PDA

Zobacz pełną wersję : O temperaturze po krotkiej jezdzie ogolnie w d13b2 93 rok



wO_OjTaS
16-10-07, 23:09
Witam

Odrazu mowie ze moje podejrzenia moga wskazowac jedynie na moja nadgorliwosc :] ale lepiej zebyscie Wy wyprowadzili mnie z bledu.

Otoz, dzis rano przejechalem z punktu A do punktu B, ktore dzielilo jakies 2km ( na zimnym przy odpalaniu silniku) i stanalem sobie by sprawdzic poziom oleju ( od tak bo mialem 10 min wolnego czasu ). I zdeczko sie zdziwilem bo silnik nagrzany byl jak bym cisnal auto na drodze szybkiego ruchu ( a tak nie bylo :)). Tak wiec zaczalem zastanawiac sie co moze byc nie tak. Poziom plynu chlodzacego maxymalny, poziom oleju rowniez w porzadku. Ale kurcze mowiac szczerze wydaje mi sie ze wiatrak przy chlodnicy nie chodzi... w kazdym badz razie nie mialem okazji go jeszcze posluchac ( w jakim momencie on sie zalacza ? ). Wskazowka w samochodzie jak uparta pokazuje ciagle srodek skali ale od jakis 2 dni na zimnym silniku szybciej podnosi sie do tego srodka, tak jak by silnik nagrzewal sie szybciej. Gumowa rurka gorna od chlodnicy do silnika nagrzewa sie rowniez dosc mocno... ogolnie podnoszac maske robi sie cieplo, napewno wczesniej tak nei bylo. Czy wedlug Was przesadzam ? Dodam jeszcze ze za 300km powinienem wymienic olej ale wole zrobic to juz w tym tygodniu i oszczedzac autko do tego czasu. Wymienie tez oczywiscie filtr oleju, ale moze na cos jeszcze powinienem zwrocic uwage ?

Pozdrawiam
Wojtek

Lcfr
16-10-07, 23:40
zmieniaja sie warunki atmosferyczne (temp. spada)-pewnie dlatego bardziej czujesz cieplo od silnika
do tego wskazówka stoi jak powinna
wentylator przy takiej temp. otoczenia po 2 km sie na pewno niełwczy :) - generalnie bedziesz go słyszła coraz rzadziej


pradopodobnie przewrażliwiony jestes... :) :d

wO_OjTaS
17-10-07, 00:06
w sumie zapomnialem dodac najwazniejsza rzecz... przy sprawdzaniu poziomu oleju, po wyjeciu bagnetu, pojawil sie dymek ( o zgrozo :P ) ktorego wczesniej tez nie widzialem ( a sprawdzalem pare razy juz poziom oleju ). Jak by co to w tym czasie u mnie w miescie bylo 15 stopni na plusie ...

tomek_m
17-10-07, 00:26
co do tego dymku to troche dziwne :agent:, moze pierscienie juz nie pierwszej mlodosci, ale odchodzac od tego to sprawdzac poziom oleju powinno sie na zimnym silniku, a nie chwile po jego zgaszeniu - olej potrzebuje chwili czasu zeby calkowicie splynac do miski - poprawcie jesli sie myle

Skoti
17-10-07, 09:22
Potwierdzam to co mowi Tomek. Olej sprawdza się na zimnym silniku.

wO_OjTaS
17-10-07, 09:39
ale nie dziwi was ze az tak sie nagrzal po 2km .... ? bo mnie troszke...

Lcfr
17-10-07, 10:44
ale nie dziwi was ze az tak sie nagrzal po 2km .... ? bo mnie troszke...

moze nagrzał sie tak jak zawsze tylko Tobie sie wydaje ze bardziej (bo zimniej na dworze)
gdyby sie cos dzialo powaznie to na tak krótkim docinku niekoniecznie mógłbys to zaobserowowac...
jedyna przyczyna takiego zgrzania to zamkniety na stałe (wymiana) termostat
ale to trzeba by zdiagnozowac.

wO_OjTaS
17-10-07, 13:48
Rozmwawialem przez tel z poprzedznim wlascicielem, termostat wymienial niecaly rok temu jakos przed zimna bo mu z kolei za slabo sie grzal :P Przynajmniej tak twierdzi... tak jak wspominalem wczoraj na dworzu bylo 15 stopni wiec zimno nie bylo a cieplo i tak walilo spod machy...

tomek_m
17-10-07, 14:39
cieplo spod machy to normalna rzecz...
jesli chcesz sprawdzic wentylator to wlacz silnik, i na postoju grzejac sie na jalowych obrotach po okolo 20-25 minutach wlaczy sie wentylator (no powiedzmy ze jesli nie wlaczy sie przez pol godziny to jest cos nie tak), on wlacza sie tylko na chwile, poza tym jesli dziala Ci wskaznik temperatury silnika i wskazowka nie wychodzi powyzej polowy skali to wszystko jest ok....

wO_OjTaS
17-10-07, 17:34
czyli jestem przewrazliwiony :] uffff... :afro:


EDIT

Dzis wieczorem zrobilem 7km z punktu A do punktu B. Auto wczesniej stalo na dworzu okolo 5 godzin. Podczas trasy ani razu nei stanalem, cisnalem Hanie do okolo 4,5 tysiecy ale juz po polowie trasy kiedy wskazowka temp. doszla do srodka ( nigdy nie szaleje przy zimnym ).

Objawy, przy zmianie z pierwszego na drugi na samym poczatku jazdy, wciskam gaz do polowy ale auto jakby "stoi" w miejscu, dopiero kiedy puszcze i znow nacisne, czuje ze przyspieszam.
Gdy juz wysiadlem z auta podszedlem do drzwi pasazera zeby cos tam wyciagnac z siedzenia, poczulem dziwny zapach i znow to "ciepelko"... myslalem ze to po hamowanku, ale przednia tarcza byla zimna. Okazalo sie ze tak nagrzal sie tlumik koncowy... dotykajac go reka byl bardziej niz cieply.
Kurde strzelcie mnei w twarz zebym, sie opamietal albo powiedzcie ze cos jest nie tak bo chyba popadam w jakas paranoje :bicie:

Pozdrawiam
Wojtas