Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Realne spalanie



gentile
06-01-13, 17:08
Witam

Mam problem z pewnym oszustem. Jest szczęśliwym posiadaczem Hondy Civic 1.4 5D(1998), którą nota bene sam mu sprzedałem. Samochód, w cyklu mieszanym, zawsze palił mi ok 7l/100km. Tak jak znakomitej większosci użytkowników, z raportów AutoCentrum- ok 500 kierowców wynika, ze ten model pali średnio 7,2 litra. Natomiast mój czcigodny adwersarz twierdzi, ze to bzdury, bo jemu np w mieście(korek) pali 25l/100 (sic!) a w trasie 13,5l. Na nic cytowanie średnich ze wszelkich mozliwych stron, na nic linki z opiniami użytkowników, on wie swoje i basta. Chodzi o rozliczenie wyjazdu z Gdańska do W-wy. Wyjeżdżając-w Gdansku- zatankowaliśmy do pełna, w drodze powrotnej też do pełna. Wracajac, juz w Gdańsku, spojrzełem na wskaźnik poziomu paliwa i bak był pełny niemal w 3/4(nieco poniżej). Do domu miał z tego punktu jakieś 3km, odwiozłem go. I facet wciska mi, że (uwaga!) zaraz po przyjeździe zapaliła mu się rezerwa! Wynikia z tego,w prostej kalkulacji, ze samochód musi mu palić w trasie na 5-tym biegu prawie 13,5l, samochód z 2 osobami i bez bagażu!. Dodam, ze ja prowadziłem a on całą drogę nieustannie wlewał w siebie litry alkoholu i na miejscu był juz ledwo przytomny. Teraz obrabia mi d przed wystkimi znajomymi jak to ja go oszukałem i jaki jestem podły. Na koniec powiem tylko, ze mój obecny samochód-Subaru Forester 2.0 AWD(przysłowiowo paliwożerny) pali mi wtrasie ponizej 9l.
Ktoś skomentuje te aberracje alkoholika?

MadSkillz84
06-01-13, 18:52
Są 3 opcje:

Pierwsza, koleś był tak pijany że dostał omamów wzrokowych.

Druga, zaciął sie czujnik od poziomu paliwa (częsta awaria w angielkach)

Trzecia, najbardziej prawdopodobna...koleś chce zyskać parę groszy.

Poll
06-01-13, 20:00
Jeżeli jesteś prywatnym sprzedawcą to może Cie cmoknąć w pałke ; ) Zwykły użytkownik nie musi się znać, a auto przy sprzedaży było sprawne.

nikog0
06-01-13, 20:43
Jak minął czas rękojmy - w naszym kraju to chyba 10 dni i koleś nie zwrócił w tym czasie samochodu, to jego problem. W umowie kupca -sprzedzarzy był punkt: Kupujący zaposnał się z stanem technicznym pojazdu? jeśli tak, to tym lepiej.
Powiedz gościowi, co kupił, że niemożliwe jest takie spalanie, chyba że na krótkich odcinkach w mieście zimą, ale w trasie ten samochód pali zwykle koło 6 l/100 km. Więc prawdopodobnie sam coś zepsuł i niech naprawi, może sonda lambda mu poleciała.

gentile
07-01-13, 13:18
Jak minął czas rękojmy - w naszym kraju to chyba 10 dni i koleś nie zwrócił w tym czasie samochodu, to jego problem. W umowie kupca -sprzedzarzy był punkt: Kupujący zaposnał się z stanem technicznym pojazdu? jeśli tak, to tym lepiej.
Powiedz gościowi, co kupił, że niemożliwe jest takie spalanie, chyba że na krótkich odcinkach w mieście zimą, ale w trasie ten samochód pali zwykle koło 6 l/100 km. Więc prawdopodobnie sam coś zepsuł i niech naprawi, może sonda lambda mu poleciała.

Samochód sprzedałem kilka lat temu. Pierwotnie jego kobiecie, potem go od niej odkupił. Ale nie o to chodzi, samochód był i jest na bank sprawny, ma regularne przeglądy. Tylko typ jest nieuleczalnym kretynem, dementem alkoholowym, który nie przyjmuje do wiadomości faktów, jest odporny na statystyki, opinie użytkowników. Wszystko spływa po nim jak woda po gęsi. Tłumaczę po wielokroć baranowi, że auta dwa razy cieższe, z 2litrowymi i większymi silnikami, z napędem na 4 koła palą mniej niż rzekomo jego bidna hondzia 1.4 iS. I NIC do muła nie dociera. On twierdzi ze honda civic 1.4 po prostu tyle pali, ze to norma dla tego modelu. Nie ta konkretna, WSZYSTKIE!

Jechaliśmy do W-wy na koncert, ja kupiłem bilety, pokryłem koszty taksówek w obie strony w taryfie nocnej, on koszt paliwa i dalej twierdzi, ze ja mam mu coś dopłacic(nie precyzuje ile) mimo, ze koszt paliwa dzielimy na 2 osoby. Ja dokładnie mu wszystko wyliczyłem: ilość kilometrów, srednie spalanie, cena paliwa(2,5 roku temu). Wyszło że jest mi winien 100zł, nawet licząc spalanie w miescie na poziomie 10l !, poza miastem 6,5. On Żadnych wyliczeń nie przedstaił. Jedyny "argument" to to, że jakoby zapaliła mu sie rezerwa przy baku pełnym w 3/4. Istny horror i przykład jak alkohol wypłukuję szare komórki z siłą karchera

jawasaki
07-01-13, 15:54
To nie twój problem - olej to , im więcej będziesz z nim gadać tym gorzej - coś jak wyzywanie dzieci w podstawówce , do puki ktoś nie zamilknie - nigdy się nie skończy.

CRX1
07-01-13, 16:09
Zakończ jałową polemikę,bo nie ma sensu udawadnianie, że białe jest białe.Ale jak jesteś uparty to podjedż ze znawcą jak będzie trzeżwy na stację diagnostyczną i sprawdż analizę spalin ,jeżeli jest wszysko w normie ,to spalanie bedzie prawie katalogowe.Oczywiście biorąc pod uwagę że kierujący nie lata do odcinki na ręcznym:)

probestic
07-01-13, 18:54
To nie twój problem - olej to , im więcej będziesz z nim gadać tym gorzej - coś jak wyzywanie dzieci w podstawówce , do puki ktoś nie zamilknie - nigdy się nie skończy.

Dokładnie tak ... w ogóle zlej gościa, bo naprawdę szkoda zdrowia i życia na niego ... zresztą, forumowiczów też ;)

wrcsti
08-01-13, 09:51
W lecie 2012 jechałem ta sama trasą( koszmarne korki przed Olsztynem i zwerzenie z zakazem wyprzedzania na odcinku 30-40km) przy predkości podróżnej 160-170 km/h przy zalacznonej klimie i czestym wyprzedzaniu(5-3-5 bieg) nie udało mi sie wiecej skatowac niz 8,5l. Może to on by chciał "pić" te 13,5l/24h?

nikog0
08-01-13, 10:11
To nie twój problem - olej to , im więcej będziesz z nim gadać tym gorzej - coś jak wyzywanie dzieci w podstawówce , do puki ktoś nie zamilknie - nigdy się nie skończy.

Podpisuje się pod tym 100%, po co w ogóle z nim wdajesz się w gadkę, myślałem że to świeża sprawa. Wg mnie sprawa kwalifikuje się jako "nękanie" Powiedz gościowi że jak jeszcze raz się odezwie, to zgłaszasz sprawę na policję i więcej z nim nie wchodź w konwersacje. Jeśli mimo to będzie Cię męczył, zgłoś sprawę no policji, jak dostanie wezwanie na komisariat, wtedy może zamilknie.

MM63
08-01-13, 10:41
W lecie 2012 jechałem ta sama trasą( koszmarne korki przed Olsztynem i zwerzenie z zakazem wyprzedzania na odcinku 30-40km) przy predkości podróżnej 160-170 km/h przy zalacznonej klimie i czestym wyprzedzaniu(5-3-5 bieg) nie udało mi sie wiecej skatowac niz 8,5l. Może to on by chciał "pić" te 13,5l/24h?

Ile Twoje D14 kręci na 5. biegu przy tych 170?

wrcsti
08-01-13, 11:01
Ile Twoje D14 kręci na 5. biegu przy tych 170?

dawno nie sprawdzałem ale chyba tak coś koło 5,5k
przy 190 było 7k:)

mirasek
08-01-13, 11:37
To raczej na czwórce :) MA8 d14a2 ma licznikowe 195 na odcięciu czwórki, po wbiciu piątki jest coś ponad 5,5k rpm przy tej prędkości.

gentile
08-01-13, 12:00
Też mi się wydawało, ze sprawa jest zakończona ale to ten matoł sam ją odświeżył. Ostatnio znowu wspomniał, ze "rezerwa mu sie zapaliła" wiec już nie wyrobiłem i nazwałem gnidę oszustem. Zerwałem kontakty. Od tej pory obrabia mi d... przed wszystkimi kumplami, odmalowując się jako ...ofiara, a mnie wyzywając od psychopatów. Dzwoni do żony obrzucajac mnie obelgami i odgraża się, ze mnie pobije. A tak poza wszystkim to po prostu ukradł mi 100zł, nie zwrócił, jest mi winien te pieniądze...i jeszcze się pieni i miota. Chyba sie umówię na teta a tete i wyjaśnię sprawę kilkoma celnymi kopniakami(rąk brudził nie będe)

nikog0
08-01-13, 12:52
Też mi się wydawało, ze sprawa jest zakończona ale to ten matoł sam ją odświeżył. Ostatnio znowu wspomniał, ze "rezerwa mu sie zapaliła" wiec już nie wyrobiłem i nazwałem gnidę oszustem. Zerwałem kontakty. Od tej pory obrabia mi d... przed wszystkimi kumplami, odmalowując się jako ...ofiara, a mnie wyzywając od psychopatów. Dzwoni do żony obrzucajac mnie obelgami i odgraża się, ze mnie pobije. A tak poza wszystkim to po prostu ukradł mi 100zł, nie zwrócił, jest mi winien te pieniądze...i jeszcze się pieni i miota. Chyba sie umówię na teta a tete i wyjaśnię sprawę kilkoma celnymi kopniakami(rąk brudził nie będe)

troche to śmieszne dla mnie jest :) płacisz podatki, żyjesz w państwie "jakiegoś tam" prawa. Przecież auta się psują, to normalne. Koleś może mieć roszczenia jeśli podczas sprzedaży zataiłeś istotne fakty np. na temat stanu mechanicznego określonych elementów itp, czyli oszukałeś go. Takie rzeczy załatwia się w ciągu pierwszych kilku dni, gdyż później nikt nie udowodni że dana wada elementu w samochodzie, który się eksploatuje był przez poprzedniego czy aktualnego użytkownika spowodowany; potem można sobie jedynie zachowywać się jak kretyn i kogoś nastraszać. Załóż sprawę w sądzie, o oszczerstwo (zniesławianie), nękanie, kradzież, nagraj jakąś romowę z nim, czy zachowaj smsy czy inne dokumenty. Takich ludzi trzeba do porządku przyprowadzić. A jak pójdziesz i dasz mu z buta, to ani się obejrzysz a on sprawę założy o pobicie względem Ciebie jako sprawcy. Tacy ludzie to mendy, śmieci społeczeństwa i trzeba ich konsekwentnie zwalczać, chociaż nikomu nie jest przyjemnie. Rozumie że to ktoś z sąsiadów, blisko mieszkający, skoro zna Twoich znajomych.

MM63
08-01-13, 15:18
To raczej na czwórce :) MA8 d14a2 ma licznikowe 195 na odcięciu czwórki, po wbiciu piątki jest coś ponad 5,5k rpm przy tej prędkości.

A nie 175km/h?
W ogóle katalogowo D14A2 wyciąga 180km/h...

mirasek
08-01-13, 15:28
Licznik zawyża kilka %, a te o którym piszę trochę odetkane na wydechu było w stanie zamknąć czwórkę do limitera (7250 rpm) czyli 195 na liczniku - skrzynia seria, koła seria.

Camellia Racing
10-01-13, 20:47
Zgłosić na Policję i będzie spokój. Tymbardziej, że padały groźby.

T0mekk1
11-01-13, 10:14
Zgłosić na Policję i będzie spokój. Tymbardziej, że padały groźby
No właśnie. Jak to się teraz nazywa? Stalking?

MM63
11-01-13, 10:28
Nie nie, stalking to inna rzecz.

Camellia Racing
11-01-13, 10:42
Nękanie oraz zniesławienie :)

MikeFoto
11-01-13, 18:17
Jak to się temat może ciekawie rozwinąć.....od realnego spalania po sprawę w sądzie o nękanie...

Wysyłane z mojego GT-I9100 za pomocą Tapatalk 2

damian.n
11-01-13, 18:24
temat jaki kolega opisał jest dziwny ale nie do wyjaśniania na forum. co tu ktoś może CI pomóc z tym gościem? mamy z nim pogadać, że honda pali mniej? :cool: