PDA

Zobacz pełną wersję : Masakra Civic V 92 Jajko Tylnia Podłoga POTRZEBNA PILNA POMOC !!!



Strony : 1 [2] 3

Robson
14-02-13, 00:22
W takim razie zleć naprawę piekarzowi lub poloniście.

Poloniście? Kto mnie wołał, czego chciał? :D
A tak całkiem na serio.
Przeczytałem ten cały temat i umęczyłem się niemiłosiernie. Każdy logicznie, zdrowo myślący człowiek rozebrałby to na części, sprzedał żeby kasę odzyskać, a budę wypie*dzielił w pi*zu. A tu przez 25 stron powtarzanie jednego i tego samego. Warto posłuchać czasem starszych, bardziej doświadczonych kolegów, bo radzą chłopakowi dobrze. W tej sytuacji nic innego nie można po prostu zrobić i do takiego auta w życiu bym nie wsiadł. To przykre, bo chłopak paskudnie się naciął, ale każdy z nas był lub nadal jest młody, napalony i gniewny. Sam też mogłem wpie*rzyć się na taką minę, ale na szczęście znalazł się ktoś ogarnięty i puknął mnie w czoło. Poczekałem, odłożyłem więcej kasy i kupiłem pewne auto. Sprowadzane, z komisu (GEpard, Grodkowice k. Wieliczki), ale pewne. Zapłaciłem dużo, nawet 4,5 roku temu 14 tyś za EJ9 po lifcie, z klimą, książką i 125 tys przebiegu to było dużo. Wcześniej obejrzałem ze 20 takich aut i praktycznie z każdym było coś nie tak. Ale okazało się, że (odpukać) podjąłem dobrą decyzję, bo przez ten cały czas autko służy mi dzielnie.
Powtarzam: posłuchaj chłopaków: nie ładuj się w koszty, puki czas, bo gorzko się rozczarujesz. Sprzedaj na części, dołóż, kup coś lepszego.

kruczekvu
14-02-13, 09:44
Powtarzam: posłuchaj chłopaków: nie ładuj się w koszty, puki czas, bo gorzko się rozczarujesz. Sprzedaj na części, dołóż, kup coś lepszego.
Już chyba za późno bo kolega decyzję podjął a nam pozostało czekać na relację jaką obiecał

piotreek23
14-02-13, 11:12
Ja tam psów na koledze nie wieszam :) też byłem młody też trafiłem na taką minę (Opel Astra 92r :D po 5 Niemcu) i jeździłem nią prawie rok. Ale w końcu moje zapędy naprawcze zachamowała moja kochana Mama która powiedziała puknij się w łeb lepiej to sprzedaj i szukaj czegoś lepszego.

Robson
15-02-13, 01:29
Ja nie wieszam na nim psów, ale zawsze lepiej uczyć się na cudzych błędach, niż na swoich

piotreek23
15-02-13, 09:33
Ja nie wieszam na nim psów, ale zawsze lepiej uczyć się na cudzych błędach, niż na swoich
+3 ;-) ale jak widać kolega wybrał swoją drogę kosztów i rozczarowań. Jak to mówi przysłowie..z gówna bata nie ukręcisz.

Bobas
19-02-13, 14:33
I jak tam?

qtrix
19-02-13, 20:00
No więc tak auto stoi u blacharza lecz zrobił on na razie część progów i zaczął spawać podłogę. Ogólnie auto zostało dopiero wzięte na warsztat bo gośc miał inne auta, i musiał zamówić części. Z tego co tam zauważyłem to podłoga od spodu została już pospawana wstępnie i progi z prawej strony zostały ruszone. Zdjęcia będą porobione prawdopodobnie jutro (odwiedzę go przed robotą) a jak nie no to pod koniec tego tygodnia. Tematu nie będę zakładał bo nie widzę sensu by go tworzyć po prostu zdjecia będą wrzucane tutaj a najwyżej z czasem jak będę robił jakieś inne rzeczy w aucie to temat się założy. Pozdrawiam ;)

posejdon
20-02-13, 16:12
No jednak liczyłem na fotostory a tu niestety d*pa. Tak jak mówiłem, będą dwa zdjęcia: przed i po robocie:(.

majson
20-02-13, 19:36
I oby wsio bylo ogarniete profi, żeby Hania sie w pol nie zlamala podczas zywszej jazdy. bo jak wiemy buda 'pracuje' ;)

qtrix
20-02-13, 20:20
Posejdon ;) zamiast się żalić po prostu poczekaj, obiecałem że zdjecia wlecą to wlecą jutro jadę przed pracą zabiorę aparat i porobie zdjecia w każdym możliwym miejscu.Widziałem podłogę od miejsca foteli do samego przodu auta i tam jest zdrowa gościu walił młotkiem by sprawdzić gdzie zaczyna się jeszcze zdrowa blacha i tylko z tyłu najwięcej syfu się porobiło ogólnie gdy zobaczyłem podłogę w całości przy zdjętej "wykładzinie" to w sumie trochę się zdziwiłem bo myślałem że jak gościu walnie młotkiem to zacznie się kruszyć a tak się nie stało. Jutro porobię zdjęcia przed pracą i wrzucę ok 19-20 wtedy będę w domu. Teraz pytanie mam do was będzie czekać mnie malowanie elementów wspawanych czyli progi i reperaturki. Myślicie że progi mógłbym potraktować podkładem i później pomalować je na czarno sprejem bo w sumie gdy nałożę nakładki na progi to i tak nie będzie tego widać. Jaka jest wasza propozycja?, bo ogólnie chciałem pomalować miejsca:

-Progi
-reperaturki (miejsca wspawane) dobrałbym sobie np motipa pod kolor

Czy radzicie oddać to do malowania pod pistolet.?

Zdaje mi się że to nie będą duże powierzchnie wiec rozważałem psiknąć to sprejem lecz czekam też na wasze propozycje.Pozdrawiam :)

Michał102
20-02-13, 21:05
Ja jako lakiernik napiszę - zdecydowanie oddawaj do lakiernika;)

Jak to zabazgrasz sprejem, to każdy lakiernik Cię potem przeklnie:p (trzeba to dokładnie zmywać, bo będzie się to gryzło itp.).
No i watro to od razu zrobić profi, by Ci szybko rdza z powrotem nie wylazła:)

qtrix
20-02-13, 21:29
Okej czyli jedna sprawa z głowy jeżeli wytłumaczysz mi jeszcze o co chodzi z tym"profi" to będzie już wgl cudownie. Ogólnie jeżeli siedzisz w lakiernictwie powiedz mi jaki koszt może być pomalowania progów i reperaturek ? z obu stron.

Michał102
20-02-13, 21:34
Koszt zależy od miejscowości, profesjonalizmu warsztatu itd. Nie będę tu pisał co ile kosztuje, bo u mnie jest to tyle, a u kogo innego może być 2x mniej lub 2x więcej. Trzeba też obejrzeć i ocenić auto na własne oczy.

Pisząc "profi" mam ma myśli zastosowanie najlepszych dostępnych na rynku środków i użycie ich tak jak przewiduje technologia.

qtrix
20-02-13, 21:41
Mhm rozumiem myślałem że koszt malowania dwóch stron wyniesie z max 500zł lecz teraz powątpiewam . Ogólnie chodziło mi o podanie ceny tak na oko bym byl w miarę przygotowany. Dzięki wielkie Jutro pogadam z blacharzem ile jeszcze będzie auto u niego stało. Jeżeli w końcu wyjdzie podjadę do paru lakierników i wtedy się ugadam. Na razie to wstępne informacje z tym lakierowaniem bo czeka mnie naprawa drugiej strony, na razie stać mnie na zrobienie jednej :).

Michał102
20-02-13, 21:46
Koszt w zależności od warsztatu może być na prawdę różny... ogólnie w moich okolicach bierze się 350-400zł za element. Zależne jest to też od fachowości naprawy blacharskiej, bo jak nad danym elementem znęcał się wcześniej jakiś kowal, to lakiernik będzie miał dużo więcej roboty:)

Po prostu będziesz musiał objeździć okoliczne warsztaty... fachman dokładnie obejrzy i będzie Ci mógł robotę wycenić.

piotreek23
20-02-13, 22:06
Pisząc "profi" mam ma myśli zastosowanie najlepszych dostępnych na rynku środków i użycie ich tak jak przewiduje technologia.
W aucie z 92r??? To co ty proponujesz to jest renowacja Old Timera..ja bym to walnął podkładem i sprayem..kit że wygląda jak rozbełtane masło ważne że rdza nie żre..
Żeby chłopaka na takie koszty naciągać. Qtrix decyzja należy do ciebie ja bym poszukał garażowego dziadka z pistoletem ;) byle by było zabezpieczone...robienie tego profesjonalnie to się moim zdaniem mija z celem chyba że masz za dużo pieniędzy..to chętnie podam wam numer konta możecie mi podesłać z 2K zł nie obrażę się.

Michał102
20-02-13, 22:26
Ja go do niczego nie namawiam i na nic nie naciągam... zluzuj portki kolego.

Niektórzy ludzie pierw gadają "panie, pier*ol pan to, tak pan to ino opier*ol... stary trup to jest i nie warto w to pchać dobrego materiału i przykładać się do pracy".

Potem taki typ przyjeżdża po pół roku i płacze, że mu purchel wyskoczył.
Od czasu jak mi sie trafiali tacy klienci robię albo dobrze materiałem, który swoje niestety kosztuje, albo nie robię wcale. Niech se druciarze sami pędzlują;)

piotreek23
20-02-13, 22:33
Ja akurat robiłem u garażowego dziadka za śmieszne pieniądze i od 3 lat się trzyma..a była cała malowana i lakierowana do lini szyb. Zapłaciłem mniej niż za jeden element wołają. A to że mi purchle gdzieś wyskoczą no cóż nie oczekuje cudów od 14 letniego auta :) szczególnie takiego po przejściach (ostatnio dziurę łatałem w nadkolu :)) drutowane tak że śladu nie ma :P) . Uważam po prostu i to jest moje zdanie że nie ma sensu wchodzić w mega koszty w tak starym aucie. Tak samo można takie auto serwisować w ASO :) też ci nikt nie zabroni :)) a sens takiej operacji to zostawiam do własnych przemyśleń :)

P.S Nie spinam się ;)

Michał102
20-02-13, 22:40
No tak, ale pomalowanie tego u jakiegokolwiek fachowca, a zabazgranie sprajami to, niebo a ziemia. Ktoś mający o tym pojęcie zrobi mu to tak, że jakiś czas to wytrzyma i wcale nie będzie musiał zedrzeć worka pieniędzy.

Jak ma na tym za 2 tygodnie wyleźć rdza, to po jaką cholerę było to w ogóle spawać?
Było wlać w podłogę trochę betonu, wsadzić ze 2 deski dla wzmocnienia i śmigać... może się nie złamie;)

PS. luz:D

RRa
20-02-13, 22:44
W aucie z 92r??? To co ty proponujesz to jest renowacja Old Timera..ja bym to walnął podkładem i sprayem..kit że wygląda jak rozbełtane masło ważne że rdza nie żre..
jak już auto mu blacharz robi i będzie płacił za to niezłe siano to już na pomalowanie się rzuci te parę stówek żeby to miało ręce i nogi. Ja raz szpraja użyłem na błotnik i wygląda jakbym go owcy z gardła wyciągnął

piotreek23
20-02-13, 22:44
Jak ma na tym za 2 tygodnie wyleźć rdza, to po jaką cholerę było to w ogóle spawać?
Było wlać w podłogę trochę betonu, wsadzić ze 2 deski dla wzmocnienia i śmigać... może się nie złamie
To trzeba było kupić tego Mercedesa co w Top Gear testowali :) nawet kominek był :D tylko te krzesla malo wygodne :D
O tego http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=43rHnwEsbcc#!

gracol
21-02-13, 15:08
Temat i kupno Ej9 zainspirował mnie do zaistnienia na tym forum i w tym temacie :).
Napisze tak - tanio sie nigdy nie da. Na zabezpieczeniu antykorozyjnym nie oszczędzisz bo albo jest to dobrze zrobione albo wcale.
Wypowiem sie tylko w kwesti "spodu" i profili bo polakierowanie, jak tego wcześniej nie robiłeś zostaw fachowcom.
Przede wszystkim pistolet:
http://www.auto-lis.pl/index.php?page=shop.product_details&flypage=flypage.tpl&product_id=199&category_id=43&option=com_virtuemart&Itemid=53&vmcchk=1&Itemid=53
tylko sugeruje - kup gdzie chcesz.
Teraz na blache i "czystą" rdze (powierzchniową a nie odlatującą płatami) - Podkład Reaktywny - PROTECT 340 - NOVOL - lub coś podobnego. Można nakładać pistoletem, można pędzlem.
Jak to wyschnie nakładasz od spodu środek ochrony karoserii NOVOL GRAVIT 600 SPRAY albo BLUE CAR albo cokolwiek innego podobnego na pisolet. Nie polecam od spodu malowania pędzlem bo to leci wszędzie tylko nie tam gdzie trzeba. Jak ktoś jest masochistą - czemu nie.
Na koniec soś do profili zamkniętych:
http://www.auto-lis.pl/index.php?page=shop.product_details&flypage=flypage.tpl&product_id=237&category_id=54&option=com_virtuemart&Itemid=53
http://www.klakiernik.pl/Srodek_do_profili_zamknietych_Penetrant_1000_DINIT ROL_1kg-536.html
lub podobne - wszystko szukałem na "szybko" - masz inne, też dobrze.
Psikasz aż nie wyleci w jakiejkolwiek postaci :).
To tyle - auto masz na lata.

qtrix
21-02-13, 20:32
Witam wszystkich, dzisiaj odwiedziłem rano pana blacharza posiadając w ręce aparat liczyłem że porobię dobrej jakości zdjęcia. Niestety okazało się że blacharza nie bylo bo pojechał po jakieś części. Teraz po pracy wpadłem do niego na chwilę by pokazać wam efekty pracy co prawda porobiłem zdjęcia telefonem ( jakoś nie powala na kolana) lecz mam nadzieję że te zdjęcia będą takimi poglądowymi z pracy, zrobiłem zdjęcie progów i podłogi od spodu. Ogólnie blacharza zapewnił mnie że auto zostanie zaimpregnowane przed korozjną. Lecz jak przeczytałem post gracol'a to w sumie te impregnaty które podał nie są w jakieś astronomicznej cenie wiec zakupie takie same (lub podobne) i zaimpregnuję dodatkowo. Ogólnie jestem zadowolony z prac jakie postępują bo widać że wszystko ma ręce i nogi ( bynajmniej tak mi się zdaje). Załączam fotki (sory za jakość lecz nie miałem po pracy aparatu by porobić lepsze).

http://hosting-zdjec.pl/view.php?filename=369665IMG_20130221_192611.jpg możecie porównać ją ze zdjęciami z parunastu postów gdy pokazywałem skale rdzy zdjęcie jest zrobione za stroną kierowcy czyli tam gdzie odpadała całkowicie podłoga i było widać "wykładzinę"

http://hosting-zdjec.pl/view.php?filename=393293IMG_20130221_192555.jpg Lewy próg w sumie nie zapodawałem zdjęcia z przed blacharki bo progów nie było po prostu :)

http://hosting-zdjec.pl/view.php?filename=292813IMG_20130221_192642.jpg Jeszcze jedno zdjęcie podłogi w sumie najwiecej jest zdjeć od spodu bo tam było najgorzej.

http://hosting-zdjec.pl/view.php?filename=387883IMG_20130221_192702.jpg dalsza część progu

http://hosting-zdjec.pl/view.php?filename=908818IMG_20130221_192642.jpg podłoga c.d

Pozdrawiam i dziękuje bardzo za porady :)

Poprawione ;)

Ps.Blacharz mówił że podłoga od spodu zostanie jeszcze dospawana by była wytrzymała i wyrównana tak jak powinno być.

birchie
21-02-13, 20:34
Udało mi się otworzyć tylko jedno zdjęcie.

Michał102
21-02-13, 21:07
Nie ma tragedii i jak to dobrze zakonserwujesz, to zdążysz się tym autem nacieszyć:)

qtrix
21-02-13, 21:18
Gościu mówił że tam mają jeszcze do porobienia, wiec auto będzie do odbioru na początku przyszłego tygodnia, co prawda fakt z punktu widzenia finansowego ta blacharka jest kompletnie nie opłacalna bo już auto mnie kosztuje 4000tyś+zmiana rozrządu bo jeszcze tego nie zrobiłem i to w sumie będzie wszystko. Więc pewnie zamknę sie w kwocie 5k ale auto będzie jeździć i wyglądać porządnie co prawda pewnie spotkam sie krytyką że i tak się nie opłacało tego robić lecz mam co do tego civica pare planów, chcę zrobić z z niego taki mały projekcik czyli od stanu początkowego (masakra) doprowadzić ją do porządnego stanu wyglądowo i silnikowo. Oczywiście juz takie wysokie kwoty nie będą wydawane bo nie chce w tego civica pakować z kolejne 5k ale chce się nią cieszyć do czasu aż zakończy żywot. Pozdrawiam

Michał102
21-02-13, 21:28
Nie wierz w to, że za 5k byś kupił ładnego i zdrowego civic'a 5gen.

Większość ludzi jeździ i się cieszy jakie to zdrowe auta mają, a nigdy nawet go kanału nie wleźli i na własne oczy nie obejrzeli, co tam dokładnie siedzi. Często pod grubą warstwą baranka i innego dziadostwa jest taki sajgon, że głowa boli:p

damian.n
21-02-13, 21:51
coraz lepiej podłoga wygląda :cool: dobra konserwacja i pojeździ

qtrix
21-02-13, 22:00
Teraz to już jak zakończą się te wydatki będę mógł nim normalnie sie poruszać bez obaw że mi podłoga odpadnie lub koła wyjadą, co prawda koszta spore lecz przy propozycjach zmiany budy+kosztach z tym związanych wyszło by pewnie na tyle samo albo i drożej bo zdrowej budy do civica to chyba nigdy na oczy nie ujrzę a i tak jak bym się podjał zmiany budy to by wymagała jakiegoś wkładu finansowego ale mniejsza z tym nie chce drążyć tego tematu. Ogólnie jeszcze kupię tylko te impregnaty do konserwacji nie będę oszczędzał tego zaleję w każde możliwe miejsce pomimo tego ze i tak auto zostanie zakonserwowane. Prócz takich napraw to wymienię rozrząd co prawda był zmieniany 40tyś km temu. Pasek wygląda elegancko żadnych przetarć,luzów lecz i tak wolę to zmienić. Wpadną pieniądze ze zwrotu podatku to wymienię za to rozrząd i zostanie na jakieś normalne nagłośnienie bo 20 letnie pionerr'y nie dają już rady wpadnie jeszcze czyszczenie wnętrza po tym temat z civiciem się skonczy jeżeli chodzi o listę napraw i rzeczy do zrobienia :), lecz nie wykluczam modyfikacji tego civica w przyszłych czasach :D.

piotreek23
21-02-13, 22:50
Qtrix nie zapominaj o płynach w tym o oleju w skrzyni biegów (ale tutaj lej tylko oryginalny OEM Honda) .

qtrix
21-02-13, 23:02
No właśnie mam pewien problem ale to po kupnie auta już wyszło, ogólnie mam czasami problemy z wrzuceniem biegu. Powiedzmy stoję na światłach, podczas wrzucania biegu po prostu jak by jest taki blok że nie idzie za nich wpakować biegu(Żadnego)trzeba użyć trochę siły, lecz jak już wskoczy to chodzą jak po maśle. Zastanawia mnie co to może być bo w sumie boję sie że przez to wrzucanie czasami na chama,z czasem posypią mi się przełożenia w skrzyni. Sprzęgło sie nie ślizga, i łapie też w odpowiednim momencie, oczywiście nie zdarza się ta blokada biegów non stop tylko powiedzmy z 2x na dzien a czasami wcale. Auto jeszcze przejdzie taki ogólny przegląd jak wymiana,oleju w skrzyni również, filtry powietrza, oleju i takie pierdoty podstawowe. Wszystko sam zrobię bo w tym akurat nie ma większej filozofii.

poniak
21-02-13, 23:07
No i będzie elegancko. Ja bym Ci proponował też jeszcze trochę dołożyć, i oddać do lakiernika, z doświadczenia wiem że ratowanie szpreyami jest na 3 miesiące. Pozdro i powodzenia w dalszych pracach. I kolejny civic uratowany :P

qtrix
21-02-13, 23:12
Auto oczywiście że pójdzie do lakiernika, po prostu spytałem się tak z ciekawości czy dałoby radę pobawić się ze sprejami i podkładem. Lecz jak kolega Michał102 uświadomił mi ze jest to nie opłacalne ze względu na efekt końcowy to utwierdziłem się w tym że civic powędruje do lakiernika by zostały wymalowane te elementy które zostały naprawione. Najbadziej to ratuje mnie zwrot podatku o którym kompletnie zapomniałem powiedzmy taka miła niespodzianka, przez co będzie mi starczyć na wymianę rozrządu i zakupienia głośników, jak również odświeżenia wnętrza. Gdy skończy się cały remont auta porobię pare fotek jak wyglądało przed i po. Pozdrawiam serdecznie :)

Michał102
21-02-13, 23:28
No to czekamy na założenie tematu w odpowiednim dziale, bo widać, że z tego auta będą jeszcze ludzie;)

kruczekvu
24-02-13, 16:26
ak to zabazgrasz sprejem, to każdy lakiernik Cię potem przeklnie (trzeba to dokładnie zmywać, bo będzie się to gryzło itp.).
Miałem kilka takich akcji i zabiłbym tych co sprajem malują


myślałem że koszt malowania dwóch stron wyniesie z max 500zł
Może a nie musi zależy od lakiernika i oglądania na żywo
Generalnie najgorsze jest przygotowanie do malowania bo samo pryśnięcie to już pikuś a;e myślę że te 5 stówek Ci starczy w okolicach Poznania




Potem taki typ przyjeżdża po pół roku i płacze, że mu purchel wyskoczył.
Od czasu jak mi sie trafiali tacy klienci robię albo dobrze materiałem, który swoje niestety kosztuje, albo nie robię wcale. Niech se druciarze sami pędzlują
No to możemy podać sobie rękę
Albo robić raz a dobrze albo wcale
Ogólnie jak już zacząłeś robić auto to się skończy
Najgorzej zacząć ale potem już leci

qtrix
24-02-13, 21:20
Mam nadzieję ze auto będzie do odbioru w tym tyg, co prawda za 1.5tygodnia mam wypłatę i auto ponownie wróci do blacharza by można było zrobić jeszcze prawą stronę. Ugadałem się że będzie robiona jedna strona potem druga następnie auto idzie na malowanie, myślałem na wakacje zakupić jakieś felgi, najchętniej białe lecz nad wzorem nie myślałem jeszcze+jakieś sprężyny by sobie civica trochę obniżyć.Chciałbym w przyszłości zrobic z tego d15b3 przekładkę na wtrysk myślicie jakie mogą być tego koszty.?.Ogólnie najbardziej planuje zrobić z tego civica taki jdm czyli mała gleba, felga, lotka i takie duperele.

Bobas
24-02-13, 21:28
Czemu od razu nie kupiłes wersji VTi?

seyren
24-02-13, 22:42
Czemu od razu nie kupiłes wersji VTi?

Znajdz mi oryginalna, zadbana EG6 to tez sobie kupie:)

qtrix
25-02-13, 20:57
Ogólnie byłem podjarany civic'iem w obojętnie jakiej wersji, nie zważałem na to czy to będzie v-tec, czy d13b2. Po prostu miał być civic :P, szkoda że w sumie nie patrzałem na v-teca no ale d15b3 i tak mnie zadowala bo swoje osiągi ma, tyle mi starczy :P może z czasem jak będzie wiecej funduszy wpakuję jakiegoś v-teca ale tooo odległe czasy lecz nie wykluczam zmiany silnika.

Michał102
25-02-13, 21:11
Jesteś już Hondziarzem, wiec zapamiętaj, że nie ma czegoś takiego jak "v-tec".

Jest VTEC

:cool:

qtrix
25-02-13, 21:28
Moim marzeniem jest się przejechać jakimś civiciem co ma v-teca i poczuć ten cudowny odgłos :D od 4.5tys obrotów. Nie wiem jak to się potoczy ale wiem ze ten mój civic jeszcze się trochę zmieni ;), wpierw muszę doprowadzić do stanu by był elegancki a potem modyfikacje mam 19 lat wiec poza szkoła nie mam wydatków na rodzinę, dzieci :D itd tak więc mogę robić to co mnie kręci a jest to modyfikacja civica oczywiście z umiarem :P.Jutro podjadę do blacharza i może już wyjadę civiciem wiec porobię zdjęcia aparatem porzadnie jak to wszystko wygląda i jak zakończyła się regeneracja lewej strony a za tydzień auto wraca na naprawę prawej strony.

piotreek23
25-02-13, 21:57
Sary nie obraź się ale ja bym w te bude więcej nie wkładał..lepiej odłożyć i kupić zadbaną 6-stkę.

qtrix
25-02-13, 22:14
Myślisz że VI gen nie gniję?, na zadbaną szóstkę musiałbym pewnie wydać z 6-7tysięcy jak nie więcej a i tak pewnie wymagała by oka blacharza za jakiś czas. Mój civic przyznaję fakt, był w stanie masakrycznym jeżeli chodzi o blachę, sporo ludzi odradzało mi ją spawać lecz i tak się tego podjąłem.Szczerze jestem zadowolony z efektu ponieważ cała korozja która znajdowała się w tym samochodzie została zlikwidowana, została wspawana nowa podłoga,i wyspawana honda została przy mocowaniach tylnych wahaczy najbardziej na tym miejscu mi zależało.Teraz wystarczy dobra impregnacja podwozia i autem będę mógł poruszać się spory czas. Tak więc nie widzę sensu przesiadać się na "mniej zjedzoną"aczkolwiek i tak zaatakowaną Szóstkę.Fakt są egzemplarze w dobrym stanie blacharskim lecz za 4tysiące jakie ogólnie wydałem z kupnem auta nie dostałbym VI Gena z przyzwoitą blachą.

piotreek23
25-02-13, 22:24
Ja ci powiem tak 6 gnije, 5 gnije to są auta wiekowe...bez ocynku trudno w Polskiej Solnej Zimie oczekiwać czegoś innego. Podłoga to tylko początek, ciekawe jak wyglądaja np. słupki pod przednią szybą..u mnie korodują..pojeżdze póki szyba nie wypadnie :D a potem się zobaczy.,,starszy jestem mam inne podejście do tematu ;)

qtrix
25-02-13, 22:40
Tzn wiesz, ocynk daje sporo nie ma co oczekiwać od civica z poczatku lat 90siątych. Mój civic był oddany blacharzowi powiedziałem odrazu że niech wali młotkiem ile wlezie w elementy które zdaja mu się skorodowane, wieczorem wpadłem spytać się jak wygląda stan tego samochodu powiedział że najgorsza jest podłoga jeżeli chodzi o całą resztę to mówi ze przez najbliższe lata nie powinno sie nic dziać. Auto i tak zapewne zmienię za 2lata max wiec ten civic zostanie w rodzinie dla brata albo po prostu ktoś z rodzeństwa go odziedziczy. ;)

damian.n
25-02-13, 22:45
Myślisz że VI gen nie gniję?, na zadbaną szóstkę musiałbym pewnie wydać z 6-7tysięcy jak nie więcej a i tak pewnie wymagała by oka blacharza za jakiś czas.

nie chce krytykować ale to auto też będzie wymagało oka blacharza za jakiś czas.
jednak decyzję w temacie auta podjęte więc nie pozostaje życzyć nic innego jak wytrwałości.

piotreek23
25-02-13, 22:47
No to GIT majonez ;) sprzedasz za 10 lat jako youngtimera :D

@Edyta
Damian.N ma rację :) ja niestety co jakiś czas odwiedzam blacharza a ostatnio sam latam ;)

qtrix
25-02-13, 22:52
Jak ktoś chce mieć civica, to musi liczyć się z szybko gnijącą blachą która jest minusem tego samochodu, tak więc rozmowy możemy prawić bez końca. Każdy civic z lat 90> będzie w kiepskim/średnim stanie blacharskim. Coś za coś silniki nie do zajechania ale za to blacha z biegiem lat woła o pomstę do nieba tyle :). Myślę że po spawaniu obecnie samochodu przynajmniej na jakiś dłuższy czas będe miał spokój z nią

PS.Kto wie może honda civic v gen za 10-15lat będzie warta z parenaście tysiecy :D haha <marzenia> lecz tak jak kiedyś fiat 125p których w latach 70-80-90 jeździło trochę z dniem dzisiejszym za odpicowane egzemplarze można dostac niezłą sumę. Mam sąsiada który ma 125p w stanie bdb to tylko stoi mu na żółtych blachach nigdzie nim nie jeździ.

Cesashowa
13-03-13, 18:25
Jak ktoś chce mieć civica, to musi liczyć się z szybko gnijącą blachą która jest minusem tego samochodu

Zaskoczę Cię, jeżdżę egzemplarzem z rocznika '92 czyli z początków produkcji. Stan mojej blachy jest igła, nie licząc burty. Byłam 2 tygodnie temu u blacharze u wszystkie części mam jeszcze w seryjnym lakierze. Możliwe że moje auto pochodzi z początkowej produkcji i stąd jego tak dobry stan. W dodatku ma mega dobre 'serducho'. O Twoim aucie słyszałam.. mieszkam też od Os.Przemysła dosłownie osiedle obok. To Twoja decyzja i Twoje pieniądze ale.. może właśnie byś mógł mieć takiego vteca w swoim samochodzie niż wsadzić taki nakład finansowy w obecne EG?? Zastanów się..

Michalll_1991
13-03-13, 19:04
Koleżanko wyżej , cóż za zobowiązujący nick :P

dobra Qtrix dawaj foty i przyznaj nam racje ze w gównie rzeźba :)

qtrix
13-03-13, 20:06
Może i w gównie rzeźba :D ale auto zostało praktycznie zrobione, niestety muszę dowieźć gościowi 190zł bo nie chce mi auta oddać a na zwrot podatku czekam już miesiąc i echo.Samochód został już całkowicie zrobiony jeżeli chodzi o blachę.Szczerze powiem że jestem zadowolony z efektu co prawda blacharz mi mówił że nie podjąłbym się tego drugi raz ale powiedział że blacha została zrobiona na tip top.

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9ca61f9be4f3a86a.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/af917ea3eea81476.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/476cca4c14f2de00.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1fce9533ea3e0eef.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6384f7553dd8a588.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b81f792d3682181e.html



"Cesashowa" powiem tobie że poza blachą jestem zadowolony z tego samochodu, moje serducho które siedzi w hondzie też jest cudownie jest to d15b3 silnik i powiem szczerze jest cudowny. możecie sie nie zgodzic ale mi pasuje ten silnik na gaźniku,mocy mu nie brakuję wiec i tak jest elegancko. Samochód teraz zostanie zrobiony i będę nią jeździł aż do końca jej dni. Mój civic tez jest z 1992 roku i widać jaki stan był tego auta :D tak więc to nie zależy od roku produkcji tylko od stanu użytkowania i z innych czynników. :D

piotreek23
13-03-13, 20:33
Wygląda jak by ktoś wyciął całą blachę i wspawał na nowo :D (pewnie tak jest nie znam się ;)). Jestem ciekaw czy przegląd przejdziesz na tak spawanej podłodze :P bo ja bym do takiego auta nie wsiadł mimo wszystko :D

qtrix
13-03-13, 20:38
Zdjęcie z podłogą to było bardzo bardzo we wstępnej fazie robione. Nie mam zdjeć jak wygląda podłoga teraz a po prostu wsadziłem zdjęcie jak zostało to naprawione w porównaniu do poprzedniego stanu. Smieszą mnie po części takie teksty jak "Pomimo tego nie wsiadłbym do takiego auta" to co jak kumpel miałby auto takie to wolałbyś jeździć autobusem :D?czy rowerem?. Podłoga wygląda teraz inaczej najświeższe zdjęcia są (tam gdzie reperaturki). Kosztowało to trochę ale ogólnie zamknąłem się w koszcie 1700zł (udało mi się trochę spuścić). :D

hacker120
13-03-13, 20:39
jak zapapra konserwą to z przeglądem problemu nie będzie ;)

piotreek23
13-03-13, 20:46
. Smieszą mnie po części takie teksty jak "Pomimo tego nie wsiadłbym do takiego auta" to co jak kumpel miałby auto takie to wolałbyś jeździć autobusem ?czy rowerem?
Jak bym wiedział jak to auto wyglądało to tak. Wolę rower. Tak samo można jeździć autami spawanymi z 2. Dla mnie naprawdę różnicy nie ma. To są bardzo poważne naprawy blacharskie jak dla mnie zbyt poważne. Tyle w temacie no offence ;0

Cesashowa
13-03-13, 21:07
Imponujące jest to że chcesz ratować to auto, ja to rozumiem. Jeśli masz czas, masz finanse to spoko. Jeśli zrobi Ci to ktoś dobrze, i jesteś pewien Jego roboty to też spoko. A z ciekawości, robiłeś reperaturki u kogoś w Poznaniu?? Bo potrzebuję namiary na bardzo drobną sprawę, tylko że czas mnie bardzo nagli...


Koleżanko wyżej , cóż za zobowiązujący nick :P

I wszystko jasne ;)))

qtrix
13-03-13, 21:16
Cesashowa, reperaturki robiłem u gościa w Luboniu naprawdę mogę polecić z czystym sumieniem kolesia. Robi to pewien pan ze swoim bratem i naprawdę robią to porządnie i do samego końca. Odezwij się na priv to mogę ci podać namiary.Co do samej roboty tego auta jestem pewien że jest to wszystko zrobione z głową i nie rozpadnie sie tak szybko, siedziałem u tego blacharza codziennie po 2.5h patrząc jak posuwają się pracę i naprawdę mogę powiedzieć że bardziej się to kupy trzyma niż niektóre civici na naszych drogach.

jasiek09
13-03-13, 22:07
siedziałem u tego blacharza codziennie po 2.5h patrząc jak posuwają się pracę
Współczuje blacharzowi :)

kosnita
13-03-13, 22:25
Powiem wam tak jakby ktos z was kupil civica i nie wiedzial ze np. ma wspawana tylna cwiartke ale uwaga razem z kielichem. I zrobione to byloby profi nawet bys nie zauwazyl to kazdy z was gadalby ze niebity od dziadka i wgl co to za cudo. Ale jesli juz ktos wie co sie z autem dzialo to zaraz wielkie wybredzanie. Ja tez mam v gena tez nie jest w dobrym stanie progi przydaloby sie zrobic podloga i all cale ale progow juz nie mam :D. Zamierzam ratowac autko i zostanie ze mna do konca dni ;)

piotreek23
13-03-13, 22:35
Tak gadacie jak byście mieli porządne siano to byście polecieli kupić nowego Civica z salonu. Jak bym zarabiał tak dobrze jak Niemczech to bym dawno się pozbył mojej 14 letniej Ej9 i kupił nówkę lub paroletnią a tak to łatanie ;)

Cesashowa
13-03-13, 23:01
Nie sztuką jest kupić auto z salonu a sztuką jest pielęgnować to co się ma. Dajcie chłopakowi czasu, ja jestem pełna optymizmu i czuję że to auto wyjdzie wizualnie na prostą.


Tak gadacie jak byście mieli porządne siano to byście polecieli kupić nowego Civica z salonu.

Otóż to :)

Mathius4
13-03-13, 23:04
80% ludzi w Polsce jeździ samochodami składanymi z trzech nie mając zielonego pojęcia czym jeździ...

Wycięcie progów i nadkoli to jest tak dużo ? Jak czytam te Wasze wypociny to widzę, że zielonego pojęcia o blacharce nie macie, to co w tym aucie jest zrobione to jest nic... Będzie śmigało to autko, teraz porządna konserwa i będzie git.

piotreek23
13-03-13, 23:11
Nie mam zamiaru prowadzić tutaj świętej wojny..wyrażam tylko swoją prywatną opinię.
@Mathius4 przesadzasz z tymi 80% :D bo 80% to chce Golfa III w Dieslu TDI :cool: 12 letniego z przebiegiem 150K km :D Aloha :) sam jeździłem przeżartym Oplem Astrą..nigdy więcej :) ale dzięki temu jestem mądrzejszy i nie ładowałem w trupa. W jakimś programie na TVN Turbo odpowiednik Pimp My Ride koleś chciał babce starego Merca odrestaurować. Merc był w takim stanie (łatany) że nawet ludzie co odnawiają old timery powiedzieli że tego się nie da zrobić i lepiej szukać zdrowszej budy.

Guscioren
13-03-13, 23:28
Nie mam zamiaru prowadzić tutaj świętej wojny..wyrażam tylko swoją prywatną opinię.
@Mathius4 przesadzasz z tymi 80% :D bo 80% to chce Golfa III w Dieslu TDI :cool: 12 letniego z przebiegiem 150K km :D Aloha :) sam jeździłem przeżartym Oplem Astrą..nigdy więcej :) ale dzięki temu jestem mądrzejszy i nie ładowałem w trupa. W jakimś programie na TVN Turbo odpowiednik Pimp My Ride koleś chciał babce starego Merca odrestaurować. Merc był w takim stanie (łatany) że nawet ludzie co odnawiają old timery powiedzieli że tego się nie da zrobić i lepiej szukać zdrowszej budy.

Raczej pojęcia o blacharce to nie masz i działasz na zasadzie "coś ktoś kiedyś mówił". Sam bym to auto ratował bo nie miał bym serca go komuś wcisnąć i po 2 mam do tego warunki.
Parę stron wcześniej pisałem czemu 70% blacharzy nie tyka się takiej roboty i stawia † nad autem
Lecz bez tych warunków pewnie bym szukał 2 budy bo szkoda by mi było$$ :P

piotreek23
13-03-13, 23:35
Masz rację nie znam się na blacharce znam się na innych rzeczach. Ale kieruje się zdrowym rozsądkiem. A druciarstwo :) to nasza narodowa specjalność :) jeszcze z czasów komuny bo wtedy to nawet dłupisy się napełniało i szokiem dla naszych rodziców było to że na zachodzie jak długopis się skończy to się go wyrzuca i kupuje nowy.
Tyle w temacie :)

Yotomeczek86
13-03-13, 23:49
Ludzie, dajcie sobie na wstrzymanie. Wymiana progów i nadkoli to nie jest w żadnym wypadku poważna naprawa blacharska.. poważna to by była jakby cały przód mu nowy z podłużnicami wspawali a nie takie pierdoły. Zobaczcie sobie jak przeżarte amerykańce ludzie restaurują do stanu perfekt... Więc nie pitolcie i kibicujcie koledze :) Ja tam podziwiam, sam zresztą niebawem progi + nadkola będę robić.. Do tego malowanie całego nadwozia... Nie opłaca się w żadnym wypadku, i co z tego? Jak robię dla siebie i chce się cieszyć tym autem parę lat...

piotreek23
13-03-13, 23:50
Tylko kolega nie robił nadkoli i progów tylko. Bo miał podłogę przeżartą na wylot :( a co było naprawdę to tylko on i blacharz tak naprawdę wie jak to rozbebeszył :D
Zresztą ja sie nie spinam :). Życze koledze zadowolenia z Hondzi :) i tyle.

CesasH
14-03-13, 01:01
Ludzie, dajcie sobie na wstrzymanie. Wymiana progów i nadkoli to nie jest w żadnym wypadku poważna naprawa blacharska.. poważna to by była jakby cały przód mu nowy z podłużnicami wspawali a nie takie pierdoły. Zobaczcie sobie jak przeżarte amerykańce ludzie restaurują do stanu perfekt... Więc nie pitolcie i kibicujcie koledze :) Ja tam podziwiam, sam zresztą niebawem progi + nadkola będę robić.. Do tego malowanie całego nadwozia... Nie opłaca się w żadnym wypadku, i co z tego? Jak robię dla siebie i chce się cieszyć tym autem parę lat...

x2

Z mojej strony szacun ze je ratujesz.

lukasz-lukasz
14-03-13, 07:53
Wiadomo że lepiej mieć auto tak jak wyjechało z fabryki w jednym kawałku, nie spawane, nie ciągane itp. Ale nie ma się co oszukiwać, wiek tych samochodów dobija do 20 lat więc nie uniknione są ingerencje blacharskie czy to powypadkowe czy w celach restauracyjnych. Wg. mnie to co pokazałeś na tych zdjęciach to nic strasznego, dużo aut jest tak naprawianych i jeździ dalej. A tych co się znają na wszystkim i na blacharce i mówią że by do takiego auta nie wsiedli niech pościągają wszystkie plastiki, deche itp i niech popatrzą na fabryczne zgrzewy i inne łączenia blach czy aby nadal są fabryczne w ich 20 letnich samochodach sprowadzonych 5-10 lat temu z krajów w których nie ma wypadków i soli na drogach :D

Robson
14-03-13, 08:02
Nawet nawet to wyszło. Oby podłoga dobrze się trzymała. Cóż, zrobiłeś jak chciałeś. Ze swojej strony życzę powodzenia i szerokiej drogi :)

piotreek23
14-03-13, 08:47
A tych co się znają na wszystkim i na blacharce i mówią że by do takiego auta nie wsiedli niech pościągają wszystkie plastiki, deche itp i niech popatrzą na fabryczne zgrzewy i inne łączenia blach czy aby nadal są fabryczne w ich 20 letnich samochodach sprowadzonych 5-10 lat temu z krajów w których nie ma wypadków i soli na drogach
Dlatego dla Niemca 10 letni Golf* to złom a dla Polaka 10 letni Golf to rarytas.

*Zamiast Golf wstaw sobie dowolne inne popularne auto. Kwestia zarobków i tyle. Jak byśmy dobrze zarabiali albo mieli ceny na poziomie naszych zarobków to flota aut w polsce by się mocno odmłodziła.

Michał102
14-03-13, 09:48
Bardzo dobrze to teraz wygląda. Teraz dobrze pomalować i będzie super:)
I nie przejmuj się bredniami "fachowców", którzy i tak otwarcie przyznają, że się na blacharce nie znają:p
Pieprzą dla samego pieprzenia.

A co do zakupu nowego Civica - ja wolę ratować starego trupa, bo nowy nie dość, że nie wygląda, to jeszcze nie jedzie:)

Ja w swoim aucie odnowiłem lakier, wsadziłem wyremontowany silnik, powymieniałem w cholerę innych części i mam z tego ogromną satysfakcję. Nie opłaca się? A wali mnie to:p... auto zrobiłem dla siebie i mam zamiar nim jeździć ile tylko się da:). Nie opłaciło by się wtedy, jakbym miał zamiar to sprzedać.

Cesashowa
14-03-13, 10:27
Moi drodzy
http://img2.demotywatoryfb.pl/uploads/201301/1357831222_gbtsh5_600.jpg
I tyle w temacie :))

qtrix
14-03-13, 10:33
Dzięki wszystkim za sporo miłych komentarzy.Ja odbieram ten caly remont tak ze jest to moje pierwsze auto w życiu chciałem miec hondę. Ten cały temat mógłby robić za ostrzeżenie by dokładnie sprawdzać auto które chcemy kupić i nie można się kierować emocjami szczególnie gdy mamy do czynienia z handlarzem. Akurat w moim przypadku skończyło się to kiepsko, ale pomimo tego że ten samochód był w opłakanym stanie i nawet nie zdawałem sobie sprawy z tego, jestem zadowolony ponieważ najgorsze mam już za sobą zostało jeszcze pare rzeczy do naprawy lecz są to już tzw drobiazgi.Zgodzę się że dla niektórych mogło się zdawać że jest to inwestycja nie opłacalna i niektórzy proponowali mi zmianę kasty.Długo siedząc i myśląc co tutaj zrobić postanowiłem jednak oddać ten samochód do blacharza.Nie chce was oszukiwać i w hondzie wstawiono progi których po prostu nie było, reperaturki z obu stron, dowiedziałem się że poprzednie reperaturki wyglądały na zdrowe ponieważ ilość szpachli przykrywała wszystkie niedoskonałości.Dla mnie priorytetem była podłoga i kładłem szczególny nacisk by blacharz zajał sie nią nadzwyczaj porządnie szczególnie przy mocowaniach tylnych waharzy. Jestem zadowolony z efektu wszystko wygląda bardzo solidnie i porządnie, zdjęcia nie odzwierciedlają wyglądu faktycznego (szczególnie robione telefonem) lecz naprawdę jest elegancko. Honda teraz będzie wyszpachlowana a następnie pójdzie do lakiernika. Musze ciąć trochę koszty z paru przyczyn prywatnych i poszedłem na układ z tym blacharzem który zajmuje również się lakierowaniem że samochód zostanie wyszpachlowany przeze mnie a następnie gdy będzie już przygotowany to zostanie podrzucona ponownie w to samo miejsce i gościu mi ją pomaluje z pistoletu.Ogólnie w tym samochodzie jeszcze sporo się zmieni plany mam i myślę ze przy odrobinie szczęścia i ciągłym dopływie gotówki z pracy uda mi się zrobić ten samochód na tip top.Nie myślę by robić z tego samochodu auto do wyścigów, ja bardziej kładę wagę na wygląd niż na moc podrasowane lekko d15b3 sprawia mi ogromną frajdę i taka moc mnie w 100% zadowala. Chciałbym z tego samochodu zrobić taki typowy jdm (nisko,felga,i takie rózne historie).Czy się uda ? przekonamy się w najbliższym czasie. Pozdrawiam serdecznie i czas do pracy rodacy :)

Malitek
14-03-13, 10:36
Chyba ktoś tu coś pomylił. Powyższe zdjęcie to znalezienie DOBREJ BUDY, modyfikacje SAMODZIELNE, to właśnie słowo klucz, większość fanów danego auta robi większość samemu, staranie. Oddanie "DUPOWOZU" bo tak autor tematu jeździ właśnie autem, blacharzowi to nie to samo. Doskonale wszyscy wiemy ,że buda to podstawa, silnik wymienisz, wyremontujesz a blacharka i "spawy" będą podatne w większym stopniu na korozje i nasza naprawa za kilka lat ( tak jeśli "fanatyk" to przecież będzie to auto trzymał i pielęgnował latami) okaże się konieczność przeprowadzenia jej ponownie .

piotreek23
14-03-13, 11:15
.....( tak jeśli "fanatyk" to przecież będzie to auto trzymał i pielęgnował latami) okaże się konieczność przeprowadzenia jej ponownie .
I tu jest klu zabawy :) Kolega jest młody nie ma rodziny, nie ma dzieci kasę se może ładować gdzie chce. Kolega Qtrix dorośnie dojdzie do mojego wieku to mu się trochę priorytety zmienią i zobaczy jako to jest jak "znów coś trzeba w tym aucie zrobić" :). Owszem doceniam miłośników marki :) co pielegnują stare auta sam mam Atari 800XE jako informatyk w piwnicy :) ale że 30-stkę przekroczyłem to mam już trochę inne priorytety w życiu niż rajcowanie się autem :P (nie mam żony i dzieci ;-) wolny jestem do wzięcia jak by ktoś pytał ^_^). Dlatego pisze że wolał bym nowsze auto niż ładować z mojego punktu widzenia w trupa. Dlatego proszę na mnie psów nie wieszać :)

Młody ŁDZ
14-03-13, 12:02
Tematu całego nie czytałem, ba, nie czytałem nic, ja chcę tylko wypowiedzieć się na temat auta o którym temat jest... kilkaset postów o czymś takim? Dziwne. :confused:

@qtrix - nie pozostaje mi nic innego jak pogratulować Ci głupoty. Kupowałem różne auta, droższe jak i sztrucle za tysiąc złotych (i czasem mniej :P), a samochód który kupiłeś był najgorszym wozem jaki oglądałem w życiu.

- Pordzewiałe całe
- Klapa tył się nie otwiera
- Podłoga w tragicznym stanie
- Progów brak, zrobione nie wiem z czego ale jak pociągnąłeś to całe latało
- Luzy na kierownicy
- Jadąc tym autem cały czas coś w nim świszczy
- Elektryka rozpierdzielona
- Tapicerka brudna
- Silnik na gaźniku, telepie się na wolnych
- Wspomaganie ledwo działa
- Halogeny przymocowane tak że zaraz wypadną
- Lakierowana była bez zdejmowania elementów, np. tylni zderzak odstaje i pod spodem widać starą farbę i trochę nowej w dziurze (bo naleciało), spójrz sobie na maskę ile masz rdzy na rancie pod znaczkiem, na ratach nawet niedomalowana, pełno śladów farby choćby na lotce

W dodatku handlarzyk cwaniak, niech się cieszy że w papę nie dostał bo już mało brakowało, a i tak go dość mocno zdenerwowałem... :D Przypucował mi się że ma ją trzy dni i przedwczoraj malowana była.

Moja rada: sprzedaj to za pół ceny i zapomnij, z tego nic się nie da zrobić. Silnik kupa, wyposażenie nic specjalnego, buda na złom. Podejrzewam że coś takiego -> http://otomoto.pl/honda-civic-C26514546.html jest w lepszym stanie niż to, co kupiłeś. Nie ukrywajmy, kupiłeś auto od typowego handlarza, dał pewnie za nie ze 500zł, pomalował byle jak lakierem i wystawił "Znajdzie się głupi i kupi".

Miałem opisywać tego złoma na forum, ale jakoś się tak zbierałem, zbierałem... yh, i wyszło że je kupiłeś :( możesz się zapierać że będzie dobrze, możesz włożyć worek pieniędzy w to ale to i tak nie zmieni że buda będzie po ogromnych naprawach i będzie do typowy szpachlowóz. Poza tym jak ja znam życie i blacharzy to robota wielu z nich pozostawia wiele do życzenia, więc nie brnij też ślepo w wizję "wszystko będzie super". Myślisz że po takich dogłębnych naprawach jakie wymagała ta buda nadal będzie sztywna i trzymała geometrię ?

Najważniejsza w samochodzie jest karoseria, a tutaj... jak widać. Dlatego czasem nie warto brnąć w takie projekty, pochłoną one dużo czasu i pieniędzy a efekt wyjściowy będzie nieproporcjonalny do użytych środków.

PS. Nie masz odcinki, owy handlarzyk sprawdzał to przy mnie... ;) w efekcie swojej frustracji na moje podsumowanie dał w palnik na zimnym równo, zakręcił do końca i ruszył z tych ponad 7k rpm palac laka :o
PS2. Możesz coś dla mnie zrobić ? Potrzebuję modelu żarówek jakie są w przednich reflektorach, bo to jedyny element tego auta na plus.

Michał102
14-03-13, 12:27
Młody rozwalił system. Jeśli to prawda, to rzeczywiście to auto jest okrutnym wrakiem :-/

Młody ŁDZ
14-03-13, 12:36
To jest na pewno ta, kolega ma w avatarze zdjęcie główne z otomoto. O to auto pytałem też tutaj -> http://www.civicklub.pl/forum/showthread.php?12599-pro%B6ba-o-obejrzenie-auta-!!-!!&p=1832366#post1832366

Kolo sprzedaje dalej takie same historie, np. to -> http://www.gumtree.pl/cp-samochody-osobowe/poznan/bardzo-ladna-jedyna-taka-463286170 też jest od niego, można poznać po specyficznym opisie, lokalizacji, typowych zdjęciach dla niego.

I kolejna http://motocentrum-leszno.otomoto.pl/honda-civic-jedyna-taka-jak-nowa-C28274486.html

qtrix
14-03-13, 12:50
Młody ŁDZ, Ten samochód oddałbym temu handlarzowi lecz po prostu z lenistwa mechanika którego mam za domem wziął samochód za późno bym mógł go oddać.Wiec powiedziałem że niech chociaż przejrzy silnik w jakiej jest kondycji z jego ust padły słowa że silnik jest w dobrym stanie nic nie puka i nie stuka. Wspominasz się silnik telepał sie na wolnych.Odkąd mam ten samochód nie spotkałem się owym objawem wszystko pracuje jak powinno wymieniłem filtry,płyny oleje :D i jest git, to że nie ma odcinki to mi akurat nie przeszkadza bo i tak rzadko kiedy kręciłem ten silnik do końca.Samochód też obejrzał mechanik od spodu fakt powiedział że blacha to jakaś porażka ale oddałem auto do naprawy i blacharz porobił w nim wszystko to co uważał za stosowne. Jeżeli chodzi o malowanie samochodu fakt po raz drugi przyznam się bez bicia ze był malowany bo blacharz mi pokazał że na przednim pasie jeszcze pył jest od farby wiec na szybko została pomalowana. Wnetrze samochodu odświeżyłem a przednie fotele wymieniłem od civica coupe, boczki wykręciłem i wygłuszyłem dokręciłem wszystko porządnie.Powiem tobie że nie odczułem piszczenia podczas jazdy itd jedynie latały boczki lecz po dokręceniu problem zniknął.Zderzak zdjąłem i dorobiłem mocowania wiec teraz siedzi porządnie i twardo.Klapa już się otwiera linka od rączki była zerwana co prawda klapa na pewno nie była otwierana długi czas bo trudno było ją opuścić lecz smary i cudowny środek "WD40" pomógł i klapa jest jak nowa.Przyznam tobie rację że niektóre rzeczy były bardzo niechlujnie zrobione/założone halogeny były przymocowane tak jak by miały odpaść lecz naprawiłem ten problem i teraz nie powinno się nic stać.Na liczniku paliły się kontrolki myślałem że cos się zwaliło a okazało się ze np paląca się kontrolka od hamulca ręcznego nawet gdy był spuszczony prosiła o dolanie płynu. Gdy wlałem płyn kontrolka zgasła jak ręka odjął.Szczerze powiem że mi ten silnik pasuje jezeli chodzi o sam silnik i jego moc,natomiast wyposażenie wnętrza to już kwestia gustu niektórzy chcą mieć full elektryka niektórzy nie.Wiem żę nie działała szyba od strony pasażera okazało się że poszedł bezpiecznik wymieniłem nasmarowałem prowadnicę i okno się otwiera.Tak więc nie możesz mówić że ten samochód to gówno bynajmniej w stanie jakim jest teraz . Fakt był w bardzo złym stanie lecz w momencie obecnym po zrobionej blacharce i gdy uporałem się z praktycznie każdym problemem elektrycznym w tym samochodzie nie ma mu czego zarzucić nie chcę pakować w ten samochód milionów chce nim jeździć mam w planach jeszcze parę rzeczy zmienić ale dopiero za jakiś czas. Gdybym mógł i miał okazję z wielką chęcią bym zemścił sie na tym handlarzu bo ta akcja nadawała się na policję że gość handluję takimi samochodami w takim stanie.Na allegro gdy dobrze popatrzycie bynajmniej w ostatnim czasie z 6civiców vgen jest wystawione przez tego kolesia tak więc gdyby ktokolwiek chciał kiedykolwiek oglądać auta od tego kolesia przestrzegam niech weźmie ze sobą osobę która będzie mogła mu sprawdzić ten samochód typ robi auta z zewnątrz na igłe stan i nie jeden pewnie się jeszcze natnie na to.Mam nauczkę na całe życie (szkoda że aż tak mocną nauczkę) Gdybym dzisiaj miał kupować samochód to juz nigdy nie bd kierował się emocjami jako ze miał to byc pierwszy samochód to po prostu emocje zemściły się i kupiłem tą hondę co prawda stargowałem do 2tyś ją bo na początku chciał 3000tyś lecz to co najgorsze zostało naprawione przeze mnie lub mechanika.

Młody ŁDZ
14-03-13, 13:15
Jak już zacząłeś to rób - może jeszcze będę mieć okazję obejrzeć ją ponownie ;)

qtrix
14-03-13, 13:24
Jeżeli wpadniesz do Poznania to z miłą chęcią zapraszam na oględziny:D. Ale fakt przyznaję ci rację, gościu niezły krętacz i cwaniak lecz teraz gdy została wyspawana i zostało naprawione wszystko to co nie działało no to szkoda mi ją sprzedać.Podłoga z przodu jest zdrowa bynajmniej zapewnia tak blacharz bo przy mnie walił z młotka. Natomiast tył to jakaś porażka była nie wiem naprawdę nie wiem jak można tak załatwić podłogę. Ten samochód był złomem jak teraz patrzę na przełomie 3miesięcy mogłem mu ją z marszu oddać teraz mam nauczkę i choćby skały srały nie nabiorę się na żaden numer.Teraz auto czeka do odbioru i bd normalnie użytkowane. Ale przyznaję rację to co pisałeś w poprzednim poście było prawdą taka była zaraz po kupnie. Natomiast 3/4 problemów obecnie juz nie ma :).

kruczekvu
17-03-13, 10:58
Blacharkę zrobisz z malowaniem i powinno być dobrze
Ogólnie mam mieszane uczucia po przeczytaniu końcówki tematu ale jak to się mówi pierwsze błędy w młodości później nauczą wiele

Yotomeczek86
17-03-13, 11:21
Jeżeli wpadniesz do Poznania to z miłą chęcią zapraszam na oględziny:D. Ale fakt przyznaję ci rację, gościu niezły krętacz i cwaniak lecz teraz gdy została wyspawana i zostało naprawione wszystko to co nie działało no to szkoda mi ją sprzedać.Podłoga z przodu jest zdrowa bynajmniej zapewnia tak blacharz bo przy mnie walił z młotka. Natomiast tył to jakaś porażka była nie wiem naprawdę nie wiem jak można tak załatwić podłogę. Ten samochód był złomem jak teraz patrzę na przełomie 3miesięcy mogłem mu ją z marszu oddać teraz mam nauczkę i choćby skały srały nie nabiorę się na żaden numer.Teraz auto czeka do odbioru i bd normalnie użytkowane. Ale przyznaję rację to co pisałeś w poprzednim poście było prawdą taka była zaraz po kupnie. Natomiast 3/4 problemów obecnie juz nie ma :).

I bardzo dobrze powiedziane, jest nauczka ale i jest też kolejne EG które nie wyląduje pocięte na żyletki... Panie/Panowie, tych samochodów jest coraz mniej, a w dobrym stanie to rzadkość. Myślę że warto ogólnie ratować, bo to są na prawdę wdzięczne autka do jazdy i zabawy na jakichś pojeżdawkach. Eksploatacja tania, osiągi są nienaganne.. A co teraz się kupi coś nowszego i zaraz a to dwumas, a to drogie elementy zawieszenia, a to turbo walnie...a to rdzewieje pomimo kilku lat...

kruczekvu
17-03-13, 12:02
A co teraz się kupi coś nowszego i zaraz a to dwumas, a to drogie elementy zawieszenia, a to turbo walnie...a to rdzewieje pomimo kilku lat...
Kiedyś się robiło auta na lata a teraz robi się po to żeby części schodziły

kiler113
17-03-13, 12:25
to powiedz teraz ile cie razem z cala robota wyszedl ten szrot??? (+ jeszcze bedzie malowanie....)

qtrix
17-03-13, 14:33
Ogólnie dzisiaj dzwoniłem do tego handlarza i go zjechałem jak nigdy co prawda minęły 2 miechy od kupna ale powiedziałem co sądzę o nim i o tym że robi ludzi w chu**a. Myślę by zrobić stosowny temat o tym człowieku żeby każdy młody niedoświadczony kierowca miał na uwadze mój błąd i po prostu nie kupował auta emocjami. Najlepsze jest w tym to że "Pan" Handlarz nie fatyguje się już nawet w zmianie ogłoszenia po prostu kopiuje i wkleja ten sam tekst jaki jest. Ogólnie samochód kosztował 2.5 tysiąca blacharka wyszła 1800 (udało mi się stargować bo ugadałem ze przyjadę na malowanie).Samochód zabieram prawdopodobnie jutro, kupuję szpachel, podkłady wszystko to co jest potrzebne i bd z ojcem szpachlował nowe wstawione części po czym auto wraca do blacharza i zostanie pomalowane z pistoletu cena (200zł). Poszedłem na układ z nim ze jak auto przyszykuje do takiego stopnia ze podstawiam go i on maluje to za taką cenę mi to zrobi.Dlatego po podsumowaniu myślę że zamknę się z 5k z tym samochodem na glanc. Jeżeli chodzi o silnik to nie przewiduje jakiś mega napraw bo wszystko działa jak należy jedynie mały przegląd (filtry, świece, itp).Pozdrawiam porobie zdjęcia hani jak wróci od blacharza w pełni słońca.Podrzucam wam 3 aukcje szanownego handlarza

- http://otomoto.pl/honda-civic-jedyna-taka-jak-nowa-C28274486.html
- http://otomoto.pl/honda-civic-jedyna-taka-C28347289.html
http://otomoto.pl/honda-civic-bardzo-zadbana-C28347432.html

Co najlepsze wszystkie zdjęcia gościu obrabia w photoshopie albo instagramie dodając ten sam filter by zdjęcie było bardziej nasycone i ładniej wyglądało.

birchie
17-03-13, 18:55
Podrzucam wam 3 aukcje szanownego handlarza

Można pozakładać w Otomoto bliźniacze aukcje ze stosownym opisem...

kruczekvu
17-03-13, 19:06
Samochód zabieram prawdopodobnie jutro, kupuję szpachel, podkłady wszystko to co jest potrzebne i bd z ojcem szpachlował nowe wstawione części
Powiedz mi robiłeś to kiedykolwiek ?
O ile samo pomalowanie to pikuś tak przygotowanie jest najważniejsze i każde minimalne ubytki czy błędy będą widoczne po położeniu lakieru
To nie jest prosta sprawa i będzie tak że będziesz szpachlował kilka jak nie kilkanaście razy a i tak tego możesz dobrze nie zrobić

kiler113
17-03-13, 19:31
5k za taki pojazd... widze ze dalej nie widzisz swojego bledu i dalej ladujesz kase

kruczekvu
17-03-13, 19:34
5k za taki pojazd...
Na tym wg mnie się nie skończy



dalej nie widzisz swojego bledu i dalej ladujesz kase
Młodość niestety
Jak już zaczął to trzeba skończyć zwłaszcza że już trochę kasy poszło

maverik
17-03-13, 20:09
Wyremontujesz całe auto i będziesz zadowolony, nie będziesz się tym przejmował że ci dziury wyskoczą zimą ;) , a co do remontu nigdy tani nie był mnie też ogólny remont EJ2 kosztował nawet nie liczylem ile i nie chce wiedzieć,

qtrix
17-03-13, 21:53
Killer 113 a co mam zrobić ;)? auto ma wstawione reperaturki, i progi to co mam zasikać to podkładem i tak jeździć?, musze to zrobić do samego końca i pomalować by to wygladalo i było dobrze zrobione. KruczekVu bawiłem się już pare razy ze szpachlówką, do tego mam jeszcze pomoc ojca który kiedyś był mechanikiem lecz z racji wieku przestał się tym zajmować.Zobaczymy jak to wyjdzie bd na bieżąco informował postępy z prac.Stało się przyznaję się że popełniłem błąd kupując ten samochód emocjami i oczyma, lecz pomaluję go i bd jeździł. Auto wyniosło by mnie o połowę mniej gdybym miał warsztat i kogoś z rodziny który byłby blacharzem i by pospawał mi to nie licząc robocizny albo by wział jakąś symboliczną sumę. Niestety tak nie mam jedynie ojciec powiedział mi że mi pomoże wyszpachlować samochód.Mógłby podjać się spawania tego lecz jestem pewny że nie udało by mu się pospawać tego jak zrobił to blacharz. Teraz będe miał spokój z blachą i zobaczymy jak to bd. Liczę że auto odwdzięczy mi się bez awaryjną jazdą. :)

piotreek23
17-03-13, 22:42
Teraz będe miał spokój z blachą
Do pierwszej zimy..do pierwszej zimy :)

kruczekvu
17-03-13, 22:46
Do pierwszej zimy..do pierwszej zimy
Bez przesady to nie karton że się rozerwie po pół roku.Dobrze zakonserwuje i na lata spokój

piotreek23
17-03-13, 22:51
W końcu zacznie wyłazić. Wiem co mówię. To jest nieustająca walka z nadkolami ,rantami etc..

qtrix
17-03-13, 23:01
Samochód został już zakonserwowany przez blacharza bo wyskoczył z tym że dodatkowo civica zakonserwują, lecz we własnym zakresie kupię dodatkowo jakieś środki konserwujące i zaleję wszystkie możliwe miejsca tyle ile idzie. Zima zimą lecz i tak zimą auto będzie sporadyczniej używane przeze mnie zależy jakie będa warunki. Obowiązują mnie jeszcze bilety ulgowe więc bilet miesięczny jest to koszt 66zł na wszystkie strefy które mnie interesują i nie tylko. Tak więc zimą naprawdę przy kiepskich warunkach lepiej wsiąść w tramwaj czy autobus niż pchać sie samochodem np do pracy.Co do blachy to jak kolega wyżej to nie karton zapewne przy dobrej konserwacji ujrzę pierwsze objawy rdzy tak myślę przynajmniej po ok 1.5-2latach. Czekam na nieszczęsny zwrot podatku co prawda mają 3miesiące na zwrot lecz kupa moich znajomych i innych już podostawali ja czekam 1.5miesiąca składałem 2 lutego i nadal nie ma myslę że ten tydzień bd tym ostatnim.

ps.mam pytanie muszę kupić filtr powietrza powiedzcie mi bd pasował filtr z d13b2 do d15b3 oba mają patele i gaźnik lecz nie wiem jak to z rozmiarem wygląda.
ps. Jakie świece polecacie bo musiałbym też wymienić.

Yotomeczek86
17-03-13, 23:14
5k za taki pojazd... widze ze dalej nie widzisz swojego bledu i dalej ladujesz kase

Killer, a czy to chodzi o gotówkę tylko? Wiesz dobrze że nie... Ja teraz ponad 3k w blachę wywalę, wywaliłem prawie 3kzł w silnik... Idiotą jestem ? Skoro chce to robie, moja kasa i moja sprawa...

qtrix
17-03-13, 23:28
Dla niektórych są to zwykłe auta, dla innych są to samochody które warto naprawiać nikt tego nie zmieni. Pomimo ze wpakowalem się w niezłe gówno za przeproszeniem nie żałuję pieniędzy pochłoniętych w naprawę hani,wiem że po prostu blacharka na razie mnie nie będzie interesować. Nie posiadam rodziny, nie jestem bogatą osobą.Pracuję i z pieniędzy które otrzymuję wsadzam w samochód a z tego co zostanie wydaje na swoję potrzeby.Myślę że nie ma co ciągnąć tego tematu czy opłaca się czy się nie opłaca naprawiać, każdy myśli inaczej ;).Gdy tylko odbiorę pieniądze ze zwrotu auto wraca do mnie i biorę sie z marszu za szpachlowanie bo szkoda czasu.

Sory za mały offtop lecz

Ogólnie czytając po necie natknąłęm się mój civic pochodzi chyba z ameryki ponieważ zgadzało by się kilka rzeczy
1)silnik d15b3 dużo informacji nie ma lecz z tego co poczytałem produkowany był na amerykę południową.
2)licznik wyskalowany w milach i km/h
3)podobnie wygląda sprawa z padaniem światła z reflektorów u mnie pada w lini prostej jak jeździłem, a europejskie podobno świeciły z pewnym kątem załamania

Co prawda nie wiem ile w tym prawdy. Poszukałem z czystej ciekawości.

piotreek23
18-03-13, 06:47
3)podobnie wygląda sprawa z padaniem światła z reflektorów u mnie pada w lini prostej jak jeździłem, a europejskie podobno świeciły z pewnym kątem załamania

To dopisz do listy wymianę reflektorów. Jak to diagnosta zobaczy w życiu nie dostaniesz podbitego przeglądu. Co więcej zabierze ci dowód i wrócisz na lawecie. Lepiej lampy obejrzy czy mają homologacje takie E w kółeczku z numerkiem.

Różnica jest taka że amerykańce są symetryczne. A Europejskie prawy świeci dalej niż lewy.

Przy okazji zobacz czy z tyłu ci nie miga czasem czerwone światło jako kierunek :D
http://www.motofakty.pl/artykul/z-amerykanskich-na-europejskie.html
A jak w elektryce też jest namieszane :eek: to krzyż na drogę z takim autem.

zakit
18-03-13, 08:17
To dopisz do listy wymianę reflektorów. Jak to diagnosta zobaczy w życiu nie dostaniesz podbitego przeglądu. Co więcej zabierze ci dowód i wrócisz na lawecie. Lepiej lampy obejrzy czy mają homologacje takie E w kółeczku z numerkiem.

Różnica jest taka że amerykańce są symetryczne. A Europejskie prawy świeci dalej niż lewy.

Przy okazji zobacz czy z tyłu ci nie miga czasem czerwone światło jako kierunek :D
http://www.motofakty.pl/artykul/z-amerykanskich-na-europejskie.html
A jak w elektryce też jest namieszane :eek: to krzyż na drogę z takim autem.


pier***sz jak potluczony. diagnosta ci nigdy nie zabierze dowodu - conajwyzej ci powie ze ci nie podbije i odstawi z kwitkiem.

a jesli chodzi o kierunki, to w zadnym civicu usdm nic czerwonego nie mrygało wraz z kierunkiem.

piotreek23
18-03-13, 08:29
pier***sz jak potluczony. diagnosta ci nigdy nie zabierze dowodu - conajwyzej ci powie ze ci nie podbije i odstawi z kwitkiem.
Ma pełne prawo zabrać dowód ponieważ symetryczne światła nie są zgodne z polskimi przepisami czyli są nielegalne i nie dopuszczone do stosowania w Polsce tyle w temacie.
Nie mówiąc o tym że jak cię drogówka złapie i się połapią to też dowodzik poleci.

birchie
18-03-13, 09:18
Nie mówiąc o tym że jak cię drogówka złapie i się połapią to też dowodzik poleci

Aha, zawsze ze sobą wożą aparaturę do sprawdzania swiateł ;) Mogą co najwyżej sprawdzić po braku "E" na kloszach. Poza tym są to super sporadyczne przypadki, bo mnóstwo osób z forum (w tym ja) jeździ z reflektorami bez atestów :)

piotreek23
18-03-13, 09:39
A potem się dziwić jak z drugiej strony cie oślepiają...albo jeżdżą z pseudo ksenonami.
Dla mnie to wyraz głupoty i nie dbania o bezpieczeństwo innych. Bo jak byś se jeździł po lesie gdzie nikogo nie ma z takimi światłami twoja brocha..ale jeździsz po drogach to szanuj innych.

birchie
18-03-13, 09:57
Dla mnie to wyraz głupoty i nie dbania o bezpieczeństwo innych. Bo jak byś se jeździł po lesie gdzie nikogo nie ma z takimi światłami twoja brocha..ale jeździsz po drogach to szanuj innych.

No już nie bądź taki świętojebliwy :) Osobiscie mam clear blacki Depo, ustawione zgodnie z wszelkimi prawidłami. Za to nie raz oślepiają mnie na drodze auta całkowicie seryjne. Masz 100-procentową pewnosć, że Twoje są ustawione idealnie?

piotreek23
18-03-13, 10:09
Masz 100-procentową pewnosć, że Twoje są ustawione idealnie?
Mam 100% pewność że mam homologowane światła które spełniają wymogi które po coś ktoś ustanowił. Na przeglądach się nie czepiają ustawienia oświetlenia więc jest OK.

@Edyta
Po za tym teoretycznie robisz sobie problemy natury prawnej. Jak spowodujesz wypadek (nie ze swojej winy) to druga strona ma linie obrony. Pan ma światła bez homologacji pan mnie oślepił..raczej sądu nie będzie interesować jakie ty tam masz badania. (tyle teoretyzowania :))

birchie
18-03-13, 10:49
Mam 100% pewność że mam homologowane światła które spełniają wymogi które po coś ktoś ustanowił. Na przeglądach się nie czepiają ustawienia oświetlenia więc jest OK.

No to swietne podejscie :D Na przeglądach nie czepiają się również braku kata i kilku innych rzeczy, co nie znaczy, ze jest to zgodne z przepisami. Ja mam niehomologowane reflektory, za to regularnie sprawdzam ustawienie i jestem pewien, że nikogo nie oslepiają. Dziękuję, dobranoc.

qtrix
18-03-13, 10:54
Wszystko cudownie w teorii i prawie, lecz nigdy nie spotkałem się z przypadkiem by policja, lub też gościu na stacji diagnostycznej zabrał ci dowód z racji tego że masz amerykańskie światła i wiązka nie pada tak jak powinna.Dwa jeżdżąc samochodem w nocy śmiało mogę powiedzieć że co 5ąty jak nie częściej samochód z naprzeciwka dawał mi po oczach swoimi cudownymi ksenonami i nie tylko. Tak więc włóżmy teorię między książki. Jeżeli moje podejrzenia okażą się prawdą co zweryfikuje przegląd że to po prostu wymienię reflektory na inne. Piotreek czepiasz się o światła a gdy gościu nie wiem wyprzedza na ciągłej i bierze po 4 samochody a potem nie mia miejsca się gdzie wcisnąć to to akurat jest bezpieczne ?. Wszystko wyjdzie w praniu, tak więc bez spiny i nie mów ze jesteś 100% perfekcjonistą i wszystko masz na tip top.

piotreek23
18-03-13, 10:54
Akurat katalizator :) to inna broszka. Czy jest stary (i tak już nie skuteczny) czy go nie ma to żadna różnica :D a nikt cie nie zmusi do kupna nowego bo stary się zużył bo to było by kuriozum.

birchie
18-03-13, 10:55
.Dwa jeżdżąc samochodem w nocy śmiało mogę powiedzieć że co 5ąty jak nie rzadziej samochód z naprzeciwka dawał mi po oczach swoimi cudownymi ksenonami i nie tylko.

Otóż to. No ale w mysl pewnych teorii- to przecieżź te auta przeszły przegląd, więc wszystko jest ustawione OK...


a nikt cie nie zmusi do kupna nowego bo stary się zużył bo to było by kuriozum.

Ależ zmusi, zmusi... Twóje samochód ma obowiązek spełniać normy dotyczące emisji spalin.

piotreek23
18-03-13, 10:58
Piotreek czepiasz się o światła a gdy gościu nie wiem wyprzedza na ciągłej i bierze po 4 samochody a potem nie mia miejsca się gdzie wcisnąć to to akurat jest bezpieczne ?
Bo to jest efekt dalszego łamania przepisów i nie przejmowanie się normami czy cuś. Skoro wolno mieć nie legalne światła to kto mi zabroni przejeżdżać na czerwonym, wyprzedzać na 6 -stego i tak mnie za to nie ukarają bo mnie nie złapią..typowe polskie myślenie. Fakt jest taki że w Polsce system przeglądów technicznych jest do bani...


Ależ zmusi, zmusi... Twóje samochód ma obowiązek spełniać normy dotyczące emisji spalin.
Diagności tego nie wykonują bo w przypadku benzyny musieli by pałować do odcięcia a tego nie robią bo boją się potem oskarżeń o uszkodzenie silnika.
Puente napisałem wyżej.

birchie
18-03-13, 11:02
to kto mi zabroni przejeżdżać na czerwonym

Nikt :) tylko na zielonym hamuj, bo może szwagier nadjechać na skrzyżowaniu :D



Fakt jest taki że w Polsce system przeglądów technicznych jest do bani...

Otóż to. Diagnosci nie mają pojęcia o przepisach, w mysl których działają. Na ostatnim przeglądzie gosć kłócił się ze mną, że klakson musi być na srodku kierownicy. Nie potrafił podać konkretnego przepisu, ale "bo to trzeba się bardziej zagłębić"...

piotreek23
18-03-13, 11:06
Otóż to. Diagnosci nie mają pojęcia o przepisach, w mysl których działają. Na ostatnim przeglądzie gosć kłócił się ze mną, że klakson musi być na srodku kierownicy. Nie potrafił podać konkretnego przepisu, ale "bo to trzeba się bardziej zagłębić"...
Tu się zgadzam diagności są czasami z kosmosu. Koledze chciała zabrać babka dowód bo mu się odbłyśnik rusza jak trzęsie samochodem (Siecento). Sęk w tym że kolega twierdził że lampy do seico tak mają :D. Tutaj jest głębszy problem społeczno-ekonomiczno-prawno którego tutaj nie rozwiążemy ;)

hacker120
18-03-13, 12:38
z tym pałowaniem do odcięcia też nie masz racji bo analize można spokojnie zrobić przy 4k obrotów ;)

piotreek23
18-03-13, 13:24
z tym pałowaniem do odcięcia też nie masz racji bo analize można spokojnie zrobić przy 4k obrotów ;)

Fakt bo to się tyczy Diesla i tyczy badania zadymienia spalin :D

kruczekvu
18-03-13, 13:29
Fakt bo to się tyczy Diesla
I benzynowca też
Nie ma różnicy

piotreek23
18-03-13, 13:31
No nie dokońca
http://www.magazynauto.pl/porady/eksploatacja/silnik-2870/news-badania-toksycznosci-spalin-w-dieslu,nId,652674

birchie
18-03-13, 14:16
No nie dokońca
http://www.magazynauto.pl/porady/eks...slu,nId,652674

Hehe, dobry patent :) Procedura startowa na 3,5k i "Panie, to tylko tyle się kręci,a ten obrotomierz to dla picu" :)

kruczekvu
18-03-13, 14:54
Generalnie to jedno wyklucza drugie
Jak mają sprawdzić skoro się silnik nie wkręci wyżej
Czyli krótko mówiąc przepis do bani

Mathius4
18-03-13, 15:44
Przejedziecie się kiedyś na przegląd do jakiejkolwiek stacji w Austrii/Niemczech to nie przejdziecie go za mały purchel na nadkolu, że u katach i lampach bez homo nie wspomnę.

jasiek09
18-03-13, 15:48
W tym artykule raczej się mijają z prawdą bo pomiar zadymienia robi się przy rozpędzaniu silnika a nie przy utrzymywaniu stałej prędkości maksymalnej.

Młody ŁDZ
18-03-13, 15:49
Austrii/Niemczech to nie przejdziecie go za mały purchel na nadkolu A to ciekawe, bo na allegro jest sporo aut z korozją z Niemiec i przeglądy mają.

piotreek23
18-03-13, 15:56
Dlatego są na alledrogo :P

Mathius4
18-03-13, 16:04
Jedź jako polak zrobić przegląd :P

kruczekvu
18-03-13, 16:07
Jedź jako polak zrobić przegląd :P
Skąd to znam :D

hancock18
18-03-13, 19:02
Czy na przeglądzie sprawdzają światła pozycyjne oraz hamulec ręczny? mogą się przyczepić do skorodowanej podłogi?

jasiek09
18-03-13, 19:08
Trzy razy tak

PAWELEKHONDA
18-03-13, 19:08
Czy na przeglądzie sprawdzają światła pozycyjne oraz hamulec ręczny? mogą się przyczepić do skorodowanej podłogi?

zalezy gdzie :) swiatła sprawdzaja ale jednen sprawdzi powie ok a drugi bedzie wydziwiał ( przykład , sprawdził u mnie wczesniej w hondzie a nei mógł wyregulowac swiateł i pozycjie były niebieskie i puścił ) co do recznego raz tak raz nie .
a co do podłogi to moga i czesto słyszałem i znajomy , braciak jak nie mieli prawie progów i nadkoli to nie podbili przegladu i samochód odwiedził blacharza hehe:) wiec to róznie ale lepiej jak bedzie mniej rzeczy do przyczepienia a bedzie ok :)

maverik
18-03-13, 22:26
A jak się da możesz konserwacją zakryć :D

Michał102
18-03-13, 22:41
A jak się da możesz konserwacją zakryć :D

Albo na szmatkę lub kartonik...


Ja pier*ole co za podejście:(
Ludzie, te przeglądy są w głównej mierze dla Waszego bezpieczeństwa. Kiedy w końcu w tym kraju skończy się to druciarstwo i kombinatorstwo:confused:

Młody ŁDZ
18-03-13, 22:51
Kiedy w końcu w tym kraju skończy się to druciarstwo i kombinatorstwo Daj zarobki na godne serwisowanie aut to będzie inaczej.

piotreek23
19-03-13, 10:37
Daj zarobki na godne serwisowanie aut to będzie inaczej.

Dupa tam podatkiem ci dojebią za jeżdżenie nie ekologicznym autem.

kruczekvu
19-03-13, 14:28
A jak się da możesz konserwacją zakryć
Ręce opadają jak się takie coś czyta
Najlepiej to taśmą zakleić jak jeden mi kiedyś powiedział


Ludzie, te przeglądy są w głównej mierze dla Waszego bezpieczeństwa.
I nie tylko bo samemu się zawsze nie jeździ

qtrix
19-03-13, 15:07
Powiedzcie mi, dzwoniłem ostatnio do handlarza ponieważ chciałem numer do poprzedniego właściciela lecz powiedział mi że podchodzi to pod naruszenie prywatności co prawda dla mnie to jest trochę smieszne lecz tak mi poweidział. Ogólnie chce się dowiedzieć o tym aucie z ciekawości jaką miał przeszłość. Znalazłem miejscowość gdzie poprzedni właściciel mieszka, mam adres lecz nie mam z nim kontaktu.Myślicie ze bez problemu mogę domagać sie od handlarza numeru do poprzedniego własciciela mojej hani ?

jasiek09
19-03-13, 15:12
A jaką może mieć przeszłość nastoletnie auto... napewno barwną..Nawet jak był jakiś dzwon to i tak Ci nie powie bo się będzie bał

qtrix
19-03-13, 15:14
Nie chodzi mi o takie informacje, po prostu jestem ciekaw np co było w nim wymieniane i kiedy. Podstawowe informacje bo od handlarza te informacje wydają mi się niewiarygodne trochę ;).Zalezy mi na paru pytaniach z ciekawości

damian.n
19-03-13, 16:44
Nie chodzi mi o takie informacje, po prostu jestem ciekaw np co było w nim wymieniane i kiedy. Podstawowe informacje bo od handlarza te informacje wydają mi się niewiarygodne trochę ;).Zalezy mi na paru pytaniach z ciekawości

z prostej przyczyny nie da Ci telefonu bo wtedy dowiesz się jakie grosze on dał za auto

Młody ŁDZ
19-03-13, 17:17
Nie chodzi mi o takie informacje, po prostu jestem ciekaw np co było w nim wymieniane i kiedy. Podstawowe informacje bo od handlarza te informacje wydają mi się niewiarygodne trochę .Zalezy mi na paru pytaniach z ciekawości
A czyje dane masz w dowodzie ?

piotreek23
19-03-13, 17:34
alezy mi na paru pytaniach z ciekawości
Ja ci powiem nie dociekaj bo się dowiesz że to Londyńska budka telefoniczna była..:D a że ją ktoś Hondą skasował to tak wyklepali że nówka wyszła. :D

qtrix
19-03-13, 20:25
Tzn bankowo miała jakąś stłuczkę :D, nie chce znać jej przeszłości blacharskiej tym bardziej po tym w jakim stanie ona była :D. Bardziej mi chodzi o informacje kiedy był zmieniany rozrząd. Handlarz zapewniał że 40tyś km temu. Głównie o tą informacje mi chodzi, rozrząd pewnie będę zmieniał na początku/połowie kwietnia. Trochę boję się podróżować z nie wymienionym rozrządem bo nie daj boże zrobię rundkę i mi strzeli pasek to bd w czarnej dup***e. Stan paska jest bdb brak jakichkolwiek przetarć czy luzów jest porządnie napięty tylko nie wiem czy takim czymś wgl mogę się sugerować :D?. Wiem że nalepiej jest zostawić auto i poczekać do wymiany lecz w niektórych okolicznościach samochód jest mi potrzebny. :P

piotreek23
19-03-13, 20:39
Rozrząd kompletny nie tylko pasek ale też napinacz i rolkę i pompę wody wymienia się zaraz po zakupie. Amen.

Na tym się nie oszczedzą bo jak *******nie to masz papa silnik.

qtrix
19-03-13, 20:50
Wiadomo jak przyjdzie co do rozrządu to wszystko poleci, pompa wody i cały komplet. Nie chodzi mi na oszczędzaniu bo na 100% pójdzie to pod wymianę tylko czy sugerowanie się stanem napięcia paska coś daje?, nie wiem jakies informacje idzie odczytać chociaż bym przez te 2 tyg mógł raz po raz pojechać w jedno miejsce.?.Dodam że civica nie kręcę nei wiem do odcinki bo nigdy nie wiadomo góra 3.5tyś obr

jasiek09
19-03-13, 21:26
Samo obejrzenie paska za wiele Ci nie da bo nie wiesz jaki stan jest napinacza czy pompy wody, czyli powodów zrywania paska

Provokator
20-03-13, 15:09
sie nie czepiaj bo inni tez ratowali szroty i wychodzily bardzo dobre projekty z nich . No chyba ze chlopak pojdzie w tjuning to inna sprawa

kruczekvu
20-03-13, 17:22
Nie chodzi mi na oszczędzaniu bo na 100% pójdzie to pod wymianę
No to zmień i masz spokojną głowę

Młody ŁDZ
28-03-13, 12:57
To co z tymi żarówkami kolego :rolleyes: ?

gumis1990
28-03-13, 13:38
sprawdz narazie czy pasek nie jest spekany i czy z pompy wody nie cieknie no i oczywiscie luz na pasku jak chcesz raz poraz nim wyjechac a nie masz kasy.Uwazaj tez na ostre redukcje i by ci silnik przy ruszaniu nie zgasł bo to jest najgorsze dla starego paska. Ja jak zobaczyłem swoj pasek to myslałem ze sie załamie, a jezdziłem nim pare razy, teraz wymioeniłem i jest spokoj ducha:D

RRa
28-03-13, 13:52
apropos pompy wody..
można gdzieś dokupić uszczelkę pompy wody?

qtrix
28-03-13, 22:14
MłodyŁdz sorki wielkie ale kompletnie wypadło mi to z głowy.Obecnie jestem poza granicami kraju więc jak tylko wrócę podam ci model tych żarówek :D. Dzięki gumiś, stan paska z tego co widziałem był okej żadnych przetarć napięty tez jest dość solidnie tak więc myślę że przeboleję jeszcze chwile i się nic nie stanie. Jak tylko wpadnie kasa zostaje wszystko wymienione.

gumis1990
28-03-13, 22:32
Pasek powinien nie byc starszy niz 5lat a najczesciej juz lezy z 2lata na magazynie:D u mnie w aucie chyba nigdy pasek nie był wymieniany wszystko oem i sruby tak zzarte nie nieszło tego odkrecic, z pompy ciekło ale pare tras zrobiłem i nic sie nie stało.Kazdy jezdzi na swoja odpiowiedzialnosc.

birchie
28-03-13, 22:37
u mnie w aucie chyba nigdy pasek nie był wymieniany wszystko oem i sruby tak zzarte nie nieszło tego odkrecic, z pompy ciekło ale pare tras zrobiłem i nic sie nie stało.Kazdy jezdzi na swoja odpiowiedzialnosc.

Się wie. No chyba, że w czasie wyprzedzania zgaśnie Ci silnik i odpowiedzialnością podzielisz się z samochodem nadjeżdżającym z przeciwka... Jak czytam takie rzeczy- to jestem za zaostrzeniem kryteriów przeglądów...

gumis1990
29-03-13, 13:16
to było zanim zrobiłem przeglad, nie jezdzilem tak przez rok tylko auto wracało na kołach z niemiec i nic mu sie nie stało. Pod słowem tras nie chodzi mi o podroz nad morze i spowrotem tylko 10km i do domu:D

posejdon
29-03-13, 13:20
stan paska z tego co widziałem był okej żadnych przetarć napięty tez jest dość solidnie
Czyli pewnie za mocno...

qtrix
29-03-13, 14:02
Posejdon powiem ci tak, pasek nie posiada przetarć a napięty jest w takim stopniu że ani nie wisi, ani nie jest tak napięty że nie idzie go "nadusić" po prostu jak by powiedzieć kondycja jego jest jak na moje oko db+ taki no napięty dostatecznie.:cool: trudno to tak napisać. :P

piotreek23
29-03-13, 16:25
Czyli pewnie za mocno...
Czyli wedle ciebie pasek ma se luzem latać..a napinacz to się montuje dla hecy..ludzie..

@Qtrix przestań bajać..nie jesteś wstanie organoleptycznie ocenić stanu paska. To że nie ma śladów uszkodzeń etc..to nic nie znaczy. Do wymiany i tyle..reszta to tylko pobożne życzenia..albo jeździj i jak ci rąbnie wymień silnik..bo żal 200zł na komplet rozrządu.

Michał102
29-03-13, 16:30
Pasek ma być napięty zgodnie z tym, co podaje manual. Jak ktoś ma obawy, że jest naciągnięty źle, to lepiej zrzucić dekiel, górną obudowę rozrządu, zaślepkę od śruby napinacza i prawidłowo go naciągnąć. Góra 20-30 min. roboty i mamy św. spokój.

Dodam jeszcze, że po prawidłowym napięciu pasek powinien dać się skręcić o jakieś 90st. na najdłuższym jego odcinku.

No a w tym przypadku pasek wraz z resztą elementów rozrządu oczywiście należy wymienić, bo nigdy nie wiadomo ile to już ma nastukane.

piotreek23
29-03-13, 16:31
@Michał102 moim zdaniem takie operacje na pasku który nie wiadomo ile już tam siedzi są lekko ryzykowne.

birchie
29-03-13, 18:07
@Michał102 moim zdaniem takie operacje na pasku który nie wiadomo ile już tam siedzi są lekko ryzykowne.

Dokładnie. Lepiej żeby rozpadł się w czasie jazdy, kiedy obciążenie jest większe :P

qtrix
29-03-13, 21:30
@Qtrix przestań bajać..nie jesteś wstanie organoleptycznie ocenić stanu paska. To że nie ma śladów uszkodzeń etc..to nic nie znaczy. Do wymiany i tyle..reszta to tylko pobożne życzenia..albo jeździj i jak ci rąbnie wymień silnik..bo żal 200zł na komplet rozrządu. Piotrek zamiast zarzucać mi to że jestem skąpy by wymienić rozrząd poczytaj pare postów w tył.Moje pytania są z tego powodu ze na razie nie stać mnie na wymianę rozrządu ponieważ chwilowo jestem bez pracy i nie mam na to pieniędzy.Moje pytania są dlatego by jako tako dowiedzieć się czy mogę podróżować w niektóre miejsca bo auto jest mi potrzebne bym mógł dojechać np na rozmowę do pracy lub w inne miejsce.Nie chce latać w nie wiadomo jakie trasy.Oczywiście że rozrząd wymienię wraz z pompą wody lecz chwilowo muszę się wstrzymać z tym z powodów wyżej napisanych.

piotreek23
29-03-13, 21:47
Jak bym był zlośliwy to bym napisał że za cenę podłogi masz 10x rozrząd :d. Ot jeździć możesz ale patrząc na stan blachy jaki był to ja bym się bał.

qtrix
29-03-13, 23:28
Był jaki był, jeżeli chcesz zapraszam po świętach pokaże ci jak wyszła blacha i namacalnie możesz się wypowiedzieć. Szczerze powiem zbrzydło mi już wypowiadanie się na temat blachy jaka była w tym samochodzie. Może bd jakiś spocik gdzieś w Poznaniu to chętnie pojawię się. :)

piotreek23
30-03-13, 08:07
Qtrix twoje auto twoje zabawki..rób jak chcesz...kupiłeś szmelc i żadne czary mary tego nie zmienia..ja też tak kupiłem 1 samochód więc wiem jak to boli jak możesz hamować nogami bo progów nie ma a silnik chleje litr oleju na 200KM...cyferblat to chyba cofnięty o dobre 500 000 km,skrzynia chodzi jak zardzewiałe drzwi a od kręcenia kierownicą można spokojnie wyrobić dobry biceps . Pytałeś o pasek czy można jeździć to ci odpowiadam nie wiesz w jakim jest stanie bo nie można tego stwierdzić na oko, biorąc pod uwagę stan samochodu z momentu kupna i to co opisywał o nim Młody to ja bym rozrząd dla dobra portfela wymienił od ręki..tyle to jest dobra rada nic więcej. Co zrobisz twoja sprawa..

Michał102
30-03-13, 09:38
Oj Piotrek, chyba się chłopaka za mocno czepiasz... daj już spokój:)

Kupił złoma? Kupił. Ale z tego co pokazał i opisał stara się go przewrócić do stanu używalności.
Wierzcie mi, że ludzie gorszymi ulepami jeżdżą (niestety), tylko wstyd im się do tego przyznać, albo sami są tego nieświadomi:p.

piotreek23
30-03-13, 10:12
Ja się gościa nie czepiam tylko wyjaśniam dlaczego uważam że bez wymiany rozrządu ja bym tego samochodu nie tykał.

Guscioren
30-03-13, 11:59
Ja się gościa nie czepiam tylko wyjaśniam dlaczego uważam że bez wymiany rozrządu ja bym tego samochodu nie tykał.

Wszystko opisane w temacie przyciągasz do swojego przeżycia. To faktycznie nie czepiasz się. To że ty kupiłeś zardzewiałe padło w dodatku zajechanym silnikiem, nie znaczy że każdy tak ma. Kolega pisał wcześniej że silnik jest w stanie dobrym. Buda nie ma co ukrywać do przeciętnych nawet się nie zaliczała. Taka już nasza mentalność że jednak ulepimy z gówna bat. Jeżeli blacha była zrobiona jak pan Bóg przykazał to będzie jeździć ;). Tylko za X lat będzie mały niesmak ile pieniędzy w to poszło;)
Co do rozrządu nie zastanawiał bym się nad jego wymianą. Tylko to zrobił

piotreek23
30-03-13, 12:03
Kolega pisał wcześniej że silnik jest w stanie dobrym
Poszukaj postów kolegi Michała który pisał o stanie silnika :) i braku odcinki, paleniu sprzęgła przy 7k rpm etc. Ja po prostu jestem głosem rozsądku..cóż nie każdy ma hobby każdy grosz ładować w samochód. :D

straznik
30-03-13, 12:12
Dajcie już spokój... No ileż można? Blacha była słaba, to wszyscy wiemy. Jest zrobiona. Czy dobrze czy źle to wie tylko właściciel. Mam nadzieje, że dobrze i samochód będzie służył jak najdłużej. Czy wobec tego warto wracać do tematu czy zrobił dobrze czy źle, skoro już to zrobił? Nie macie innych zajęć? Jest pewnie na forum wiele aut o podobnej historii, część włascicieli o tym nie wie, część ukrywa. Ja również uważam, że naprawa była nieopłacalna.Ale nie tylko kryterium ekonomiczne decyduje.

qtrix
30-03-13, 13:08
Proponowałbym temat blachy zamknąć.Auto już jest naprawione i czy opłacało się czy nie moja sprawa i moje pieniądze. Rozrząd też bd wymieniony wraz z pompą wody gdy tylko pojawią się pieniądze. Na razie życzę wszystkim wesołego jajka i zdrowych świąt wielkanocnych. Gdy wrócę do domu bd miał parę pytań ale to później. Pozdrawiam.

PAWELEKHONDA
30-03-13, 20:19
Proponowałbym temat blachy zamknąć.Auto już jest naprawione i czy opłacało się czy nie moja sprawa i moje pieniądze. Rozrząd też bd wymieniony wraz z pompą wody gdy tylko pojawią się pieniądze. Na razie życzę wszystkim wesołego jajka i zdrowych świąt wielkanocnych. Gdy wrócę do domu bd miał parę pytań ale to później. Pozdrawiam.

dokładnie tez jestem za tym :) najlepiej to kolego qtrix załóż temat i tam wklejaj foty itp i tam bedzie sie oceniło, doradzało i tez odp na pytania :) bo tu to juz sie mega smietnik robi była blacha(podłoga) po to był temat ,a potem przeglady, rozrzady itp zaraz powstanie manual hehe:)

Ps równiez zdrowych i wesołych dla wszystkich Hondziarzy i nie tylko :)

DeX19
30-03-13, 23:59
No stary, 2-3 miesiące temu sam pisałem, abyś posłuchał głosu i kupił nową budę bo tu było dużo roboty - albo nie było co ratować.
Jednak uparłeś się ratować to auto, jestem pod wrażeniem, że uratowałeś tą budę, oby było tak zrobione jak należy - ale to wiesz tylko ty :)
Powymieniaj z czasem resztę i niech służy jak należy. Zrobił jak zrobił, jego sprawa, każdy z nas zrobiłby inaczej :)

Również zdrowych i wesołych Świąt dla wszystkich! :)

kruczekvu
31-03-13, 11:59
Proponowałbym temat blachy zamknąć.
Racja
Co do samej reanimacji to zrobisz i będziesz jeździł
Zaczyna się gadka o rozrządzie więc jeśli sprawdziłeś i nie ma nic niepokojącego to jeździj skoro nie masz kasy i roboty teraz
Spokojnie śmigając nic się nie stanie i rozrząd to nie sznurek że się rozrywa momentalnie
Ale to moje zdanie i nie każdy się musi z nim zgadzać
Wesołych Świąt wszystkim :)

mungo1990
31-03-13, 15:22
Dajcie spokuj już że się nie opłacało auto nie było bardzo zgnite i według mnie troche jeszze posłuży widziałem gorsze strucle ratowane przez ludzi i jeżdza po dziś dzień.A wypowiedzi typu za 4k - 5 k kupisz dobrą Hanke to zależy od punktu widzenia moja ciocia mieszkająca 20lat w Niemczech takie auta uważa za zagrożenie na drodze dla niej auto powyżej 10lat nie zależnie w jakim jest stanie to trup i padło.Więc jak powiedziałem punkt widzenia może być rózny.Według mnie auto nie było jeszcze w tragicznym stanie i jeżeli naprawa została zrobiona dobrze to auto jeszcze pojezdzi długie lata.A rozrząd lepiej zrobić nie wiesz ile ma km a jak pęknie no to tylko wymiana słupka

qtrix
03-04-13, 17:01
Witam, hania wróciła dzisiaj od blacharza szczerze powiem efekt jest dla mnie jak najbardziej zadowalający i szczerze powiem dobrze że wybrałem tę metode naprawy hondy niż przekładkę budy. Auto stoi już u mnie lecz spotkał mnie dziwny problem. Otóż chcąc zatankować musiałem wrzucić wsteczny i podjechać pod dystrybutor dodająć gazu auto zaczęło mi się z tyłu podnosić, mówię sobie co jest grane.Przyjechałem do domu brat spojrzał i okazuje się ze prawe tylne koło podczas ruszania na wstecznym się blokuje i stąd mi się "dupa" podnosi. Nie wiem z jakiej okazji to się stało, bo jak oddawałem auto to tak nie było.Możliwe że przez miesiąc stania na dworze po prostu zapiekło się coś ? lub coś ze szczękami się stało :?. Dobra czas na fotki taki jest efekty końcowy spawarki wystarczy szpachlować teraz.

http://images.tinypic.pl/i/00359/2iuprqeuqi34_t.jpg (http://www.tinypic.pl/2iuprqeuqi34)
http://images.tinypic.pl/i/00359/x648noezo50c_t.jpg (http://www.tinypic.pl/x648noezo50c)
http://files.tinypic.pl/i/00359/lvt9od3c63rd_t.jpg (http://www.tinypic.pl/lvt9od3c63rd)
http://files.tinypic.pl/i/00359/kpa68bfpelz2_t.jpg (http://www.tinypic.pl/kpa68bfpelz2)
http://files.tinypic.pl/i/00359/px95ahy75hig_t.jpg (http://www.tinypic.pl/px95ahy75hig)

Możecie porównać sobie ze zdjęciami z przed oddania jak wyglądała podłoga (znajdują się bodajże na 20stronie lub dalej).Pozdrawiam serdecznie.

RRa
03-04-13, 17:14
hamulec ci trzyma. odkręć koło, stuku puku w bęben i powinno pójść. miałem tak samo jak robiłem blachę. tak złapało, że nie szło "rozjeździć".

Michał102
03-04-13, 17:56
Czym prędzej wyczyść tą "konserwację" co Ci blacharz zrobił i rób to jeszcze raz porządnie.
Ja tam już widzę rudolfa między łączeniami blach :/

qtrix
03-04-13, 17:59
To będzie poprawione, auto stało przez jakiś czas u niego bo kasę mu wisiałem. Wątpie by zawitał tam rudolf możliwe że tak to wygląda abo robiłem z flashem zdjęcia od jutra zaczynam gruntowne czyszczenie wnętrza i zajmę sie spodem porządnie to sobie zasmarkam :).

birchie
03-04-13, 18:39
szczerze powiem dobrze że wybrałem tę metode naprawy hondy niż przekładkę budy

Na takie stwierdzenia jeszcze trochę za wcześnie

kiler113
03-04-13, 19:23
Czym prędzej wyczyść tą "konserwację" co Ci blacharz zrobił i rób to jeszcze raz porządnie.
Ja tam już widzę rudolfa między łączeniami blach :/

myslalem ze mi sie cos przewidzialo ale jednak prawda ze tam rdza jest

Michu_POZ
03-04-13, 19:37
Czy ta "zrobiona" blacharka gnije już na zdjęciach czy mam złudzenie ?

RRa
03-04-13, 19:59
Czy ta "zrobiona" blacharka gnije już na zdjęciach czy mam złudzenie ?

no niestety coś się tam pojawia.

qtrix zedrzyj to czym blacharz to przesmarował. daj na rdze jakiś środek typu cortanin i dopiero smoła. a może jeszcze wcześniej podkład na to. żeby mieć pewność..
chyba, że polejesz to wodą z solą (której jest pełno na naszych drogach) poczekasz kilka dni i pokażesz blacharzowi jak się "starał" zabezpieczyć podwozie po pracy...
jak już robić to porządnie. moja dewiza

qtrix
03-04-13, 20:36
Oczywiście, możliwe ze mogło się coś pojawić bo auto stało u niego jakiś czas na dworze bo nie maiłem funduszy by mu dowieźć. Jutro wezmę tą konserwację zjadę, podskoczę po jakiś środek anty rdzy i to tam zaleję, podkład mam wiec jutro sie z tym od rana pobawię by było to zrobione na glanc, przejrzałem wszystkie miejsca wylądowałem nawet pod spodem auta i tylko w tym miejscu jakiś popiołek rudej się pojawił. Jutro będzie to usunięte.Dzięki za spostrzeżenia bo szczerze powiem umknęło to moim oczom.

Michał102
03-04-13, 20:45
Niestety w większości przypadków (oczywiście nie wszyscy) blacharze odwalają straszna fuszerkę jeśli chodzi o konserwację. Do mnie czasem przyjeżdżają klienci ze świeżo odebranymi od blacharzy samochodami - prawie zawsze jest to byle jak pociągnięte "z peNdzla" i byle jakim smarowidłem - byle czarne było;)

Przez to ino roboty więcej, bo trzeba to cholerstwo zmywać... a taka robota do przyjemnych nie należy ;-)

qtrix
04-04-13, 15:45
Mam pytanie, jako ze dzisiaj zabrałem się za rozkręcenie całego wnętrza i wyczyszczenie go mam pytanie do was.Czym wyczyścić te welurowe boczki co są w hani ?.Jakich preparatów używacie lub może znacie jakieś domowe sposoby na uzyskanie drugiej młodości z tej tapicerki :D.Może cos nie drogiego a skutecznego :)

Michał102
04-04-13, 17:27
Popatrz po sklepach. Teraz są różnego rodzaju pianki czyszczące w sprey'ach. Psikasz na tapicerkę, czekasz chwilkę, ścierasz wilgotnym gałganem (szmatą:p) i gotowe:)

Młody ŁDZ
10-06-13, 15:33
Jak auto się trzyma ?

Saiti
10-06-13, 15:35
Mam pytanie, jako ze dzisiaj zabrałem się za rozkręcenie całego wnętrza i wyczyszczenie go mam pytanie do was.Czym wyczyścić te welurowe boczki co są w hani ?.Jakich preparatów używacie lub może znacie jakieś domowe sposoby na uzyskanie drugiej młodości z tej tapicerki .Może cos nie drogiego a skutecznego

Cilit Bang wyprał mi skórzane fotele oraz dywan - nie wiem jak natomiast reaguje z boczkami, ale nie znam skuteczniejszego środka.

Młody ŁDZ
10-06-13, 15:47
Od siebie dodam jeszcze

@Qtrix nie łudź się. Sprzedając samochód nigdy na nim nie zarobisz
chyba ze jest sie handlarzem, co pokazuje ten temat. :)

qtrix
10-06-13, 17:09
Ja już mam dość handlarzy i prawdopodobnie u żadnego nie kupię już samochodu. :D, poza tym autko trzyma się dzielnie. Dużo się zmieniło poszpachlowałem tylne nadkola jeszcze zostało tylko nałożyć szpachlówkę wykończającą, trochę papierkiem na wodę porobić i malowanie :3, wszystkie niedociągnięcia w postaci wyprysków rdzy zostały usunięte, pod podłogą coś tam się pojawiało to zerwałem wszystko i po usunięciu rdzy na nowo nałożyłem środek antykorozyjny wiec mam nadzieję że temat blachy ucichnie na jakiś czas. Postanowiłem również że samochód na okres zimowy będzie wędrował do garażu bo jak są sniegi to wolę poruszać się komunikacją miejską(łatwiej, taniej)a poza tym nie będę latał po zasolonych ulicach. Teraz planuję odnowić trochę wnętrzę, wymienić kierownicę, całą wykładzinę,tylną kanapę z oparciem wymienić i zająć się nie doróbkami w postaci wymiany przełącznika szyby bo padł i szyba otwiera się w dół a nie podnosi i takie głupoty. Myślę że kiedyś założę własny temat i opiszę cały przebieg od początku kupna to teraz :)

RRa
10-06-13, 19:50
trochę papierkiem na wodę porobić
jeszcze nie ;]
wykończ gradacją 240 potem akrylowy ww szlif znowu akryl => baza => klar potem polerka

qtrix
10-06-13, 22:07
Dzięki za informacje, na pewno mi się przydadzą ! :D, muszę to zrobić na porządnie bo widziałem samochody jak wiara robiła sama i nadkola były po pomalowaniu praktycznie w macie :D i polerka na nic się zdała. Dlatego przykładam się do tego jak tylko idzie. Dzięki RRa za wskazówki jutro kupię papierek i jeszcze to przelecę. W takim razie jutro jeszcze po szlifuję całkowicie i wypełnię ubytki do końca, nałożę wykończeniowy przelecę papierkiem 240 potem akryl i baza. Mam nadzieję że wyjdzie mi to całkiem ładnie. Pozdrawiam i dzieki !

Młody ŁDZ
16-07-13, 19:29
Ociagasz sie kolego z tymi zarowkami ;P

Jeszcze przypomniała mi się jedna śmieszna sprawa :D wsiadam do auta, włączam światła i widzę brak podświetlenia zegarów, pytam się go czy to normalne, po czym pan handlarz wsiadł drugimi drzwiami, je...ął pięścią w daszek i powiedział "honda tak ma". :D

RRa
16-07-13, 20:09
zasada nr 1.
nie kupuj od handlarza

kruczekvu
16-07-13, 20:51
zasada nr 1.
nie kupuj od handlarza
Zasada nr 2
Nie wrzucaj wszystkich do jednego wora

piotreek23
16-07-13, 21:41
Zasada nr 3 Zachowaj zdrowy rozsądek X letnie auto a tym bardziej te pełno letnie raczej nie będzie w stanie igła co do kościoła tylko jeździła.

qtrix
16-07-13, 22:30
Oj no honda miała swoje przypadłości i ma nadal staram się je eliminować nad bieżąco. Kurczę zapomniałem o tych żarówkach. Jakiś czas temu demontowałem zderzak i złożyłem wszystko zapominając o sprawdzeniu modelu tych żarówek. Przyznam się bez bicia że był to mój najgorszy zakup chyba w życiu gorszzego nie będzie (nie kraczę) ale porównując jajko z tym co było to praktycznie, "wielki kanion". Wrzucę zdjęcia jak obecnie prezentuje się jajko w sumie za dużo się nie zmieniło tylko została pomalowana blacha,zmienionymi oponami ,zostały porobione usterki których nie da się uchwycić aparatem np Podświetlenie zegarów itd. Muszę kupić kanapę tylną wraz z oparciem bo ostatnio demontując ją dostałem zawału, okazalo się że jak chyba blacharz spawał to mu się zapaliła kanapa bo pianka jest nadpalona+ to chyba przypadłość w jajkach że kanapa przeważnie z prawej strony za kierowcą jest zapadnięta co mnie strasznie denerwuję. Muszę mieć wszystko zgrane i spasowane. Pytanko mam do was są jakieś kanapy p&p lub gdzie wystarczy zrobić niewielką przeróbkę by weszła do jajka hb ?. Muszę to zmienić bo razi mnie i szczerze powiem nie lubie wozic nikogo z tyłu ;D a wiem że kupując kanapę od jajka oryginalną z jakiegoś rozbitego stan tej kanapy i tak bd pozostawiał wiele do życzenia. Ostatnio dośc często widzę jak montują ludzie kanapę o integry. Macie jakieś propozycję lub sugestie?śmiało piszcie

FaziRBK
16-07-13, 22:31
Ja również mimo, że nie chcę wszystkich wrzucać do jednego wora to jestem zdania, że "Nie Kupuj u Handlarza" ponieważ mam kilku znajomych Handlarzy i dokładnie wiem jak to się w większości wypadków odbywa.

piotreek23
17-07-13, 09:01
@Qtrix jedz do tapicera to ci odnowią piankę ale nie wiem czy koszty tego są opłacalne..

FaziRBK
17-07-13, 09:14
Najlepiej Qtrix jakbyś wrzucił sobie wnętrze z eg6-vti, najładniejsze wnętrze do 5g Hb.
Ale jeżeli chcesz samą kanapę, to albo naprawisz swoją u tapicera lub wrzucisz właśnie tą z integry bo nie ma tam dużo przeróbek.

RRa
17-07-13, 12:09
Zasada nr 2
Nie wrzucaj wszystkich do jednego wora

jesteś handlarzem?

Młody ŁDZ
17-07-13, 12:19
wrzucisz właśnie tą z integry bo nie ma tam dużo przeróbek.

Powiem brzydko: skończ pieprzyć.

http://www.civicklub.pl/forum/showthread.php?173109-Civic-Skylight-by-Rzu&p=2009596&viewfull=1#post2009596

Fakt faktem ze zasada numer jeden przy kupnie auta jest unikanie handlarzy jak ognia. Zawsze przypicuja auto jak najnizszym kosztem byle nie dac duzo, nie narobic sie a sprzedac jakiemus "leszczowi" (no offence). Czesto owym "leszczem" jest osoba kupujaca pierwsze auto...

FaziRBK
17-07-13, 12:29
[QUOTE=Młody ŁDZ;2028147]Powiem brzydko: skończ pieprzyć.

http://www.civicklub.pl/forum/showthread.php?173109-Civic-Skylight-by-Rzu&p=2009596&viewfull=1#post2009596

Chyba zostawię to bez komentarza kolego, jeżeli przekładka stelaża i podcięcie gąbki to dla Ciebie dużo przeróbek to ciekawe co powiedziałbyś przy swapie :)
http://img190.imageshack.us/img190/7394/dscn09441280x768.jpg
Wszystko też zależy do jakiego eg przekładasz bo jak do eg6 to ze względu na tylne boczki jest nieco inaczej.

Młody ŁDZ
17-07-13, 13:06
I co, wg Ciebie to jest wygodne i fajnie wyglada? Bo do OEM look'a z ITR'a to chyba daleko, co ?

http://farm5.static.flickr.com/4012/4440052281_942f0bb2d5.jpg

FaziRBK
17-07-13, 13:27
Owszem, wygląda lepiej niż gówniana kanapa z eg. Ale każdy robi pod siebie w związku z czym kolega qtrix sam wybierze co zrobi. Zawsze może oddać kanapę z Itr'a do tapicera i na pewno ogarnie mu to tak, że będzie zadowolony. Zresztą widać, że dba o swoje eg to może akurat zdecyduje się to zrobić porządnie. Jak ma być tanio to wystarczy, że kupi ładną kanapę z eg. Ale to już jego sprawa i wybierze spośród naszych możliwości taką, która jemu odpowiada.
A wracając do tematu, przeróbka kanapy z Itr'a nie jest poważnym problemem. A o gustach tego czy to fajne czy nie to ponoć się nie dyskutuje, dlatego ode mnie tyle. :)

Wlodek
17-07-13, 13:57
Ojaa niemogłem się powstrzymać ale jak zobaczyłem te foty zgilizny z tyłu... dałeś się nieźle władować niechwaląc się ja kupiłem civa VIg za 1000 zł i tylko progi ma zjedzone zawiecha wszystko okej.. więc nawet jeśli go wyspawasz/wyspawałeś nigdy niewchodź na "rękawie" bo koła tylne zostaną :D

qtrix
17-07-13, 20:45
Ogólnie szczerze powiem jak zapodaliście zdjęcia tej kanapy z itr'a to jakoś mi nie podchodzi materiałowo jest bardzo ładna lecz wygląd ma dośc dziwny za głęboka stanowczo. Będę musiał w takim razie poszukać kanapy z eg6 a jak nie to oddam do tapicera i niech mi obije w jakiś materiał ciemny bo mam fotele z coupe i chciałbym by to jakoś w miarę się komponowało. Prawda jest taka że długi czas nie miałem pracy i praktycznie nie posuwałem się z pracami. W sierpniu będzie pełny miesiąc przepracowany wiec pieniądze wpadną najważniejsze mam opłacone "przegląd, ubezpieczenie" w tym miesiącu musiałem załatwić. Najważniejsze koszty za mną, myślę że jak uda mi się zrobić zawieche i zostaną pieniądze to odrazu zaczynam ją glebić+felga. Może potem jak bd miał chwilę czasu załozę temat i przedstawię moją hanię i pokażę jak było od kupna do teraz. ;D

birchie
18-07-13, 07:20
Może potem jak bd miał chwilę czasu załozę temat i przedstawię moją hanię i pokażę jak było od kupna do teraz. ;D

No wreszcie :)

arturwwa
18-07-13, 16:20
"kanapy" z eg6 nie da sie tak po prostu wlozyc.

kruczekvu
18-07-13, 18:39
jesteś handlarzem?
Nie
Pracuję w dużym zakładzie a do tego u siebie na warsztacie robię jako mechanik po godzinach
Mam styczność z najróżniejszymi ludźmi jak i prywatnymi tak i handlarzami i są różni ale nie każdy handlarz jest najgorszy dlatego nie wrzucaj wszystkich do jednego wora.Mam nadzieję że trafisz na normalnego uczciwego handlarza jak ja których znam to może inaczej spojrzysz na różnych ludzi

qtrix
18-07-13, 21:44
Paweł ma rację po części sam sobie ten los zgotowalem bo widziałem na własne oczy ze koleś cwaniak ale siła i chęć posiadania pierwszego auta wzięły górą i tak to się skonczyło :D

birchie
18-07-13, 22:10
Załóż temat auta... :p

piotreek23
18-07-13, 22:19
Właśnie :) ostatnio się czasami kręce po Luboniu XD ale ciebie nie widziałem ;)))

qtrix
18-07-13, 23:34
Przeważnie codziennie jestem w pracy (nawet sobota i niedziela) Leroy Komorniki :cool:. Ogólnie teraz w ten week zmieniam rozrząd. Kupiłem rolkę gmb pasek gates i zobaczymy jak to bd muszę wyregulować zawory jak już zajmę się rozrządem bo ostatnio coś zaczynają mi poklekotywać i myslę żę jest to wina ssania które po odpaleniu trzyma się 2,5k obrotów przy okazji jest jakaś śrubka do regulacji?, bo bym pobawił się tam trochę. Irytuję mnie bardzo gdy silnik o godzinie 5.50 zaczyna buczeć i chodzić przez ok 50sek na 2.5k obrotów i obstawiam że nie jest to zbyt dobre dla żywotności silnika.

Młody ŁDZ
19-07-13, 00:11
2,5k obrotów przy okazji jest jakaś śrubka do regulacji?, Czemu zadajesz takie banalne pytania ? :D

posejdon
19-07-13, 11:26
jak zmieniasz rozrząd to wymień przy okazji pompę wody, żebyś dwa razy nie pruł wszystkiego.

RRa
20-07-13, 22:41
Nie
Pracuję w dużym zakładzie a do tego u siebie na warsztacie robię jako mechanik po godzinach
Mam styczność z najróżniejszymi ludźmi jak i prywatnymi tak i handlarzami i są różni ale nie każdy handlarz jest najgorszy dlatego nie wrzucaj wszystkich do jednego wora.Mam nadzieję że trafisz na normalnego uczciwego handlarza jak ja których znam to może inaczej spojrzysz na różnych ludzi

wrzucam do jednego wora ponieważ nie znam żadnego porządnego handlarza. ale zapewne to tylko i wyłącznie mój pech.

kruczekvu
21-07-13, 09:46
wrzucam do jednego wora ponieważ nie znam żadnego porządnego handlarza. ale zapewne to tylko i wyłącznie mój pech.
Jak wspomniałem mam nadzieję że będziesz miał okazję poznać porządnego handlarza ;)

Michał102
21-07-13, 16:15
Ja też nie znam żadnego uczciwego handlarza, a mam styczność z wieloma. Każdy to kręt i oszust każący robić auta jak najtańszym kosztem... łatanie dziur szpachlą, łatanie nadkoli "na tekturę" itd. Najlepsze jest potem to jak jakiś gość do niego dzwoni i wypytuje o stan auta - jak słyszę te ochy i achy jakie wciska handlarz, to aż mi się scyzoryk w kieszeni otwiera. Sam też dałem się naciąć i kupiłem auto z totalnie zajechanym silnikiem, bo typ go zalał wiadrem moto doktora, coby przy zakupie chodził cicho i nie dymił :/

Bobas
18-09-13, 13:19
Dzieje się tu coś? Miał być osobny temat jajka :)

a4tech33
18-09-13, 14:26
jajko te widzialem gdzies na sprzedaz.

qtrix
18-09-13, 20:49
Jajko żyje i ma się dobrze zapominam zrobić temat bo wracam z roboty i jestem praktycznie wy***bany totalnie i nie chce mi się po prostu. Muszę spiąć tyłek i w końcu zrobić ten temat. Jajko ogólnie było wystawione na aukcji dawniej na razie nie mam w planach sprzedaży aczkolwiek myślałem by się pożegnać z hanią i przesiąść się na coś trochę mniejszego. Tylko problem jest taki że z ceną którą chce za nią może być problem. 3,5 tysiąca bym chciał ponieważ no wsadziłem w nią z 6tysięcy już :D. Blacha zdrowa ani grama rdzy, wszystko zaimpregnowane po uszy, tylko wiadome to jest za takie auta z takich lat trudniej sprzedać. Myślę że cena nie jest śmieszna bo wpakowałem w nią dużo serca i pieniędzy tak naprawdę dałem jej drugie życie bo kto wie pewnie dzisiaj bym pił pepsi z niej :P.

Seba27
18-09-13, 21:49
3,5?
Mamy na czesci jajko USDMa...
D16z6 - podjechane, ale odelzony zamach, skrzynia hybryda + spiek, cały zawias na poliuretanach, alu proszkowane z semislikami, szklany dach, tempomat, przepustnica i wtryski H22, wydech 421 - 2cale + twin loop, parowa BigTube i inne bzdety. Chłopak włożył nascie kafli w auto - sam remont na doprezajacych tlokach kosztował 8. Ale buda zgnita z tylu strasznie. Fura poszła za 2900... Niestety stara prawda ze za takie zabawki nikt ci nigdy nie zapłaci tyle co wlozyles. Ja najbardziej poplynalem na driftowozie e30. Dałem 2,5. Włożyłem 8. Sprzedałem za 3,5 ;] robic jeździć i miec bo robic i gonić sie zupełnie nie opłaca.

qtrix
18-09-13, 22:43
No wiem że może być problem, przesiadłbym się na coś innego ale teraz wiem jak to mieć civica i jest w tych autach "Magia" nie pozwala pozbyć się tego samochodu nawet jak się piekielnie chrzani. Uwielbiam ten samochód jedyna rzecz która mnie denerwuje to to że poprzedni właściciel był z typu ludzi" Jeździć aż się nie zesra" stąd mnie irytuje to ze tyle ta hania przeszła i nie powinna w takim stanie być, jak by ten samochód gadał na pewno by mi podziekował bo wszyscy mnie zniechęcali do naprawy a jednak najwidoczniej odwzajemnia mi się bez awaryjnością bo kompletnie nic nie robie, nie pali ani grama oleju kompletnie nic silnik trochę się poci ale to kwestia uszczelnienia ale poza tym zegarek. Jedyna rzecz która mnie ogranicza to pieniaze wypłata nie jest za super jak by była większa to bym zajął się hondą na cacy a tak robię jedną/dwie takie porządne rzeczy w miesiącu bo musze mieć na paliwo i wydatki prywatne.

piotreek23
18-09-13, 23:10
Panie za te kase co wsadziłeś +zakup to byś sobie 6 gena z niemiec bez rdzy sprowadził :D i woził się jak panisko...a tak skarbonka skarbonka i jeszcze raz skarbonka bez dna..z 4 tico bym zajedził za te kase :D

P.S to nie jest dobry objaw pałać miłością do samochodu ;-) to jest rzecz ;) mechaniczna nie kochanka ;-----)

birchie
18-09-13, 23:14
P.S to nie jest dobry objaw pałać miłością do samochodu ;-) to jest rzecz mechaniczna nie kochanka ;-----)

Ogłoś to na forum, to może się ludzie nawrócą xD

piotreek23
18-09-13, 23:33
Ogłoś to na forum, to może się ludzie nawrócą xD
Wiesz ja rozumiem pasję, miłość do starych modeli aut z "duszą" etc.. sam lubię popatrzeć np. na odrestaurowanego maluszka w oryginalnych barwach :D ale jak czytam teksty że mi smutno że Hani ktoś coś zrobił i ją zajeździł na śmierć...no proszę :--)
BTW sam na to kiedyś chorowałem ;) z wiekiem przechodzi przyzwyczajanie się do rzeczy ;--)

birchie
18-09-13, 23:41
Wiesz ja rozumiem pasję, miłość do starych modeli aut z "duszą" etc.. sam lubię popatrzeć np. na odrestaurowanego maluszka w oryginalnych barwach ale jak czytam teksty że mi smutno że Hani ktoś coś zrobił i ją zajeździł na śmierć...no proszę :--)
BTW sam na to kiedyś chorowałem z wiekiem przechodzi przyzwyczajanie się do rzeczy ;--)

Naklejka Wakaba Senior się należy xD Jeden traktuje auta przedmiotowo, bo mu "z wiekiem przeszło", dla kogo innego świat kręci się wokół nich...

qtrix
18-09-13, 23:47
Nie wiem co tu jest do dyskutowania, po prostu jest to mój pierwszy samochód i jako że zarobiłem na niego własnymi siłami bez pomocy osób trzecich, to możliwe że to jest głównym powodem dlaczego mam lekkie przywiązanie się do tego auta. Dla nie których to kawał nic nie znaczącej blachy a dla kogos innego jest to coś więcej. My tu pierdu pierdu a do pracy trzeba wstać, jutro za dnia porobię fotosy hondy będąc na fajce to pokażę jak to tam wygląda.

Seba27
19-09-13, 00:12
Nic nigdy nie przechodzi z wiekiem, to zasobność portela i priorytety nas zmieniają

piotreek23
19-09-13, 08:28
@Seba27 raczej zdrowy rozsądek i trochę ekonomii :D przy wydawaniu kasy :D. Poznasz Qtrix kobiete to zmienisz źródło wydawania królów z portfela :D

birchie
19-09-13, 08:37
Poznasz Qtrix kobiete to zmienisz źródło wydawania królów z portfela

Co akurat też nie jest 100%ową inwestycją xD

spychu
19-09-13, 08:49
Co akurat też nie jest 100%ową inwestycją xD
Czesto workiem bez dna i po wydojeniu musisz szukac kolejnego worka bez dna :D

piotreek23
19-09-13, 09:29
I tak źle i tak nie dobrze :D

Bobas
19-09-13, 09:56
Panie za te kase co wsadziłeś +zakup to byś sobie 6 gena z niemiec bez rdzy sprowadził :D
Hmm, no nie wiem.

qtrix
19-09-13, 10:31
Piotreek mam dziewczynę i jakoś nie odczułem większej zmiany w portfelu ;P.

jedna_brew
19-09-13, 10:43
kurcze, ale się zrobił OT, szczerze mówiac na innych forach od razu by to wywalili :)
kolega kupił auto sercem włozył w niego kupę pracy, przepłacił okrutnie ale to przecież nie koniec świata. dobrze że nie posłuchał rad w stylu "podpicuj i puść dalej" bo to właśnie takie podejście handlarza-kanciarza - zrobić kogoś w ciu... a potem nie odbierać telefonów - "widziały gały co brały". dalej - gdyby wszyscy kierowcy, mieli podejście jak kolega, to nikt by nie zapuściła auta do tak tragicznego stanu. kilka lat temu poprzedni właściciel mógł uratować tą blachę za ułamek kosztów poniesionych teraz.
szacun za podejście i samozaparcie i nauczka że ZAWSZE należy spojrzeć pod kupowany samochód, najlepiej robić zakupy z kimś niezaangazowanym emocjonalnie w zakup (kolegą) i baardzo ostrożnie kupować od handlarzy.

piotreek23
19-09-13, 16:15
Hmm, no nie wiem.
Pierwszy lepszy
http://www.mobile.de/pl/marka/honda/model/civic/vhc:car,cnt:de,pgn:1,pgs:10,srt:date,sro:desc,mke: honda,mdl:civic,frn:1998-01/pg:vipcar/184534028.html
Fakt z rdzą ale repeturki można zrobić za grosze ;)

kruczekvu
19-09-13, 17:05
Ta jasne wszystko za grosze a potem jak policzysz co wyjdzie w praniu to już groszami nie jest niestety

piotreek23
19-09-13, 21:46
Ta jasne wszystko za grosze a potem jak policzysz co wyjdzie w praniu to już groszami nie jest niestety
Też ja wychodze z założenia albo kupujesz nowe auto z salonu i ładujesz kasę w ASO :) albo kupujesz używkę i ciągle coś naprawiasz :). Mimo wszystko wolę w dobrym stanie używke ;)

kruczekvu
22-09-13, 12:56
Mimo wszystko wolę w dobrym stanie używke
No bo nas nie stać na nówkę :D

piotreek23
22-09-13, 22:03
No bo nas nie stać na nówkę :D
x2 :(

Genax
23-09-13, 12:11
Też ja wychodze z założenia albo kupujesz nowe auto z salonu i ładujesz kasę w ASO :) albo kupujesz używkę i ciągle coś naprawiasz :). Mimo wszystko wolę w dobrym stanie używke ;)

Jakie ciągłe naprawy aut używanych? Jak kupisz dobrze to nie będziesz musiał co chwilę pakować. Ja swoją hondzie mam już rok i jedyne co wymieniałem technicznego to kable zapłonowe, paski klinowe i pasek rozrządu ale to każdy robi po kupnie używanego auta. Wizualnie to jedynie pomalowałem sobie na nowo te plastiki na drzwiach, a tak to nic :)

piotreek23
23-09-13, 14:12
@Genax wiesz dlaczego :) bo nikt w Polsce nie sprzedaje przy zdrowych zmysłach auta które działa bezproblemowo ;--) Ostatnio nawet Niemcy zaczynają jeździć 10-latkami :D
Zawsze będzie mniejszy lub większy pakiet do zrobienia. U mnie w Hondzie też mogę powiedzieć że tylko eksploatację robię (bo przewody paliwowe/hamulcowe to też eksploatacja;) i walczę z rdzą :) a kasa leci..jak woda.

vnv_nation
24-09-13, 16:23
Jakie ciągłe naprawy aut używanych? Jak kupisz dobrze to nie będziesz musiał co chwilę pakować


A skad wiesz ze kupisz dobrze? Przed kupnem auta mozesz sprawdzic je w 10 stacjach diagnostycznych, moze 20 mechanikow ogladac a jak ciulato trafisz to i tak bedzie sie sypac. Samochod to nie jest jeden element tylko tysiace rzeczy ktore moga sie sypnac z dnia na dzien. Nie jestes w stanie przewidziec ile jeszcze wytrzyma rozrusznik, ile rozne przekazniki itd itd itd. Nowe auta czesto sie psuja a co dopiero pelnoletnie. Dobrze trafiles przy kupnie i honda sie nie psuje to sie ciesz i oby jak najdluzej, ale tak jak mowilem reguly na to nie ma.


aczkolwiek myślałem by się pożegnać z hanią i przesiąść się na coś trochę mniejszego.


Na cos troche mniejszego? To vgen to duzy samochod? :D Przeciez to typowo miejskie auto :) chyba ze chcesz sie do tico albo seicento przeniesc..

kruczekvu
24-09-13, 17:36
@Genax wiesz dlaczego bo nikt w Polsce nie sprzedaje przy zdrowych zmysłach auta które działa bezproblemowo ;--)
No już nie przesadzaj bo jakoś nigdy auta które miałem i sprzedałem komuś nie sprawiało i nie sprawia problemów
Nikt nigdy mi nie zarzucił że wałek jakiś sprzedałem
Mało tego dzisiaj pytają mi się czy nie chcę sprzedać tego co mam a jakby doszło do sprzedaży to mam dać znać
Więc jednak można prawda ?


A skad wiesz ze kupisz dobrze? Przed kupnem auta mozesz sprawdzic je w 10 stacjach diagnostycznych, moze 20 mechanikow ogladac a jak ciulato trafisz to i tak bedzie sie sypac. Samochod to nie jest jeden element tylko tysiace rzeczy ktore moga sie sypnac z dnia na dzien. Nie jestes w stanie przewidziec ile jeszcze wytrzyma rozrusznik, ile rozne przekazniki itd itd itd. Nowe auta czesto sie psuja a co dopiero pelnoletnie. Dobrze trafiles przy kupnie i honda sie nie psuje to sie ciesz i oby jak najdluzej, ale tak jak mowilem reguly na to nie ma.
No to jest niestety brutalna prawda


Na cos troche mniejszego? To vgen to duzy samochod? Przeciez to typowo miejskie auto chyba ze chcesz sie do tico albo seicento przeniesc..

Za Seico i inne tego typu dziękuję

piotreek23
24-09-13, 19:57
No już nie przesadzaj bo jakoś nigdy auta które miałem i sprzedałem komuś nie sprawiało i nie sprawia problemów
Nikt nigdy mi nie zarzucił że wałek jakiś sprzedałem
Mało tego dzisiaj pytają mi się czy nie chcę sprzedać tego co mam a jakby doszło do sprzedaży to mam dać znać
Więc jednak można prawda ?
To jesteś chwalebnym przypadkiem. Niestety częściej i łatwiej nadziać się na minę. Sam to przerabiałem i przerabiał Qtrix i masa masa innnych.

Seba27
25-09-13, 09:40
To jesteś chwalebnym przypadkiem. Niestety częściej i łatwiej nadziać się na minę. Sam to przerabiałem i przerabiał Qtrix i masa masa innnych.

Ja niestety tez mam farta niekoniecznie do "okazji" ale ogolnie do aut bo wiekszosc chce kupowac sercem - a wiecie jak to jest kupowac auto sercem...
Z drugiej strony wole swiadomie juz kupic auto tanie i dojechane bo przynajmniej wiem w co sie pakuje od poczatku i wiem co bede w nim robic niz kupic za prawie normalna cene a potem znajdowac niespodzianki typu motodoktor albo przeszczep albo dziury na wylot zaklejone kilkoma warstwami smoly - wszystkie wymienione przypadki mialem osobiscie zakupione.
Albo np. w obecnym Solu prawy tylny blotnik - ponad 3cm szpachli bez podkladu pod naklejka - ale fura kosztowala niewiele ponad 3000 wiec spodziewalem sie zlomu) Tez jestem jednym z tych przypadkow bo jednak nie mam ochoty lazic po sadach z nowym wlascicielem albo odbierac telefonow i miec problemow bo wcisnalem komus zakale :/ Lubie miec czyste sumienie i spokojnie spac w nocy :) Ludzie jednak licza na to ze ktos przejedzie kilkaset kilometrow, kupi zloma i nie bedzie mu sie oplacac jezdzic i tracic wiecej pieniedzy na caly klopot - niestety ale tak juz u nas jest i nie chodzi tu wylacznie o sprzedaz aut - rozne instytucje dzialaja podobnie

qtrix
25-09-13, 12:05
Ogólnie powiem tak, wystawiłem hanię na sprzedaż aczkolwiek z braku oddzewu powidziałem sobie ze jej nie sprzedam i wycofałem aukcję. Jako że mam blachę zrobioną praktycznie całą to pomyślałem nad swapem silnika moje d15b3 sprawuje się bdb ale no chciałbym coś z vteciem. Myślałem nad d15z6 bo jest w miare rozsądnych pieniądzach tylko cały problem polega na tym że nie mam na tyle umiejętności i wiedzy, miejsca by go ze swapować. Byłby ktoś chętny z userów :D? można nawet w kilka osób oczywiście jakieś fundusze przeznaczyłbym za pomoc w swapowaniu. Napisałęm na forum bo wiem że są tu dobre dusze które chętnie by pomogły w takich rzeczch :P. Oczywiście swapowałbym tak pewnie październik/listopad ale plany mam takie by zamienić silniki.

kaczka208D
25-09-13, 12:24
qtrix jak swapować to już lepiej na d16z6 i załatwić wiązkę od EG5 albo z coupe d15b7 wtedy podobno nie ma tyle rzeźby z elektryką. Chyba, że pod znaczeniem słowa "swap" masz na myśli minime czyli zmianę głowicy na taką z Vtec (np. z d16z6) + mpfi czyli przejście na wtrysk wtedy uzyskasz D15z6 (blok silnika zostaje twój). Tylko nie wiem czy koszta takiej zabawy nie były by takie same jak w przypadku swapu na seryjne d16z6 :)

birchie
25-09-13, 12:40
wtedy uzyskasz D15z6

Nieprawda :) Uzyska D15z3 z czapką D16Z6. D15Z6 to fabryczny silnik.

kaczka208D
25-09-13, 13:35
Nieprawda :) Uzyska D15z3 z czapką D16Z6. D15Z6 to fabryczny silnik.

Wiem, ale nie kumam tak do końca tych oznaczeń, różnie ludzie piszą np. d13b7+, d13z6+, d13, d15b7+ .
d13b7 też występował fabrycznie w logo, a po przejściu na wtrysk ludzie właśnie tak oznaczają silnik heh :)

A tak swoją drogą qtrix kiedy w końcu zrobisz ten temat z twoim autem :) ?