Zobacz pełną wersję : sub przerywa... :/
mam taki problem, że subwoofer przestaje mi czasmi grac, przy cichej muzyce. gdy podgłośnię to załapuje ale po chwili jakby sie przegrzewał i przestaje grac... myslalem ze sie spalil bo podlaczylem kolegi glosnik i zadzialal... ale po ponownym podlączeniu mojego znowu zalapal i chodzil tak z 5 godzin. a potem znowu przestal.... czego to wina? kabli? wzmacniacza?? mam wzmacniacz blaupunkta gta 4, subwoofer helix deep blue 30cm i kable oelbach. przednie glosniki nie są podloczone pod wzmacniacz i grają bez problemu, ale sub wysiada.... proszę o jakies porady co może być przyczyną...
pozdrawiam
moze to byc wina kabli..za cienkie..kumpel mial podobnie..pzrgrzewaly sie i w car audio mu powiedzieli zemial za mala srednice w stosunku do mocy..mogl nawet samochod zfajczyc :/ ..moze byc tez tak ze piec sie zagrzewa..generelanie ,ysle ze masz zle skonfigurowany sprzet :bicie:
generalnie, to ten sprzęt grał bez żadnego problemu aż do wczoraj... przez 5 miesięcy grał bez zarzutów, a wczoraj coś mu się odwidziało...
jaki przekrój kabli zasilających? Próbowałeś ruszać chinchami jak przestaje grać?
Ale tak naprawdę stawiam na uszkodzony wzmacniacz. Tak na 80%
dzieje sie tak na wylaczonym silniku czy podczas jazdy tez?
akumulator masz dobry? bo jak na postoju basikiem ludzi poczęstujesz to wzmacniacz moze miec niedostatek prądu, sprawdz tez kable zasilajace.
kondensator pokazuje mi ciagle to samo napiecie czyli 12.8. probowalem na zapalonym i zgaszonym silniku. jesli to wina wzmacniacza to czemu raz zagra raz nie. czy moze to być jakies uszkodzenie na kablach? jest ich troche pod tylną kanapą a ostatnio przewoziłem dośc dużego pasażera :) moze coś się poprzestawialo...
a pomyslal ktos nad tym ze mogly sie te dwa druciki w glosniku laczace membrane z konektorem oberwac ?? moze to nie to ale warto zajrzec do srodka
jak gra cicho to glosnik nie ma az takiego wychylu i sie nie rozlacza a jak sie daje po garach to wtedy nawet potrafi trzaskac
moze cos w wzmacniaczu poszlo co jest odpowiedzialne za chlodzenie go...kumpel mial tak w radiu ze cos mu sie przegrzewalo i radio sie wylaczalo..odpoczelo troche (schlodzilo sie)i znowu troche gralo..nieznam sie na elektryce ale cos takiego moze miec przelozenie na wzmachol..
no i wlasnie tez przypuszczalem ze to wzmacniacz jednak auto stalo cala noc i rano nie zadzialo. wyjalem dzis glosnik, odczepilem kable, podlaczylem na nowo i po chwili zalapal... nasuwa mi się smieszna konkluzja ze wszyskitego przyczyną jest zamontowany dwa dni temu tłumik :) dopóki nic nie buczalo wszystko gralo jak nalezy. a dzis pogralo, odpalilem fure i po 10 minutach jazdy przestalo grac... no ale to chyba nie moze byc to??
zmien tlumik ;) jakby to bylo wczoraj to bym na 13 piatek zwalil :d kumplowi wlasnie wczoraj sie spalila 300 w skrzynia :/
no to się wlasnie wydarzyło w piątek trzynastego :) w czwartek na noc zamontowałem tłumik a od piątku głośnik padł :) czyli nikt nic nie wie co i jak??
Powered by vBulletin® Version 4.2.2 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.