzy doradzcie jeszcze oprócz reduktora, kompa i wtrysków bo to juz teraz wiem ale to jakie filtry w układzie zasilania LPG mam zadbac
zeby mi włozyli przy zakładaniu instalacji. Jakich firm, jakie modele? (to zaznacze to instalatorowi przed wybraniem jego zakładu)
nie ma znaczenia jakich firm, wszystkie będą działały bardzo dobrze, ja polecam polskie filtry czaja, ale przecież jak w zestawie od Staga będzie filtr innej firmy to nikt specjalnie nie poleci do sklepu, bo klient świruje :D.
Co do gniazd ceramicznych, to nie raz były testowane, i wszelakie parametry wytrzymałościowe mają lepsze niż stalowe... Poza tym sama technologi podawania tego całego lubryfikantu jest mocno wątpliwa, bo z punktu widzenia mechaniki i zasad fizyki, nic oprócz wydechu tym lubryfikantem nie posmarujemy...
Najważniejszą sprawą jest tu skład mieszanki paliwa do powietrza czyli tzw. współczynnik lambda, jeśli będzie on wynosił 1, to żadne gniazda, które działają na benzynie nie zużyją się również na LPG, najgorszą sprawą jest przekroczenie współczynnika lambda powyżej 1, wtedy w okolicy komory spalania robi się nie odpowiednio gorąco... Ważne jest, aby dobrze Ci po prostu ustawili instalację... ale jak będzie Stag 300 ISA to samo się wszystko ustawi podczas jazdy, no oczywiście jak elementy mechaniczne go nie ograniczą...
A co do luzów zaworowych to np ja mam B16A2 z przebiegiem 280tys km i nigdy w nim nie było żadnych ustawień luzów zaworowych i nie radzę tego wykonywać jesli nie ma takiej potrzeby.
kolego ma1ster a odnosnie luzów zaworowych wiem ze na benzynie wg ksiazki wskazuje ona bodaj sprawdzanie i regulacje ich co: 50tys km (no ale wiadomo ze mozna robic to nie tak czesto jesli nic sie nie dzieje) jednak jak silnik pracuje na LPG to okresy regulacji zaworów wzrastają do co okolo 20tys km (wiele osób pisze nawet o 15tys km) bo na gazie luzy te szybciej ulegaja rozlegulowaniu dlatego pisałem o tym. Gdyby w hondach regulacja nie była maualna a hudrauliczna to nie byloby sprawy a tak wiele osób pisze ze trzeba o to dbac bo zaniedbanie tej regulacji moze przyspieszyc zuzycie gniazd zaworowych. Czy jest ktos na forum kto smiga juz od dłuzszego czasu na LPG z silnikiem 1.4 i-DSI (honda Jazz, lub civic VIII gen) chciałbym uzyskac jakies opinie osób które maja taki zestaw w aucie i czy maja lubryfikacje lub nie i jak im to działa czy były jakies problemy i jak ze średnim spalaniem LPG np w okresie: lato lub zima?
ja montowałem różne podzespoły do tych silników, żaden klient nie narzekał, poza tym większość ludzi nie wie nawet co to regulacja luzów zaworowych i nigdy tego nie wykonuje... żaden również nie montował lubryfikacji...
aaa jeszcze dodam że takie gniazda to żadna nowość i nic w tym skomplikowania technicznego nie ma, wiele silników różnych firma takowe posiada.
15-20 tys... regulować luz zaworowy :eek: to są chyba kpiny i żarty a przede wszystkim za dużo czytania gazet i internetu...
nie jestem znawca wiec po to własnie pytałem kogos obeznanego, bo po poszukiwaniach w google takie własnie wyniki wyskakują ze ludziska pisza o tych luzach ze trzeba regulowac co 15-20tys jak auto chodzi na lpg i o potrzebie zakładania lubryfikacji do silników z ceramicznymi gniazdami dlatego tez chciałem znac opinie o tym kogos z forum kto sie zna
bo nie wiedziałem czy sie tym sugerowac co przeczytałem szukajac w Google i jakichs tam innych forów jakie wyniki wyszukuje Google po wpisaniu frazy typu:
"GAZ / instalacja LPG do hondy JAZZ, czy tez honda JAZZ"
Dzieki za porady. :)
bunkerites
06-03-13, 16:06
Ludzie pisza bzdury.Daja sie naciagac "mechanika".W moim aucie po 45 tys km na LPG sprawdzalem luzy zaworowe.Okazalo sie ze do delikatnej korekty byly zawory ssace.Wiec nie ma sensu co 15 tkm bawic sie w regulacje
polecam reduktory stag :) sa bardzo przyzwoite
Ludzie pisza bzdury.Daja sie naciagac "mechanika".W moim aucie po 45 tys km na LPG sprawdzalem luzy zaworowe.Okazalo sie ze do delikatnej korekty byly zawory ssace.Wiec nie ma sensu co 15 tkm bawic sie w regulacje
Regulacja luzu zaworowego jest konieczna i to nie tylko przy gazie (na gazie jest to konieczne częściej) ale i na benzynie. W zaworach nie regulowanych zmniejszają się luzy i po pewnym czasie zawory zaczynają się podpierać nie domykać i wypalać gniazda.Jeśli byłaby zbyt uboga lub zbyt bogata mieszanka benzyny gniazda też się będą wypalać.Jak auto jest dobrze wyregulowane na gazie nie ma prawa się włączyć check engin i zarazem coś złego dziać z gniazdami.Dlatego regulację i przeglądy są tak ważne.
bunkerites
10-03-13, 09:23
Oczywiscie ze sa wazne.Lecz tak jak napisalem wyzej ze nie ma sensu co 15tkm patrzec pod pokrywe zaworow:).Chyba ze cuda sie dzieja z instalacja :)
Ja mam w "dżeziku" (ten sam silnik) instalację BRC 24 MY10, lubryfikację oczywiście gazownik chciał zakładać ale spotkał się ze zdecydowanym nie z mojej strony. Przejechane na gazie dopiero 30kkm, ja nie skracam odstępów pomiędzy regulacją zaworów czy wymianą świec ale dbam o dobre wystrojenie instalacji. Kolejna regulacja zaworów za 10kkm czyli będzie to 40kkm od poprzedniej - dam znać jak wyglądały luzy. Auto jeździ normalnie, czeka nie miało ani razu (żarówka sprawna), spalanie 7,5l - tryb mieszany. Wady - mały zbiornik bo miejsce tylko na dojazdówkę i podniesiona podłoga w bagażniku.
jak będziesz sam regulował zawory to gwarantuję Ci, że kręcić za wiele nie będzie potrzeby, o ile w ogóle będzie taka potrzeba, aaa... jak oddasz do mechanika, no to Ci powie że na każdym było źle :D:D:D
No właśnie sam reguluję i widzę jak to wygląda dlatego nie skracam okresu pomiędzy regulacjami.
Jako że właśnie szukam Jazz'a ( 2003-2005) który to od razu pójdzie do zagazowania, to nie zakładając nowego tematu, zapytam tutaj :
Co warto byłoby włożyć do auta, którym praktycznie będzie jeździć tylko jedna osoba + damska torebka ;) ?
Przebieg roczny myślę że zamknie się w 30 tysiącach.
No i drugie pytanie ... 1.2 czy 1.4 ?
Ktoś miał styczność z "awaryjnością" tych jednostek ?
Bo nie tylko spalanie jest ważne ;)
Z góry dzięki i wesołych świąt wszystkim życzę :)
Zdecydowanie 1.4 :-). Awaryjność? Jazz już od dawna jest w czołówce bezawaryjności. Co do instalacji LPG to skup się na szukaniu dobrego gazownika jak go znajdziesz to graty nie mają większego znaczenia.
Jazz już od dawna jest w czołówce bezawaryjności.
Tak, to wiem ... ale jednak to nie są nowe auta i czasami można się na coś mniej lub bardziej "przygotować" :]
Gazownika w sumie mam dobrego, ale postanowiłem wpierw zasięgnąć waszych opinii - użytkowników.
Obecnie Civic'iem mam nalatane ponad 170 tysięcy na LPG i nie narzekam :) i oby w Jazz'ie było podobnie :)
Po pierwsze stag 400 nie jest do wtrysku bespośredniego a 300 ISA tez sie nie zda bo to prawie nie dziala. Ja polecam zestaw:
4x HANA Black lub Red trzeba sie upewnic.
Reduktor KME Silver 150km
Może byc Stag 400 lub np KME Nevo bez jakiś wynalazków typu dokładki OBD.
I regulacje zaworów przeprowadzać np 1 w roku lub co 20 tys km.
I do tego DOBREGO gazownika a nie pana Cześka bo kumpel mowi ze tanio i dobrze robi bo to bujda na resorach. Chcesz mieć dobrze i bez problemów to zapłać tyle ile trzeba by było dobrze ( czyli wiecej niż u Cześka) a będziesz oszczędzał przy dystrybutorze:)
Ja u siebie w 1.4 mam Hana black ale juz wiem ze lepsze by były Redy bo by poszły na niższym ciśnieniu:)
Po pierwsze stag 400 nie jest do wtrysku bespośredniego a 300 ISA tez sie nie zda bo to prawie nie dziala.
No niestety zła odpowiedz... stag 400 jest do wtrysku bezpośredniego... zapewne udało by się zasilać silniki też na pośrednim wtrysku, natomiast to przerost formy nad treścią, bo nic nie zyskujemy, a jedynie tracimy złotówki...
http://www.ac.com.pl/pl/produkt/369/stag-400-dpi
Co do 300ISA, nie wiem skąd te nie prawdziwe informacje w Twojej głowie... Działa to bardzo skutecznie, mimo że nie są to fajerwerki, natomiast mapa i korekcje są naprawdę ustawione tak dobrze, że Ty jeżdżąc z laptopem w samochodzie z najlepszym monterem LPG nie ustawili byście tego nigdy tak odpowiednio...
Zapomniał ktoś również o stagu premium który podłącza się również do gniazda OBD i za pośrednictwem informacji ze sterownika benzynowego mamy odpowiednie korekty... również rozwiązanie jak by nie było dość dobre, choć jak dla mnie to ISA w takim samochodzie to wszystko co można chcieć...
Stag od jakiegoś czasu ma w sprzedaży nowoczesne sterowniki Q-BOX które jednak mają wszystko to co ma no taki stag 300ISA, jednak są wykonane w nowszej technologi...
Panowie mam juz instalke zalozoną od 3 tygodni narazie zadnych problemów, szarpania czy błedów nie stwierdziłem,
na przeglądzie po 1400km tez nie stwierdzili błedów, przelączenie na gaz ustawione mam od 39stopni.
Jest to STAG 300 Plus, reduktor AC i listwa wtryskowa AC, bez Lubry. Musze jechac tylko na dniach wyregulowac zawory bo auto mam pod pol roku
i nie regulowalem i nie wiadomo kiedy ktos przede mna ostatnio to robił ale raczej sadząc po czarnym filtrze powietrza jaki wymianiłem, i czarnym filtrze kabinowym to zaworów pewnie nikt nie ruszał od dawna, a dodatkowo zauwazylem ze na zimnym zaczeło byc lekko (ale słyszalnie ) slychac cykajace zawory.
Co do spalania to jezdze spokojnie bo robie duzo km w pracy a paliwo opłacam sobie sam ze swoich, a mam taki grafik ze robie dziennie 200-400km ale bez spiny wiec
jade ze tak powiem przepisowo czyli 90-100KM/h poza miastem (b. zadko kiedy 110+), no a w miastach 60 i hamowanie silnikiem i ogolne zasady jazdy eko drivingu
mam dosyc dobrze opanowane bo jezdze juz w tej pracy od 3,5 roku.
Wczesnie miałem same diesle, a jezdzac Jazzem pol roku na benzynie palila mi 5,5L srednio
od tankowania pod korek do nastepnego pod korek sprawdzane kilkanascie razy.
Teraz cos o spalaniu (jezdze 90% czasu autem w 1 osobe, w bagazniku max jakies 30kg towarów, dobre cisnienie w oponach,
w lecie i tak bedzie wyzsze bo teraz mamy sniegi i slisko i nie moze byc za duze))
Narazie sprawdzilem spalanie gazu tankujac 3x na tej samej stacji zawsze do pełna
(u mnie jest tylko 1 stacja jest to Orlen, gdzie od niedawna tankuje sobie z karta gdzieki forum:) z "-8gr" rabatem na kazdy 1L lpg :)
i spalanie na 100km wyszło mi kolejno: 6,48 - 6,46 - 6,52 bardzo bardzo bliskie siebie wyniki sam bylem w szoku po myslem ze sie rozjadą o np 0,5 do max 1l )
(wyniki po zrobieniu okolo 400km i do pełna, i znowu do pelna , i znowu, bo taka mam butle a aucie)
Czyli mozna przyjac ze pali 6,5L lpg, teraz na zimówkach i gdy jest dosyc zimno (temp okolo -5 do +5 jaka mialem jezdzac)
Specyfikacja tej trasy to głównie równinny teren, i troche małych górek, w tym 75% Trasa, 25% miasto.
/// Przy jezdzie 50% trasa- 50% miasto , pewnie paliłby z 7L lpg, no a samo miasto to zapewno z 8-8,5L,
a znowu 100% tasa (czyli albo autostrada i przy zachowaniu jazdy max 100km/h, lub jazda nocą przez PL,
to wtedy mysle ze równe 6L jest spokojnie do osiagniecia. ///
Do wyniku trzeba doliczyc troche km zrobionych na benzynie, ale ze jezdze na dlugich trasach to jak juz z rana silnik sie przez 2-3 km rozgrzeje
to pozniej caly dzien gaz zalaczna sie odrazu bo auto nie ma dlugich postojów jak jestem u klinetów i jest nagzany silnik)
Na benzynie na kazde 100KM robie teraz gdy mamy zimno wychodzi jakies 5-6km zrobionych na benzynie na 100km jazdy ogolnie.
A palil mi bezyny srednio 5,5l wiec juz to zaokraglajac niech juz spali te 6L na zimnym to robiac 5-6km na 100km to daje - 0,3l benzyny na 100km.
To daje jakies - 1,75zł jakie trzeba doliczyc do spalanego gazu na 100km.
Ze spalania jestem zadowolony, auto niee podlewa nic benzyna podczas jazdy na lpg, wskazówka benzyny stoi w miejscu
jak robie np 300km ciaglej jazdy na lpg w dzien, wiec spalanie wychodzi te 6,5L gazu + benzyny za 1,75zł na 100km,
czyli teraz przy cenie gazu na Orlenie 2.50zł (-rabat 8gr) czyli 2,42zł x6,5L = 16,40zł na setke + 1,75 = 18zł na 100km.
Przy moim przebiegu 2500km na miecha daje to 450zł (juz z wliczona benzyna na rozruch)
a na benie która palila mi 5,5l wychodzilo mnie na paliwko z wlasnej kieszeni: 797zł
(jezdziłem tak 6 miechów na benzynie, teraz żałuje że wczesniej na gaz nie przeszedłem instalka byłaby juz w wiekszej polowie zwrócona przez te 6 miechów)
Róznica wiec jest i to znaczaca w skali miesiąca 350zł i roku 4200zł. :)
A jeszcze jadac gdzies na wakacje autem wynik sie poprawi bo to tylko km głównie z pracy podane.
Za instalke z wlewem pod klapka paliwa dalem: 2600zł.
(2 lata gwarancji, ale musze jezdzic na wymiany filtrów przez te 2 lata to tego warsztatu co ok. 10-11tys km,
biora 60zł łacznie za wymiane juz obu filtrów gazu. + sprawdzenie lpg na kompie zawarte w tej cenie jest.
Butla w Jazzie 33L, wchodzi 27-27,5L, stracza mi na 400km z malym hakiem,
(koło butli we wnęce miesci sie spokojnie jeszcze OEM lewarek, gasnica, trójkąt)
Przy około 380km robie tank, bo zawsze wole chwile wczesniej zatankowac niz jezdzic do zera.
Piter87, dzięki wielkie. Bardzo cenna opinia dla mnie :) napisz jeszcze za jakiś czas jak Ci się dalej sprawuje Jazz z gazikiem.
Szerokości !
Powered by vBulletin® Version 4.2.2 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.