Zobacz pełną wersję : Przycisk odlaczenia ABS
Ostatnio chodzi mi po glowie taki myk - kiedys gdzies na forum widzialem ze ktos to na forum zrobil ale nie znalazlem tego tematu. Chodzi o guzik on/off - kojarze ze ktos chyba tez kiedys wyciagal bezpiecznik ale nie wiem czy to dzialalo czy nie.
W pytaniach to bedzie tak:
1. Czy sie da bez duzej rzezby i druciarstwa?
2. Jak z dodatkowym korektorem hamowania? Potrzebny? (mam tarcze z tylu, jak z balansem? nie bedzie sie tyl pierwszy blokowac?)
wszelkie info mile widziane, jak ktos kojarzy kto to robil to bede wdzieczny za info:)
ogolnie rzezba, bedzie sie tyl blokowal i trzeba uzgadniac korektorem.. ale moze podlacz sie pod ten watek : http://www.civicklub.pl/forum/showthread.php?118322-Od%B3%B1czanie-ABS
1. lajtem powinno funkcjonować jak zrobisz włącznik na bezpieczniku, mozesz zamiast bezpiecznika zrobić dwie wsuwki, pomiedzy którymi będzie bezpiecznik i włącznik, 10 minut roboty, myśle ze warto sprawdzić, nawet nie ciągnąć kabli do komory.
ale jaki jest sens wyłączania abs? to że będziesz uślizgiem wchodził po lekkim przyhamowaniu, czy przy dziewczynkach zapiszczysz :D:D:D
No jaha, bede mogl wyrywac gimbusiary pod szkola.
Pozniejsze hamowanie, ustawianie aura przed zakretem i w zakrecie, opanowanie granicznego zakresu pracy hamulca... jak to ktos madry powiedzial, dopoki sie nie nauczy czlowiek jak operowac heblem bez absu to nie wykorzysta jego mozliwosci. No i co najwazniejsze - fun ;)
Benek, tamten watek dotyczy EP3, to jednak troche inna/nowsza konstrukcja jest. Sledze go od poczatku. Jestem prawie pewien ze ktos tu u nas na forum cos takiego zrobil nie moge tylko znalezc.
Kwiatu dasz rade to jakos wytlumaczyc jasniej o ile sie da bo w kabelkach to ja jestem noga kompletna.
Problem w tym że po wyłączeniu ABS w samochodzie z ABS zmienia się korekcja siły hamowania, pedał hamulca jest twardy i nie ma to najmniejszego sensu. Jest bardzo duża rzeźba żeby to działało poprawnie.
ja właśnie nie wiem... siły przepływającego płynu w przewodach będą takie same z przodu i z tyłu, będzie moment blokowało tył a przód ledwo co, musiał byś zastosować mechaniczny regulator siły hamowania.
a powiedzcie czy da sie bez problemów odłączyć abs tak zeby później go włączyć tez bez zadnych problemów i błędów?? bo np jak sie chce w zimie poślizgać na placu to jest lipa i chodzi o to zeby abs wyłączyć na tą chwile a później znowu go włączyć i zeby wszystko działało.
normalnie wyciągasz bezpiecznik którykolwiek od abs, system przeleci i wykryje że któryś obwód jest otwarty i nie załaduje systemu do końca, a co za tym idzie zapali lampkę i nie będzie działać.
po wciśnięciu bezpiecznika zostaje nadpisany błąd w sektorze sterownika abs, lecz po zresetowaniu stacyjką i przejechaniu kilku dziesięciu metrów, system przeleci wszystkie obwody i ustali czy dostaje poprawne impulsy z czujników abs, jeśli sie tak stanie ładuje system do końca a co za tym idzie gasi lampkę i wszystko działa.
Powered by vBulletin® Version 4.2.2 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.