Bobby
07-10-11, 03:05
Witam wszystkich. Dla napaleńców od razu zaznaczę, że przeszukałem cały internet, przejrzałem manuala oraz książkę sam naprawiam (w której nie ma nic o szyberdachu).
Przy okazji, gdy wypruwałem całe wnętrze, postanowiłem również zdjąć szyberdach, aby go ładnie wyczyścić oraz przesmarować, ponieważ od dłuższego czasu skakał, gdy się go otwierało. A więc zdemontowałem, wyczyściłem, przesmarowałem oraz złożyłem. Prosta czynność. Przed zamontowaniem w dachu podłączyłem go, aby sprawdzić czy poprawnie działa i nagle niespodzianka. Nie chce się otworzyć. Przeskakuje jakieś 1-2cm i na tym koniec. Gdzieś się blokuje, ale gdzie? Czynności rozłożenia, złożenia oraz próby poprawnego działania wykonałem hmm 4 może 5 razy? Efekt? Problem ten sam. Blokuje się, tylko w którym miejscu? Elementy tej konstrukcji są wykonane w taki sposób, że nie ma tam możliwości pomyłki przy składaniu. Wszystko do siebie pasuje! Jedną dziwną rzeczą jaką zaobserwowałem, to podłużny element z zapadką na sprężynie, która po wsunięciu do pewnego miejsca na prowadnicy wskakuje w otwór do tego przeznaczony i blokuje element. Od tej chwili element może pracować tylko w jednym kierunku. I wydaje mi się, że to właśnie on blokuje odsuwanie się dachu, tylko jak to możliwe?
Jakieś pomysły w jaki sposób skutecznie rozwiązać problem? Może jednak jest z tym elementem coś o czym zapomniałem? A może problem tkwi w innej części mechanizmu?
Przy okazji, gdy wypruwałem całe wnętrze, postanowiłem również zdjąć szyberdach, aby go ładnie wyczyścić oraz przesmarować, ponieważ od dłuższego czasu skakał, gdy się go otwierało. A więc zdemontowałem, wyczyściłem, przesmarowałem oraz złożyłem. Prosta czynność. Przed zamontowaniem w dachu podłączyłem go, aby sprawdzić czy poprawnie działa i nagle niespodzianka. Nie chce się otworzyć. Przeskakuje jakieś 1-2cm i na tym koniec. Gdzieś się blokuje, ale gdzie? Czynności rozłożenia, złożenia oraz próby poprawnego działania wykonałem hmm 4 może 5 razy? Efekt? Problem ten sam. Blokuje się, tylko w którym miejscu? Elementy tej konstrukcji są wykonane w taki sposób, że nie ma tam możliwości pomyłki przy składaniu. Wszystko do siebie pasuje! Jedną dziwną rzeczą jaką zaobserwowałem, to podłużny element z zapadką na sprężynie, która po wsunięciu do pewnego miejsca na prowadnicy wskakuje w otwór do tego przeznaczony i blokuje element. Od tej chwili element może pracować tylko w jednym kierunku. I wydaje mi się, że to właśnie on blokuje odsuwanie się dachu, tylko jak to możliwe?
Jakieś pomysły w jaki sposób skutecznie rozwiązać problem? Może jednak jest z tym elementem coś o czym zapomniałem? A może problem tkwi w innej części mechanizmu?