Zobacz pełną wersję : Malowanie pokrywy zaworów
Witam !
Chciałbym dodać trochę koloru do silnika mojej Hani. :cool: Niestety nie bardzo mam pomysł jakby to dokładnie zrobić bo zgaduję, że nie jest to po prostu odkręcenie paru śrubek i już mogę zdjąć pokrywę. Moglibyście mi w tym jakoś pomóc ? (jeśli zobaczyłbym jakieś zdjęcia, to byłby już kompletny szał :D ).
Z góry dzięki i pozdrawiam.
PS. jeśli w jakiś zły sposób założyłem temat- od razu przepraszam
poszukaj w dziale styling. Znajdziesz odpowiedni temat
Jednak ponownie muszę się do was zwrócić, bo jak szukałem w dziale styling, to jedyne co znalazłem, to informacje na temat samego malowania pokrywy, a nie jej demontażu. Po prostu nie wiem, jak ją zdjąć, żeby nic nie zepsuć.
Powiedz jaki masz silnik:)
Ja ostatnio malowałem u siebie pokrywe zaworów w silniku D14A8.Wystarczyło odkręcić 5 śrub,powalczyć chwilę ze starą uszczelką i pokrywa silnika była już w moich łapskach:cool:
D14Z2.
Boję się, że nie dam rady później tego slinika poprawnie skręcić. I czy trzeba do tego mieć klucz dynamometryczny, bo słyszałem, że należy te śruby przykręcić z momentem 10Nm.
bo słyszałem, że należy te śruby przykręcić z momentem 10Nm.
Tak,ale wystarczy z wyczuciem dokręcić (wszystkie równo) i wystarczy.10Nm to nie jest duża siła :) Po demontazu pokrywy wymień kpl uszczelek.
Zdjęcie pokrywy to nie otwieranie silnika :) Uszczelkę pod deklem masz gumową wielokrotnego użytku. Zaopatrz się tylko w benzynę ekstrakcyjną i silikon wysokotemperaturowy np do 300st.C., bo trzeba go maznąć na załamaniach oczyszczonej uszczelki. Każdy może to ogarnąć. Nakrętki dokręcaj z czuciem, nie za mocno. Najtrudniejsze z całej operacji to malowanie :) Powodzenia.
Czyli zarówno benzyną ekstrakcyjną, jak i silikonem maznąć pokrywę zaworów, tak ?
Nie, benzyną ekstr. myjesz uszczelkę i ten rowek pokrywy, w który ona wchodzi. Przy montażu pokrywy silikon nakładasz na głowicę w miejsca, gdzie uszczelka się zagina (przynajmniej w silniku b18c4 są takie 4 półokrągłe wypustki na wałki rozrządu, nie wiem jak u Ciebie to wygląda).
Najpierw musisz wyczyścić pokrywę (ja to robiłem papierem ściernym i szczotą drucianą).Potem przecierasz benzyną ekstrakcyjną a później malujesz,najlepiej ok 3 warstw co jakieś 30 minut.Ja osobiście nie używałem silikonu,tylko wymieniłem uszczelkę na nową.Jak pokrywa wyschnie,zakładasz i dokręcasz śruby w granicach rozsądku:D aha najlepiej to robić w pomieszczeniu gdzie niema przeciągów i się nie kurzy i nikt nie chodzi,bo mi wpadła teściowa z pierzem i po 2 warstwie wyszedł chicken :P
Dziękuję Wam bardzo za porady w tym temacie. Myślę, że niedługo się tym zajmę, to prześlę jakieś zdjęcia, jak to wszystko wyszło. Czyli ostatecznie uszczelki nie trzeba koniecznie wymieniać, tak ?
Podobno nie trzeba.Mi się porozrywała jak ściągałem pokrywę dlatego wymieniłem na nową.
Podobno nie trzeba.Mi się porozrywała jak ściągałem pokrywę dlatego wymieniłem na nową.
A jaki koszt jest takiej uszczelki ?
Do mojego silnika d14a8 kosztowała 20zł
OEM komplet uszczelek 120zł, a jakiś zamiennik pewnie 60zł za komplet i jakieś 30-40zł za samą od pokrywy.
Jeżeli była OEM uszczelka i ktoś nie zdejmował pokrywy nigdy na tej uszczelce to spokojnie będzie się nadawała do ponownego użytku ;)
No uszczelka jest OEM i nigdy tykana nie była, więc odpada jakiś wydatek. Dziękuję Wam bardzo za rady i informacje !
To spokojnie możesz demontować. A sam demontaż to odkręcasz wszystkie widoczne śruby z pokrywy i to wszystko ;)
Super, dzięki za info ! :)
uszczelki pod nakretkami lubia sie kruszyc.
Jak to ma byc zrobione tip top to moim zdaniem najlepszym wyjsciem jest malowanie proszkowe.
-------
Pozostalo wyszlifowanie napisow na pokrywie...
Przed :
http://images35.fotosik.pl/441/5e5f433abfe1f105med.jpg (http://www.fotosik.pl)
w trakcie :
http://images45.fotosik.pl/626/2ec06d672d0c5ee5med.jpg (http://www.fotosik.pl)
i po :
http://images45.fotosik.pl/626/2c284d6f6a052098med.jpg (http://www.fotosik.pl)
http://images35.fotosik.pl/615/c545011f5232d528med.jpg (http://www.fotosik.pl)
http://images45.fotosik.pl/813/87e4589133534b23med.jpg (http://www.fotosik.pl)
No efekt nadzwyczaj elegancki ! A czym szlifowałeś te napisy ?
pamier scierny, najpierw jakis grubszy, pozniej drobne ziarno, jeszcze drobniejsze itd... Gora 20 minut roboty a wyglada miodzio.
No to bajka ! Wyczytałem na tym forum, że powinno się pokrywę malować w temperaturze minimum 20 stopni, więc poczekam na ocieplenie i od razu z tym ruszę :) Aż się doczekać nie mogę :D
ja swego czasu malowałem technologią mokro na mokro firmy R-M i wyszło malinowo. Dla osób które nie wiedzą co to technologia mokro na mokro to jest technologia w której są lakierowane auta. Pokrywę pomalowałem podkladem na to baz i bezbarwny. Pokrywa przejeździła juz 40 tys km i nie widać łuszczenia itp. Przed malowanie trzeba dobrze zmatować pokrywę i odtłuścić ją.
Najważniejsze to przygotowanie materiału pod malowanie
Dobre odtłuszczenie i potem już z górki
Najważniejsze to przygotowanie materiału pod malowanie
Dobre odtłuszczenie i potem już z górki
dokladnie
Sam uczyłem się malowania pierdół i potem już i aut ,o ile samo pryśnięcie to pikuś tak przygotowanie potrafi człowieka wykończyć
Ale jak wspomniałem bez dobrego wykończenia(przygotowania) efekt po malowaniu może nie zadowalać
Ale człowiek uczy się na błędach najlepiej swoich
A w takich pracach nie zalecam pośpiechu
Trochę odkopie temat żeby nie zakładac niepotrzebnie nowego. Chcę u siebie pomalowac pokrywe zaworów na niebieski. Raczej nie mam dostępu do malowania proszkowego, farba vht odpada gdyż nie podoba mi się struktura. Myślałem nad pomalowaniem pokrywy farbą da wysoką temperature (deco color lub den braven) Czy ktoś malował w ten sposób? Jak z trwałością ? Dawac podkład pod kolor czy malowac na spolerowanej pokrywie ?
Podkład musi być zawsze :) Słyszałem że można tez pomalować sprayem zwykłym uniwersalnym w kolorze, podobno wytzymuje do 120 stopni, a na silniku chyba więcej nie ma :)
Słyszałem że można tez pomalować sprayem zwykłym uniwersalnym w kolorze, podobno wytzymuje do 120 stopni, a na silniku chyba więcej nie ma
Dokładnie jak kolega wyżej pisze, porządnie przygotować pokrywę, podkład jakiś sensowny i najnormalniej w świecie można zwykłym szprejem malować, gdyż pokrywa osiąga może max 60-80 stopni. U mnie w pierwszej wersji czerwonej dwa lata tak jeździło i nawet najmniejszy odprysk się nie zrobił:)
A ja kupiłem po prostu farbę w szpraju odporną na wysokie temperatury - Deco Color (około 30 zeta), pokrywę zdjąłem, oczyściłem zmywaczem do lakierów(ok. dyszki), poszlifowałem papierem troszkę i malowałem 4 warstwami (w odstępach 15 minutowych).
Napisy zakleiłem taśma malarską aby później nie bawić się w nadmierne szlifowanie/ścieranie farby z nich.
Malowałem w upalnym słońcu, lepiej farba stygła. Od 2 miechów zero odprysków, złuszczeń itd.
http://imageshack.com/a/img32/7417/mol0.jpg
http://imageshack.com/a/img703/2097/pdzq.jpg
ja kupilem lakier za 13 zl w spraju czerwony motipa- 4-5 warstw dalem(przerwy pomiedzy max 10 min) i jak narazie tez jest wszystko ok.Pokrywa nie nagrzewa sie tak bardzo , zeby zaroodporny lakier kupywac...
Powered by vBulletin® Version 4.2.2 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.