PDA

Zobacz pełną wersję : Gaźnik dławi się jakby było za dużo powietrza



Kubuniek
05-09-11, 08:59
Serwus. Walczę z gaźnikiem, ponieważ czasem ma dośc poważne odpały. Najczęściej ma to miejsce gdy ruszę dość energicznie na simnym silniku, bądź też gdy na zimnym silniku trzeba wyprzedzić i energiczniej gaz nacisnąć.
Jednak objawy nie ustają gdy silnik się nagrzeje i strasznie nim szarpie przy najmniejszym dodaniu gazu.
Od razu powiem, że gaźnik przedmuchany więc paliwo leci i filtry paliwa i powietrza wymienione.
Jakie są objawy? Ano takie:
http://www.youtube.com/watch?v=KXaOE1ERhHw
Ale gdy następnego dnia wracam do samochodu i jadę baardzo spokojnie dopóki się nie nagrzeje to wszystko wraca do normy.
Mam drugi gaźnik na wymianę, ale skoro ten chodził wcześniej bez żadnego problemu to pewnie jest sprawny i coś mu tylko dolega.
Czekam na jakieś propozycje, bo dzisiaj przejechałem 30km i pod domem auto zgasło, dając się ponownie odpalić. Ale problem z wjazdem na równię pochyłą był problem :-)

zabor
05-09-11, 09:26
Miałem dokładnie ten sam problem, chyba go przelewa i po którejś tam jego awarii powiedziałem gaźnik out!(za bardzo skomplikowany do diagnozy i ew. naprawy). Przedmuchałem gaźnik i nic. Po oględzinach u gaźnikowca doszedł do wniosku że muszę na nowy bo on już nie pomoże. Jednak najlepiej od razu zrobić przeróbkę na B7 bo zacznie mniej palić i dostanie trochę buta i reakcji na gaz.
Polecam spróbować na początek przełożyć puszkę podcisnień z działającego gaźnika bo to mało roboty.

Kubuniek
05-09-11, 11:14
Przełożyłem zapasowy gaźnik i chodzi ok, na razie nic nie przerywa i nic się nie dzieje. Zobaczę jak będzie dalej. Mam tylko problem, bo nie mogę wyregulować obrotów biegu jałowego. Gaźnik nie reaguje na wkręcanie i wykręcanie tej śruby z tyłu gaźnika. Nawet wykręciłem ją całą a obroty dalej 1500rpm.

EDIT1:
Sprawdziłem wszystko jeszcze raz i nie do końca dociśnięta była wtyczka pod gaźnikiem od zasilania elementu grzejnego automatycznego urządzenia rozruchowego tzw ssania. Do tego powypinałem i na nowo pozakładałem wszystkie wężyki i auto w cale nie zapaliło. Paliło tylko przy wciśnięcu gazu. Wykręciłem "plastikową" śrubę i nasmarowałem gwint, po czym ustawiłem obroty biegu jałowego na 1000, bo wtedy najrównij chodzi silnik. 800rpm wydaje mi się za mało, bo lekko go szarpie czasem, a po włączeniu dmuchawy i świateł nie jest za ciekawie :-).
Na razie wszystko hula.

jasiu0997
05-09-11, 18:59
masakra jest z tymi gaźnikami, zaden gaźnikowiec nie chce tego robić ..

wO_OjTaS
05-09-11, 21:41
Siema, mam z kolega z forum H3M ten sam problem, czy mozesz napisac dokladnie co i jak robiles przy gazniku ? Kolega wymienial juz 2 razy gaznik i nic nie pomoglo, nie wspomne tez o ilosci innych wymienionych rzeczy - caly czas ten sam problem. U mnie mam identycznie jak na Twoim filmiku. Bede wdzieczny za pomoc.

Kubuniek
06-09-11, 06:27
Dokładnie to odkręciłem i zamieniłem na inny. Starego rozkręcę i zobaczę czy nie ma jakiegoś syfu w dyszy. Może być jeszcze tak, że syf jakiś jest w przewodach między bakiem a pompą paliwa. Ale to takie ekstremum, chociaż do zaakceptowania. Podejrzewam, że może być coś z podcićnieniem, które pcha benzynę w dyszę, i w którymś momencie daje jej za mało w stosunku do naciśniętego pedała przyspieszenia i silnik dławi się za ubogą mieszanką, ale to dopiero sprawdzę jak będę oglądał stary gaźnik.

A co do regulacji gaźnika, to czy do końca to jest takie skomplikowane? Wydaje mi się, że nie, ponieważ z "Sam naprawiam Honda Civic" robię właśnie takie dość nietypowe usterki i wychodzą na plus.

Jak wiemy nasze gaźniki są już wiekowe i ja nawet bym się pokusił o rozebranie takiego na części i dokładnego wyczyszczenia w dobrym płynie do czyszczenia gaźników. Skoro działały wcześniej to i teraz muszą działać.

I niech mi ktoś jeszcze powi, która to jest puszka od podciśnień? Ta co idą do niej wszystkie wężyki z gaźnika? Na jakiej zasadzie wytwarzane jest to podciśnienie? Bo gdy otworzyłem puszkę to nie ma tam zbyt skomplikowanej infrastruktury. Trochę elektroniki, więc i to pewnie da się naprawić. Akurat nie mam niesprawnego, by to pooglądać dokładnie, ale podejrzewam, że obeszłoby się bez wymiany. Wystarczy pewnie powymieniać to i owo

yautja
06-09-11, 14:23
A świece nowe? Wlej do komory pływakowej przez dyszę odpowietrzającą (to takie skośne coś nad główną gardzielą) jakiś preparat do czyszczenia gaźników (np. Motul Carbuclean) na włączonym silniku i przegazuj trochę. Powinno wymyć paprochy. Wygląda na przytkaną dyszę.
Co do puszki podciśnień - tak to ta, do której idą wszystkie wężyki.

simon66
12-11-12, 20:31
A świece nowe? Wlej do komory pływakowej przez dyszę odpowietrzającą (to takie skośne coś nad główną gardzielą) jakiś preparat do czyszczenia gaźników (np. Motul Carbuclean) na włączonym silniku i przegazuj trochę. Powinno wymyć paprochy. Wygląda na przytkaną dyszę.
Co do puszki podciśnień - tak to ta, do której idą wszystkie wężyki.
Kolego, wytłumacz mi dokładnie gdzie wlać ten środek do czyszczenia gaźników, bo u mnie jak wciskam gwałtownie gaz, zaraz sie dusi, jak wciskam powoli to wchodzi na obroty. Na gazie ta sama sytuacja tylko trochę gorzej. Kopułka, palec, świece, cewka, kable wszystko ma 2 miesiące. Może to gaźnik przytkany.

yautja
13-11-12, 09:49
Raczej gdzieś lewe powietrze w gaźniku. I uszkodzony EACV ;)