PDA

Zobacz pełną wersję : obrotomierz padł - jest diagnoza ale i duży problem



donelvis
22-12-11, 18:25
w jednej chwili przestał działać obrotomierz, obecnie podczas jazdy czasem coś wskazówka poskacze trochę ale rzadko.
postanowiłem sprawdzić i wyczyścić połączenia we wtyczkach, sprawdziłem bezpieczniki ale chyba nie ma żadnego od samego obrotka...
aż wreszcie wpadłem na pomysł że wkłuję się cieniutką igłą w niebieski kabelek (ten co wychodzi od aparatu zapłonowego wraz z drugim żółto-czarnym) i co się okazuje - nic nie kopie prad po palcach a więc wina leży chyba w tym czujniku indukcyjnym co siedzi w aparacie zapłonowym i podaje impulsy na obrotomierz.
postanowiłem tam zajrzeć i zdjąłem kopułkę, wymontowałem cewkę zapłonową i jeden z tych czujników indukcyjnych (ten co chyba odpowiada informowanie kompa o położeniu wału) ale problem jest następujący - otóż nie mogę się dostać do tego czujnika do którego prowadzi niebieski kabelek od obrotomierza:( wydaje się że trzeba by wybijać wałek aparatu żeby zdjąć tą wewnętrzną obudowę w której jest chyba jedno z łożysk ale nie wiem jak się za to zabrać?

czy ktoś już robił coś takiego? chyba że źle zdiagnozowałem bo nie wiem czy napięcie powinno być wyczuwane na palcach po wbiciu igły w ten kabelek...
proszę o pomoc i z góry dzięki za jakieś wskazówki

jogal
22-12-11, 18:48
Ja proponuje złożyć to wszystko tak jak było i przeczyścić masę przykręconą koło termostatu.

donelvis
22-12-11, 18:54
Ja proponuje złożyć to wszystko tak jak było i przeczyścić masę przykręconą koło termostatu.

myślisz że z powodu złej masy w tym miejscu, obrotek by tak sie zachowywał? jesli tak to było by super bo bez żadnych kosztów:), jutro to zrobię i dam znać czy pomogło, a możesz dokładniej opisać która to masa? przewód masowy jakiś osobny?

Muzyk-Grzes
22-12-11, 19:08
Kabelek niebieski nie idzie do zadnego z czujników Halla bo te odpowiadaja za co innego. Niebieski kabelek prowadzi tylko i wyłącznie do modułu zapłonowego i to tylko tą część odpowiada za obrotomierz i ta też nadaje sie do wymiany.

mlodyxx
22-12-11, 21:55
dokladnie niebieski idzie z modulu do obrotka albo modul albo cos z obrotkiem proponowal bym sprawdzic czy masz ciaglosc obwodu miedzy modulem a obrotkiem i sprawdzic jeszcze sam obrotomierz moze tam brakowac napiecia lub lub masy

a co do sprawdzania napiecia na palec to nie polecam , napiecia 12v nie poczyjesz a jak bys trafil na to co idzie z cewki na swiece to bys skakal z radosci 30kV;)

subbug
23-12-11, 00:37
a co do sprawdzania napiecia na palec to nie polecam , napiecia 12v nie poczyjesz a jak bys trafil na to co idzie z cewki na swiece to bys skakal z radosci 30kV
Coś o tym już wiem... :D Jest to bardzo wesołe doznanie ;)

donelvis
23-12-11, 11:11
dokladnie niebieski idzie z modulu do obrotka albo modul albo cos z obrotkiem proponowal bym sprawdzic czy masz ciaglosc obwodu miedzy modulem a obrotkiem i sprawdzic jeszcze sam obrotomierz moze tam brakowac napiecia lub lub masy

a co do sprawdzania napiecia na palec to nie polecam , napiecia 12v nie poczyjesz a jak bys trafil na to co idzie z cewki na swiece to bys skakal z radosci 30kV;)

a jak wymienić ten moduł i która to jest część? ta w aparacie zapłonowym? ale która dokładnie bo tam jest kilka takich ustrojstw. ale silnik się uruchamia bez problemu i pracuje idealnie to nie koniecznie może być moduł zapłonowy.
a niebieski kabelek idzie do jednego z tych ustrojstw w aparacie zapłonowym ale właśnie problem w tym jak sie do tego dostać? trzeba by chyba wybijać wałek aparatu zapłonowego...

jogal
23-12-11, 13:31
Kolego, niebieski kabelek wychodzi z modułu zapłonowego i leci do kompa i do zegarów (nigdzie głębiej nie wchodzi, nie trzeba nic rozbierać i głębiej się dobierać), Jeśli wszystko działa tak jak trzeba i nie sypie błędami to podmień sobie licznik i sprawdź czy obrotek nadal szaleje...

Muzyk-Grzes
23-12-11, 14:16
Uwalony moduł nie daje błędów a jeśli skacze ci że raz obroty pokazuje a raz nie to juz to u siebie raz przerabiałem i nie wina to zegarów a modułu była.

jogal
23-12-11, 15:05
Skoro z autem nie dzieje się nic to stawiam na awarie zegarów, ale wyjdzie to w praniu jak się podmieni zegary. Jeśli nic się nie zmieni to albo z wiązką coś albo w ostateczności moduł...

donelvis
23-12-11, 15:29
Skoro z autem nie dzieje się nic to stawiam na awarie zegarów, ale wyjdzie to w praniu jak się podmieni zegary. Jeśli nic się nie zmieni to albo z wiązką coś albo w ostateczności moduł...

przeczyściłem i skręciłem na nowych śrubkach wszystkie połączenia masowe i nie pomogło:(
dodatkowo zmierzyłem miernikiem napięcie na tym niebieskim kabelku co wychodzi z aparatu zapłonowego i na uruchomionym silniku nic nie pokazało, kompletnie żadnego napięcia... więc pewnie to potwierdza że coś jest nie tak z tym czarnym ustrojstwem co siedzi w środku aparatu zapłonowego, czy mam rację?

jogal
23-12-11, 16:04
Czyli obrotomierz nie działa Ci w ogóle czy czasami ma jakieś skoki?? Ja proponuje najpierw podmienić aparat przed ewentualną wymianą modułu w celu sprawdzenia czy to faktycznie moduł, żeby nie pchać się nie potrzebnie w koszta... U Ciebie pasuje też aparat z d16z6 jeśli masz taki silnik jak w podpisie.

donelvis
23-12-11, 17:12
Czyli obrotomierz nie działa Ci w ogóle czy czasami ma jakieś skoki?? Ja proponuje najpierw podmienić aparat przed ewentualną wymianą modułu w celu sprawdzenia czy to faktycznie moduł, żeby nie pchać się nie potrzebnie w koszta... U Ciebie pasuje też aparat z d16z6 jeśli masz taki silnik jak w podpisie.

wskazówka obrotomierza od czasu do czasu sobie poskacze (zazwyczaj jak jadę po jakichś nierównościach). a nie można by podmienić samego modułu?
wyczytałem, że do mojego silnika czyli D15Z1 podchodzi aparat zapłonowy TD-42U


dokladnie niebieski idzie z modulu do obrotka albo modul albo cos z obrotkiem proponowal bym sprawdzic czy masz ciaglosc obwodu miedzy modulem a obrotkiem i sprawdzic jeszcze sam obrotomierz moze tam brakowac napiecia lub lub masy


a można by sprawdzić obrotomierz podając jakieś napięcie (12V z akumulatora) na niebieski kabelek (przykładając napięcie do wtyczki co nią idzie niebieski kabelek w stronę obrotomierza)? czy taka operacja nie uszkodzi obrotomierza?

jogal
23-12-11, 20:42
Jeśli jedziesz na dziurach i coś skacze to mi wygląda na brak połączenia jakiegoś. Rozbierałeś zegary i sprawdzałeś czy nic się nie rozkręciło z tyłu?? Moduł też można podmienić, ale różnie to jest z aparatami i jeśli z jakiejś używki będziesz wyciągał to są duże problemy czasami z odkręceniem i wyciągnięciem palca... Jeśli byś podmienił aparat i zaczęło działać normalnie to śmiało możesz moduł kupić, jeśli nie pomoże to podmiana zegarów, jeśli nadal nic nie pomoże to może jakaś myszka Ci trochę kabelka zjadła :). Sygnał do obrotomierza znajduje się też przy kostkach pod maską po stronie kierowcy (niebieski kabelek), jeśli masz jakiś obrotomierz z jakiegokolwiek innego auta to możesz podłączyć go pod akumulator i ten niebieski kabelek i sprawdzić czy działa...

donelvis
23-12-11, 23:47
Jeśli jedziesz na dziurach i coś skacze to mi wygląda na brak połączenia jakiegoś. Rozbierałeś zegary i sprawdzałeś czy nic się nie rozkręciło z tyłu?? Moduł też można podmienić, ale różnie to jest z aparatami i jeśli z jakiejś używki będziesz wyciągał to są duże problemy czasami z odkręceniem i wyciągnięciem palca... Jeśli byś podmienił aparat i zaczęło działać normalnie to śmiało możesz moduł kupić, jeśli nie pomoże to podmiana zegarów, jeśli nadal nic nie pomoże to może jakaś myszka Ci trochę kabelka zjadła :). Sygnał do obrotomierza znajduje się też przy kostkach pod maską po stronie kierowcy (niebieski kabelek), jeśli masz jakiś obrotomierz z jakiegokolwiek innego auta to możesz podłączyć go pod akumulator i ten niebieski kabelek i sprawdzić czy działa...

zegary tylko wykręciłem z deski i sprawdziłem połączenia a nie rozbierałem ich na części pierwsze. dodam że ok 4 miesiące temu miałem taką sytuację, że obrotek zaczął świrować a chwile później silnik zgasł i przez pare minut nie można go było uruchomić. może to coś się już zaczynało dziać z modułem wtedy? nie wiem.
a sam moduł można by zamówić poprzez sklep i np wziąć na wymówienie czyli z opcją zwrotu gdyby to nie on okazał się wadliwy i wtedy by coś sie rozjaśniło?
bo obrotka ciężko mi bedzie pożyczyć od kogoś. a z tym zdejmowaniem palca to wystarczy trochę wcześniej popsikać wd40 i zejdzie bez problemu:)
a aparatu nie chcę wykręcać/podmieniać ze względu na to, że nie poradzę sobie chyba z ustawieniem kąta wyprzedzenia zapłonu (to się z tego co wiem ustawia przy pomocy lampy stroboskopowej)

Lune
23-12-11, 23:56
Apropo wyjmowania aparatu i ustawiania zapłonu - jeśli juz nie masz dostępu do takiej lampy, zaznacz sobie pisakiem pozycję aparatu i będzie ok ;)

jogal
24-12-11, 00:44
U mnie palec zszedł dopiero po rozwaleniu palca i przecięciu tej metalowej obudowy co wchodzi na ośkę, tak był zapieczony :(, już nie wspominam o śrubie że została rozwiercona... Nie wiem czy sklep zgodzi się na taką akcję, chyba ze masz w nim dobrego znajomego... Może ktoś z kolegów ma jakiś aparat luźny i można by podmienić moduł dla sprawdzenia...

kubson012
24-12-11, 15:20
to samo mailem z palcem tak go zalatwilem ze napier*** srobokretem udarowym i skrzywilme cala oske na ktorej jest osadzony bo nie bylo juz innej opcji niczym tej srubki nie dalo sie ruszyc i musialem zakupic nowy :D

donelvis
24-12-11, 15:33
Apropo wyjmowania aparatu i ustawiania zapłonu - jeśli juz nie masz dostępu do takiej lampy, zaznacz sobie pisakiem pozycję aparatu i będzie ok ;)

ale jak bym miał wsadzać inny aparat to już takie znakowanie nie pomoże

Lune
24-12-11, 22:04
Tak na chwilę możesz na słuch ustawić aparat - przecież nie będziesz go pałował, tylko sprawdzisz czy obrotomierz działa ;) Nic się mu nie stanie.

mlodyxx
24-12-11, 22:24
aparat jakbys nie ustawil hania i tak odpali bez prolemu obojetnie w ktora strone by byl przestawiony a jesli chodzi o napiecie na niebieski kabel to bezposrednio 12v nic nie da mozna tylko spalic obrotka tam musi byc poday impuls o czestotliwosci takiej jak iskra z cewki mozez sie podpiac pod plus12v ale ten bezposrednia srubke na cewce i tez obr bedzie dzialal tak bylo zrobione w starszych fso ;) ale na dluzsza mete nie polecam bo obciazy to w jakims stopniu modul ale dla sprawdzenia nic sie nie stanie jak masz jakies pyt wal na pw

donelvis
31-12-11, 18:07
dziękuję wszystkim za pomoc, winowajcą okazał się moduł zapłonowy. zamówiłem na allegro używany za 80zł hitachi. oryginalnie miałem wsadzony niemiecki firmy hella, w którym w środku z tego uszczelnienia jakim zalana jest płytka drukowana zrobiła się taka maź i delikatnie z niego wypływała. widać honda jako rasowy japończyk nie "trawi" niemieckich części i odrzuca taki organ po pewnym czasie:)