Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Silnik mocno słabnie



Michał102
03-09-12, 22:10
Panowie, mam kolejny już problem z silnikiem po swapie :(
Mianowicie - silnik mocno słabnie w momencie przekroczenia 4000 obr/min. Gdy jadę nie przekraczając tych obrotów jest w miarę ok (choć i tak nie jedzie to tak jak na D16 VTEC przystało), po przekroczeniu 4k auto słabnie... gdy próbuje przekroczyć te obroty ponownie jest jeszcze gorzej - z każdą kolejną próbą silnik słabnie coraz bardziej. Ostatnio osłabł do tego stopnia, że nie był w stanie ruszyć z miejsca i do domu wróciłem na lawecie :(. Problem ustępuje gdy silnik ostygnie.

Oto dokładna specyfikacja silnika:
- głowica D16Y2
- blok D16Y8
- osprzęt D16Y2
- komputer P28

Poradźcie co sprawdzić na pierwszy ogień i gdzie szukać przyczyny problemu.

Dodam jeszcze , że silnik jest świeżo po remoncie (uszczelniacze, pierścienie, panewki na korbach, uszczelki). Silnik od momentu poskładania ma nalatane ok 200 km.

hacker120
03-09-12, 22:24
nie za szybko kręcisz ten silnik zamiast go spokojnie dotrzeć ?

Michał102
03-09-12, 22:32
Nie. Cały czas starałem się nie przekraczać 3 tyś. Zawsze ruszałem bardzo delikatnie by nie obciążać silnika, nigdy go też nie dusiłem na zbyt wysokich biegach przy małych prędkościach. 4 tyś. przekroczyłem pierwszy raz jakies 25 kilometrów temu no i problem wyszedł na jaw.

probestic
03-09-12, 22:41
Skoro piszesz, że nie jedzie , a powyżej 4 lipa, to może rozrząd masz źle ustawiony ? Wiem, że czasami trudno uwierzyć, ale kto wie ...

kazik1993
03-09-12, 22:42
a w poprzednim samochodzie tych problemów nie było ? może sprzedawca zapewniał że silnik hula jak trzeba a coś jest z nim nie tak : )

Michał102
03-09-12, 22:55
Skoro piszesz, że nie jedzie , a powyżej 4 lipa, to może rozrząd masz źle ustawiony ? Wiem, że czasami trudno uwierzyć, ale kto wie ...
Tylko jakby rozrząd był przestawiony, to auto by ciągle jeździło tak samo, a ono z każdą kolejną próbą przekroczenia danej prędkości obrotowej słabnie. Potem juz nawet na mniejszych obrotach nie ma siły jechać.


a w poprzednim samochodzie tych problemów nie było ? może sprzedawca zapewniał że silnik hula jak trzeba a coś jest z nim nie tak : )
To nie ma absolutnie nic do rzeczy, bo silnik maiłem w częściach i sam go składałem (konkretnie robił to człowiek, któremu to zleciłem).

graf78
03-09-12, 23:02
moze za ciasno spasowany i jak sie zagrzeje to sie przyciera wsumie malo prawdopodobne ale mialem tak z 15 lat temu w 126p

Michał102
03-09-12, 23:07
Też raczej odpada, bo po nagrzaniu kręci i odpala bardzo dobrze.

probestic
04-09-12, 11:44
Jednym słowem wszystko jak trzeba, tylko jeździć ...

Michał102
04-09-12, 11:50
Chyba pozostało mi już tylko zepchnąć to auto ze skarpy. Utopiłem w ten swap mnóstwo czasu (ponad 40 dni bez auta), nerwów i nie mało kasy, a tu ciągle jakieś problemy :(

Yotomeczek86
04-09-12, 16:11
Zrób samodiagnostykę tak na wszelki. Dotrzyj ten silnik na spokojnie, jak już będzie można na nowym oleju kręcić wyżej to wtedy się sprawdzi. I ten rozrząd zobacz ;]

Michał102
04-09-12, 18:33
Robiłem już samodiagnostykę - błędów nie ma.

Odstawiłem auto do mechanika - wstępna diagnoza: uwalony moduł aparatu zapłonowego i zawieszający się zawór VTEC'a.

graf78
04-09-12, 18:40
Chyba pozostało mi już tylko zepchnąć to auto ze skarpy. Utopiłem w ten swap mnóstwo czasu (ponad 40 dni bez auta), nerwów i nie mało kasy, a tu ciągle jakieś problemy :(
zdaza sie ze remonty silników sie nie udaja, ja jestem zdania ze lepiej nie otwierac jak sie nie wie jak i nie ma wystarczajaco $$$
proponuje jedz od osoby ktora silnik skladała,

bierze ci olej? grzeje sie bardziej niz powinien?
moze VTEC ci sie nie przelacza na cieplo???

Michał102
04-09-12, 19:57
Remont na pewno się udał... był robiony przez osobę, która bardzo dobrze zna się na silnikach Hondy. Silnik pracuje cicho, nie klepie, nie puka, przez 200 km. nie wziął ani kropli oleju, nic nie dymi. Problem na pewno tkwi w osprzęcie silnika. Tak jak pisałem wyżej - już wiadomo, że uwalony jest moduł aparatu zapłonowego i zawór VTEC'a. Prawdopodobnie zaczęła też niedomagać pompa paliwa lub jej przekaźnik.

jasiek09
04-09-12, 20:44
Tak jak pisałem wyżej - już wiadomo, że uwalony jest moduł aparatu zapłonowego i zawór VTEC'a. Prawdopodobnie zaczęła też niedomagać pompa paliwa lub jej przekaźnikWydaje mi się że z tych wymienionych tu rzeczy to tylko kwestia aparatu zapłonowego i od tego zacznij,zawór vtec?-nie to nie to, pompę też zostaw na później

Michał102
16-09-12, 13:18
No i problemu nie udało się wyeliminować. Zostały sprawdzone/wymienione następujące rzeczy:
- moduł aparatu zapłonowego
- cały aparat zapłonowy
- przewody WN (OEM - 100% sprawne)
- nowe świece
- została wyczyszczona przepustnica (bardzo dokładnie - wszystkie kanaliki zostały wyczyszczone benzyną ekstrakcyjną pod sporym ciśnieniem z pistoletu)
- wyczyszczony krokowiec
- zostały podmienione wtryskiwacze
- sprawdzona wiązka (ponoć jest wszystko ok - komp nie pokazuje żadnych błędów)
- sprawdzona pompa paliwa i przekaźnik
- nowy filtr paliwa
- nowy filtr powietrza

Objawy nadal są takie: po odpaleniu zimnego silnika obroty wskakują na 1000 i tak kilka sekund stoją (przy czym silnik chodzi bardzo nierówno i nim telepie), po chwili wskakują na 2000 i silnik chodzi w miarę równo, jednak po chwili obroty znów spadają do 1000. Dzieje się tak do momentu aż silnik załapie optymalną temperaturę pracy. Po rozgrzaniu obroty trzymają ~950-1000, jednak co jakiś czas stopniowo schodzą do ok. 700 po czym następuje jakby delikatny pierd z wydechu i obroty znowu podbijają do 950-1000. Auto jest słabe, ogólnie jedzie gorzej niż zdrowe D14. Po przekroczeniu wyższych obrotów słabnie jeszcze bardziej.
Rozrząd jest podobno ustawiony dobrze, zapłon też.

Zaczynam się zastanawiać, czy aby na pewno głowica z D16Y2 pasuje z blokiem D16Y8. Może tu tkwi problem i już nic nie da się z tym zrobić.

graf78
16-09-12, 17:12
jak silnik składałeś z puzzli to może wałek rozrządu jest jeszcze innego silnika ?? albo ECU??

Van_Dal
16-09-12, 18:06
jak miałeś wałek z d16y2 to jest on przesunięty o kilka stopni względem wału d16y8 (mówię o wpuście na klin kółka rozrządu)
załóż wałek od d16y8 albo kup regulowane kółko

skolopendra
16-09-12, 18:52
i już nic nie da się z tym zrobić.

da, wrzuć na hamownie i pokaż wykres

Michał102
16-09-12, 19:01
@Van_Dal - wałek z Y8 będzie pasował do głowicy Y2 bez żadnej rzeźby ?

Twoja podpowiedź wydaje mi się najbardziej prawdopodobna. Wcześniej jak dopytywałem ludzi na forum, to wszyscy zgodnie twierdzili, że głowice Y2/Y8 są identyczne, a wychodzi na to, że jednak różnią się wałkami.

Edit:
Jeszcze odnośnie tego regulowanego kółka - takie będzie ok: http://moto.allegro.pl/regulowane-kolko-rozrzadu-honda-civic-crx-d-seria-i2586764379.html ?
Z tego co widzę, to z zakupem wałka od D16Y8 może być kłopot i chyba lepiej/szybciej będzie kupić kółko.

Michał102
26-09-12, 18:30
Zmieniłem kółko na takie od D16Y8 i nic to nie pomogło. Nie mam już siły się z tym dalej użerać i dochodzić co może być nie tak, więc postanowiłem zmienić głowice na D16Y8. Oczywiście będzie planowanie, sprawdzanie szczelności, nowe uszczelniacze OEM i nowa uszczelka pod głowicę też OEM.

jasiek09
26-09-12, 19:48
Sprawdź jeszcze kompresję może ?

Michał102
04-10-12, 09:30
Głowica wymieniona na Y8 i dalej to samo :/
Teraz zastanawia mnie jeszcze aparat zapłonowy. Obecnie mam aparat z D16Y2 i trzyma on się na jednej śrubie, bo głowice Y2 i Y8 różnią się mocowaniami. Jeśli ustawi się aparat w skrajne położenie w stronę chłodnicy, to obroty się stabilizują.

Pytanie - czy wymiana aparatu na tego z Y8 i przepinowanie go na OBD1 może rozwiązać ten problem ?

jasiek09
04-10-12, 09:44
A przed wydaniem worka kasy sprawdziłeś jak wypada zapłon lampą ?

Michał102
04-10-12, 10:00
Niestety nie. Nikt w pobliżu nie ma tej cholernej lampy, a jak ma, to zje*aną. Ale i tak wymiana głowicy nie poszła raczej na marne, bo ta z Y2 dość znacznie różni się od tej z Y8. Na wymianę głowicy i dochodzenie co jest zje*ane auto trafiło do forumowicza Zychu85, a on raczej zna się na rzeczy. Nie raz poprawiał burdel po innych "fachowcach" i zawsze go ogarniał. Teraz jeszcze padło podejrzenie na ten aparat, ale nim znajdziemy taki z Y8 wole jeszcze Was na forum wypytać czy wymiana go może pomóc.

graf78
04-10-12, 15:25
dlaczego nie zalozyles od razu calego kompletnego sprawdzonego silnika D16Y8??? wyszlo by taniej a napewno mialbys mniej kłopotów

Michał102
04-10-12, 15:45
Dobre pytanie... sam nie wiem dlaczego. Dość długo szukałem zdrowego swapa D16 VTEC. W końcu trafił się taki silnik na allegro (kompletny swap D16W4), w dodatku w mieście obok mojego. Jak już się zdecydowałem kupić ten silnik, to się okazało, że dosłownie przed chwilą się sprzedał, ale gość ma jeszcze luzem blok z6 i głowice y2. Zapewniał mnie, że te elementy są ze sobą w 100% kompatybilne. Zdecydowałem się na remont tych podzespołów i montaż tego do mojego auta. Niestety po poskładaniu silnika do kupy i montażu do auta wyszła cała lista problemów... pierw długi czas nie chciało to w ogóle zapalić. Jak już zapaliło, to silnik bardzo się przegrzewał - blok okazał się uszkodzony. Kolejny blok (też z6) też okazał sie felerny, ale na szczęście wyszło to zanim trafił do auta. Ostatecznie trafił do mnie sprawny blok y8 od forumowicza Saiti. Po wyremontowaniu i poskładaniu tego do kupy silnik znów zaczął się przegrzewać - myślałem, że mnie już szlag trafi - problemem okazała się ponoć wadliwa pompa wody (a była nowa). Po jej wymianie temperatura silnika wróciła do normy.

Jednak po tym wszystkim silnik dalej chodził źle - cała reszta jest opisana w tym temacie :/.
Krótko mówiąc - tragedia. Za kasę którą utopiłem w ten swap miałbym B-serię... o nerwach i czasie które straciłem nie wspomnę.

graf78
04-10-12, 18:22
miejmy nadzieje ze wydaną kase i stracone nerwy zrekompensuje wreszcze jazda szybka i oszczedna D-seria

Michał102
04-10-12, 18:33
miejmy nadzieje ze wydaną kase i stracone nerwy zrekompensuje wreszcze jazda szybka i oszczedna D-seria

Dzięki za pocieszenie :)
Mam ogromną nadzieję, że po wymianie tego aparatu zapłonowego wszystko wróci do normy, w przeciwnym razie nie mam już bladego pojęcia gdzie szukać przyczyny problemu.

majki1987
09-10-12, 17:12
ja miałem tak w mojej ej9....nie dość ze tracił moc to sie strasznie grzał...i niestety uszczelka pod głowicą do wymiany była i teraz jest git..tyle ze ja mam d14a4

Michał102
14-10-12, 13:05
Panowie, powiedzcie mi jeszcze, co odpowiada za ssanie i ogólnie pracę silnika na zimnym?

Obecnie mój silnik wygląda tak:
- blok D16Y8
- głowica D16Y8
- kółko rozrządu D16Y8
- wałek D16Y2 (nie mogę nigdzie znaleźć wałka z Y8, ale pytałem kilka osób co handlują częściami i każdy twierdził, że wałek Y2 i Y8 to to samo)
- aparat zapłonowy D15B7 (bardzo dobrze pasuje do głowicy Y8 i jest OBD1, więc nic nie musiałem przerabiać w kablowni).

Rozrząd ustawiony zgodnie z tym, co podaje manual do silnika D16Y8.

Teraz silnik bardzo dobrze trzyma wolne obroty (równiutkie 800), ale tylko wtedy gdy jest mocno rozgrzany. Mułowaty jest dalej - zbiera się dość wolno i prędkość maksymalna wynosi coś około 140km/h, ale to może być przez zapłon ustawiony "na czuja".

Niestety na zimnym jest lipa totalna - silnik po odpaleniu tylko chwilę trzyma ~2000 obr/min., po czym spada do ok. 1300 i chodzi jak stary traktor (telepie lewarkiem od biegów i całą budą).

Czy takie objawy mogą być tylko i wyłącznie przez źle ustawiony zapłon? Pytałem znajomego mechanika i on twierdzi, że zapłon nie ma tu nic do rzeczy.

Aha... spalanie jest chyba "troszkę" za duże - na 8,5l zrobiłem 50km i w baku dno.

jogal
14-10-12, 14:15
Wtryski czasem nie mają 190ccm zamiast 240ccm??

Michał102
14-10-12, 15:15
Wtryski czasem nie mają 190ccm zamiast 240ccm??

Jest to wielce prawdopodobne. Jak rozpoznać te wtryski?

kazik1993
14-10-12, 16:10
musiał byś porównac swoje wtryski z 240" , a jak masz już u siebie te 240 to może coś jest z nimi nie tak sprawdzałeś?
jeżeli jest uszkodzony to może paliwa mniej podawać - po zdjęciu obudowy mono wtrysku możesz zaobserwować czy psika w gardziel czy nie. Możesz też zaobserwować jak rozpyla - powinien ładnie rozpylać (na wolnych obrotach może być inne wrażenie - ale tylko na wolnych).

graf78
14-10-12, 19:28
mam gdzies wtryski wyjete z kolektora D16Z6 wiec 240tki jak by co to wal na PW

jogal
14-10-12, 20:32
kolega potrzebuje wtrysków z b18c4 lub d16y8, a jak wtryski z obd1 to wraz z wtyczkami...

Michał102
15-10-12, 14:55
Dodzwoniłem się do gościa u którego robiłem swap'a i wygląda na to, że u mnie są wtryski z D16W4.

Wrzucę tu jeszcze filmik jak to chodzi na zimnym silniku:


http://www.youtube.com/watch?v=BkQ0kulMdjA&feature=plcp

Filmik w pełni nie oddaje tego jak mocno trzepie budą.

Foty wtrysków:
http://i47.tinypic.com/1i06tt.jpg

http://i48.tinypic.com/jsblhw.jpg

Po głębszej rozmowie z Jogalem jestem już niemal w 100% pewien, że to będzie wina wtrysków.
Może jeszcze dziś uda mi się dorwać wtryski z D16Y2 i szare wtyczki OBD1.

kazik1993
15-10-12, 15:01
dziwne że po tak długiej diagnostyce dopiero teraz zwróciłeś uwagę na wtryski , ale lepiej późno niż wcale , ogarniaj wtryski i będzie rakieta ! : )

Michał102
15-10-12, 15:07
będzie rakieta ! : )

Nooooooo !

Obecnie jest rakieta ino w baku :p
16-18l./100km. :p

Michał102
15-10-12, 21:26
Wtryski wymienione na 240cc z B16A2, wtyczki przelutowane na OBD1.

Odpaliłem silnik jak był jeszcze trochę ciepły (dość mocno grzał w rękę), jednak wskazówka od temperatury się jeszcze nie podnosiła. Efekt - silnik pracuje równiuteńko :)

Ciekaw jestem jak będzie rano na całkiem wystudzonym silniku.

Michał102
16-10-12, 09:51
Panowie - pełnia sukcesu :)
Silnik na zimnym pracuje idealnie.

Wszystkim Wam bardzo dziękuję za udzieloną pomoc tutaj oraz na PW.

Problem możemy uznać za rozwiązany.
Pozdrawiam.

kazik1993
16-10-12, 16:06
no to super, ale problem z prędkością maksymalną też został rozwiązany przez wtryski ? : )

Michał102
16-10-12, 16:49
Auto jeszcze nie jeździ tak jak na VTEC'a przystało... pewnie ma na to wpływ źle ustawiony zapłon. Dzisiaj jeszcze ciut ruszyłem aparatem i może troszkę się poprawiło. Dodatkowo mam jeszcze kolektor wydechowy z D14 i całkiem już przepalony wydech środkowy. Nie wiem też, czy brak dziury w podłużnicy w miejscu gdzie puszka zasysa powietrze może mieć wpływ na zamułe.

Teraz powoli będę to wszystko ogarniał do ładu, tylko przydałby się jeszcze dodatkowy woreczek z $$$ :p

Michał102
19-10-12, 21:45
Byłem dzisiaj u mistrza Jogala :)

Założył z powrotem kółko z Y2, ustawił zapłon lampą i jeszcze ciut do ideału brakowało, więc dał mi przerobionego kompa, wprowadził korekty zapłonu, przy okazji dodał shift light i procedurę startu.

Powiem Wam tak: dojechałem do domu i do tej pory mi banan z mordy nie schodzi :p
Auto teraz zapier*ala tak jak powinno, a może i lepiej ;). Po zmianie kolektora wydechowego, wydechu i doprowadzeniu pod puszkę powietrza będzie rakieta :)
Aha... zrobiliśmy jeszcze pomiar kompresji i wyszło równe 15 na każdym garze :)

graf78
20-10-12, 14:28
Po zmianie kolektora wydechowego, wydechu i doprowadzeniu pod puszkę powietrza będzie rakieta :)

kolektor z D16Z6 4-2-1 cos daje ale nie spodziewaj sie cudów, wyraźnie poprawia dół ale rakiety z D14 nie zrobi z D16 tez nie