PDA

Zobacz pełną wersję : Napęd działa tylko na jedno koło ?



berserker1
04-12-12, 16:32
Dziś wjeżdżając pod dom - mam dość sporo pod górę poza tym spadł śnieg - zauważyłem, że przy buksowaniu ( tzn. osoba postronna obserwowała to) ciągnie tylko jedno koło prawe. Miałem problem z wyjechaniem - fakt, że zimówki są już ze słabym bieżnikiem i właśnie w tym tygodniu zmieniam na nowe. Dopiero jak sypnąłem popiołu to jakoś wyjechałem. Zauważyłem również, że opona na prawym właśnie kole jest ewidentnie najbardziej starta - dochodzi prawie do znaczników. Lewa jeszcze może mieć ok 2 mm do znacznika. Jest to możliwe by prawa oś napędowa nie działała bo zgłupiałem ?

CRX1
04-12-12, 16:56
Wszystko jest ok,przeniesienie napędu za pomocą mechanizmu różnicowego ,że na śliskim jedno koło, które ma przyczepność -jedzie ,a drugie któro łapie poślizg boksuje.

berserker1
04-12-12, 17:02
Tak - tylko, że on stał w miejscu ( nie dał rady dalej już jechać) i buksował - specjalnie potrzymałem go tak z 10 sekund i obracało się ciągle jedno prawe koło. W takiej sytuacji nie powinny dwa buksować? No, ale jeśli to normalne to kamień z serca. Pewnie ja coś nie rozumuję dobrze :)

Brylant1
04-12-12, 18:07
Machanizm roznicowy dziala w ten sposob ze naped idzie na kolo ktore ma lzej sie obracac.

Wysyłane z mojego GT-I9100 za pomocą Tapatalk 2

MikeFoto
04-12-12, 19:14
Proponuję zapoznac sie z zasadą działania mechanizmu różnicowego.
Przykładem sprawdzenia czy działa - podnieś auto z jednej strony, tak żeby jedno przednie koło mogło się swobodnie obracać. Odpal i wbij jedynkę....masz swoją symulację poślizgu jednego koła.

Jak myśliś które koło się będzie kręcić a które stać w miejscu? To podniesione czy to stojące na ziemi?

Brylant1
04-12-12, 20:19
Oczywiscie ze kolo ktore bedzie w powietrzu bedzie sie krecic.

Wysyłane z mojego GT-I9100 za pomocą Tapatalk 2

bObOrObOl
04-12-12, 20:26
Dlatego szpera to taka fajna rzecz :)

kamilrojek
05-12-12, 20:24
Dlatego szpera to taka fajna rzecz :)

Do czasu gdy jeździmy tylko na wprost :D

marcus209
05-12-12, 22:31
Do czasu gdy jeździmy tylko na wprost :D

Jeżeli nie masz elektroszpery (czyt. zespawanego dyferencjału) to na zakrętach się bardziej przydaje niż na prostej.

mirasek
05-12-12, 23:00
Do czasu gdy jeździmy tylko na wprost :D
Po prawdzie, nie wiem jak w fwd, ale w jednym ze swoich samochodów rwd mam szpere i odczuwalnie najbardziej robi robotę na zakrętach.

bObOrObOl
06-12-12, 07:32
Jasne, że robi robotę zarówno w zakrętach, jak i po prostu. :)

http://grupab.vdclan.com/content/view/57/2/

Guscioren
06-12-12, 14:50
Po prawdzie, nie wiem jak w fwd, ale w jednym ze swoich samochodów rwd mam szpere i odczuwalnie najbardziej robi robotę na zakrętach.
Może to moje własne odczucie ale jednak jak jade samochodem bez szpery to na zakrecie przy butowaniu czuje jak wyrywa kiere z rak :P U mnie tego nie ma.

posejdon
06-12-12, 15:52
Może to moje własne odczucie ale jednak jak jade samochodem bez szpery to na zakrecie przy butowaniu czuje jak wyrywa kiere z rak :P U mnie tego nie ma.
To właśnie ze szperą w FWD kierownica się bardziej prostuje i trzeba więcej siły użyć do skręcania. I z butowaniem z miejsca na skręconych kołach też trzeba uważać bo łatwo na mocnej szperze ukręcić półośkę.

Guscioren
06-12-12, 16:26
To właśnie ze szperą w FWD kierownica się bardziej prostuje i trzeba więcej siły użyć do skręcania. I z butowaniem z miejsca na skręconych kołach też trzeba uważać bo łatwo na mocnej szperze ukręcić półośkę.
Widze ze moje odczucia zawsze działają na odwrót :D

kamilrojek
06-12-12, 17:23
Wszystko super fajnie bo to dobra zabawa i trudno tego nie lubić (szpery) :) Ale jazdą z nią szczególnie w zimie wymaga pewnych umiejętności a zwykły niedzielny przeciętny kierowca nie dożyłbym wtorku zaczynając w niedziele. Wiecie jaki byłby piękny świat jakby wszystko miało szperę :D

Molek
06-12-12, 17:52
Wiecie jaki byłby piękny świat jakby wszystko miało szperę :D

Zwłaszcza producenci i sprzedawcy gum byliby wniebowzięci ;)

Bartek`
06-12-12, 17:57
Prościej się nie da http://www.youtube.com/watch?v=Y-j2zimzTko

bObOrObOl
06-12-12, 18:40
Wszystko super fajnie bo to dobra zabawa i trudno tego nie lubić (szpery) :) Ale jazdą z nią szczególnie w zimie wymaga pewnych umiejętności a zwykły niedzielny przeciętny kierowca nie dożyłbym wtorku zaczynając w niedziele. Wiecie jaki byłby piękny świat jakby wszystko miało szperę :D

Nie rozumiem. Właśnie zimą szpera pomaga mi wygrywać z zaspami, w których z jednokołowym napędem dawno bym się zakopał i kontaktował się z administratorem, tak samo na zakręcie szpera dba o to żeby auto nie wyjeżdżało na zewnątrz zakrętu. Takie Moje Zdanie.

Gorliś
06-12-12, 18:50
to co mowi kamil ma moim zdaniem sens przy mocno spietej szperze (lub zaspawanym dyfrze) i napedzie na tyl - wtedy faktycznie latwo o to zeby przod nas wyprzedzil.
W fwd i przy szperach jakie mozna seryjnie spotkac w hondach (torsen) ja nie widze negatywnych skutkow. Duzo lepsze wyjscie z zakretu bo napedzane jest kolo, ktore ma przyczepnosc w przeciwienstwie do ukladu z otwartym dyferencjalem.

Molek
07-12-12, 12:55
Nie rozumiem. Właśnie zimą szpera pomaga mi wygrywać z zaspami, w których z jednokołowym napędem dawno bym się zakopał i kontaktował się z administratorem, tak samo na zakręcie szpera dba o to żeby auto nie wyjeżdżało na zewnątrz zakrętu. Takie Moje Zdanie.

Z zaspami pomaga wygrywać. Ale wejdź w zakręt przy minimalnie za dużej prędkości i odrobinie śniegu, a może być bardzo (nie)ciekawie (zwłaszcza z rosnącymi w Polsce bardzo blisko dróg drzewami).
Z zaspy wyjeżdżasz sobie od czasu do czasu, a w ostateczności bierzesz łopatę i się odkopujesz (i budujesz masę mięśniową;)). Ale zakręty bierzesz jednak dużo częściej, nie sądzisz?

Gorliś
07-12-12, 15:52
Ale wejdź w zakręt przy minimalnie za dużej prędkości i odrobinie śniegu, a może być bardzo (nie)ciekawie
Potrafisz to uzasadnic, czy nie za bardzo?

nikog0
07-12-12, 16:08
Potrafisz to uzasadnic, czy nie za bardzo?

przy skręcie koła które są nie połączone na sztywno szperą obracają się z różną prędkością (koło po zewnętrznej stronie zakrętu szybciej). Jeśli jest szpera, wtedy mimo to że zakręt, to koła obracają się wymuszoną taką samą stałą prędkością i jedno z kół na osi wpada w poślizg. w wyniku tego auto może polecieć :)

Guscioren
07-12-12, 16:13
przy skręcie koła które są nie połączone na sztywno szperą obracają się z różną prędkością (koło po zewnętrznej stronie zakrętu szybciej). Jeśli jest szpera, wtedy mimo to że zakręt, to koła obracają się wymuszoną taką samą stałą prędkością i jedno z kół na osi wpada w poślizg. w wyniku tego auto może polecieć :)
Jak jadę do roboty to mam taki dosyć długi łuk to powiem wam ze było gorąco :D bo zamiast drzew są tam często ciężarówki na poboczach :)

Gorliś
07-12-12, 16:40
koła obracają się wymuszoną taką samą stałą prędkością

Tylko przy szperze o spieciu 100% czyli np zaspawanym dyfrze w RWD. W hondach seryjnie mozna bylo spotkac tylko torsena, w ktorym w ogole nie mozna mowic o % spieciu, bo to nie szpera plytkowa. Widzicie roznice miedzy szpera 100% a czyms co jest rzeczywiscie dostepne na rynku?:)

Bartek`
07-12-12, 16:51
http://www.youtube.com/watch?v=lrVu2WooLbc Warte obejżenia,

marcus209
07-12-12, 19:16
Z zaspami pomaga wygrywać. Ale wejdź w zakręt przy minimalnie za dużej prędkości i odrobinie śniegu, a może być bardzo (nie)ciekawie (zwłaszcza z rosnącymi w Polsce bardzo blisko dróg drzewami).
Z zaspy wyjeżdżasz sobie od czasu do czasu, a w ostateczności bierzesz łopatę i się odkopujesz (i budujesz masę mięśniową;)). Ale zakręty bierzesz jednak dużo częściej, nie sądzisz?

Tylko jakie w tym przypadku ma znaczenie, czy masz szpere czy nie? W jednym i drugim przypadku obydwa przednie koła tracą przyczepność i suniesz na drzewo jak na sankach.

reaktor
07-12-12, 20:02
wiadomo ze jak2 przedn9ie kola nie maja przyczepnosci to geam over
ale raczej chodzi o to
ze
przy braku szpery wystarczy ze jedno kolo traci przyczepnosc i automatycznie tracisz naped

majac szpere utrata jednego kola nie jest tak dramatyczna w skutkach

zalezy jeszcze jaka to szpera

marcus209
07-12-12, 20:35
No tak. Ale co ma za znaczenie ta "minimalna za duża prędkość"? W obu przypadkach przesadziliśmy i wylatujemy z zakrętu.

bObOrObOl
08-12-12, 00:01
Cała ta dyskusja sprowadza się do różnego znaczenia słowa "szpera". Spięcie napędu w hadkorowych projektach nie równa się torsenowi w U2Q7 itp., który ułatwia prowadzenie w każdych warunkach.

reaktor
11-12-12, 20:25
No tak. Ale co ma za znaczenie ta "minimalna za duża prędkość"? W obu przypadkach przesadziliśmy i wylatujemy z zakrętu.

no tak ale raczej to skrajny przypadek i bardzo rzadko sie zdaza zebys trafil na kompletny lod i aboslutnie zero sterowalnosci

zazwyczaj jest to snieg czy mokra nawieszchnia z czesciowa przyczepnoscia (przy dobrych oponach ) nawet przednio napedowcem mozna spokojnie kierowac w takich warunkach uzywjac gazu

i tutaj szpera bardzo sie przyda
normlany mechanizm roznicowy bedzie przekazywal duzo wiecej mocy na mniej przyczepne kolo powodujac jeszcze wiekszy poslizg a tego nie chcemy
l

marcus209
11-12-12, 20:34
Zgadzam się z tobą. Autor posta do którego się odwołuje twierdzi, że jak masz szpere i trafisz na takie warunki to już kaplica.