Zobacz pełną wersję : Wymiana silnika
Witam wszystkich użytkowników!!
Mam problem z moją Hanią. Potrzebuję wymienić silnik, obecnie mam d14a2, moje pytanie czy przy zakładaniu słupka d14a4 będę musiał wymienić jeszcze inne elementy, jeżeli tak to jakie?
Poszukaj na forum, podobnych tematów były już setki..
Problem w tym, że szukałem i owszem znalazłem sporo tematów na temat swapów ale na mocniejsze silniki. Nie znalazłem zaś info o wymianie na motor 1.4 tylko o innych symbolach. Interesuję mnie różnice pomiędzy tymi silnikami ponieważ mam ograniczony budżet na naprawę i nie wiem czy wsadzając inny słupek niż d14a2 będę musiał ponieść jeszcze jakieś dodatkowe koszty - np wymiana komputera itp. Jak na razie wiem że odpada d14a8 bo ma plastikowy kolektor, a w mojej hondzie mam gaz drugiej generacji.
Ewentualnie jeśli bo ktoś mógł podać jakiś kontakt do mechanika z podkarpacia który jest w temacie obeznany.
smerfik1822
26-11-12, 16:53
czesc. Ja mam na sprzedaz silnik d14a2. jest w dardzo dobrym stanie.jak cos to pisz na poczte
* podepnę się bo mam pytanie chcę wymienić silnik z d14a3 na d15z8 i w tym drugim jeden z cylindrów ma mniejsze ciśnienie od pozostałych bodajże o 2 czy warto wstawiać taki silnik ?
Różnica 2 barów to maksymalna dopuszczalna (mierzona na rozgrzanym motorze), jeżeli jeden gar zaczyna odstawać to zwykle będzie się to pogłębiać.
To moze ja cos pomoge. Ja u siebie w hondzie VI sedan 99r. wymienilem silnik z D14z2 na D14a4. Wszystko pasowalo jedynie przerzucony zostal wal z poprzednika albo na odwrot. Tak wszystko smiga, zrobilem zloty interes bo za 500zl silnik+rozrusznik i dodatkowo zdrow jak rybcia :)
Kilka miesięcy temu wymieniłem silnik z d14z4(zaczęła stukać panewka korbowa) na silnik d14a4. Słupek z osprzętem udało mi się kupić za śmieszne pieniądze 300zl, więcej wart cały osprzęt który przy nim był.(został na zapas) Na nowy słupek przełożyłem osprzęt ze starej jednostki. Wszystko działa jak trzeba. Operacja warta zachodu jeśli nowa jednostka w miarę pewna, bo roboty jest sporo. Chyba, że nie będziesz robił tego sam, ale wtedy szkoda kasy gdyby miało okazać się ze "nowy" używany silnik nie jest do końca sprawny.
Dzięki za odpowiedzi. Dałem samochód do znajomego mechanika, który ma posprawdzać silnik, bo jeśli będą ok ciśnienia na tłokach i ciśnienie oleju, to pewnie zaryzykuję szlif wału (też mam problem ze stukająca panewką), nie ruszając reszty. Jeśli nie to będę musiał zmienić ten silnik. Niestety nie mam sprzętu, ani umiejętności by zmieniać silnik samemu.
Dam znać jak się potoczy dalej sprawa. Ale jeszcze jedno pytanie, czy wie ktoś gdzie na podkarpaciu mogą mieć takie silniki? Szukałem na allegro i jest parę sztuk, ale zawsze lepiej jest jednak zobaczyć ten silnik na żywo niż zamawiać w ciemno z drugiego końca Polski.
Więc jeśli ktoś ma jakieś namiary do szrotów samochodowych/ludzi którzy sprowadzają auta na części prosiłbym o napisanie.
szlif wału
Nie rób tego, nie opłaca się zupełnie, przy cenach używanych, sprawnych 1.4 to katastrofa finansowa :)
Właśnie kalkulowałem koszty, koszt pracy jest ten sam. Sam szlif i panewki jest też tańszy od silnika. Oszczędzam na transporcie nowej jednostki, oraz wszystkich uszczelkach, oraz materiałach wymagających zmiany przy zmianie silnika. I plusem jest to że mam wtedy 100% pewności co mam zrobione. No ale tak jak pisałem ta opcja wchodzi w grę pod warunkiem sprawności innych elementów silnika, bo jeśli dojdą inne elementy wymagające remontu to na pewno nie będę brał tego pod uwagę.
Dużo zależy od tego kto Ci to będzie robił i jak Ci to zrobi.
Najlepiej kupić słupek u użytkownika x-tygrysek-x, możesz brać w ciemno. Ale jeżeli mówisz, że nie będziesz tego robił sam to koszta będą większe.
Tematów o 1.4 jest multum i we wszystkich puenta jest taka, że nie opłaca się 1.4 remontować.
Na twoim miejscu dozbierał bym nieco grosza i zrobił nieco więcej: jak sam mówiłeś panewki z szlifem wału, do tego kupił bym pierścienie, uszczelniacze - i sprawdził głowicę ewentualnie wymienił w niej prowadnice i uszczelniacze zaworowe - parę setek więcej , ale silnik masz pewny. - Zawsze jest niewiadoma co kupisz, nie raz spotkałem się z tym ,że ktoś kupił jeszcze większe padło i koniec końców remontował silnik od podstaw.
Jutro powinienem wiedzieć coś więcej. A co do większego remontu no to niestety ale jako, że jestem studentem i mam dosyć mocno ograniczony budżet więc każda oszczędność się liczy. A generalny remont będzie już zdecydowanie za drogi, i w kontekście wartości samochodu niezbyt opłacalny.
Decyzja zapadła. Wymieniam silnik, ciśnienie na tłokach było co prawda dobre, ale pompa oleju dawała ciśnienie niemal dwukrotnie większe od znamionowego. Więc może to było przyczyną uszkodzeń. Silnik już zakupiony pozostaje wymiana. Miejmy nadzieję że będzie wszystko hulać jak trzeba!!
Ja mam do sprzedania bardza zdrowa d14a4 za smieszne pieniadze.. Silniczek jeszcze w aucie wiec można sprawdzać do woli..
Powered by vBulletin® Version 4.2.2 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.