PDA

Zobacz pełną wersję : Hamulce trzymają, sprzęgło puszcza...



Evan1982
23-09-07, 17:41
Witam, moim nowym nabytkiem jest Civic '92 1.5 16v sedan. Problem hamulców powtarzał się wielokrotnie na forum, ale mi do tego puszcza sprzęgło :( Kiedy przejadę parę kilometrów hamulce zaczynają się zaciskać i nie odbijają. Wiadomo, przednie felgi ciepłe(po dłuższym dystansie gorące, a o tarczach nie wspomnę...), kierownica bije przy większych prędkościach,ciężko ruszyć z miejsca, a po około godzinie jazdy w korku sprzęgło nie przekazuje mocy na koła(gotuje się ?)i prawie mnie mogę ruszyć z miejsca.Dopiero po kilkuminutowym "odpoczynku" mogę jechać dalej. Kazałem w warsztacie przeczyścić tłoczki i zaciski itd. i nic. Na forum wyczytałem, że mogły rozwarstwić się przewody - po wymianie na nowe nic się nie zmieniło(nawet brałem udział w odpowietrzaniu !!). Później wysłuchałem teorii na temat serwa i różnych pomp ... Pomocy !!! Nie mam aż tyle floty, żeby wymieniać cały układ hamulcowy, a sprzęgło podobno było wymieniane niedawno. Czy ktoś wie co się dzieje?? Czy mechanik spaprał?

karpik85
25-09-07, 09:28
Mnie nie odbijały dobrze przednie hamulce, czyściłem tłoczki ale też nie pomogło na długo. U mnie pomogło dopiero jak dokładnie rozebrałem zaciski, wyczyściłem papierem ściernym, potem drobnym wodnym wypolerowałem tłoczki, nasmarowałem smarem do hamulców ATE i poskładałem wszystko na nowych zestawach naprawczych. Całe prowadnice klocków i same klocki wyszlifowałem grubym papirem, zeby chodziły bez problemów. Płyn hamulcowy również wymieniłem w całym układzie na nowy, dokładne odpowietrzanie i wszystkie problemy zniknęły. Nawet po długiej jeżdzie mam prawie zimne felgi a tarcz hamulcowych można dotknąć, bo nie są bardzo gorące.

Sprzęgło pewnie ślizga Ci, bo jak hamulce się zblokują to potrzeba dużo większej siły zeby ruszyć, bo skoro było wymieniane to ja innej opcji nie widze.

A co do hamulców to zmieniałeś płyn hamulcowy ?? Jeśli tak to na jaki ?? A jeżli nie to zmień. I jak wyglądało u Ciebie to czyszczenie zacisków, bo u mnie pomogło dopiero jak je rozebrałem i sam starannie wyszlifowałem. Sprawdź jak odkręcisz zacisk i otworzysz zbiorniczek wyrównawczy czy płyn spływa bez problemów równomiernie, bo jeśli nie to może masz przytkane przewody. Jak to wszystko nie pomoże to jeszcze obstawiałbym pompew hamulcową, ale wydaje mi sie, ze gdyby była walnięta to odrazu by coś nie odbijało a nie po kilku kilometrach jazdy.

civic45
25-09-07, 19:35
jest opcja że to pompa hamulcowa
zawór zwrotny w niej moze nie puszczać płynu z powrotem , taki by był efekt że każde hamowanie powoduje coraz mocniejsze blokowanie kół

ale bardzo łatwo to sprawdzić wystarczy że w momencie kiedy zacznie ci blokowac mocno koła zluzuj odpowietrzniki przy zaciskach tak żeby uszedł nadmiar płynu i dokręc z powrotem (nie ma obawy nie zapowietrzą sie hamulce)jeśli po tym manewze hamulec sie odblokuje to do wymiany jest pompa hamulcowa
można ewentualnie zluzować i dokręcić przewody na pompie hamulcowej
oczywiście nie wolno przy odkręconym którymś z przewodów naciskać pedału hamulca

Evan1982
25-09-07, 21:12
U mnie pomogło dopiero jak dokładnie rozebrałem zaciski
Może być prawdą, że trzeba dokładnie przeczyścić zaciski, bo dziś rano jak mi znów złapało, zatrzymałem się, postukałem parę razy w zaciski i po minucie mogłem jechać. Nawet sprzęgło "odpoczęło" :) A płyn wlewałem DOT-4. Odpowietrzany był dwa razy,a na dolewki poszedł prawie cały litr. Wszystko robił mechanik, więc nie wiem na ile rzetelnie wykonał zadanie.
jest opcja że to pompa hamulcowa
zawór zwrotny w niej moze nie puszczać płynu z powrotem , taki by był efekt że każde hamowanie powoduje coraz mocniejsze blokowanie kół
Z drugiej strony Piotrek tu może mieć rację, bo faktycznie z każdym hamowaniem zaciska coraz mocniej. Wypróbuję obie opcje i na perwno powiem jak to się skończyło. Dzięki za odpowiedzi i pozdrawiam.

[ Dodano: Wto 02 Paź, 2007 ]
No, i wyjaśniło się. Winna była pompa. Osobiście ją wymieniłem i teraz jest w porządku :D
Teraz muszę tylko zrobić coś z pedałem hamulca, bo mi wolno wraca na pozycję "wyjściową".Podobno trzeba wyregulować na tych czterech śrubach mocujących.
Nadal jednak puszcza mi sprzęgło !! Później niż zwykle i słabiej się to objawia, ale jednak. Czyżbym zajeździł tarczę, czy Hania po prostu nie jest stworzona do jazdy w korkach?Nie wiem co za sprzęgło tam siedzi, ani gdzie poprzedni właściciel je wymieniał.


EDIT 2:
Przypomniałem sobie o tym problemie i postanowiłem sprostować. Oddałem raz moją Hanię do znajomych "dłubaczy", bo wymieniałem owe sprzęgło.Opowiedziałem im tę historię i w wyniku śledztwa okazało się, że moja kochana miała krzywą ścianę grodziową :( Co za tym idzie tłoczek w pompie blokował się i nie miał jak szybko wrócić.Wiedziałem, że była bita, bo błotnik wyraźnie się odznaczał od reszty karoserii, ale nie myślałem, że aż tak...
Pozdrawiam i polecam potomnym ;)