Zobacz pełną wersję : Po wlaniu syntetyka bierze olej.
Jakiś czas temu kupilem Honde VI Gen 1.6 16v D16Y3 i koleś mi powiedział ze lał tam 5W50, ale po zalaniu oleju (Mobil 1 5w50) zauwazyłem, ze auto zaczeło puszczać dymka jakoś tak bardziej na siwo i pobierać sporo oleju. A wczesniej jak jezdziłem na tym oleju co był wlany to nie ubywało go nic! Myśle, ze koleś mógł sie machnąć i źle mi powiedział ( bo sam nie wiedział jaki ma zalany dopiero dzwonił do swojego mechanika) i mam wątpliwość czy nie zalałem poprostu oleju o lepszej klasie niz ten co byl wczesniej. I mam pytanko czy moze wiecie co mam teraz z tym zrobić? Czytałem zeby wlać mineralke a pozniej połsyntetyk, ale wcześniej chce usłyszeć wasze opinie niż zrobie coś pochopnie i nie tak! Z góry dzięki za jakiekolwiek sugestie!
Pozdrawiam!
wymien pierścienie tłokowe to nie bedzie bral oleju
wymien pierścienie tłokowe to nie bedzie bral oleju
Jaki to koszt???
wymien pierścienie tłokowe to nie bedzie bral oleju
Jaki to koszt???
opisalismy to tyle razy, że wystarczy wpisac do szukajki "pierscienie" I OD RAZU SIE DOWIESZ...
generalnie od 700zł (bardzo tanio i jak sam umiesz zrobic) do 3500 (ASO)
no spoko tylko czy odrazu wymieniać pierścienie jak wczesniej nie brał oleju a po wlaniu tego syntetyka zacząl dodam ze wymiana była niedawno i co juz po pierścieniach? silnik 160 000 z ksiązką no ale mniejsza o to najłatwiej napisać że wymień pół silnika poszukam porady gdzie indziej
swiezy olej uckieka szybko wlane było pod max troche mniej niz max na miarce ( około 3L ) poniecałym 1 tys bylo na minimum wiec dolalem jak mocno przygazuje to pusci białą chmurke wczesniej tego nie bylo czytałem gdzieś ze ktoś miał podobnie... dodam ze wycieków nie ma zadnych
czyli 1 l na 1000km
to raczej juz pierscienie......
Warto również sprawdzić stan uszczelniaczy zaworowych
Warto również sprawdzić stan uszczelniaczy zaworowych
warto uszczelniacze sprawdzic
ale one NA PEWNO nie powoduja takiego zużycia...
to pierscienie są "winne"
skolopendra
23-10-07, 19:22
A wczesniej jak jezdziłem na tym oleju co był wlany to nie ubywało go nic!
............myślę ze do tego oleju były dolane jeszcze jakieś moto doktory ;)
zalepiające tłoki
......myślę ze do tego oleju były dolane jeszcze jakieś moto doktory ;)
zalepiające tłoki
napewno nie! znam historie tego auta to zaczeło się dziać zaraz po wymianie tego oleju chyba spróbuje zalać go jeszcze raz tyle ze półsyntetykiem czy bede musiał kupować nowy filtr oleju?
napewno nie! znam historie tego auta to zaczeło się dziać zaraz po wymianie tego oleju chyba spróbuje zalać go jeszcze raz tyle ze półsyntetykiem czy bede musiał kupować nowy filtr oleju?
jak ktos wierzy w cuda to prosze bardzo
Cytat:
......myślę ze do tego oleju były dolane jeszcze jakieś moto doktory ;)
zalepiające tłoki
napewno nie! znam historie tego auta to zaczeło się dziać zaraz po wymianie tego oleju chyba spróbuje zalać go jeszcze raz tyle ze półsyntetykiem czy bede musiał kupować nowy filtr oleju?
No wiesz trochę odbiegłeś od swojej poprzedniej wypowiedzi :
Myśle, ze koleś mógł sie machnąć i źle mi powiedział ( bo sam nie wiedział jaki ma zalany dopiero dzwonił do swojego mechanika)
Historie auta może tak ale stan techniczny silnika jak widać niekoniecznie. Mozesz oczywiście wymienić olej na półsyntetyk lub mineralny ale jeżeli wciągnął cały litr to remoncik prędzej czy później będzie chyba nieunikniony ...
SPUTNIK1957
23-10-07, 20:36
Ja na Twoim miejscu zalał bym 10W40 i wlał niebieski STP Regenerator silnika, apetyt na olej powinien spaść a jesli za bardzo nie spadnie to tak jak koledzy radzą pierscienie i uszczelniacze przy czym jesli gładzie cylindrów są już troche zużyte to sama wymiana pierscieni nie pomoże.
Cytat:
......myślę ze do tego oleju były dolane jeszcze jakieś moto doktory ;)
zalepiające tłoki
napewno nie! znam historie tego auta to zaczeło się dziać zaraz po wymianie tego oleju chyba spróbuje zalać go jeszcze raz tyle ze półsyntetykiem czy bede musiał kupować nowy filtr oleju?
No wiesz trochę odbiegłeś od swojej poprzedniej wypowiedzi :
Myśle, ze koleś mógł sie machnąć i źle mi powiedział ( bo sam nie wiedział jaki ma zalany dopiero dzwonił do swojego mechanika)
Historie auta może tak ale stan techniczny silnika jak widać niekoniecznie. Mozesz oczywiście wymienić olej na półsyntetyk lub mineralny ale jeżeli wciągnął cały litr to remoncik prędzej czy później będzie chyba nieunikniony ...
chodzi o to ze Gościu z byle czym jechał do mechanika (znajomego z serwisu hondy) nawet nie wiedział jaki ma tam olej bo on mu wszytsko wymieniał
Będe próbował wymiany oleju i zobacze co się bedzie działo DZIęKI Wszytskim za cenne uwagi !
Pzdr!
daj znać jak się sytuacja dalej rozwinie bom ciekaw. Moim zdaniem dwie opcje 1) wybitnie hu...wa oliwa, może jakiś podrabiany mobil 2) jak sugerował jeden z kolegów - moto doktor
anyway - daj znać jak się coś wyjaśni
pzdr
Bency
2) jak sugerował jeden z kolegów - moto doktor
tak tak... kup odrazu modotoktora do silnika, skrzyni, chlodnicy, paliwa... ze tez ludzie sa nadal tak naiwni....
Furious, Ziomowi chyba chodzilo ze jest taka opcja ze poprzedni wlasciciel zalal Moto Doktora :>
bency napisał/a:
2) jak sugerował jeden z kolegów - moto doktor
tak tak... kup odrazu modotoktora do silnika, skrzyni, chlodnicy, paliwa... ze tez ludzie sa nadal tak naiwni....
ekhm ... no ... tego.... bency'emu chyba nie chodziło o to jak temu zaradzić tylko o to co mogło być przyczyną ...
egzaktli ;-) broń bosz nie zachęcam do lania doktora. ale niestety to jeszcze dosyć często stosowana u nas praktyka.. łudził bym się jeszcze, że to jednak kiepska oliwa, ale powiem szczerze, że ...... jak na mój gust to wersja z doktorem (tzn, że kupiłeś auto zalane tym syfem) jest bardziej prawdopodobna.
pozdrawiam i życzę powodzenia w tej nierównej walce ;-)
bNCY
SPUTNIK1957
24-10-07, 11:11
STP Regenerator silnika nie jest żadnym moto doktorem !!! on niczego nie zalepia !, mozna go stosoweać na nowe silniki !!! - w przeciwienstwie do innych srodków to co pisze na etykiecie nie jest kitem !!!, Nigdy bym nie zalał własnego silnika żadnym syfem ! wypróbowałem to na 4 silnikach i spisuje się rewelacyjnie a jego główną zaletą jest to że zmniejsza znacznie opory tarcia, nie zawiera żadnych teflonów obecnych w róznych motodoktorach. W każdym silniku gdzie stosowałem niebyło żadnych osadów ani szlamów.
Ja ze swej strony bardzo go polecam bo jest to srodek naprawdę godny tego, i niezłapałem się na reklamę bo nawet to co wypisują na www ceramizer.pl to nie jestem do tego przekonany natomiast do STP tak bo go osobisce wypróbowałem i wiem na czym stoję.
Na 1 litr na 1000 to nawet doktor Etker nie pomoze.
Silnik byl zalany jakims syfem wg mnie wczesniej. Znam kilka osob co kupily juz tak samochody z "pewna" historia i wszystko bylo ok dopoki nie zmienili oleju...
Mozesz sprobowac zalac jakies 10w60, ale wg mnie szkoda kasy.
Jak masz kase rob remont, jak nie to lej minerla na razie i zbieraj na remont.
Na 1 litr na 1000 to nawet doktor Etker nie pomoze.
Silnik byl zalany jakims syfem wg mnie wczesniej. Znam kilka osob co kupily juz tak samochody z "pewna" historia i wszystko bylo ok dopoki nie zmienili oleju...
Mozesz sprobowac zalac jakies 10w60, ale wg mnie szkoda kasy.
Jak masz kase rob remont, jak nie to lej minerla na razie i zbieraj na remont.
Podzielam zdanie Rafała.Z książką serwisową też w naszym kraju da się zrobić wszystko.Gość albo zamieszał z książką albo motor dostawał ostro po garach i zaczął brać oliwe.Normalna sprawa.Każdy o tym wie,z tym że ten gość przed sprzedażą mógł dolać jakiegoś uszczelniacza żeby ewentualny pomiar ciśnień wyszedł dobry.stary sposób.Czytaj tutaj może coś pomoże http://www.civicklub.pl/fi/viewtopic.php?t=3741. Sorki ale ten temat już zamknięty ale brzmi dokładnie tak "Ostatnio zmieniałem olej z Mobila Super S na Valvoline Max Life 10W40, i powiem tak więcej do Mobila już nie wróce.
Na mobilu przejechałem 15 tyś km i w ciągu tego przebiegu silniczek zeżarł mi 2 l oleju, na Valvoline już 5 tyś i nic nie ubyło z bagnetu (ani nie drgnął poziom).
Silniczka nie oszczędzam jak trzeba to do czerownej kreski się ciśnie a jak wiadomo wtedy Hanka potrafi trochę przepalić."Pzdr
Echh, widze ze gdy tylko komus ubywa oleju to diagnoza jest bardzo szybka - "pierscienie".
Gdyby byly to pierscienie to troszke by ci kopcil na niebiesko przy dodaniu gazu. Przepuszczal by tez prawdopodobnie dym przez wlew oleju i przez bagnet.
Byc moze sprawa jest znacznie prostsza - po prostu masz gdzies wyciek oleju. Czasem zdarza sie ze przy dokrecaniu filtra oleju potrafi on peknac i wtedy pod cisnieniem wylatuje troszke oleju.
Wjedz na kanal, wyczysc motor od dolu, daj mu troche pochodzic i zajrzyj zeby zobaczyc czy gdzies sie mocniej nie poci. Szczegolnie uszczelniacze walu korbowego lubia gnebic wycieki. Potem wyjmij bagnet czy korek i zobacz czy ta droga ci dymek nie leci (musisz miec dobre swiatlo, jesli bedzie ci olej troszke bryzgal to sie nie martw) Obejrzyj filtr oleju czy nie ma wokol plam itd.
Echh, widze ze gdy tylko komus ubywa oleju to diagnoza jest bardzo szybka - "pierscienie".
Gdyby byly to pierscienie to troszke by ci kopcil na niebiesko przy dodaniu gazu. Przepuszczal by tez prawdopodobnie dym przez wlew oleju i przez bagnet.
Byc moze sprawa jest znacznie prostsza - po prostu masz gdzies wyciek oleju. Czasem zdarza sie ze przy dokrecaniu filtra oleju potrafi on peknac i wtedy pod cisnieniem wylatuje troszke oleju.
Wjedz na kanal, wyczysc motor od dolu, daj mu troche pochodzic i zajrzyj zeby zobaczyc czy gdzies sie mocniej nie poci. Szczegolnie uszczelniacze walu korbowego lubia gnebic wycieki. Potem wyjmij bagnet czy korek i zobacz czy ta droga ci dymek nie leci (musisz miec dobre swiatlo, jesli bedzie ci olej troszke bryzgal to sie nie martw) Obejrzyj filtr oleju czy nie ma wokol plam itd.
No dokładnie każdy pisze pierścienie i remont!
sprawa dziwna bo dolałem oleju przejechałem juz ok 400km i na miarce nie ubyło milimetra jestem troche zdezorientowany bo czasem jak stałem na swiatłach to unosił się jakby dym szczegulnie w nocy i wydawało mi się ze innym tak nie dymi tylko u mnie ale jak jest cieplej to nic nie kopci sam juz nie wiem narazie co dziennie rano jak silnik zimy sprawdzam poziom oleju czy to normalne ze jak jest zimno z rury wydobywa się biały dym który dosyć długo unosi się w powietrzu?
SPUTNIK1957
26-10-07, 22:39
czy to normalne ze jak jest zimno z rury wydobywa się biały dym który dosyć długo unosi się w powietrzu?
He he to nic innego jak woda wydobywajaca się w postaci pary wodnej, zjawisko to występuje we wszystkich samochodach które są wyposażone w katalizator czyli na stan dzisijeszy to prawie we wszystkich, gdy cały układ nie jest dostatecznie dogrzany to para która powstaje w katalizatorze chyba po dopaleniu wszystkich niespalonych weglowodorow zbiera sie w układzie a gdy układ (róry tłumik) zaczyna się nagrzewać to ta z koleji zaczna zwyczajnie wrzeć i z tąd ta para. Dlatego ludzie tórzy przejezdzają krótkie odcinki muszą czesciej wymieniać tłumiki i inne elementy bo zwyczajnie dziury w nich wypadają ;)
He he to nic innego jak woda wydobywajaca się w postaci pary wodnej, zjawisko to występuje we wszystkich samochodach które są wyposażone w katalizator czyli na stan dzisijeszy to prawie we wszystkich, gdy cały układ nie jest dostatecznie dogrzany to para która powstaje w katalizatorze chyba po dopaleniu wszystkich niespalonych weglowodorow zbiera sie w układzie a gdy układ (róry tłumik) zaczyna się nagrzewać to ta z koleji zaczna zwyczajnie wrzeć i z tąd ta para. Dlatego ludzie tórzy przejezdzają krótkie odcinki muszą czesciej wymieniać tłumiki i inne elementy bo zwyczajnie dziury w nich wypadają
Heh mam nadzieje ze to akurat to zjawisko które opisałeś :) ale zaniepokoiłem się bo jak np stałem na światłach to z tyłu zamną taka chmurka się unosiła ale właśnie teraz poobserwowałem i zauważyłem ze to zależy od pogody także zobacze jeszcze jak będzie sie miała sprawa z olejem ale mam nadzieje ze to tylko moja paranoja była (auto świeżo nabyte :) )
Gdyby byly to pierscienie to troszke by ci kopcil na niebiesko przy dodaniu gazu. Przepuszczal by tez prawdopodobnie dym przez wlew oleju i przez bagnet.twoja teoria jest bardzo ciekawa, ale niesamowicie bzdurna. no chyba, ze mowimy o silniku, ktory juz nie jedzie, bo nie ma prawie zadnej kompresji, a do tego ma zarzniete uszczelniacze zaworowe :lol:
Może sie myle .
Moja teoria jest taka LCJ ktoś sprzedał oszukany olej, no i jak ubuwało to dokupował i lał do silnika, az tamten olej sie spalił a zostal nowy. W Polsce wszystkiego mozna sie spodziewac. Na tym forum mozna znależc opinie , że Mobil 1 kupiony w Polsce to nie ten sam Mobil 1 kupiony np w Niemczech
Może sie myle .
Moja teoria jest taka LCJ ktoś sprzedał oszukany olej, no i jak ubuwało to dokupował i lał do silnika, az tamten olej sie spalił a zostal nowy. W Polsce wszystkiego mozna sie spodziewac. Na tym forum mozna znależc opinie , że Mobil 1 kupiony w Polsce to nie ten sam Mobil 1 kupiony np w Niemczech
No w Polsce wszytsko jest możliwe. Na zimnym zawsze z rury wychodzi taki kruciutki biały dymek a na rozgrzanym to juz chyba od pogody zalezy :) Ale puki co jest wpożadku olej sprawdzam codziennie :)
LCJ zmień olej na jakis sprawdzony i pewny tzn taki zebys miał pewnosc ze nie jest jakis "ulepszany"...ja osobiscie polecam Motul wczesniej miałem Mobil i załuje ze skazałem silnik na prace na tym syfie przez 10 tyś km, teraz leje Motul i mam świety spokój...
a co do dymienia na biało rano to norma jak jest zimno i wilgotno, ja mam auto w garazui jak rano do pracy jade to siwy dym dopuki sie troche nie rozgrzeje.
a przed zmiana oliwy to proponuje rowniez przeplukac ten silnik, bo faktycznie nie wiadomo co tam w srodku bylo lane. jezeli interesuje cie cos palety motula to zapraszam do siebie.
Powered by vBulletin® Version 4.2.2 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.