Zobacz pełną wersję : jak lekko powiny się krecić przednie koła?
Witam serdecznie.
Tylne koła przy podniesionym samochodzie obracają się kilka razy wokół własnej osi.
Przednie koła gdy samochód mam na luzie, praktycznie nie obracają się - może kilka centymetrów. Da się nimi obrócić wkładając w to jakąś siłę, natomiast same z siebie nie idą.
Samochód był u mechanika, który powiedział, że tak powinno być i że jeśli samochód który ma wrzucony luz da się przepchnąć, to jest ok.
Dodam że auto bardzo dużo zaczęło mi palić, stąd moje zaniepokojenie - czy tak rzeczywiście powinno być, że przednie koła kręcą się raczej ciężko?
Dziękuje za odpowiedź
Nie powinno tak być, trzeba rozebrać i przeczyścić zacisk,prowadnice, obejrzeć tłoczki czy nie są pokorodowane i koła będą się obracać swobodnie
Powinne się obracać ,ale nie tak jak tylne,gdyz bardzo niewielki opór będzie stawiał mechanizm różnicowy.Powinne dać sie obracać bez wyrażnego wysiłku.Mogą blokować hamulce,ale też mogą być dokręcone łożyska piast na maxa(np. rurą)Trzeba zdjąć zaciski i sprawdzić ,czy zaczną lepiej się obracać.Jeżeli tak ,to przyczyną są blokujące hamulce .
w civicu lozyska przenich piast nie maja znaczenia jak mocno dokrecisz, bo lozysko nie jest przykrecane nakretka polosi, a jedynie przegub do lozyska
zakit,ma znaczenie.W przedniej piaście siedzi łożysko kulkowe dwurzędowe i można je dowalić na maksa ,że będzie stawiać taki opór że kolo będzie ciężko obrócić.
Zielony11499
18-08-12, 23:32
skręcając łożysko ze zbyt dużą siłą można spowodować wykrzywienie wewnętrznej bieżni łożyska, przez co będzie ono stawiało większe opory. wiem, sprawdzone, co prawda nie w samochodzie, a w rowerze, gdzie łożyska maszynowe są mniejsze i jednorzędowe. dokręcając ze zbyt dużą siłą można takie łożysko dosyć mocno zblokować
tyle razy przeykrecalem, na całą pałe rurą piasty przednie i nie bylo zadnej roznicy w kreceniu sie, nie bylo wycia, a jezdze tak juz jakies 3 rok...
znaczenie jak mocno sie dokreca to mialo w starym audi 80...
Jest różnica ,w każdym aucie producent podaje ile Nm.Np.w civicu 92-95 w manualu piszą, że nową nakrętkę piasty należy dokrecić z momentem 185 Nm.Jak dobrze poszukasz, to znajdziesz momenty dokręcania do różnych modeli aut ,nawet tych nowych.Epoka rury przy dokręcaniu skończyła się ,i należy używać kluczy dynamometrycznych
185nm to naprawde duzo, taki sam NM masz na dokrecanie sruby kola pasowego.
konstruktor
19-08-12, 23:14
185nm to naprawde duzo
dla syfa 6g jest 181 [Nm], wg manuala - str. nr 18-9
Dużo,ale nie na pałę rurą.Jak wcześnej pisałem, każdy model auta ma inne parametry dotyczące dokręcania piast i pozostałych części tj.głowice .napinacze itd
Ludzie czytają ,że można rurą dokręcać ,biorą się za prostą w sumie rzecz i dziwią się, ze łozysko zamiast śmigać 150 000 km ,zdycha po 20 000.
ogolnie na pale rura nie przykrecam, ale zdarzylo mi sie, i nie bylo w tym nic zlego.
Osobiście przykręcałem rura śmigam już na przodzie z 2 lata 40 tyś zrobione i jest git :) owszem można dynamometrem wiadomo poco :)
Tak sie wtrace. Ma znaczenie zeby nie bylo luzu i aby gwintu nie zerwac. 180nm to bardzo duzo. Rzuccie okiem jak jest w tylnej piascie bo tam faktycznie sciska sie wewnetrzna bieznie lozyska i nie mozna przegiac. Z przodu sruba tak samo wygladajaca nie spelnia tego samego zadania. Tu tylko trzyma aby polos nie wycofala sie z wieloklinu piasty ktora jest osadzona sztywno wprasowana w zwrotnice przez lozysko. Piasta i lozysko moze dzialac prawidlowo bez tej sruby i polosi. Dokrecenie z takim momentem tylnej osi bedzie zlym pomyslem, kolo sie nie obruci. Z przodu tylko dociskamy poszezenie, czop za wieloklinem polosi do piasty od od wewnatrz bo nie moze byc tam zednego luzu na wieloklinie.
Pozdro
konstruktor
01-10-12, 23:06
na tylną piastę np w EK3 masz 108 Nm , czyli duuuużo mniej aniżeli na przedniej :)
BUBA,nie ja wymyśliłem normy sił dokręcania poszczególnych srub i nakrętek, kazdy producent podaje podstawowe informacje na ten temat i należy się tego trzymac.Głowice dokręcasz w/g swojej teorii czy w/g manuala?
A powiedzcie mi czy jak kręcicie przeniki kołami to ociera Wam tarcza o klocek? Bo ja jak zakręcę to mi w pewnym momencie ociera i się zatrzymuje, może dlatego mi bije przy hamowaniu?
Michalll_1991
02-10-12, 10:33
A powiedzcie mi czy jak kręcicie przeniki kołami to ociera Wam tarcza o klocek? Bo ja jak zakręcę to mi w pewnym momencie ociera i się zatrzymuje, może dlatego mi bije przy hamowaniu?
cały czas obciera bo sie o nia opiera... A skoro u Ciebie jest to cyklicznie to masz krzywe tarcze i stad bicie.
Momenty dokręcania są jeszcze o tyle istotne, że ktoś kiedyś tą śrubę będzie chciał może odkręcić.
Jak się dowali 400Nm za pomocą metrowej rury, to potem może się okazać że jedyną możliwością wymiany półosi jest wymiana jej razem ze zwrotnicą.
to masz krzywe tarcze i stad bicie
No właśnie tokarz sprawdzał tarcze i podobno są proste.
No właśnie tokarz sprawdzał tarcze i podobno są proste.
A sprawdził je zamontowane na samochodzie?
Bo krzywość nie musi być w samej tarczy a w tym do czego są przymocowane.
hellfire ,masz rację ,producenci tarcz zalecają przy montażu sprawdzić czujnikiem zegarowym ,czy nowa tarcza nie ma bicia na piaście.
Tak z toczeniem tarcz poza autem roznie bywa. Mialem okazje toczyc yarcze w swoim ej9 i sprytnie zdobylem urzadzenie proste i bardzo sprytne. Przykrecany noz na srubie mikrometrycznej zamiast zacisku i tarcza obracana za pomoca silnika elektrycznego na stojaku przy kole. Pewne toczenie bez zdejmowania tarcz.
podbijam temat, zauważyłem ostatnio że felgi są bardzo zapylone co wcześniej się praktycznie nie zdarzało, wiec z ciekawości podniosłem samochód i próbowałem zakręcić kołem, no i niestety koło jest hamowane - można nim zakręcić rękam ale nie obraca się luźno, podejrzewam że winne są prowadnice tłoczka a dokładniej wyschniety tawot, który pare lat temu z braku innego smaru zarzuciłem do prowadnic. Co ciekawe gdy byłem u mechanika to swtierdził on po pokręceniu, że samochody tak czesto mają i nie jest to wada, aczkolwiek nie wydaje mi się... Jak to jest?
podbijam temat, zauważyłem ostatnio że felgi są bardzo zapylone co wcześniej się praktycznie nie zdarzało, wiec z ciekawości podniosłem samochód i próbowałem zakręcić kołem, no i niestety koło jest hamowane - można nim zakręcić rękam ale nie obraca się luźno, podejrzewam że winne są prowadnice tłoczka a dokładniej wyschniety tawot, który pare lat temu z braku innego smaru zarzuciłem do prowadnic. Co ciekawe gdy byłem u mechanika to swtierdził on po pokręceniu, że samochody tak czesto mają i nie jest to wada, aczkolwiek nie wydaje mi się... Jak to jest?
luzno to nigdy sie raczej obracać nie bedzie to nie rower
jesli jestes w stanie obrócić 2palacamni to jest ok
luzno to nigdy sie raczej obracać nie bedzie to nie rower
jesli jestes w stanie obrócić 2palacamni to jest ok
rozumiem, dzięki, zobacze jeszcze po jakiejś trasie jak sprawa wyglada, przede wszystkim ciekawi mnie czy felga się nie grzeje, moze po prostu tarcza lekko przyrdzewiała na postoju i hamuje. Zobacze, w razie czego zdejme zacisk - to szybka robota a może coś się wyjaśni.
rozebrałem zacisk na części pierwsze - wyjęłem tłok i jestem w kropce, bo hamowanie to jego wina, spójrzcie - jest sens go polerować czy odpuścić sobie i kupić nowy ?
Kutwa uciekło mi dużo płynu - czy już pewne jest że będzie trzeba odpowietrzać cały układ?
http://s29.postimg.org/4oahwx4zb/WP_20140812_19_18_01_Pro.jpg
jest sens go polerować czy odpuścić sobie i kupić nowy ?
Nowy kupiłem za coś około 35zł.
Czy jest tu jeszcze co polerować to nie wiem (zależy czy to nalot czy wżery), ale myślę że po prostu nie warto.
^ po dłuższych przemyśleniach doszedłem do takiego samego wniosku i kupiłem cały zestaw naprawczy, na czym jak na czym ale chyba na hamulcach akurat nie warto oszczędzać. Dzięki.
A odpowietrzać musisz całość, uciekł Ci cały płyn z tej odnogi aż do pompy.
Kurcze uciekło mi nawet więcej chyba, nie pomyślałem o dobrym zamknięciu przewodu i zleciało niemal wszystko, teraz zastanawiam się co z pompą ABS - bo podejrzewam ją też trzeba odpowietrzyć (choć nie wciskałem hamulca bez płynu), tylko niestety nie wiem jak - warto wogóle się bawić w odpowietrzanie samemu? Bo nigdy tego nie robiłem, a z tego co czytam w manualu, nie jest to takie do końca proste...
tloczkow hamulcowych sie nei poleruje..
jaki kupiles zestaw naprawczy i gdzie?
^ allegro, nr. aukcji 4449822781
Więcej nie mogło uciec, bo pompa jest u góry, więc wyleciało wszystko ze zbiorniczka i pompy + to co było w tym jednym przewodzie. Wiem, bo sam sobie zafundowałem taką kałużę płynu jak robiłem to pierwszy raz :)
Odpowietrzanie jest proste, ale jest z tym trochę zabawy, zwłaszcza że musisz odpowietrzyć cały układ - odpowietrzniki bywają zapieczone, trzeba odkręcać po kolei koła albo mieć kanał.
Jak masz obawy to podjedź ostrożnie na ręcznym do najbliższego sensownego mechanika, za stówkę Ci to powinni ogarnąć z wymianą płynu.
Zapieczone odpowietrzniki, aż tak bardzo mnie nie przerażają, kolejność też, tylko nie wiem co z tą pompą abs - trzeba ją odpowietrzać oddzielnie? Czy po prostu wszystko to kwestia odpowietrzenia w kolejności cylinderków przy kołach?
Tak, normalnie odpowietrzasz, z tym że na wszelki wypadek ustaw sobie kluczyk w pozycji zapłonu (nie zaszkodzi a może to coś zmienia).
http://www.civicklub.pl/forum/showthread.php?197564-Odpowietrzanie-z-ABS
Powered by vBulletin® Version 4.2.2 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.